Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drób. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drób. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 lipca 2021

Filet kurczaka w sosie śmietankowo-pieczarkowym, z dodatkiem sera brie

 Dawno nic nie robiłam z kurczakowego filetu, że aż mi się za nim zatęskniło. Zrobiłam sobie naprawdę szybkie danie z niego dzisiaj. Podałam z makaronem. Z pojedynczego filetu powstał obiad dla dwóch osób a dla mnie jednej, na dwa dni. 

Zdjęcie byle jakie, ale zaręczam że danie naprawdę bardzo, bardzo smaczne i warto wypróbować



Składniki:

* 1 pojedynczy filet kurczaka

* 3 - 4 duże pieczarki (moje były naprawdę duże, więc kroiłam najpierw na cztery części a później dopiero na plastry)

* 1 średniej wielkości cebula

* 200 ml śmietanki kremówki

* kawałek sera brie (miałam ok. 1/3 całości sporego brie) - okrojony ze skórki i pokrojony na mniejsze kawałki

* sporo posiekanego koperku

* 2 gałązki rozmarynu

* sól, pieprz, papryka słodka

* tłuszcz do smażenia ( u mnie olej z pestek winogron)


Sposób przygotowania:

Filet pokroić na małe , mniej więcej równej wielkości kotleciki, które należy bardzo delikatnie rozbić aby miały równą grubość. Każdy kawałek oprószyć solą, pieprzem i papryką. Odstawić na ok. pół godziny. 

Po tym czasie, wlać niewielką ilość oleju na dno rondla i rozgrzać.  Na gorący ułożyć kawałki filetu i obsmażyć z obu stron na złoto. Zdjąć mięso i odłożyć na talerz, przykryć. Na ten sam tłuszcz dać pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Kiedy cebula zeszkli się, dodać pokrojone pieczarki. Smażyć razem z cebulą na niedużym ogniu. Jak pieczarki będą już odpowiednio usmażone, należy całość podlać kremówką. Dodać rozmaryn i doprowadzić do zagotowania. Dodać kawałki brie. Delikatnie mieszając , doprowadzić do rozpuszczenia się brie. Włożyć do sosu kawałki mięsa. Dusić razem kilka minut.  Doprawić jeszcze solą, pieprzem i wsypać koperek. Zdjąć z palnika.  

Ja podałam z makaronem, bo jakoś on właśnie najbardziej mi pasował do tego dania.





sobota, 28 listopada 2020

Kurczak na kiszonej kapuście.

 Od wielu, wielu lat robię to danie i sama nie wiem czemu go tu nie umieściłam.




Przepis podam bez dokładnej ilości składników. Kto chce, może dać sporo więcej kapusty niż ja. Dawniej, kiedy gotowałam na 2-3 osoby, kapusty musiało być dużo, bo ślubny głównie najpierw kapustę wyjadał i zawsze było mu jej mało. Tu zrobiłam obiad dla siebie na dwa dni, więc spokojnie może być z tego solidny obiad na 2 osoby.

Składniki:

* 2 ćwiartki kurczaka - miałam naprawdę duże ćwiartki kurczaka takiego bez antybiotyków chowanego

* 0,5 kg (dałam odrobinę mniej) kapusty kiszonej

* kilka suszonych grzybów - niekoniecznie ale ja bardzo lubię i zawsze daję

* przyprawy do kurczaka jakie kto lubi i oczywiście sól

* do kapusty - listek laurowy, kilka kulek ziela angielskiego

* dałam 1 łyżkę smalcu z gęsi, ale nie jest to konieczne.


Sposób przygotowania: 

Grzyby namoczyłam w niewielkiej ilości wody. Kiedy już zmiękły, pogotowałam je ok. pół godziny. Wody zostało mało i to wystarczyło. 

Rano, ćwiartki kurczaka podzieliłam każdą na dwie części. Posoliłam i posypałam ulubionymi przyprawami. I tak sobie stały w tej marynacie. Na około 1,5 godziny przed obiadem, wyjęłam kapustę i zalałam wodą, chwilkę przepłukałam i odcisnęłam z tej wody (moja kapusta była bardzo kwaśna). Dodałam do odciśniętej kapusty grzyby wraz z tą mała ilością wody (dlatego wcześniej solidnie odcisnęłam) i wymieszałam. Na dno naczynia żarodpornego dałam łyżkę smalcu gęsiego. Na smalec wyłożyłam kapustę. Na kapuście ułożyłam kawałki kurczaka. Naczynie nakryłam i wstawiłam do piekarnika. Piekarnik nastawiłam na 160 stopni w termoobiegu. Piekłam ok. 1,5 godziny. Na pół godziny przed zakończenie, naczynie odkryłam, żeby kurczak przyrumienił się z wierzchu. Wtedy można lekko przemieszać kapustę, ale mięso powinno cały czas być na wierzchu, na kapuście. Mięsa nie ma potrzeby polewania żadnym sosem w trakcie pieczenia bo mięso i tak wychodzi soczyste. 

