Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biszkopt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biszkopt. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 marca 2026

Ciasto biszkoptowe z kremem cytrynowo-ananasowym

 Stały sobie w szafce ananasy. Mało kiedy ich używam ale w zapasie muszą być. No i wczoraj przyszedł czas na nie. Wcale nie skomplikowane ciasto a naprawdę bardzo smaczne. Nie będe się rozpisywać tylko od razy przejdę do przepisu.





Składniki:

Biszkopt:

Każdy może upiec wg własnego przepisu ale ja podam jaki upiekłam. Składniki na biszkopt zawsze mam w temperaturze pokojowej. Moja szklanka ma 250 ml pojemności

* 5 jajek - rozdzielić na białka i żółtka 

* 2 białka pozostałe od kremu

* 1 szklanka cukru drobnego do wypieków

* 5 łyżek oleju

* 2 łyżki maki ziemniaczanej (doczytać dalej)

* niepełna szklanka mąki pszennej tortowej ( najpierw wsypać mąkę ziemniaczaną i uzupełnić do pełnej szklanki mąką pszenną) 

* 1 płaska łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

Krem cytrynowo ananasowy:

* 1 puszka ananasów (wyjąć wszystkie krążki na sitko żeby je odsączyć dobrze, syrop zachować. U mnie było go 250ml.  Jeżeli będzie mniej, uzupełnić do 250 ml wodą. Ananasy drobno pokroić

* 250 ml syropu ananasowego

* 250 ml mleka

* 2 żółtka (białka dodać do biszkoptu)

* 1 całe jajko

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego

* 1 łyżka mąki pszennej

* 1 łyżka mąki ziemniaczanej

* 1 opakowanie galaretki cytrynowej

* 250 g masła

Nasączenie:

* 300 ml przegotowanej wody + 1 łyżeczka cukru

* sok z połowy cytryny



Sposób przygotowania:

Zaczęłam od ugotowania kremu. Do rondla wlałam mleko i wstawiłam do zagotowania. Pozostałe składniki (poza masłem oczywiście) dokładnie wymieszałam z syropem ananasowym i wlałam do gotującego się mleka. Mieszając ugotowałam budyń. Wyłączyć grzanie i wsypać galaretkę. Wymieszać dokładnie i sprawdzić czy na pewno galaretka rozpuściła się w budyniu. I od razu nakryłam folią spożywczą w kontakcie, żeby nie zrobił się kożuch na wierzchu. Odstawiłam do przestudzenia. Kiedy masa budyniowa będzie taka letnia (mniej jak ciepłą), należy pokroić masło na mniejsze kawałki i ułożyć na powierzchni kremu. Po dwóch minutach należy je rozmiksować z budyniem.  Jak nie będzie już grudek masła, należy dodać ananasy. Odstawić już do przełożenia.

Kiedy miałam ugotowany budyń i odstawiłam do studzenia, wzięłam się za biszkopt. Formę 24x36 cm (mierzona górą, gdzie jest troszkę szersza) wyłożyłam na dnie papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiłam na 175 stopni z grzaniem góra dół. Do miski dałam wszystkie 7 białek, dodałam szczyptę soli i zaczęłam ubijać. Stopniowo dosypywałam cukier. Ubijałam dotąd aż cały cukier rozpuścił się. Żółtka dokładnie rozmieszałam z olejem. Obroty miksera zmniejszyłam na minimum i stopniowo dolewałam żółtka. W miseczce wymieszałam obie mąki z proszkiem. Mikser już odstawiony. Przesiałam część mąki do miski z ubitymi jajkami i łopatkę wymieszałam. Robiłam tak do wyczerpania składników.  Teraz ciasto już przelałam do przygotowanej formy, wyrównałam i wstawiłam do piekarnika. Piekłam 35 minut. Po upieczeniu od razu wyjęłam i dostawiłam na kratkę do studzenia. Po kilku minutach odkroiłam brzegi i wyjęłam biszkopt z formy. Wystygł wtedy szybko. Wystudzony przekroiłam na 2 blaty. Pierwszy z nich ułożyłam w formie. Nasączyłam połową płynu. Wyłożyłam cały krem i wyrównałam go. Nasączyłam drugi blat ciasta i ułożyłam na kremie. Ciasto wstawiłam do lodówki. Przed podaniem ubrałam go jedynie oprószony pudrem. 






piątek, 7 listopada 2025

Owocowe ciasto biszkoptowe

 Rozmyślałam co by tu nowego upiec. W głowie miałam jedynie paczkę zamrożonych "owoców leśnych", zakupiona jakoś miesiąc temu. Wczoraj upiekłam sobie biszkopt i zaś pustka w głowie co dalej. A najgorsze, że jakoś ostatnio rozleniwiłam się i chciałam coś w miarę prostego i szybkiego. Nie wiem czy takie szybkie ale proste na pewno. 





Składniki:

Biszkopt tłuszczowy:

* 4 duże jajka rozdzielone na białka i żółtka

* 160g maki pszennej tortowej

* 140g cukru drobnego do wypieków

* 3 łyżki oleju

* szczypta soli

Masa owocowa:

* 750g zamrożonych owoców leśnych (wiśnie też tam były)

* 150g cukru

* 30g maizeny (skrobia kukurydziana)

* 12g żelatyny 

Krem śmietankowy:

* 500ml śmietanki kremówki 36% - mocno schłodzona

* 250g mascarpone - schłodzone

* 200g serka śmietankowego 26% tłuszczu

* 2 łyżki cukru pudru

* cukier z wanilią lub ekstrakt czy pasta waniliowa - nie dajemy cukru wanilinowego 

Nasączenie: woda z cukrem i sokiem z cytryny. 

Ganache: 100g czekolady deserowej + 80g śmietanki kremówki 30%


Sposób przygotowania:


Przygotować formę 24 x 28cm. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik włączyć na 170 stopni.

Do dużej miski dać białka ze szczyptą soli. Zacząć ubijać. Kiedy piana już mocno zbielej zacząć dosypywać stopniowo cukier nie przerywając ubijania. Żółtka dobrze rozmieszać z olejem. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dolewać żółtka. Ubijamy jedynie do połączenia się składników. Teraz mikser już odstawiamy. Na trzy tury przesiać mąkę ma masy jajecznej. Mieszać delikatnie szpatułką aż mąka nie będzie już widoczna. Wylać ciasto do przygotowanej formy, wyrównać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni z grzaniem góra dół. Piec ok. 30 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do wystudzenia. Wystudzony biszkopt przeciąć na dwa równej grubości blaty. Przed przygotowaniem składania ciasta . blaty nasączyć. 

Masa owocowa: zamrożone owoce przełożyć do garnka, dodać cukier i stopniowo podgrzewać aż owoce się rozmrożą. Kiedy zaczną się gotować, pogotować kilka minut. aż część owoców zacznie się rozpadać. Zdjąć garnek na chwilę i blenderem lekko część owoców zmiksować. Część ma zostać w całości lub kawałkach. Maizenę rozmieszać w ok. 50ml wody. Żelatynę zalać ok. 50ml wody i ostawić do napęcznienia.  Do owoców stopniowo wlewać rozmieszaną maizenę, cały czas mieszając je. Postawić ponownie na grzanie, doprowadzić do zagotowania i pogotować ok. minutę. Wyłączyć grzanie. Żelatynę lekko podgrzać żeby zrobiła się miękka (nie musi być płynna) i dać do owoców. Delikatnie mieszając doprowadzić do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Odstawić do wystudzenia. Później można wstawić do lodówki aby szybciej masa owocowa zaczęła tężeć. W momencie jak masa owocowa będzie już dobrze stężała ale nie może być zastygnięta, należy przygotować krem śmietankowy: Żelatynę zalać wodą i odstawić do napęcznienia. Kiedy napęcznieje, podgrzać aż stanie się całkowicie płynna.  Dodawana do kremu śmietankowego ma być dobrze ciepła.  Wszystkie składniki kremu (poza żelatyną) dać do miski i ubić. Na koniec wlać dobrze ciepłą żelatynę. Wlać od razu całość bez bawienia się . Szybko wymieszać mikserem. Jeden blat biszkoptu nasączyć (robimy to wcześniej, żeby masa śmietankowa mogła być od razu wykładana) i wyłożyć połowę masy śmietankowej. Wyrównać wierzch. Na masę śmietankową wyłożyć masę owocową, wyrównać. Na minutę do lodówki włożyć (może na dwie minuty, ale na pewno krótko żeby druga część masy śmietankowej nie ścięła się zbyt mocno). Wyjąć z lodówki i wyłożyć masę śmietankową. Ja robiłam to łyżką, układając kupki masy jedna obok drugiej. Tak ułożoną masę śmietankową rozprowadzić równą warstwą. Na masie śmietankowej ułożyć drugi blat biszkoptu (nasączony wcześniej). Wierzch biszkoptu polać ganache. Ja pod ganache posmarowałam biszkopt cieniutką warstwą dżemu (miałam swojski malinowo-porzeczkowy, pasujący idealnie do warstwy owocowej). 

