Zacznę od ziemniaczków, które już są na blogu . O TUTAJ (klik). Trafiły mi się dzisiaj w warzywniaku i nie mogłam sobie odmówić . Najbardziej mi one smakują do zsiadłego mleka ale do dzisiejszej zupy też fantastycznie się sprawdziły mi.
Translate
piątek, 23 czerwca 2023
Kapuśniak-barszcz ze słodkiej kapusty. I ziemniaczki do niego.
niedziela, 22 maja 2022
Ziemniaki zapiekane pod sosem pieczarkowo-porowym
Zobaczyłam przepis na to danie u Tomasza Strzelczyka - Oddaszfartucha. Ja zrobiłam z mniejszych sporo proporcji, bo gotowałam dla siebie. Podam tu proporcje takie jak w oryginale a obok podam swoje zmiany, jakich dokonałam. Warto obejrzeć filmik i zobaczyć dokładnie krok po kroku.
Składniki :
* 1 kg ziemniaków - pokroić na 3 mm plastry
* 1 por (ja dałam jedynie tę jasną część pora) - pokroić na półkrążki
* 1 cebula - posiekać drobno
* 300g pieczarek - posiekać na mniejsze plasterki
* 300ml mleka
* 200 ml śmietanki (dałam śmietankę 30%)
* 3 ząbki czosnku (ja czosnek całkowicie pominęłam, bo mnie akurat tu nie psuje)
* 2 łyżki mąki
* 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
* sól, pieprz do smaku. Ja dodatkowo dałam do sosu sporą ilość posiekanego koperku, który idealnie zgrał się ze smakami
ja smażyłam na maśle i masła użyłam do posmarowania formy w której zapiekałam całość.
Przygotowanie:
Na maśle podsmażyć cebulę tylko do tzw. zeszklenia. Dodać pieczarki i smażyć dalej, co jakiś czas mieszając aż pieczarki odparują i zaczną się lekko rumienić. Teraz posypać wszystko mąką i mieszać smażąc dalej. Kiedy mąka się podsmaży, dolewać stopniowo mleko i mieszać aby mąka rozeszła się w mleku. Dodać śmietankę, chwilę razem pogotować i dodać por. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową (zawsze ścieram na świeżo tak pierz jak i gałkę). Kiedy sos zgęstnieje, dodać posiekany koperek, wymieszać i wyłączyć.
Ziemniaki pokrojone w plasterki posypać solą i pieprze, wymieszać. To było moje odstepstwo od przepisu, ale uważam, że ziemniaki wymagają posolenia. Ziemniaki poukładać w naczyniu, tak aby plasterki były w pionie ale nie powinny być zbyt ściśle poukładane, bo wtedy sos nie przeniknie przez nie.
Ziemniaki posypać koperkiem lub pokrojoną dymką i zalać sosem. Widelcem delikatnie starać się porozchylać dodatkowo plastry to wtedy sos wpłynie pomiędzy. Dodatkowo, kilkukrotnie postukać naczyniem o blat
Naczynie wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni a grzaniem góra dół. Ustawić na 1 godzinę, ale może być tak, że ziemniaki będą jeszcze twarde, więc czas pieczenia trzeba będzie wydłużyć. Ja przez pierwsze pół godziny piekłam pod przykryciem
Zaznaczę, że nie należy naczynia wypełniac po brzegi bo zacznie kipieć
Dla mnie te ziemniaki stanowiły samodzielne danie, do którego zrobiłam sobie jedynie surówkę.
sobota, 3 października 2020
Zapiekanka ziemniaczana
Duszonki, prażonki, po cabańsku - niech sobie każdy nazywa jak mu pasuje. I każda nazwa będzie tu pasować.
Proporcji żadnych nie ma, bo i tak każdy robi więcej lub mnie i pod swój smak i gust.
Ja dałam:
* kilka liści kapusty
* ziemniaki obrane i pokrojone na plastry ok. 0,5 cm
* cebula pokrojona w plastry
* kiełbasa pokrojona w plasterki
* kilka pieczarek pokrojonych (bez przesady z tymi pieczarkami)
* papryka - strączek. Pokrojona byle jak
* marchewka w półplasterki
* boczek surowy - plastry
* sól i pieprz
Na dnie naczynia w którym będziemy piec, należy ułożyć kilka plastrów boczku tłustego (tu dałam cieniuteńkie plastry słoniny). Na to dokładnie przykryć liściem kapusty. Na kapuście ułożyć plastry ziemniaków, aby dokładnie zakryły kapustę. Na ziemniaki posypać plastry cebuli i marchewkę. Teraz sól i pieprz. Na cebulę porozkładać kiełbasę, plastry pieczarek, paprykę i trochę cebuli. Sól i pieprz ponownie. Na wierzch zaś ziemniaki a na ziemniaki ciut cebuli i plastry boczku surowego ale wędzonego. Nakryć kapustą. Na kapuście kilka plastrów tłustego boczku lub tak jak ja, słoniny. Przykryć szczelnie i do pieca nagrzanego do 190 stopni - termoobieg. Po ok. godzinie zajrzeć i sprawdzić czy już ziemniaki i kapustą są miękkie. U mnie jeszcze nie były całkowicie miękkie, więc zmniejszyłam temperaturę do 170 stopni , garnek nakryłam i jeszcze z pół godziny posiedziało. A mnie w tym czasie skręcało bo taki zapach wydobywał się z piekarnika.