Robiłam już różne mięsa tym sposobem, ale chyba jednak kurczak najsmaczniejszy jest. Najmniej smakował mi schab, który wyszedł mimo wszystko suchy i wiórowaty. 

sobota, 18 kwietnia 2020

Filet z kurczaka w sosie z suszonych borowików

Taki obiad sobie dzisiaj zaserwowałam. Dosyć szybko się robi a naprawdę dobrze smakuje




Składniki:

* filet z kurczaka (dla mnie jednej pojedynczy filet wystarczy na dwa obiady, więc dla dwóch osób to będzie jeden solidny obiad)
* 1 - 2 szalotki
* kilka łyżek oleju + solidna łyżka masła
* Garstka suszonych grzybów (ja miałam takie pocięte w plasterki  i dopiero suszone)
* łyżka mascarpone
* sól, pieprz, natka pietruszki

Sposób wykonania:

Filet pociąć na małe kotleciki. W głębokiej patelni rozgrzać olej (nie dajemy go dużo) i podsmażamy kawałki kurczaka na rumiano. Kiedy mięso jest zrumienione, dodajemy posiekaną szalotkę i łyżkę masła. Smażymy razem. W międzyczasie namoczyć grzyby w gorącej wodzie. Po ok. 10 minutach wyłowić grzyby i lekko przesiekać, tak nie za drobno. Dodać grzyby do mięsa na patelni i chwilę posmażyć razem. Wlać wodę w której moczyły się grzyby. Gdyby było za mało płynu, należy dolać wrzącej wody. Dusić wszystko na małym ogniu ok. 15 - 20 minut. Doprawić sos solą i pieprzem. Dodać mascarpone i dokładnie wymieszać aż do jego rozpuszczenia.  Gdyby sos okazał się zbyt rzadki można zagęścić 1 łyżeczką skrobi (ja używam maizenę) wymieszaną w niewielkiej ilości wody i wlaną do sosu.  Na koniec dodać posiekaną natkę i wyłączyć.
Ja podałam sobie z ziemniakami ale sos bardzo dobrze będzie pasował do makaronu np. tagliatelle.


niedziela, 5 stycznia 2020

Pieczone kawałki kurczaka

Można całego kurczaka podzielić na porcje, można same tzw. ćwiartki (u mnie ćwiartki jeszcze na pół), można skrzydełka. Ja miałam dwie ćwiartki i dwa skrzydełka z kurczaka ekologicznego i to postanowiłam wykorzystać w inny sposób niż zazwyczaj.
Fotkę cyknęłam tuż przed zjadaniem tego smakowitego dania i wcale nie miałam w zamiarze wstawiania tego pomysłu tutaj.




Składniki:

* elementy kurczkaowe (tak jak pisałam wyżej, jak miałam dwie ćwiartki i dwa skrzydełka, bo obiad sama dla siebie tylko gotuję)

Marynata:

* 1 łyżeczka soli
* 1 łyżeczka miodu
* 1 łyżeczka musztardy (ja miałam tylko zwykłą stołową)
* 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
* 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
* 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
* 3-4 łyżki oleju (u mnie z pestek winogron)

Wszystkie składniki marynaty wymieszać  dokładnie. Powkładać do marynaty kawałki kurczaka i wymieszać aby marynata pokryła dobrze cały kawałek (jeżeli mamy więcej kawałków to ilość marynaty należy zwiększyć). Odstawić na kilka godzin (można przygotować na noc) 

Naczynie do zapiekania polać na dnie 2-3 łyżkami oleju. Poukładać na dnie kawałki zamarynowanego kurczaka. Ja miałam w lodówce 3 bardzo duże pieczarki, z którymi nie miałam co zrobić, więc pokroiłam je na plastry i pokładałam na wierzchu. Posoliłam i leciuteńko skropiłam olejem na wierzchu.  Dodałam 2 gałązki rozmarynu. Naczynie przykryłam i wstawiłam do zimnego piekarnika, który nastawiłam na 180 stopni i ok. 1,5 godziny pieczenia (czas pieczenia należy kontrolować, sprawdzając czy mięso już upieczone). 
W połowie pieczenia, przesunęłam pieczarki na boki a mięso polałam wytworzonym już sosem. Ostatnie 15-20 minut pieczenia, odkryłam naczynie i dopiekłam mięso. 