Wstawić ciasto do lodówki i tam przechowywać w pojemniku. 






piątek, 26 września 2025

Rolada z jabłkami

 Ani trochę nie była w planach. W planach było czekoladowe ciasto z gruszkami. I było. Tylko wyszedł zakalec. O dziwo, pyszny niesamowicie. Tak mocno czekoladowy no ale przepisu na zakalca podawać nie będę, chyba że nazwę go brownie z gruszkami 😂 Skoro tak wyszło to musiałam coś innego a szybkiego zrobić. W oko wpadły jabłka odmiany boiken, które pozostały po ubiegłotygodniowym wypieku. I ciach prach szybko machnęłam roladę biszkoptową, gdzie piecze się wszystko razem. No a do tego jest naprawdę pyszna bardzo. 



Składniki:



* 5 jajek - rozdzielone na białka i żółtka - najlepiej w temperaturze pokojowej

* 100 g mąki pszennej tortowej

* 120 g cukru drobnego do wypieków

* szczypta soli

* 2 łyżki oleju

* jabłka - ja miałam 4 duże jabłka odmiany boiken 







Sposób przygotowania:

Przygotować wszystkie składniki na roladę. Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Sam papier posmarować na wierzchu masłem (ja dzisiaj nie posmarowałam i jabłka i tak pięknie odeszły). Włączyć piekarnik na 175 stopni z grzaniem góra dół.  Jabłka obrać, pozbawić gniazd nasiennych i zszatkować, rozkładając równą w miarę warstwą na papierze. Ja używam takiej szatkownicy przy mojej tarce, które tnie na cieniuteńkie plastry . Jest bardzo ostra i wszystko idzie wtedy błyskawicznie. Kiedy jabłka mamy już rozłożone, można je delikatnie skropić sokiem z cytryny.  Ja tego nie robiłam bo akurat boikeny tak szybko nie ciemnieją jak inne jabłka. 

I teraz można się już wziąć za ciasto. Białka z dodatkiem soli ubić. Kiedy będą już dobrze białe dodawać stopniowo cukier. Ubijać dotąd aż cukier nie będzie wyczuwalny. Żółtka rozmieszać dobrze  z olejem. Zmniejszyć obroty miksera (ja robię wszystko mikserem ręcznym) i stopniowo wlewać do piany z  białek emulsję żółtkową. Odstawić już mikser i przesiać część mąki. Rozmieszać delikatnie. Przesiać drugą część i ponownie delikatnie ale dokładnie wymieszać. Wylać ciasto na jabłka i rozsmarować równą warstwą na jabłkach. Wstawić od razu do piekarnika. Piec ok. 25-30 minut (sprawdzać należy bo czas pieczenia zależy od piekarnika). 

Po wyjęciu z piekarnika od razu należy oprószyć wierzch rolady cukrem pudrem. Położyć na wierzch arkusz papieru do pieczenia, nakryć jakąś kratką czy tacą i energicznie odwrócić blachę do góry nogami, starając się przy tym nie zgubić rolady 😂.  Delikatnie ściągnąć teraz papier na którym się piekła rolada. Przy pomocy papieru na którym leży teraz, zawijać formując roladę. Tak zawiniętą odstawić do wystudzenia. 



A na koniec "brownie" z gruszkami 😂



Ono wcale nie opadło na bokach. One takie było przez cały czas w piekarniku 






piątek, 19 września 2025

Szarlotka królewska

 Pod taką nazwą od lat funkcjonowała szarlotka na biszkopcie z warstwą bitej śmietany na wierzchu. Ja dzisiaj zamieniłam tę bitą śmietanę kremem budyniowym na żółtkach. Wg mnie ta wersja lepiej smakuje. Jedynie zapomniałam nasączyć biszkopt dzisiaj a lepiej by na pewno wtedy smakował. 







Składniki:

Biszkopt:

Oczywiście każdy może sobie upiec taki jak lubi. Ja podaję swoją wersję biszkoptu tłuszczowego.

* 4 jajka (miałam takie trochę większe jak typowe sklepowe L) - rozdzielić na białka i żółtka - dobrze gdyby były w temperaturze pokojowej

* 150 g cukru drobnego

* 120 g mąki pszennej tortowej

* 30 g maizeny (skrobia kukurydziana)

* szczypta soli

* 2 łyżki oleju

* 1/2 łyżeczki proszku do wypieków

Warstwa jabłkowa:

* 1,5 kg już przesmażonych jabłek (ja użyłam jabłka odmiany boiken i nie były one zbyt soczyste po usmażeniu) - miałam ok. 2 kg jabłek przed smażeniem

* 400 ml wody wrzącej do galaretki

* 2 opakowania galaretki cytrynowej/brzoskwiniowej/pomarańczowej (w sklepie była jedynie cytrynowa i taką użyłam)

* ewentualnie trochę cukru gdyby masa jabłkowa była za mało słodka. Ja nie dodawałam żadnego cukru

Krem budyniowy:

* 0,5 l mleka

* 4 żółtka

* 4 łyżki cukru

* 2 łyżki mąki pszennej (z małą górką odmierzone)

* 3 łyżki maizeny (z małą górką odmierzone)

* 250 g masła  - temperatura pokojowa

* pasta waniliowa/ekstrakt waniliowy






Sposób przygotowania:

Pracę na ciastem najlepiej rozłożyć sobie na dwa dni. Pierwszego dnia przesmażyć jabłka i zostawić do zupełnego wystudzenia. Tego dnia można również upiec biszkopt. Do miski dać białka i szczyptę soli. Ubijać na pianę. Kiedy piana zbieleje dosypywać stopniowo cukier i cały czas ubijać. Ubijać dotąd aż cukier nie będzie zupełnie wyczuwalny. Żółtka rozmieszać dokładnie z olejem. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dolewać żółtka. Mieszać jedynie do połączenia. Wymieszać obie maki z proszkiem. Odstawić już mikser bo należy mieszać całość szpatułką. Przesiać ok. 1/3 mąki do masy jajecznej i delikatnie połączyć. Ponownie przesiać część mąki i wymieszać. I reszta maki - wymieszać. Wlać ciasto biszkoptowe do formy 24 x 36 (mierzone górą. Dół jest nieco mniejszy), z wyłożonym na dnie papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec ok. 25-30 minut. Wyjąć i wystudzić. Z wystudzonego ściąć wierzchnią część. Biszkopt można nasączyć wodą z sokiem z cytryny. Przygotowany biszkopt włożyć do formy (ja miałam boki i spód formy wyłożone papierem do pieczenia). Na biszkopt wyłożyć jabłka z galaretką, ale już dobrze tężejące: Galaretki rozmieszać w 400 ml wody wrzącej. Kiedy całkowicie się rozpuści w wodzie, dolewać stopniowo o jabłek i dokładnie za każdym razem wymieszać. Odstawić do czasu aż masa jabłkowa zacznie dobrze tężeć. Można to przyspieszyć, wstawiając jabłka do lodówki. 

Jabłka wyrównać i całość wstawić do lodówki. 

Przygotować krem budyniowy: Do miseczki dać żółtka, cukier, obie mąki i pół szklanki mleka - bardzo dokładnie rozmieszać. Resztę mleka wstawić do zagotowania. Po zagotowaniu, powoli wlewać do miseczki z żółtkami, cały czas mieszać. Po wymieszaniu wszystkiego, przelać ponownie do rondla i mieszając zagotować budyń. Odstawić z grzania, nakryć wierzch budyniu folią spożywczą i odstawić do zupełnego wystudzenia. Masło utrzeć na puch. Nie przerywając ucierania dodawać po łyżce wystudzonego budyniu. Na koine dodać pastę waniliową. Krem rozłożyć na jabłkach (już powinny być całkowicie stężałe) i rozprowadzić równą warstwą. Ja wierzch ciasta polałam odrobiną roztopionej czekolady i posypałam podprażonymi płatkami migdałowymi. Ciasto przechowywać w lodówce. 




















piątek, 27 czerwca 2025

Biszkopt z masą jogurtową i żelką malinową

 No i zaś miał być inny wypiek a jest inny. Ale nie żałuję bo niby takie proste ciasto a jest wyśmienite w smaku. Na spodzie jest biszkopt, który każdy może sobie upiec wg swojego przepisu. Ja postawiłam na biszkopt tłuszczowy, który jest wilgotny i bardziej stabilny. 



