Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 maja 2022

Schab w sosie z papryką i grzybami

 Ot, taki spontan z tego co było w lodówce. Nie miałam ochoty na zwykłe schabowe a kocham wszelkiego rodzaju sosy, więc sprawa była oczywista, że będzie schab w sosie. Pod ręką były pieczarki i papryka. Jakoś nie za bardzo mi się to komponowało ale postanowiłam dać szansę obu produktom w jednym daniu. Fotek obiadowych to ja nie za bardzo umiem i nie wychodzą mi, więc tylko moje słowo na to, że wygląda apetycznie a jeszcze lepiej smakuje




Składniki: (Obiad dla dwóch baaaaaaardzo głodnych osób z dużym apetytem lub dla trzech osób)

* 3 kotlety schabowe, dosyć duże i grube 
* kilka pieczarek (miałam tak gdzieś 200 g takich drobnych) - pokroić na mniejsze kawałki
* pół strąka czerwonej, sporej papryki - pokroić w kostkę
* 1 spora cebula - pokroić w kostkę 
* kilka suszonych grzybów (namoczyć w gorącej wodzie, przez ok.  godzinę lub chociaż połowę tego czasu
* liść laurowy, ziele angielskie, sól , pieprz, papryka mielona
* tłuszcz do smażenia (u mnie wieprzowina zawsze na smalcu jest smażona)

Sposób przygotowania:

Kotlety lekko robić. Mają być nieco grubsze niż na tradycyjne schabowe. Każdy podzielić na dwie równe części. Jednym słowem ma wyjść 6 równej wielkości kawałków mięsa. Każdy posolić i popieprzyć. Na patelni rozgrzać tłuszcz. Ułożyć mięso na gorącym tłuszczu i smażyć aż dobrze przyrumieni się . Wtedy odwrócić na drugą stronę i wrzucić od razu cebulę. Lekko zmniejszyć ogień pod patelnią. Smażyć aż mięso lekko się przyrumieni a cebula leciutko zezłoci. Dodać teraz pokrojone pieczarki. Podsmażać aż pieczarki zmniejszą się wyraźnie. Teraz dodać paprykę i chwilę razem smażyć. Dodać grzyby suszone i podlać wodą od grzybów (nie całą od razu, tylko stopniowo wlewać. Dodać liścia laurowego, ziele angielskie, trochę pieprzu i papryki. Nakryć patelnię i dusić na jak najmniejszym ogniu. Kontrolować czy woda nie wyparuje i ewentualnie dolewać (ta od moczenia grzybów). Dusić dopóki mięso nie zrobi się mięciutkie. Ja na koniec zagęściłam sobie sos maizeną, której 2 łyżeczki wymieszałam w odrobinie wody i wlałam do sosu. Na koniec ewentualnie dosmaczyć jeszcze. 


sobota, 21 września 2019

Sałatka z zielonych pomidorów

Jedna z bardzo niewielu słoikowych sałatek, która mi smakuje. Przypadkowo wlazłam wczoraj na targu na te pomidory. Żal było nie brać




Składniki:

* 2 kilogramy zielonych pomidorów (moje były mocno zielone i dosyć twarde)
* ok. 80 dag cebuli
* 2 średniej wielkości marchewki

Pomidory i cebulę pokroić w plasterki średniej grubości. Marchewkę zetrzeć na tarce z grubymi oczkami. Solidnie posolić i wymieszać dokładnie. Następnie obciążyć pokrywką i wynieść w chłodne miejsce na ok. 12 godzin.

Zalewa:

* 6 szklanek wody
* 2 szklanki octu 10%
* 6 łyżek cukru
* 6 ziaren ziela angielskiego
* 3 liście laurowe
* kilka goździków
* sól - tylko do smaku, bo pomidory już są solone.

Wszystkie składniki zalewy zagotować. Z pomidorów odlać powstały sok i jeszcze lekko odcisnąć przed włożeniem do wrzącej zalewy. Doprowadzić do zagotowania a następnie gotować na bardzo małym ogniu 10 minut. Przekładać do słoiczków razem z zalewą, zakręcić i odstawić do góry dnem.

Wystudzone, możemy schować do spiżarki