sobota, 26 października 2019

Kotleciki "szuszu"

Podejrzałam u Heleny z "Moje Walijskie Pichcenie"  . Bardzo spodobał mi się ten sposób przygotowania drobiu na obiad. Szybko i pysznie. Mięso wyszło delikatne, mięciutkie i soczyste.  Ja robiłam z pojedynczego fileta więc składniki marynaty podzieliłam na pół. Ale podam tak, jak Helenka, na większą ilość .  Poniżej zdjęcie zrobione mojego obiadowego talerza, ustawionego w pełnym słońcu. Bardzo fajnie widać , że mięso otulone jest ciastem




Składniki:

* 1 podwójny filet kurczaka

 Marynata/ciasto

2 żółtka
* 3-4 łyżki gęstej śmietany 
* 4 łyżki oleju
* 4 łyżki mąki ziemniaczanej (ja dałam maizenę, której najczęściej używam)
* 3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę (ja nie lubię czosnku a do drobiu wydaje mi się wręcz agresywny, więc nie daję)
* sól do smaku
* 1 łyżeczka papryki słodkiej wędzonej
* 1/2 łyżeczki papryki ostrej (lub mniej)
* pieprz świeżo zmielony

* masło klarowne do smażenia

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki marynaty wymieszać dokładnie w sporej miseczce. Filet podzielić na małe kotleciki, cięte po skosie, o grubości ok. 1 cm. Mięso włożyć do marynaty i dokładnie wymieszać, aby każdy kawałek był dokładnie obklejony nią. Miskę nakryć i wstawić do lodówki na kilka godzin. Ja przygotowałam z samego rana a smażyłam ok. 13-ej, więc mięso siedziało w marynacie ok. 6 godzin. Na pół godziny przed smażeniem, wyjąć miskę z mięsem z lodówki, aby mięso nabrało temperatury pokojowej. 
Rozgrzać patelnię z masłem klarowanym. Układać mięso na rozgrzanym maśle, nie zdejmując marynaty, a nawet dbając o to, żeby była dokładnie na całym kawałku mięsa. Smażyć mięso na średnim ogniu, najpierw z jednej strony  aż uzyska złoty kolor, następnie przewrócić na drugą stronę i również smażyć na złoty kolor. 
Po usmażeniu można odsączyć na papierowym ręczniku, ale ja tego nie robiłam. 

Helenko, bardzo Ci dziękuję za przepis 😍



sobota, 12 października 2019

Filet w sosie curry z suszonymi morelami

Oj jak dawno tego nie robiłam. Przepis jest na starym blogu, a tu zapomniałam o nim. A naprawdę przepis godny polecenia. Nie dość, że bardzo smaczny to jeszcze szybko bardzo się robi.
Dzisiaj robiłam małą porcję, tak dla dwóch głodnych osób.





Wzięłam:

* jeden pojedynczy filet z piersi kurczaka
* suszone morele ok. 10-15 sztuk - pokrojone w paseczki
* masło klarowane do smażenia
* 1/2 szklanki kremówki (wymieszałam z 1 łyżeczką maizeny)
* 1 łyżeczka curry
* sól, pieprz

Filet należy pokroić na mniejsze kawałki, tak na raz do ust żeby były. Można delikatnie oprószyć mąką, ale nie koniecznie. Posolić, popieprzyć i obsmażyć na maśle klarowanym na rumiano.  Pokrojone morele włożyć do rondelka i dolać wody, tyle aby dokładnie pokryła morele. Wstawić do gotowania i gotować na małym ogniu ok. 10-15 minut. Dołożyć kawałki obsmażonego mięsa. Pogotować na małym ogniu ok. 10-15 minut. Dodać curry, ewentualnie jeszcze sól i pieprz. Dolać na koniec kremówkę (ja rozmieszałam w kremówce 1 łyżeczkę maizeny - skrobi kukurydzianej.
Dla mnie najsmaczniejsze jest podane z ryżem




sobota, 22 czerwca 2019

Filet z kurczaka w sosie koperkowym

Mało kiedy wstawiam przepis na dania obiadowe, bo tu nigdy nie ma sztywnych proporcji. Wszystko na oko u mnie. Ale zapiszę sobie, bo danie szybko zrobiłam i wyszło naprawdę bardzo smaczne