Składniki:

Biszkopt:

* 4 jajka - rozdzielić (moje jajka były malutkie bo od młodych kur. Jeżeli macie większe jajka to wtedy dać 3 )

* 100 g mąki pszennej tortowej

* 30 g skrobi ziemniaczanej

* 3 łyżki oleju

* 130 g cukru drobnego do wypieków

* 1/2 łyżeczki proszku do wypieków

* szczypta soli

Masa jogurtowo-śmietankowa:

* 400 g jogurtu typu greckiego - schłodzony

* 500 ml śmietanki kremówki 36% - mocno schłodzona

* sok z cytryny ok. 3 łyżek (można dodać zamiast no. wanilię)

* 4 łyżeczki żelatyny

* 60 ml wody do napęcznienia żelatyny

* cukier - ja dałam 3 łyżki ale masa nie wyszła przesłodzona

* cukier puder - 1 łyżka - do ubijania kremówki

Żelka malinowa:

* 500 g malin - ja miałam zamrożone maliny

* cukier - w ilości takiej żeby masa malinowa nam smakowała. U mnie raptem 1 łyżka cukru

* sok z cytryny - 2 -3 łyżki

* 2 łyżeczki żelatyny

* 50 ml wody do żelatyny

Nasączenie:

ok. 150 ml wody przegotowanej, trochę cukru i sporo soku z cytryny



Sposób przygotowania:

Zacząć od przygotowania malin. Włożyć je do rondelka, dodać cukier o sok z cytryny, ustawić na małe grzanie. Doprowadzić prawie do zagotowania. I teraz można je po prostu zblendować lub tak jak ja, wylać na sito i przetrzeć żeby pozbyć się pesteczek. Odstawić do wystygnięcia. Żelatynę zalać wodą i odstawić do napęcznienia. Podgrzać do rozpuszczenia i dodać do malin, ale w momencie składania całości ciasta. Schłodzić wtedy aż masa zacznie robić się gęsta i dopiero w takiej postaci wylać na wierzch.

Biszkopt: tortownicę o średnicy 26-27 cm wyłożyć dno papierem. Włączyć piekarnik na 175 stopni a grzaniem góra dół. Maki wymieszać razem z proszkiem. Białka jajek przelać do dużej miski, żółtka zostawić w małej miseczce i zalać je olejem. Do białek dodać szczyptę soli i zacząć ubijać . Kiedy piana już stanie się biała, zacząć stopniowo dodawać cukier. Ubijać tak długo aż cały cukier się dokładnie rozpuści. Rozmieszać żółtka z olejem i wlać do sztywnej już piany. Chwilę wymieszać aż się połączą składniki. Odstawić już mikser. Przesiać ok. 1/3 mąki do masy jajecznej i delikatnie wymieszać. Znów 1/3 maki i delikatne mieszanie, żeby nie zniszczyć struktury jajek. I końcówka mąki, wymieszać. Wlać do tortownicy i wyrównać wierzch. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 25 minut. Po upieczeniu odstawić na kratkę do studzenia.  Po wystudzeniu odciąć wierzch biszkoptu, wyrównując go tym samym. Włożyć do tortownicy/rantu. Brzegi można podwyższyć folią rantową . Nasączyć biszkopt. 

Żelatynę zalać wodą i odstawić do napęcznienia. Do  miski wlać jogurt i wymieszać go z cukrem i sokiem z cytryny. Do drugiej miski wlać kremówkę i dodać cukier puder. Ubijać. tak na 3/4 sztywności. Podgrzać żelatynę do rozpuszczenia i wlać taką gorącą od razu do kremówki i szybko rozmieszać mikserem. Do razu dodać jogurt i szybko wymieszać z kremówką. Od razu wylać na biszkopt. Wyrównać wierzch i wstawić do lodówki aż masa się zetnie. Kiedy masa się zetnie, wylać na wierzch żelkę malinową i odstawić całość do lodówki.  Tam też przechowywać 





piątek, 13 czerwca 2025

Torcik truskawkowy

 Jednym słowem biszkopt przełożony musem truskawkowym.  U mnie w formie prostokątnej ale można i w okrągłej tortownicy zrobić. Jest naprawdę wysoko. Ale można wziąć ciut większą formę i będzie wtedy niższy. W sumie bardzo proste ciasto do zrobienia 





Składniki:

Biszkopt:

* 5 jajek (miałam raczej mniejsze jajka i jedno b. duże, które miało dwa żółtka) - rozdzielić na białka i żółtka (jajka używam zawsze w temperaturze pokojowej a nawet lekko podgrzane)

* 1 szklanka mąki (szklanka ma pojemność 250 ml) w tym 1/4 to mąka ziemniaczana

* 1 szklanka cukru drobnego 

* szczypta soli

Mus truskawkowy:

* 800 g truskawek już oczyszczonych - pokroić na mniejsze części

* 500 ml śmietanki kremówki 36%

* sok z połowy cytryny

* 3 - 5 łyżek cukru (w zależności jak słodkie truskawki są)

* 4 łyżki żelatyny + 100 ml wody 

Dodatkowo:

* 2 opakowania galaretki truskawkowej

* 500 g truskawek pokrojonych na małe kawałki

* 500 ml wrzątku do rozpuszczenia galaretek

Nasączenie:

* przegotowana woda (ok. 150-200 ml), łyżeczka cukru, sok z cytryny - w proporcjach jakie lubimy





Sposób przygotowania:

Przygotować formę . Moja ma rozmiar 28 x 18,5 cm.  Dno wykładam papierem a boki nie są niczym smarowane. Piekarnik wstawić na grzanie góra-dół i 175 stopni. 

Obie maki wymieszać w miseczce. Do dużej miski dać białka i szczyptę soli. Zacząć ubijać. Kiedy piana zbieleje, zacząć dodawać po łyżce cukru. Ubijać tak długo aż cukier całkowicie rozpuści się. Wtedy zmniejszając obroty miksera, dodawać po jednym żółtku. Już nie ubijamy długo, byle tylko żółtko połączyło się z pianą. Kiedy już wszystkie żółtka są rozmieszane z pianą, przesiać ok. 1/3 maki i wymieszać szpatułką dokładnie a delikatnie. Ponownie przesiać 1/3 mąki i znów wymieszać. I reszta przesianej maki, wymieszać. Wlać ciasto do formy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec ok. 35 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia.  Wystudzony biszkopt przeciąć na dwa równej grubości blaty.  Jeden blat nasączyć i wyłożyć na niego połowę musu. Na mus wyłożyć drugi blat, nasączyć i wyłożyć resztę musu. Wstawić do lodówki.

Galaretki zalać wrzątkiem i wymieszać. Odstawić do zupełnego wystudzenia a nawet galaretka powinna lekko gęstnieć jak będziemy ją wylewać na truskawki.

Mus truskawkowy: truskawki włożyć do rondla, dodać cukier i sok z cytryny. Podgrzewać do zagotowania i gotować ok. 3-5 minut aż truskawki będą się rozpadać.  Całość zblendować i wylać na sitko umieszczone na misce. Przetrzeć przez sitko i całkowicie wystudzić. Można nawet teraz lekko schłodzić. Żelatynę zalać wodą i odstawić do napęcznienia . Podgrzać aż żelatyna rozpuści się. Śmietanę ubić z dodatkiem cukru pudru (jedna łyżka jedynie, bo cukier już jest w truskawkach) tak na 3/4. Podgrzaną żelatynę dodać do truskawek i wymieszać dokładnie. Teraz dodać ok. 1/4 ubitej kremówki i wymieszać. Ponownie dodać 1/4 kremówki i znów wymieszać dokładnie. Dodać resztę i wymieszać. I teraz musimy się sprężyć, bo żelatyna już zaczyna ścinać mus. Od razu wykładać jak wyżej opisałam. Kiedy mus się już zetnie, wyłożyć pokrojone truskawki i zalewamy galaretką. Całość wstawiamy do lodówki i tam przechowujemy. 

Jak pisałam, ciasto wychodzi naprawdę wysokie, sporo ponad rant mojej tortownicy. Ja użyłam foli rantowej żeby całe ciasto było stabilne. 




piątek, 30 maja 2025

Klasyk. Biszkopt z bitą śmietaną i truskawkami w galaretce

 Dla mnie właściwie klasyk to jest wtedy gdzie zamiast śmietany jest krem budyniowy. I taki był właśnie plan. Nawet poleciałam po mleko do sklepu. Już miałam się brać za gotowanie budyniu i zajrzałam do lodówki po jajka, to w oczy mi wpadło mascarpone, któremu wychodził termin ważności. No i zmiana planów od razu nastąpiła.  Dodatkiem, którego raczej nie stosowałam, jest tutaj dżem truskawkowy. Ale nie jakiś tam sklepowy gdzie truskawek jest jak na lekarstwo. Tu jest prawdziwy dżem z truskawek z dodatkiem jedynie cukru (zwykłego a nie żelującego) i soku z cytryny. I dlatego postanowiłam go dać. I to był dobry pomysł. Jeżeli nie macie takiego dżemu to lepiej nic nie dawać na biszkopt. 