środa, 2 maja 2018
Filet z kurczaka w maślance i pieczone ziemniaki
Składniki obiadu:
Piersi kurczakowe
* podwójny filet z kurczaka (ja miałam z zagrodowego i były wyjątkowo duże)
Marynata:
* 3 łyżki jogurtu
* 2 szalotki drobniutko posiekane
* 1 łyżeczka musztardy francuskiej
* 1 łyżeczka musztardy stołowej
* 1 łyżeczka papryki słodkiej
* 0,5 łyżeczki papryki ostrej
* 1 łyżeczka soli
* pieprz świeżo mielony
Dodatkowo:
* olej z masłem klarowanym pół na pół - do smażenia
* gałązki rozmarynu - do pieczenia
Ziemniaki:
* Kilka sztuk ziemniaków średniej wielkości - pokroić na kawałki/ćwiartki, takie na raz do ust
* 1-2 łyżki oleju
* trochę soli
* 0,5 łyżeczki suszonego tymianku
* 0,5 łyżeczki suszonego rozmarynu
Sposób przygotowania:
W miseczce wymieszać wszystkie składniki marynaty. Piersi obtaczamy dokładnie w marynacie i zostawiamy w miseczce, otulonej folią spożywczą na kilka godzin. U mnie stały w lodówce 24 godziny, bo okazało się, że zostałam zaproszona na obiad i swojego nie muszę robić.
Na patelni rozgrzać olej z masłem. Piersi wyjąć z marynaty, lekko ściągnąć jej nadmiar. Ułożyć na rozgrzanym tłuszczu. Smażyć z obu stron aż mięso bardzo ładnie się zrumieni. U mnie trwało to ok. 10-15 minut bo filety były naprawdę duże.
Kiedy mięso się smaży myjemy szczoteczką ziemniaki, osuszamy a następnie przekładamy do miski gdzie należy wcześniej wymieszać olej z przyprawami. Wymieszać ziemniaki z olejem.
Grubszą folię pociąć na kawałki takie aby można było dokładnie zawinąć w nie, każdy osobno filet. Na foli poukładać filety. Na każdym ułożyć sporą gałązkę rozmarynu. Z foli zrobić pakieciki z filetem w środku, uważając aby były szczelne.
Do dużego płaskiego naczynia do zapiekania (można bezpośrednio na blaszce piekarnikowej) włożyć pakieciki z filetami a obok porozkładać ziemniaki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy ok. 40 - 45 minut.
Ziemniaczki wychodzą bardzo pyszne a mięso z piersi jest delikatne i bardzo soczyste
wtorek, 20 grudnia 2016
Placki ziemniaczane
Nie będą to zbyt dokładne proporcje, ale sam sposób na zrobienie placków.
Składniki:
* ziemniaki - u mnie najczęściej odmiany Lord lub Vineta czy Bella Rosa. Są to ziemniaki w kolorze żółtym (miąższ) i mają sporo skrobii - ok. 5 większych sztuk
* jajko
* cebula niezbyt duża
* 1 łyżka kwaśnej smietany
* sól i pieprz do smaku ( ziemniaki lubią sól )
* olej do smażenia
Sposób wykonania:
Ziemniaki i cebulę zetrzeć na drobnej tarce (można posłużyć się przystawką do maszynki do mielenia mięsa, która ma taką wkładkę). Ziemniaki ścieramy do miski z ustawionym na niej dużym sitkiem z drobnymi oczkami. Na dnie miski zbierze się sok z ziemniaków, Ziemniaki możemy jeszcze delikatnie poprzyciskać łyżką aby jeszcze więcej soku wyleciało. Odcedzone ziemniaki przekładamy do drugiej miski. W misce z sokiem z ziemniaków, na dnie zebrała się skrobia. Odlewamy wodę, która jest nad skrobią a samą skrobię dodajemy do utartych ziemniaków z cebulą. Dodajemy jajko, śmietanę, sól i pieprz. Gdyby masa była rzadka to możemy dodac odrobinę mąki. Wszystko dokładnie wymieszać. Na dużą patelnie wlać olej, tyle aby solidnie pokryła dno patelni, warstwą ok. 2 mm. Dobrze rozgrzać. Ogień pod patelnią powinien być spory ale nie maksymalny. Na jednego placka wykładamy po solidnej łyżce masy ziemniaczanej (placki nie są wtedy duże) i delikatnie równamy grubość masy. Ja nie robię cieniutkich bardzo, ale co kto lubi ;) Smażymy z jednej strony do zrumienienia i odwracamy na drugą stronę i również smażymy do zrumieniania. Placki odsączamy z tłuszczu i przekładamy na talerz
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Młode ziemniaki
Smażone młode ziemniaki
* młode ziemniaki wielkości orzecha włoskiego (u mnie ok. 0,5 kg) dobrze wyszorowane i wymyte, osuszone
* 2 łyżki oleju (z pestek winogronużywam)
* 5 gałązek rozmarynu ( u mnie własnie kwitnie i dałam z tymi kwiatkami)
* listek laurowy
* 3 - 5 ząbków czosnku, ale w łupince. Nie obieramy
* sól do smaku
Wymyte i osuszone ziemniaki włożyć do rondla z rozgrzanym tłuszczem i smażyć ok. 5-7 minut na dość dużym ogniu, aż się lekko zrumienią. Po tym czasie dorzucić pozostałe składniki, rondel przykryć pokrywką a ogień zmniejszyć do minimum. Co kilka minut potrząsać rondlem aby ziemniaki równo się usmażyły. Po ok. 20 minutach ziemniaki są już gotowe do zjedzenia (sprawdzić najpierw czy są dostatecznie miękkie, bo wszystko zależy od gatunku ziemniaków)