Porcja dla dwóch osób, lub jednej na dwa dni,


Składniki:

* 1 pojedynczy filet z piersi kurczaka
* 2-3 łyżki oleju
* 2-3 łyżki maki

* 1 nieduża marchewka
* kawałek jasnej części pora
* 1 łyżka masła
* duuużo posiekanego koperku
* 1 mały listek laurowy
* 3 kulki ziela angielskiego
* sól i pieprz do smaku
* woda lub bulion (miałam trochę bulionu i wymieszałam go z wodą) ok. 1-1,5 szklanki (lepiej mniej a potem można uzupełnić)
* 1 łyżka (taka solidniejsza) mascarpone

Sposób przygotowania:

Filet pokroić na na mniejsze kawałki, takie mini fileciki. Ja kroję po skosie i wychodzą mi takie małe kotleciki. Można delikatnie robić, ja tego nie robiłam. Kawałki posolić i odstawić na pół godziny. Po tym czasie rozgrzać olej na patelni a do rondelka wlać wodę (bulion), dodając listek i ziele i ustawić na małym płomieniu. Kotleciki obtoczyć w mące, strzepując jej nadmiar i smażyć na rumiano z obu stron. Przełożyć go gotującej się już wody. Ogień ustawić na minimum. Olej z patelni odlać. Położyć masło o rozgrzać. Marchewkę obraną zetrzeć na tarce z dużymi oczkami. Pora pokroić drobno. Wrzucić na masło i smażyć ok. 5 minut. Dodać kilka łyżek wody i dusić ok. 2-3 minut a następnie przełożyć do rondelka z mięsem. Pyrkotać aż mięso będzie miękkie, co następuje dość szybko. Dosmaczyć solą i pieprzem. Wsypać posiekany koperek a następnie dodać mascarpone. Mieszając doprowadzić do zagotowania. Wyłączyć. Można podać z ziemniakami, z ryżem lub makaronem. Jak kto lubi. 


niedziela, 19 sierpnia 2018

Kurczak pieczony z pomidorkami i bazylią

Taki bardzo prosty, prawie samo robiący się obiad. Gotuję sama dla siebie i nie za bardzo mam ochotę siedzieć długo w kuchni dla jednego obiadu. Więc kombinuję co można szybko i prosto. Drób należy do mięs, które można szybko przygotować. W przypadku tego obiadu miałam tzw. ćwiartki kurczaka ekologicznego, które podzieliłam każdą na dwie części. W sumie wyszły mi dwa obiady, albo może być jeden na dwie osoby.



Składniki:

* 2 ćwiartki kurczaka, podzielone na mniejsze elementu:podudzie i łydkę
* dwie garstki pomidorków koktajlowych (kroiłam na pół)
* garstka listków bazylii
* sól, pieprz, papryka (u mnie słodka wędzona), olej
* 2-3 ząbki czosnku, bez obierania. Jeżeli ktoś lubi bardziej intensywny zapach i smak, to obiera

Sposób przygotowania

Elementy kurczaka posolić, popieprzyć, posypać papryką i skropić olejem. Odstawić do lodówki na 2-3 godziny.
Po tym czasie, naczynie do zapiekania skropić olejem, ułożyć kilka pomidorków i ząbki czosnku. Na tym ułożyć elementy kurczaka. Na wierzch rzucić resztę pomidorków i liście bazylii. Lekko skropić olejem . Wstawić przykryte naczynie do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Ja piekłam ok. 1,5 godziny bo lubię aby mięso było mięciutkie, odchodzące od kości. Na ok. 20 minut do końca pieczenia, naczynie odkryłam aby mięso się zrumieniło.

sobota, 28 lipca 2018

Kurczak z patelni

Zobaczyłam ten przepis u Agnieszki. Normalnie kurczak chodził za mną. Agnieszki zdjęcia powodują, że od razu ślinka cieknie. Moim jest bardzo, bardzo bardzo daleko do zdjęć Agnieszki. Ale gwarantuję, że kurczak wychodzi przesmaczny. Mnie bardzo posmakował i z wielką przyjemnością zjadłam obiad.