Składniki:

Biszkopt:

* 4 duże jajka rozdzielone na białka i żółtka (jajka mają być w temperaturze pokojowej) . Jeżeli masz jajka w lodówce to przełóż je do miski i zalej ciepła wodą, że się ociepliły

* 150 g cukru drobnego do wypieków

* 100 g mąki pszennej tortowej

* 50 g skrobi ziemniaczanej

* szczypta soli

Masa śmietankowa:

* 500 ml śmietanki kremówki 36% - mocno schłodzonej

* 250 g mascarpone - mocno schłodzone

* 2 łyżki cukru pudru

* 1,5 łyżki żelatyny

* ok. 80 ml wody dla żelatyny

Część truskawkowa:

* 1 kg truskawek umytych i pokrojonych  na mniejsze kawałki (mnie weszło chyba trochę więcej niż kilogram)

* 3 opakowania galaretki truskawkowej

* 750 ml gorącej wody do rozpuszczenia galaretki

Dodatkowo:

* nasączenie - ok. 150 ml przegotowanej i przestudzonej wody z dodatkiem  łyżeczki cukru i soku z połowy cytryny

* 200 g - dżem truskawkowy (przeczytaj wyżej jaki to ma być dżem)





Sposób przygotowania:

Zacząć od umycia truskawek i pokrojenia ich na mniejsze części. Możesz użyć całych truskawek, ale wtedy będzie ich na cieście, jak na  lekarstwo. My chcąc mieć ciasto z truskawkami to dajemy ich na full. Następnie do miski wsypać galaretki i zalać wrzącą wodą. Wymieszać aż całkiem się rozpuści. Odstawić do wystygnięcia. 

Przygotować formę 24 x 36cm. Ja układam jedynie na dnie papier a moja forma mierzona i górą i dołem ma jednakowy rozmiar. Nastawić piekarnik z grzaniem góra dół, na 175 stopni. Białka ze szczyptą soli ubijać aż staną się białe. Wciąż ubijać ale dodawać stopniowo cukier. Ubijać tak długo aż cukier przestanie być wyczuwalny. Dodawać po żółtku, za każdym razem krótko zmiksować, tylko do połączenia. Kiedy wszystkie żółtka już będą połączone, mikser już można spokojnie odstawić. Obie mąki wymieszać i przesiać ok. 1/3 do masy jajecznej, wymieszać delikatnie szpatułką. Ponownie przesiać 1/3 mąki i znów wymieszać. Resztę przesiać i dokładnie ale delikatnie wymieszać. Przelać ciasto do formy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec ok. 20-30 minut (wszystko zależy od piekarnika). Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Biszkopt nasączyć . Teraz rozsmarować cienką warstwą dżem. 

Żelatynę zalać wodą, wymieszać i odstawić do napęcznienia. Kiedy napęcznieje, podgrzać aż się całkowicie rozpuści. Używamy takiej mocno ciepłej żelatyny. Do miski dać mascarpone, kremówkę i puder. Zacząć ubijać na wysokich obrotach miksera. Kiedy masa śmietanowa jest ubita tak na 3/4 , wlać od razu całą dobrze ciepłą żelatynę i jeszcze krótko ubić, żeby dobrze żelatyna się rozprowadziła w masie śmietanowej. Od razu wyłożyć na biszkopt i szybko rozsmarować równą warstwą. Wyłożyć na masę śmietanową truskawki i wstawić do lodówki. Na truskawki wylać galaretkę ale powinna być już taka lekko gęstniejąca. I znów do lodówki i tam przechowywać. 




piątek, 21 lutego 2025

Ciasto pijana śliwka

 Piekłam już dawno ciasto pod taką nazwą jednak oba przepisy różnią się. Bazą do obu są jednak śliwki namoczone w rumie i nutella. Tu zrobiłam inny biszkopt (tłuszczowy), który zamyka krem pomiędzy blatami. Baaaaaaaaaardzo dobre wyszło, bardzo.





Składniki:

Biszkopt tłuszczowy:

* 6 dużych jajek - rozdzielone na białka i żółtka

* szczypta soli

* 170 g cukru drobnego

* 170 g mąki pszennej tortowej

* 30 g kakao naturalnego

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* 125-130 ml oleju (dałam zwykły olej rzepakowy)

Krem z suszonymi śliwkami:

* 400 g suszonych śliwek (bez pestek) - pokroić na mniejsze kawałki

* 250 g masła - temperatura pokojowa

* 200 g serka śmietankowego typu Philadelphia - temperatura pokojowa

* 350 g nutelli (takiej wielkości słoik miałam w domu)

* ok. 1 szklanki rumu ciemnego - do zalania śliwek

Nasączenie:

* kawa espresso - dwie filiżanki

* łyżeczka cukru

* rum który zostanie z odcedzenia śliwek

Dodatkowo:

* słoiczek powideł przecieranych

* 100 g czekolady deserowej

* 100 ml śmietanki 30%





Sposób przygotowania:

Na ciasto dobrze jest przeznaczyć dwa dni. Pierwszego dnia pokroić śliwki i zalać je rumem w szczelnym naczyniu. Co jakiś czas potrząsnąć naczyniem, żeby wszystkie śliwki równo nasiąkły alkoholem. Tego samego dnia upiec również biszkopt: Do dużej miski dać białka wraz ze szczyptą soli. Do mniejszej miski dać żółtka i zalać je olejem. Mąkę wymieszać z kakao i proszkiem. Zacząć ubijać białka. Kiedy staną się już białe, nie przerywając ubijania dodawać stopniowo cukier. Ubijać tak długo aż cały cukier całkowicie się rozpuści. Żółtka bardzo dokładnie wymieszać z olejem. Powstanie taka niby emulsja. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo wlewać tę emulsję żółtkową do piany. Odstawić już teraz mikser i wziąć szpatułkę kuchenną. Do masy przesiać ok. 1/3 mieszaniny mąki z kakao. Wymiesza dokładnie ale delikatnie. Znów przesiać mąkę i wymieszać i tak do wyczerpania składników. Ciasto przelać do formy 24 x 36 cm, wykładając jedynie dno papierem do pieczenia.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec ok. 35-40 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. 

Na drugi dzień: śliwki wyłożyć na sitko, ustawione nad miską (ja czekałam ciut ponad godzinę żeby śliwki odsiąkły z nadmiaru rumu. Rumu nakapało ok. 2-3 łyżek. . Przygotować nasączenie zaparzając świeżą espresso. Dodać cukier i rum od śliwek. Biszkopt przeciąć na dwa równej grubości blaty. Jeden z nich ułożyć w formie (dno wykładam zawsze papierem choć używam form non stick). Nasączyć połową przygotowanej kawy. Na wierzch wyłożyć połowę powideł i rozsmarować cienką warstwą. Teraz już można przygotować krem. Do dużej miski przełożyć masło i utrzeć je na puch. Teraz na trzy razy dodać serek śmietankowy, za każdym razem zmiksować do połączenia jedynie. Teraz już można dodawać nutellę, też na trzy-cztery razy. Odstawić mikser i szpatułką przemieszać krem tak od dna. Dodać do kremu odsączone śliwki. i wymieszać. Cały wyłożyć na blat w formie, wyrównać i nałożyć na krem drugi blat. Nasączyć i posmarować pozostałymi powidłami (cienka warstwa ma ich być). Odstawić do lodówki. Śmietankę i połamaną czekoladę dać do miski, którą należy ustawić w kąpieli wodnej. Przemieszać żeby powstała polewa. Lekko przestudzić i wylać na ciasto, rozsmarować równą warstwą. Ciasto przechowywać w lodówce. 






piątek, 31 stycznia 2025

Ciasto z ananasami i bezą kokosową

Bardzo podobne piekłam dawno temu. Akurat wczoraj biłam się z myślami co by tu upiec.  Już prawie miałam skonkretyzowany plan działania, dopóki nie otworzyłam szafki . A tu na samiutkim brzegu stała sobie puszka z ananasami. No wlazła sama w ręce. Więc już się nie zastanawiałam, tylko od razu przystąpiłam do działania. Ciasto bardzo, bardzo smaczne wyszło.





Składniki:

Biszkopt:

* 4 jajka - rozdzielić na białka i żółtka - ja zawsze używam jajek w temperaturze pokojowej.