Składniki:

* miałam dwa duże udka (ćwiartki) kurczaka, które podzieliłam na mniejsze kawałki
* 1/2 papryki zielonej
* 1/2 papryki czerwonej
* 1/2 papryczki ostrej
* 1 średniej wielkości cebula
* ok. 200 ml wina wytrawnego białego
* 2 łyżki masła
* trochę oleju
* natka pietruszki - posiekana ok. 1,5 łyzki
* listki bazylii posiekane - ok. 1,5 łyzki
* sól i pieprz
* pomidory obrane ze skóry - dałam 1,5 naprawdę dużych pomidorów

Sposób przygotowania:

Części kurczaka posolić i popieprzyć. W rondlu rozgrzać masło i olej. Ułożyć kawałki kurczaka i podsmażyć na rumiano ze wszystkich stron. Kiedy kurczak się smaży, należy pokroić cebulę w półplasterki, paprykę na małe kawałki a papryczkę ostrą drobniutko. Do podsmażonego kurczaka dodać wino. Kiedy się zagotuje dodać papryki i cebulę. Podusić ok. 15 minut a następnie dodać pokrojone drobno, obrane pomidory. Zmniejszyć płomień na minimum, przykryć rondel pokrywką zostawiając małą szczelinę i dusić aż mięso będzie miękkie - ok. 1 godziny. w połowie duszenia dodać bazylię i pietruszkę. 

Dzisiaj dodaję kolejną fotkę, bo na wczorajszej to prawie mięsa nie widać 😊 Dzisiaj już jest mięso







środa, 2 maja 2018

Filet z kurczaka w maślance i pieczone ziemniaki

Taki obiad dzisiaj własnie sobie zrobiłam. O tak, z przypadku. W poniedziałek wróciłam bardzo późno z pracy, więc szans na zakupy na wtorek nie miałam. Wyjęłam z zamrażalnika piersi kurczaka zagrodowego i zostawiłam, żeby się do rana rozmroziły. Rano wyjęłam i.................. i pusta w głowie i pustka w lodówce. Jakoś nie miałam ochoty na kotlety ala schabowe. Jeszcze raz zajrzałam do lodówki i zobaczyłam mały jogurt naturalny. Przypomniałam sobie, że kiedyś już marynowałam mięso w jogurcie. Więc co szkodziło jeszcze raz wypróbować moc jogurtu ? Wyszedł mi obiad dla dwóch bardzo głodnych osób. A jak dla mnie, to na dwa bardzo solidne obiady.




Składniki obiadu:

Piersi kurczakowe

* podwójny filet z kurczaka (ja miałam z zagrodowego i były wyjątkowo duże)

Marynata:

* 3 łyżki jogurtu
* 2 szalotki drobniutko posiekane
* 1 łyżeczka musztardy francuskiej
* 1 łyżeczka musztardy stołowej
* 1 łyżeczka papryki słodkiej
* 0,5 łyżeczki papryki ostrej
* 1 łyżeczka soli
* pieprz świeżo mielony

Dodatkowo:

* olej z masłem klarowanym pół na pół - do smażenia
* gałązki rozmarynu - do pieczenia

Ziemniaki:

* Kilka sztuk ziemniaków średniej wielkości - pokroić na kawałki/ćwiartki, takie na raz do ust
* 1-2 łyżki oleju
* trochę soli
* 0,5 łyżeczki suszonego tymianku
* 0,5 łyżeczki suszonego rozmarynu




Sposób przygotowania:

W miseczce wymieszać wszystkie składniki marynaty. Piersi obtaczamy dokładnie w marynacie i zostawiamy w miseczce, otulonej folią spożywczą na kilka godzin. U mnie stały w lodówce 24 godziny, bo okazało się, że zostałam zaproszona na obiad i swojego nie muszę robić.
Na patelni rozgrzać olej z masłem. Piersi wyjąć z marynaty, lekko ściągnąć jej nadmiar. Ułożyć na rozgrzanym tłuszczu. Smażyć z obu stron aż mięso bardzo ładnie się zrumieni. U mnie trwało to ok. 10-15 minut bo filety były naprawdę duże.
Kiedy mięso się smaży myjemy szczoteczką ziemniaki, osuszamy a następnie przekładamy do miski gdzie należy wcześniej wymieszać olej z przyprawami. Wymieszać ziemniaki z olejem.
Grubszą folię pociąć na kawałki takie aby można było dokładnie zawinąć w nie, każdy osobno filet.  Na foli poukładać filety. Na każdym ułożyć sporą gałązkę rozmarynu. Z foli zrobić pakieciki z filetem w środku, uważając aby były szczelne.
Do dużego płaskiego naczynia do zapiekania (można bezpośrednio na blaszce piekarnikowej)  włożyć pakieciki z filetami a obok porozkładać ziemniaki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy ok. 40 - 45 minut.
Ziemniaczki wychodzą bardzo pyszne a mięso z piersi jest delikatne i bardzo soczyste




niedziela, 5 marca 2017

Filety drobiowe w boczku

Takie pomysły mi przyszły dzisiaj do głowy. Szybko się robi i naprawdę bardzo dobrze smakuje. Może nie wygląda zbyt zachęcająco, bo roztopiony ser na wierzchu jakoś nie chciał wyglądać apetycznie . Można go nie dawać ale fajnie podnosi smak.




Składniki:

* filet z kurczaka (miałam 3 pojedyncze)
* 1 łyżka majonezu
* boczek wędzony surowy w cieniutkich plastrach
* kilka gałązek rozmarynu
* ser cheddar
* sól, pieprz, papryka wędzona lub ulubione inne przyprawy

Sposób przygotowania:

Każdy filet rozciąć wzdłuż na pół ( ja przecięłam od góry i miałam wąskie ale dosyć grube kawałki). Każdy kawałek posolić (ostrożnie, bo boczek jest na ogół słony), popieprzyć, posypać przyprawami. Owinąć paskami boczku. Dno naczynia żaroodpornego posmarować majonezem i ułożyć filety. Poukładać gałązki rozmarynu. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni - termoobieg. Po ok. pół godzinie pieczenia, nakryłam naczynie folią aluminiową bo boczek już się zrumienił. Piec jeszcze ok. 15-20 minut, odkryć i posypać utartym cheddarem. Zapiec do rozpuszczenia się sera. 
Ja podałam z ziemniakami i zieloną sałatą

wtorek, 20 grudnia 2016

Gulasz z serduszek drobiowych

Troche pracowity, ale za to smaczny bardzo. Największy problem to oczyszczenie serduszek. Ale w niektórych sklepach można kupic bardzo ładnie oczyszczone już. Gulasz z dodatkiem pieczarek i papryki. Zagęszczony ketchupem :) U mnie podany do kaszy pęczak, która bardzo lubię




 Składniki:

500 g  serduszek drobiowych (należy dokładnie oczyścić i dobrze wypłukać, kilkakrotnie zmieniając wodę)
1 papryka - strąk średniej wielkości (ja miałam paprykę pomarańczową, bardzo mięsistą)
300 g pieczarek (moje były wyjątkowo duże i po pokrojeniu w gulaszu nawet nie widać, że to są pieczarki )
1 cebula średniej wielkości
przyprawy: sól, pieprz, przyprawa włoska, papryka mielona ostra, papryka mielona słodka
4-5 łyżek ketchupu pikantnego ( u mnie z Kotlina zawsze)
2 łyżki tłuszczu do smażenia serduszek

Sposób przygotowania:

Serduszka bardzo dokładnie oczyścić, namoczyć w zimnej wodzie, kilkakrotnie zmieniając wodę. Odsączyć na sitku i osuszyć. W garnku rozgrzać tłuszcz i na rozgrzany wrzucić serduszka. Chwilkę podsmażyć aż zmienią kolor i ciut się zarumienią. Dodać teraz cebulę pokrojoną w półkrążki. Smażyć mieszając na średnim ogniu. Jak cebula dobrze zmięknie podlać ok. pół litra wody lub rosołu (ja podlałam rosołkiem z kostki), zmniejszyć ogień do minimum, garnek przykryć przykrywką (zostawić trochę odkrytego garnka) i dusić aż serduszką będą prawie miękkie. Wtedy dodać paprykę pokrojoną w sporą kostkę i pokrojone pieczarki. Doprawić solą, pieprzem, innymi przyprawami i dusić ok. 20 minut. Dodać ketchup i ewentualnie jeszcze doprawić. Zostawić w duszeniu na ok. 5 minut. Podawać np. z kaszą , posypać natką

Udka pieczone w boczku

Bardzo smaczne, z soczystym mięsem po upieczeniu





Składniki:

2 duże udaka kurczaka, rozdzielone na łydkę i udo (moje udka ważyły ciut wiecej jak kilogram)
cieniutkie paski wędzonego ale surowego boczku
marynta:
* 3 łyzki musztardy (ja dałam stołową)
* 2 łyżeczki suszonej szałwi
* sól i pieprz
* 2 łyzki oleju
* 1 ząbek czosnku - przecisnięty przez praskę
* 1 łyżeczka papryki wędzonej
* kilka gałązek rozmarynu

Sposób przygotowania:

Wymieszać dobrze wszystkie składniki marynaty. Marynatą pokryć dokładnie mięso i włożyć do naczynia, przykryć i wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.
Na drugi dzień, ściągnąć nadmiar marynaty z mięsa, wyjąć rozmaryn a mięso owinąć paskami boczku. Ułożyć w naczyniu do zapiekania. Na wierzchu poukładać gałązki rozmarynu. Naczynie przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (termoobieg). Pieczemy ok. 1,5 godziny (może ciut dłużej). Na 20-30 minut przed koncem pieczenia odkryć naczynie i zmniejszyć temperaturę pieczenia do 160 stopni (termoobieg). Boczek na wierzchu powinien być rumiany i chrupiący.
Nie ma potrzeby dodawania żadnego tłuszczu do pieczenia. Jak widać i tak sporo się wytopiło


Pasztet drobiowy




Trzy uda kurzęce takie srednie miałam,
3 wątróbki,
200g podgarla
150 g wędzonego surowego boczku.
Do tego:  kawałek pietruszki, jedna marchewka, jedna cebula, kawalątek selera.
Kilka ziaren ziela i jałowca oraz listek. 
1 kajzerka
 
1 łyżka smalcu na którym lekko podsmazyłam mięcho, do rondla z tym, odrobinę wody i warzywa. Przykryłam i pyrkoliło się . Na koniec dodałam wątróbkę (5 minut jej wystarczy). Wyłączyłam i położyłam na wierzch bułkę czerstwą aby nasiąkła sosem.
Wystudziłam i mieliłam wszystko poza listkiem i kośćmi .  Dodałam też trochę tego sosu w trakcie mielenia, bo nie lubię suchych pasztetów. Zmieliłam 3 razy. Wyszło mocno luźne więc dodałam 3 łyżki manny. Teraz sól, pieprz, gałka. 1 jajko i 1 żółtko. Wymieszać i do foremek. Godzinę w piecu.
Z podanych proporcji wyszły mi dwie foremki pasztetu
 
 

Mumie - piersi kurczaka na porach




Składniki:
2 podwójne piersi kurczaka (rozdzielić na pojedyncze) – ja miałam duże porcje
3 średniej wielkości pory lub 2 duże
Boczek  surowy wędzony w długich paskach (można kupić a Lidlu lub Biedronce) – 3 opakowania
Włoszczyzna pokrojona w słupki  - mieszanka  marchewki, selera i pora– ok. 200 – 300 g (kupowałam w Lidlu mrożone)
Ulubiona przyprawa do kurczaka, ja dałam tylko paprykę wędzoną
Kilka gałązek rozmarynu
Sól, pieprz
3-4 łyzki masła
Sposób przygotowania:
Pojedyncze piersi kurczaka posolić (delikatnie, bo boczek jest słony), popieprzyć , posypać papryką (lub inną przyprawą), owinąć dokładnie plastrami boczku i wstawić do lodówki na ok. 2 godziny.
Na dno naczynia żaroodpornego ułożyć kawałeczki masła, wysypać mieszankę włoszczyzny (nie rozmrażałam). Na to posypać pory pokrojone w półkrążki (jasne części). Delikatnie posolić i posypać papryką wędzoną. Podlać 3-4 łyżkami wody. Na wierzch ułożyć jeden obok drugiego piersi kurczaka. Naczynie przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni (termoobieg). Pieczemy ok. 1,5 godziny. Ostatnie 15 minut naczynie należy odkryć aby boczek zarumienił się.
Mięso pokroić na plastry grubości ok. 2 cm, po 10 minutowym odpoczynku
 
 



 

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Piersi kurakowe z salsą pomidorową

Przepis podpatrzyłam w Kwestii Smaku. I właściwe robiłam dokładnie z przepisem, który pozwolę sobie zacytować podając w nawiasach moje zmiany i uwagi. Obiad miałam przepyszny.






" SKŁADNIKI
4 PORCJE
1 podwójna pierś kurczaka (moje ważyły ok. 600 g)
3 łyżki masła
1 łyżka oliwy extra vergine
2/3 szklanki bułki tartej
1/3 szklanki tartego parmezanu (lub grana padano) (ja użyłam sera dziugas i sera było więcej bo pół na pół z bułką tartą)
2 większe pomidory (użyłam pomidora malinowego i odmiany lima. Stwierdzam, że lima lepiej się sprawdziła bo o wiele mniej soku wydzieliła)
1 mała czerwona cebula (dałam cebulkę czosnkową)
60 g tartego miękkiego sera (np. koziego, mozzarelli, provoletta) (dałam mozzarellę)
świeże zioła np. estragon, bazylia, tymianek (użyłam tylko bazylii, którą dodałam również do salsy)