* 120 g cukru drobnego

* 80 g maki pszennej tortowej

* 20 g mąki ziemniaczanej

* 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

* 2 łyżki oleju

* szczypta soli

Krem z ananasami:

* 1 puszka ananasów (odlać zalewę ale nie wylewać) - drobno pokroić ananasy i zostawić na sitku, żeby dobrze odsączyć je

* 2,5 szklanki (625 ml)  mleka

* 2 opakowania budyniu śmietankowego bądź waniliowego

* 1 łyżka mąki ziemniaczanej

* 5 żółtek (białka zostają do bezy kokosowej)

* cukier (u mnie 3 łyżki ale można dać więcej)

* 250 - 300 g masła - temperatura pokojowa

Beza kokosowa:

* 5 białek

* 150 g cukru

* 170 g wiórków kokosowych

* szczypta soli

Nasączenie : zalewa z ananasa wymieszana z rumem



Sposób przygotowania:

Zacząć od ugotowania budyniu, który musi dobrze wystygnąć.  2 szklanki mleka wstawić w rondlu do zagotowania. Do pozostałego mleka dać żółtka, cukier, budynie i mąkę. Bardzo dokładnie rozmieszać, żeby nie było najmniejszej grudki. Kiedy mleko się zagotuje, wlewać powoli do mleka z żółtkami i budyniami, mieszając cały czas. Kiedy już całe mleko jest wymieszane, przelać ponownie do rondla i doprowadzić do zagotowania, cały czas mieszając. Budyń wychodzi dosyć gęsty. Nakryć budyń folią w kontakcie i odstawić do zupełnego wystudzenia. Kiedy budyń osiągnie temperaturę pokojową, należy utrzeć masło na puch i dodawać do niego po łyżce budyniu. Kiedy krem jest już puszysty i gładki, dodać do niego kawałki ananasa i wymieszać . Odstawić.

Teraz można już przygotować biszkopt. Formę 24 x 36 cm wyłożyć na spodzie papierem do pieczenia. Piekarnik nastawić na 175-180 stopni z grzaniem góra dół.  Białka dać do miski razem z solą. Zacząć ubijać. Kiedy piana już jest biała, ciągle ubijać dodając stopniowo cukier. Cukier musi całkowicie rozpuścić się. Mąki wymieszać z proszkiem. Żółtka wymieszać z olejem. Do ubitej piany dodać żółtka i krótko mikserem przemieszać. Mikser teraz odstawić i dodać przesianą mąkę. Wymieszać szpatułką, dokładnie ale tak żeby nie zepsuć piankowej struktury. Wylać ciasto do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 25 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Wystudzony biszkopt nasączyć zalewą od ananasa wymieszaną a alkoholem, u mnie rum. Na biszkopt wyłożyć równą warstwą krem.  Na krem wyłożyć bezę biszkoptową.

I ostatnia czynność czyli pieczenie bezy biszkoptowej. Białka ubić ze szczyptą soli, a kiedy są już białe ubijać dalej dodając stopniowo cukier. Ubijać dotąd aż cały cukier się dokładnie rozpuści. Wsypać do piany wiórki i dokładnie wymieszać szpatułką. Wyłożyć pianę do takiej samej formy jak biszkopt i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni, piec ok. 30 minut. Dokładnie wystudzić blat kokosowy i całkiem zimny wyłożyć na krem. 

Całe ciasto teraz już wstawić do lodówki na kilka godzin. Przechowywać również w lodówce. 



piątek, 17 stycznia 2025

Rolada jak tiramisu

 Niby prościutka do zrobienia ale naprawdę pyszna i znika w mig. Ja zrobiłam takie trochę nietypowe ciasto na roladę bo chciałam żeby ciasto nie było takie suche jak w typowych biszkoptach. Ale co kto lubi, więc można i zwykły biszkopt. 





Składniki:

Ciasto:

* 5 jajek średniej wielkości - temperatura pokojowa (miałam swojskie jajka ale wybierałam właśnie takie średniej wielkości) - rozdzielona na białka i żółtka (żółtka od razu posypać z wierzchu cukrem i powinny być w dużej misce)

* 120 g cukru drobnego (połowa pójdzie do białek i połowa do żółtek)

* 100 g mąki pszennej tortowej

* 1/2 łyżeczki proszku do wypieków

* 40 g oleju

* 40 g mleka

* szczypta soli

Krem śmietankowy:

* 250 g mascarpone - mocno schłodzone

* 330 ml śmietanki kremówki 36% - mocno schłodzona

* 2-3 łyżki cukru pudru

Dodatkowo:

* ok. 80 ml espresso lekko posłodzonego

* 2-3 łyżki amaretto

* trochę utartej gorzkiej czekolady - starłam chyba 6 tafelków

* kakao



Sposób przygotowania:

Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Najpierw blachę smaruję masłem/smalcem w kilku miejscach, tak żeby papier nie mógł się przesuwać. Piekarnik nastawić na 170 stopni  z grzaniem góra-dół. 

Do miski z białkami dodać sól i zacząć ubijać pianę. Kiedy piana już zrobi się biała, dosypywać stopniowo cukier. Ubijać tak długo aż cukier będzie całkowicie rozpuszczony w pianie. Odstawić miskę na bok. Teraz zacząć ubijać żółtka z cukrem. I znów cukier nie może być wyczuwalny a masa żółtkowa powinna mocno się spienić. Kiedy żółtka są już dokładnie ubite, można odstawić mikser bo teraz będziemy używać szpatułki do mieszania. Do misy z żółtkami dodać ok. 1/4 piany z białek i delikatnie razem wymieszać. Ponownie dodać kolejną porcję piany i znów wymieszać. I tak aż do wyczerpania się składników. Do masy jajecznej przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem i bardzo delikatnie wymieszać. W miseczki wlać olej i mleko. Dodać do niej 2 łyżki ciasta i dokładnie rozmieszać. Teraz można już dodać do ciasta i przemieszać delikatnie az do połączenia się. Ciasto wylać na blachę, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec ok. 25 minut. Upieczoną wyjąć z piekarnika, nakryć ściereczką kuchenną (wcześniej delikatnie oprószyłam cukrem pudrem), przyłożyć kratkę i energicznie przełożyć na drugą stronę (do góry nogami). Zdjąć papier i zawinąć roladę razem ze ściereczką. Wystudzić. W tym czasie przygotować espresso do którego dodać należy amaretto. Wystudzoną roladę rozwinąć i nasączyć kawą. Ja to robię pędzelkiem. Do miski włożyć mascarpone, dodać kremówkę i puder i ubić na sztywno. Odłożyć ok. 3-4 łyżek żeby posmarować wierzch rolady. Resztę rozsmarować na roladzie. Na wierzch posypać startą czekoladę. Zwinąć przy pomocy ściereczki. Wierzch posmarować pozostawionym kremem. Na wierzch oprószyć kakao. Wstawić do lodówki. 



piątek, 6 grudnia 2024

Rolada biszkoptowa z jabłkami

 Taki szybki wypiek dzisiaj i to dlatego, że chciałam przetestować piekarnik. Wczoraj mój piekarnik odwalił mi psikusa potężnego. Przygotowałam ciasto krucho drożdżowe warstwami robione. Już sie cieszyłam na jego smak. Po 20 minutach od momentu wsadzenia do pieca poszłam rzucić okiem czy wyrasta. Oniemiałam jak zajrzałam. Piekarnik wciąż pokazywał 175 stopni a ciasto było totalnie spalone. I to nie to, że na wierzchu czy na spodzie. Ono było calutkie spalone. Nawet jak przecięłam go w połowie to wszystkie warstwy były ciemnobrązowe. No, szlag mnie trafił. 300 g masła, 400 g orzechów mielonych, jajka, mąka i dżem morelowy całe dwa słoiczki. Tanio nie było a musiało iść w kubeł. No to dzisiaj postawiłam na tanie i szybkie, żeby w razie czego bez żalu wywalić a kupić nowy piekarnik. Nawet sobie już upatrzyłam który . No i wszystko wyszło dzisiaj tak jak wyjść powinno. Więc zamiast skomplikowanego i drogiego wypieku jest po prostu rolada. I też pyszna bardzo 





 Składniki:


* 5 jajek - rozdzielone na białka i żółtka - najlepiej w temperaturze pokojowej

* 100 g mąki pszennej tortowej

* 100 - 120 g cukru drobnego do wypieków

* szczypta soli

* 2 łyżki oleju

* jabłka - ja miałam 4 ale naprawdę wielkie jabłka odmiany boiken (bardzo stara odmiana jabłek, która wg mnie jest lepsza od renety)





Sposób przygotowania:

Przygotować wszystkie składniki na roladę. Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Sam papier posmarować na wierzchu masłem. Włączyć piekarnik na 175 stopni z grzaniem góra dół.  Jabłka obrać, pozbawić gniazd nasiennych i zszatkować, rozkładając równą w miarę warstwą na papierze. Ja używam takiej szatkownicy przy mojej tarce, które tnie na cieniuteńkie plastry . Jest bardzo ostra i wszystko idzie wtedy błyskawicznie. Kiedy jabłka mamy już rozłożone, można je delikatnie skropić sokiem z cytryny.  Ja tego nie robiłam bo akurat boikeny tak szybko nie ciemnieją jak inne jabłka. 

I teraz można się już wziąć za ciasto. Białka z dodatkiem soli ubić. Kiedy będą już dobrze białe dodawać stopniowo cukier. Ubijać dotąd aż cukier nie będzie wyczuwalny. Żółtka rozmieszać dobrze  z olejem. Zmniejszyć obroty miksera (ja robię wszystko mikserem ręcznym) i stopniowo wlewać do piany z  białek emulsję żółtkową. Odstawic już mikser i przesiać część mąki. Rozmieszać delikatnie. Przesiać drugą część i ponownie delikatnie ale dokładnie wymieszać. Wylać ciasto na jabłka i rozsmarować równą warstwą na jabłkach. Wstawić od razu do piekarnika. Piec ok. 25-30 minut (sprawdzać należy bo czas pieczenia zależy od piekarnika). 

Po wyjęciu z piekarnika od razu należy oprószyć wierzch rolady cukrem pudrem. Położyć na wierzch arkusz papieru do pieczenia, nakryć jakąś kratką czy tacą i energicznie odwrócić blachę do góry nogami, starając się przy tym nie zgubić rolady 😂.  Delikatnie ściągnąć teraz papier na którym się piekła rolada. Przy pomocy papieru na którym leży teraz, zawijać formując roladę. Tak zawiniętą odstawić do wystudzenia. 




I kawałek ukrojony gdzieś dalej ma więcej jabłek. I widać cieniuteńkie ich plasterki



piątek, 29 listopada 2024

Ciasto cappuccino z wiśniową nutką

 Tak mi chodziło po głowie coś z posmakiem kawy. A przy okazji wpadł mi w oko dżem wiśniowy, który idealnie mi się skomponował z nalewką wiśniową na rumie, która dodałam do nasączenia, do kawy. Amaretto jakoś głęboko schowane było a nalewka wiśniowa na rumie tuz pod ręką. To i dżem wiśniowy trzeba było też wykorzystać. I wyszło takie misz masz a jednak wszystko razem smakuje.



Składniki:

Biszkopt:

* 6 jajek (ale ja miałam naprawdę duże jaja, więc jak ktoś ma takie "L" to musi dać ich co najmniej 7 a mniejszych to nawet 8) - rozdzielić na białka i żółtka. Jajka najlepiej jak są w temperaturze pokojowej. Ja to nawet czasami zalewam je w misce ciepłą wodą, żeby się bardziej ogrzały. Zdecydowanie lepiej się wtedy ubijają. 

* 6 łyżek mąki pszennej tortowej - odmierzone z malutką górką

* 6 łyżek mąki ziemniaczanej - odmierzane z malutką górką

* 1/2 łyżeczki proszku do wypieków

* 1 szklanka cukru drobnego do wypieków

* szczypta soli

Krem cappuccino:

* 500 g mascarpne - mocno schłodzone

* 500 ml śmietanki kremówki 36% - mocno schłodzona

* 6 łyżek cappuccino  (takie w proszku, miałam czekoladowe)

* 2 łyżki cukru pudru 

* 4 łyżeczki żelatyny + woda ok. 80 ml do jej rozpuszczenia

Warstwa śmietanowa: 

* 330 ml śmietanki kremówki 36%

* 2 łyżki cukru pudru

* 1-2 łyżeczki żelatyny + woda do jej rozpuszczenia

Dodatkowo:

* słoiczek dżemu wiśniowego

* kakao 

* nasączenie: u mnie kawa espresso - ok. 200-250 ml, łyżeczka cukru i ok. 50 lub więcej mililitrów nalewki wiśniowej na rumie. 



Sposób przygotowania:

Przygotować formę 24 x 36cm - mierzone góra i dołem jednakowo. Tylko samo dno wyłożyć papierem. Boków niczym nie smarować. Piekarnik nastawić na 170 stopni. Do dużej miski dać białka i szczyptę soli. Obie mąki wymieszać razem z proszkiem. Zacząć ubijać białka. Kiedy już zbieleją wciąż ubijać dodając stopniowo cukier. Ubijać aż cały cukier dokładnie się rozpuści. Teraz wciąż ubijając dodawać po żółtku. Ubijać tylko do połączenia piany z żółtkiem i nic dłużej. Teraz dodać na na 3-4 tury mąkę, przesiewając ją. Ja robiłam to mikserem na minimalnych obrotach. Wlać ciasto do tortownicy, wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 35 minut. Po upieczeniu wyjąć od razu i odstawić na kratkę do zupełnego wystudzenia. Wystudzony przeciąć na dwa cienkie blaty.  Każdy z blatów nasączyć kawą z dodatkiem nalewki (można nie dodawać ale ona fajnie podbija smak). Dolny blat posmarować dżemem wiśniowym. I teraz przygotować krem cappuccino. Żelatynę zalać wodą i odstawić do jej napęcznienia. Napęczniała podgrzać aż wszystko się dokładnie rozpuści. Żelatyna ma być ciepła. Proszek cappuccino wymieszać z pudrem. Do dużej miski dać mascarpone i kremówkę, oraz wsypać cappuccino. Zacząć ubijać. Kiedy masa  jest już dobrze ubita (ale nie całkowicie sztywna), nie przerywając ubijania wlać ciepłą żelatynę (ja nie bawię się w jakieś tam powolne wlewanie. Chlusnęłam od razu wszystko na raz) i ubić aż się połączy. Od razu wyłożyć krem na dżem wiśniowy i rozprowadzić równą warstwą. Na krem ułożyć drugi blat biszkoptu (ja go nasączałam tuż przed nałożeniem). Teraz można od razu na wierzch nałożyć warstwę śmietanową (ubić kremówkę z pudrem i dodać żelatynę do niej). Wierzch posypać kakao. Ja zrobiłam trochę inaczej. Złożone ciasto, bez warstwy śmietanowej, owinąć folią spożywczą i wstawić na kilka godzin (u mnie na całą noc) do lodówki. Po odstaniu wyjąć, posmarować wierzch ubitą kremówką i posypać przez sitko kakao. Przechowywać w lodówce. 






piątek, 4 października 2024

Biszkoptowe ciasto z musem jagodowym

 Taka prawie ala wuzetka 😏 Wracając z pracy rodził mi się pomysł. Miał być biszkopt kakaowy a później coś z jagodami, które od lata zalegały w zamrażarce. W lodówce zaś była kremówka która za kilka dni traciła termin ważności. No to chyba najprościej jak się da.





Składniki:

Biszkopt kakaowy tłuszczowy:

* 6 jajek (miałam takie większe jajka) - rozdzielone na białka i żółtka - ja zawsze jajka mam w temperaturze pokojowej. Dzisiaj to nawet lekko podgrzałam w wodzie. 

* 6 łyżek oleju

* szczypta soli

* 200 g cukru drobnego

* 140 g mąki pszennej tortowej

* 50 g naturalnego kakao

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

Mus jagodowy:

* 350 g jagód - moje były zamrożone

* 3-5 łyżek cukru (ilość zależy od kwaśności jagód i jak słodkie lubimy

* sok z połowy cytryny

Wszystkie te składniki umieścić w rondelku i podgrzewają doprowadzić do zagotowania a następnie gotować ok. 5 minut. Przestudzić i zblendować a następnie przecedzić przez sitko. Mnie wyszło 300 g przetartych już jagód. Zostawić do całkowitego wystudzenia zanim zaczniemy przygotowywać mus. Nie schładzać w lodówce, ma być temperatura pokojowa. 

* 830 ml śmietanki kremówki 36% - mocno schłodzona

* 2 łyżki cukru pudru

* 2 łyżki żelatyny

Nasączenie: U mnie szklanka przegotowanej wody, sok z cytryny, trochę cukru i sporo alkoholu.



Sposób przygotowania. 