PRZYGOTOWANIE
Piekarnik nagrzać do 220 stopni C (piekłam w 200 stopniach przy włączonym termoobiegu). Rozdzielić filety kurczaka na 2 pojedyncze piersi. Każdy filet przekroić poziomo na 2 cieńsze filety i rozbić tłuczkiem w najgrubszej części na taką samą grubość (ok. 1/2 cm). Doprawić solą, pieprzem i posmarować roztopionym masłem wymieszanym z oliwą, następnie obtoczyć w mieszance tartej bułki i tartego parmezanu (jak pisałam wyżej, dałam ser dziugas). Ułożyć na blaszce do pieczenia wysmarowanej oliwą. Wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut.
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w kosteczkę odsączyć z nadmiaru soku, wymieszać z drobno posiekaną czerwoną cebulą. (Ja dodatkowo posoliłam, popieprzyłam i dodałam posiekaną bazylię)
Piekarnik przełączyć na funkcję grilla (jeśli nie mamy takiej funkcji podnieść temp. do 240 st. C), na filetach położyć salsę pomidorową i tarty ser i wstawić do piekarnika. Grillować/piec jeszcze przez 5 minut. Posypać świeżymi ziołami. "

Polecam wszystkim bo szybko sie robi i jest bardzo pyszne. Wychodzą 4 solidne porcje obiadowe

sobota, 19 listopada 2016

Czachochbili z kurczaka (ჩახოხბილი)




Czachochbili robiłam zgodnie z przepisem mojej przyjaciółki Mileny, rodowitej Gruzinki zamieszkałej w Tbilisi.


Składniki:
• ja miałam kurczaka o wadze 1,8 kg
•  dałam 2 duże cebule drobno pokrojone
•  dałam 1 strąk papryki czerwonej, średniej wielkości pokrojony drobno
•  4 -5 sporych świeżych, aromatycznych pomidorów (dałam 1,5 puszki (puszka 400g pomidorów pelati, które drobno pokroiłam)
•  kolendra u mnie prosto z doniczki ucięta
•  natka pietruszki
•  koperek 
• bazylia 3, 4 gałązki - nie miałam takowej i zwykłej też nie więc dodałam pół łyżeczki suszonej bazylii

* dodałam suszonej adżiki 1 łyżeczkę
•  dałam 2 ząbki czosnku (mozna 3 - 4)
•  dałam 1 łyżeczkę szafranu imertyńskiego
• Kolendra – 1 łyżeczka - nie dawałam kolendry bo zapomniałam
•  na smak soli a także pieprzu dodałam
od siebie dałam 2 łyżki masła klarowanego do smażenia kurczaka


Sposób przygotowania:

Milena radzi brać świeżą kurę. Jeżeli nie ma pomidorów świeżych to możemy użyć pomidorów z puszki i tak zrobiłam. Zieleniny miałam ok. 3/4 szklanki



Kurczaka podzielić na mniejsze kawałki, wyciągnąć większe kości i ściągnąć skórę.
Milena smaży kawałki kury (skórę zdjęła a ja zapomniałam) bezpośrednio na patelni. Ja dałam najpierw 2 łyżki masła klarowanego, ale 1 łyżka by w zupełności wystarczyła.

Milena radzi aby po 5 minutach smażenia na silnym ogniu dodac posiekaną cebulę. Ja kawałki kurczaka przełożyłam do garnka i cebulę smażyłam na tłuszczu pozostałym od kurczaka do zeszklenia (ok. 5 minut) i dodałam do garnka do kuraka. Dodałam 1/2 szklanki wody i zaczęłam gotować na małym ogniu tak ok. 20 minut. W trakcie gotowania/duszenia dołożyłam pokrojoną paprykę. To znaczy dokładnie tak jak Milena pisze. Dodałam również szafran imertyński i suszoną adżikę.


Po oznaczonym czasie duszenia należ dodać pomidory. Jeżeli są świeże to należy pozbawić je skórki i bardzo drobno pokroić. Ja dodawałam pomidory pelati z puszki. Teraz od momentu zagotowania dusimy ok. 15-20 minut. Jeżeli jest za mało sosu to można podlać trochę wody czy bulionu.

Na koniec duszenia dodajemy posiekaną zieleninę i gotujemy ok. minuty a następnie wyłączamy ogień, garnek przykrywamy i odstawiamy na ok. 10 minut

a potem już się tylko delektujemy :)