Ja zaczęłam od przygotowania jagód, które muszą mieć czas, żeby dobrze wystygnąć.  I dopiero wzięłam się za biszkopt. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia wymieszać dokładnie w miseczce. Do dużej czystej miski dać białka  i szczyptę soli. Żółtka wymieszać z olejem w miseczce. Zacząć ubijać białka. Jak zrobią się już białe, wciąż ubijamy i dodajemy stopniowo cukier, aż do wyczerpania . Piana powinna być bardzo sztywna, gęsta i lśniąca a cukier nie powinien być wyczuwalny. Teraz należy zmniejszyć obroty miksera (ja robię wszystko mikserem ręcznym) i stopniowo wlewać żółtka z olejem. Kiedy wszystko sie wymiesza należy odstawić mikser i przesiać część mąki. Szpatułką dokładnie i delikatnie  wymieszać. Ponownie przesiać kolejną część mąki i delikatnie wymieszać. Aż do wyczerpania składników. Ciasto przelać do formy 24 x 36, z wyłożonym na dnie papierem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni z grzaniem góra dół i piec ok. 40 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Ściąć powstałą górkę biszkoptu (ja tę ściętą górkę posiekałam na kruszonkę blenderem i poszła na górę ciasta). Pozostały biszkopt przeciąć na dwa blaty. Jeden z blatów zostawić w formie, nasączyć . I teraz będziemy przyspieszać tempo pracy. Żelatynę zalać ok. 60 ml wody i zostawić do napęcznienia. Napęczniałą podgrzać żeby zrobiła się płynna.  Wlać do masy jagodowej i dobrze wymieszać. Masa jagodowa powinna być w dużej misce bo do niej będziemy dodawać ubitą kremówkę. Zimną kremówkę przelać do miski, dodać puder i zacząć ubijać. Kiedy kremówka będzie ubita tak na 3/4 (nie może być całkiem sztywna), należy dodać ze dwie łyżki do jagód i wymieszać dobrze. Ponownie dodać 2 łyżki i znów dokładnie wymieszać. Jeszcze raz dodać dwie łyżki i ponownie wymieszać. Teraz już dodać pozostałą kremówkę i dokładnie wymieszać. I teraz można całość wyłożyć na blat i nakryć drugim blatem biszkoptu lub tylko wyłożyć większą część i zrobić tak jak widać u mnie na zdjęciach. Na mus jagodowy wyłożyć drugi blat biszkoptu i nasączyć go. Ja teraz nałożyłam pozostały krem, a jeżeli wybraliście wersję z jedną warstwą musu jagodowego, to wierzch biszkoptu można oprószyć pudrem lub wylać ganache.  Ja na wierzchnią warstwę kremu posypałam okruszki ściętego biszkoptu. Wykładanie musu musi być robione bardzo szybko bo jednak dość szybko tężeje.  Ciasto wstawić do lodówki. 



piątek, 24 maja 2024

Biszkopt z kremem, truskawkami i galaretką

 To chyba taki klasyk. Kiedyś robiło się z kremem teraz częściej widuję z masą ze śmietanki i mascarpone. Ja jednak wolę zdecydowanie tę wersję klasyczną. U mnie dzisiaj krem waniliowy a truskawki drobniej pokrojone, bo chciałam żeby ich było jak najwięcej. I cały kilogram truskawek mi tu wszedł dzięki temu. 





Składniki:

Biszkopt olejowy:

* 4 jajka (temperatura pokojowa) rozdzielone na białka i żółtka

* 140 g cukru drobnego

* 160 g maki pszennej tortowej

* 0,5 łyżeczki proszku do wypieków

* 40 g oleju

* szczypta soli

Krem budyniowy:

* 0,5 litra mleka

* 2 łyżki maki pszennej (z mała górką odmierzone)

* 2 łyżki mąki ziemniaczanej (odmierzone z małą górką)

* 4 łyżki cukru

* 4 żółtka

* cukier waniliowy (używam cukier z dodatkiem wanilii) 

* 250 - 300 g masła - temperatura pokojowa

* laska wanilii (wyskrzybać ziarenka) lub ekstrakt waniliowy

Dodatkowo: 

* 1 kg truskawek - ja pokroiłam truskawki bo chciałam żeby ich było jak najwięcej

* 3 opakowania galaretki truskawkowej

* 750 - 800 ml gorącej wody

* ewentualnie coś do nasączenia biszkoptu

* mały słoiczek powideł truskawkowych lub dżemu truskawkowego (niekoniecznie) . Ja miałam powidła truskawkowe, które w poprzednim sezonie sobie usmażyłam



Sposób przygotowania:

Przygotować formę 24 x 36 cm (góra i dół jednakowy rozmiar). Dno formy wyłożyć papierem.  Piekarnik włączyć i nagrzać do 170 stopni (grzanie góra - dół).

Mąkę wymieszać z proszkiem. Białka przełożyć do dużej miski i dodać szczyptę soli. Żółtka dać do małej miseczki i wlać do nich olej a następnie dokładnie rozmieszać. Zacząć ubijać białka . Kiedy piana już będzie biała zacząć dodawać cukier i cały czas ubijać. Ubijamy aż cukier będzie całkowicie rozpuszczony. Zmniejszyć obroty miksera i wlać żółtka. Miksować jedynie do momentu połączenia się piany z żółtkami. Odstawić mikser.  Przesiać połowę mąki do masy jajecznej i delikatnie rozmieszać szpatułką. Dodać drugą część mąki i znów dokładnie wymieszać.  Wlać ciasto do formy i wstawić do piekarnika. Piec ok. 30 minut.  Wyjąć i odstawić na chwilę na kratkę do studzenia. Po ok. 3-5 minutach odwrócić biszkopt do góry nogami, zdjąć papier i wystudzić całkowicie. Wystudzony włożyć ponownie do formy (ja zawsze daję najpierw papier do pieczenia). Ja swój biszkopt nasączyłam filiżanką wody z cukrem i sokiem z cytryny. Ja swój biszkopt posmarowałam powidłami truskawkowymi. 

Na biszkopt wyłożyć krem:

Krem budyniowy: Ok. 3/4 podanej ilości mleka wstawić w rondlu do zagotowania, wrzucić resztę laski wanilii. Żółtka dokładnie rozmieszać z cukrem i ziarenkami wanilii lub ekstraktem waniliowym.  Dodać pozostałe mleko i wymieszać. Wsypać mąki i bardzo dokładnie rozmieszać żeby nie było żadnych grudek. Wlać na gotujące się mleko i mieszając doprowadzić do zagotowania. Zdjąć z ognia i nakryć budyń folią spożywczą w kontakcie. Odstawić do zupełnego wystudzenia. Masło utrzeć na puch i nie przerywając ucierania dodawać po łyżce budyniu. Utarty krem wyłożyć na biszkopt, wyrównać.  Na wierzch wyłożyć pokrojone truskawki. Wstawić do lodówki. 

Galaretki rozpuścić w podanej w przepisie ilości wody. Schłodzić a następnie naczynie wstawić do lodówki i kontrolować konsystencję. Kiedy galaretka zacznie gęstnieć, tężeć należy wylać na truskawki i całość wstawić do lodówki. 




piątek, 17 maja 2024

Biszkopt z kremem i masą truskawkową

 W warzywniakach truskawki jeszcze dość drogie i nieszczególnie smaczne. Ale można kupić truskawki mrożone, które są naprawdę smaczne i do tego dużo tańsze. Więc wybrałam tę opcję.





Składniki:

Biszkopt olejowy:

* 4 jajka (temperatura pokojowa) rozdzielone na białka i żółtka

* 140 g cukru drobnego

* 160 g maki pszennej tortowej

* 0,5 łyżeczki proszku do wypieków

* 60 g oleju

* szczypta soli

Krem budyniowy:

* 0,5 litra mleka

* 2 łyżki maki pszennej (z mała górką odmierzone)

* 2 łyżki mąki ziemniaczanej (odmierzone z małą górką)

* 4 łyżki cukru

* 4 żółtka

* cukier waniliowy (używam cukier z dodatkiem wanilii) 

* 250 - 300 g masła - temperatura pokojowa

Masa truskawkowa:

* 750 g truskawek (miałam truskawki mrożone)

* 2 opakowania galaretki truskawkowej

Masa śmietankowa:

-* 500 g śmietanki kremówki 36%

* 1 opakowanie galaretki truskawkowej

* 1 szklanka gorącej wody (moje szklanki zawsze maja 250 ml pojemności)





Sposób przygotowania:

Dobrze sobie całość prac prawidłowo rozplanować. Więc najlepiej zacząć od ugotowania budyniu i odstawienie go do zupełnego wystudzenia. 

Następnie należy przygotować truskawki. Włożyć do rondla i doprowadzić do zagotowania. Chwilę pogotować . Następnie całość zblendować i do gorących wsypać galaretki. Dokładnie wymieszać i odstawić do wystudzenia. 

I teraz można zacząć przygotowywać biszkopt. 

Przygotować formę 24 x 36 cm (góra i dół jednakowy rozmiar). Dno formy wyłożyć papierem.  Piekarnik włączyć i nagrzać do 170 stopni (grzanie góra - dół).

Mąkę wymieszać z proszkiem. Białka przełożyć do dużej miski i dodać szczyptę soli. Żółtka dać do małej miseczki i wlać do nich olej a następnie dokładnie rozmieszać. Zacząć ubijać białka . Kiedy piana już będzie biała zacząć dodawać cukier i cały czas ubijać. Ubijamy aż cukier będzie całkowicie rozpuszczony. Zmniejszyć obroty miksera i wlać żółtka. Miksować jedynie do momentu połączenia się piany z żółtkami. Odstawić mikser.  Przesiać połowę mąki do masy jajecznej i delikatnie rozmieszać szpatułką. Dodać drugą część mąki i znów dokładnie wymieszać.  Wlać ciasto do formy i wstawić do piekarnika. Piec ok. 30 minut.  Wyjąć i odstawić na chwilę na kratkę do studzenia. Po ok. 3-5 minutach odwrócić biszkopt do góry nogami, zdjąć papier i wystudzić całkowicie. Wystudzony włożyć ponownie do formy (ja zawsze daję najpierw papier do pieczenia). Biszkopt można nasączyć. 

Krem budyniowy: Ok. 3/4 podanej ilości mleka wstawić w rondlu do zagotowania. Żółtka dokładnie rozmieszać z cukrem.  Dodać pozostałe mleko i wymieszać. Wsypać mąki i bardzo dokładnie rozmieszać żeby nie było żadnych grudek. Wlać na gotujące się mleko i mieszając doprowadzić do zagotowania. Zdjąć z ognia i nakryć budyń folią spożywczą w kontakcie. Odstawić do zupełnego wystudzenia. Masło utrzeć na puch i nie przerywając ucierania dodawać po łyżce budyniu. Utarty krem wyłożyć na biszkopt.  Wyrównać i całość wstawić do lodówki. 

Masa truskawkowa. Zblendowane truskawki z dodatkiem galaretki powinny zacząć się już ścinać i dopiero w takim stanie należy wyłożyć na krem budyniowy. Wyrównać i ponownie wstawić ciasto do lodówki.

Masa śmietankowa: Ja zrobiłam w formie małych kopczyków ale można normalnie rozłożyć na masie truskawkowej. Tu trzeba się bardzo spieszyć bo masa zaczyna szybko tężeć . 

Galaretkę rozmieszać w szklance gorącej wody i odstawić do zupełnego wystudzenia. Można chwilę przetrzymać w lodówce, ale należy kontrolować, żeby się nie ścięła. Ma być schłodzona i zmieniająca dopiero swoją konsystencję na ciut gęstszą. Zimną kremówkę ubić tak na 3/4 (nie może być całkiem sztywna) nie przerywając ubijania wlać galaretkę. Ubijać do połączenia jedynie. Wylać na wierzch ciasta lub przełożyć do worka cukierniczego i wyciskac ozdobne kleksy. I trzeba to robić bardzo szybko, żeby masa całkiem nie stężała. 

Całość wstawić do lodówki. 





piątek, 10 maja 2024

Musowe ciasto truskawkowo-rabarbarowe

 Miało wyjść ombre a wyszło to co wyszło. Nie używam żadnych barwników i dlatego takie kolory. Warstwa rabarbarowa była z rabarbaru malinowego, pięknie czerwonego w środku łodyg. I stąd te niewielkie różnice w kolorze pomiędzy warstwą truskawkową a rabarbarową. 






Składniki: (na tortownicę 27-28 cm) 

Biszkopt: 

Ja zrobiłam z 4 jajek ale można trochę niższy upiec np. z 3 jajek. Jajka w temperaturze pokojowej a nawet lekko zagrzane , potrzymane chwilę w misce z ciepła wodą.

* 4 jajka - rozdzielone na białka i żółtka

* 4 łyżki cukru

* 4 łyżki maki pszennej tortowej

* 1 łyżka oleju

* szczypta soli

Tortownicę wyłożyć sam spód papierem do pieczenia. Boków nie wykładać i niczym nie smarować. Piekarnik włączyć na 170 stopni z grzaniem góra - dół.  Białka włożyć do sporej miski, dodać szczyptę soli i ubijać. Kiedy piana będzie już biała, zacząć dodawać stopniowo cukier. Z cukrem ubijać tak długo aż całkowicie się on rozpuści w pianie. Wtedy należy zmniejszyć obroty miksera i dodawać żółtka po jednym. Ubijać jedynie do momentu połączenia sie żółtek z piana. Dodać olej i krótko wymieszać. Przesiać na masę jajeczną mąkę i wymieszać delikatnie ale dokładnie szpatułką (nie mikserem). Wylać ciasto do tortownicy, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 30 minut. Po upieczeniu wyjąć tortownicę i odstawić na kratkę do wystudzenia. Nożem odciąć boki biszkoptu od tortownicy. Po wystygnięciu wyrównać nożem wierzch. Odwrócić biszkopt do góry nogami i niech sobie dokładnie teraz wystygnie.

 Ja swój biszkopt dodatkowo nasączyłam wodą z sokiem z cytryny z odrobiną cukru. Ułożyć biszkopt na dnie tortownicy (na dno położyć papier do pieczenia). Boki podwyższyć papierem lub folią rantową. 

Warstwa truskawkowa: 

* 750 g truskawek (ja użyłam truskawek mrożonych) 

* 1,5 opakowania galaretki truskawkowej

Truskawki włożyć do sporego rondla i doprowadzić do gotowania. Gotować chwilę aż zaczną się rozpadać. Zblendować krótko (mogą być widoczne kawałki truskawek). Odłożyć 250 ml do przygotowania musu. Do pozostałej części  (ok. 500 ml pozostało) wsypać galaretkę i dokładnie wymieszać. Ja dodałam do masy truskawkowej resztę zblendowanego rabarbaru. Wystudzić i wstawić do lodówki. Na biszkopt można wylać dopiero jak masa truskawkowa będzie się już dobrze ścinać.  Wyrównać warstwę truskawkową i wstawić od razu do lodówki, żeby całkowicie się ścięła. Dopiero wtedy można wyłożyć mus truskawkowy

Mus truskawkowy:

* 250 ml truskawek, które były odłożone od warstwy truskawkowej - jeszcze dodatkowo zblendować (powinny być całkowicie zimne)

* 3,5-4 łyżeczki żelatyny

* 50 ml wody - do żelatyny

* 330 ml śmietanki kremówki 36%

* 3 łyżki cukru pudru

Żelatynę namoczyć w wodzie do napęcznienia a następnie podgrzać, żeby całkowicie się rozpuściła. Dodać do masy rabarbarowej i dokładnie wymieszać. Śmietankę wymieszać z pudrem a następnie ubić na pół sztywno. Nie powinna być ubita całkiem na sztywno. Łyżkę ubitej śmietanki dodać do masy rabarbarowej i szybko wymieszać. Dodać kolejna łyżkę śmietanki i wymieszać (najwygodniej robić to rózgą kuchenną). Dodać teraz resztę ubitej śmietanki i wymieszać. Wylać na warstwę truskawkową, wyrównać i wstawić od razu do lodówki. Odczekać aż całkiem się zetnie i wtedy przygotować mus rabarbarowy

Mus rabarbarowy:

* 400 g oczyszczonego już rabarbaru i pokrojonego na małe kawałki

* 3 łyżki cukru

* ok. 50-60 ml wody (dla rabarbaru)


* 330 ml śmietanki kremówki 36%

* 3 łyżki cukru pudru

* 3 łyżeczki żelatyny

* 50 ml wody (dla żelatyny)

Rabarbar  w rondlu zasypać cukrem i odstawić na ok. pół godziny (może być i dłużej to więcej soku wypuści. Dodać wodę i ustawic na małe podgrzewanie. Mieszając doprowadzić do gotowania i gotować aż rabarbar całkowicie się rozpadnie. Teraz należy potraktować go blenderem. Odstawić do zupełnego wystygnięcia. Odłożyć 250 ml rabarbaru do przygotowania musu. Resztę można dodać do warstwy truskawkowej. 

Resztę robimy w trakcie składania ciasta: Żelatynę namoczyć w wodzie do napęcznienia a następnie podgrzać, żeby całkowicie się rozpuściła. Dodać do masy rabarbarowej i dokładnie wymieszać. Śmietankę wymieszać z pudrem a następnie ubić na pół sztywno. Nie powinna być ubita całkiem na sztywno. Łyżkę ubitej śmietanki dodać do masy rabarbarowej i szybko wymieszać. Dodać kolejna łyżkę śmietanki i wymieszać (najwygodniej robić to rózgą kuchenną). Dodać teraz resztę ubitej śmietanki i wymieszać. Wylać na mus truskawkowy. Wyrównać i wstawić do lodówki.  

Na wierzch torcika zrobiłam rozetki z bitej śmietany