Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skórka pomarańczowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skórka pomarańczowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 stycznia 2022

Szarlotka z pomarańczowym lukrem

 Oj, strasznie nakombinowałam dzisiaj przy tej szarlotce. Ale wyszła pyszna jednak, choć byłam pełna obaw kiedy wstawiałam ją do pieca. Niepotrzebnie . Przepis wieczorem





Dotarłam do domu i już uzupełniam o przepis:

Składniki:

Ciasto:

* 400 g mąki pszennej tortowej
* 4-5 łyżek cukru pudru
* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków
* 2 całe jajka - średniej wielkości
* 1 żółtko
* 200 g masła w temperaturze pokojowej

* opcjonalnie - ok. 10 łyżek mleka (moja wersja była właśnie z mlekiem)

Wszystkie składniki poza mlekiem zagnieść w miękkie ciasto. Można ręcznie, ale ja robiłam to robotem i zajęło mu to ok. 2 minut. 
Ciasto wyjąć z robota i podzielić na dwie części. Jedną z części rozwałkować na papierze do pieczenia i włożyć do formy (forma 24 x 28 cm - mierzona górą. Dół nieco mniejszy). Podpiec przez ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. 
Wyjąć i dokładnie ostudzić. 

Dodatkowo:

* ok. 1,3-1,5 litra jabłek już usmażonych - używałam jabłek, które sobie jesienią przygotowałam w słoikach. Moje jabłka to jedynie faktycznie jabłka i trochę cukru i soku z cytryny. 
* 1 opakowanie kisielu np. brzoskwiniowego lub pomarańczowego (moje jabłka były dosyć rzadkie i dlatego dodałam kisiel)
* skórka otarta z jednej pomarańczy

Wszystkie składniki wymieszać razem

Na przestudzony spód w formie, posypać bułkę tartą ok. 1/2 szklanki. Na bułkę wyłożyć jabłka. 

I teraz można zrobić tak jak ja:
I. 
 Drugą część ciasta ponownie włożyć do robota i najpierw dodać ok. 5 łyżek mleka i dokładnie wymieszać a następnie, w miarę potrzeby dodać jeszcze mleka. Ja dodałam ok. 10-12 łyżek mleka.  Ciasto ma konsystencję teraz dosyć gęstego ciasta ucieranego. Wykładałam je małą łyżeczka na jabłka, małymi kupkami ciasta, jedno obok drugiego. Kiedy wyłożyłam całość, starałam się te kupki ciasta połączyć ze sobą, lekko rozsmarowując. 

II.

lub po prostu od razu rozwałkować ten drugi kawałek ciasta (leciuteńko się lepi i można go wcześniej lekko schłodzić),  rozwałkować i ułożyć na jabłkach. Na wierzchu nakłuć w kilku miejscach. 

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez ok. 40 minut .
Po upieczeniu wyjąć na kratkę do wystudzenia i jeszcze dobrze ciepłe ciasto posmarować lukrem pomarańczowym (cukier puder wymieszany z sokiem wyciśniętym z pomarańczy. Lukier nie może być zbyt płynny). Ciasto zostawić do całkowitego wystudzenia.








sobota, 10 września 2016

Szarlotka pomarańczowa z pianką

Ot, taka mi się własnie przyśniła :) No to mus było ją dzisiaj zrobić. Szczególnie, że siatka antonówek czeka na utylizację.




Składniki:

* 350 g maki tortowej
* 100 g mąki krupczatki
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 2 łyzki cukru pudru
* 5 żółtek (białka zostawiamy)
* 200 g masła
* 50 g smalcu
* 1 łyzka śmietany (ale nie kopiata) 
* kilka łyżek bułki tartej

* ok. 1 kg jabłek typu antonówka (miałam chyba więcej) 
* 3 czubate łyżki skórki pomarańczowej kandyzowanej, razem z syropem
* 3-4 łyżki cukru
* 3 łyżki kisielu pomarańczowego

* 5 białek
* szczypta soli
* 1 szklanka cukru drobnego
* 2 łyżki kisielu pomarańczowego

Sposób przygotowania:

Mąki wymieszać z proszkiem i cukrem. Wkroić zimne masło i smalec i posiekać do konsystencji kaszki.  Dodać żółtka i śmietanę i szybko zagnieść ciasto. Ciasto podzielić na dwie części. Mniejszą zawinąć w folię i wstawić do lodówki a nawet można i do zamrażalnika. Większa część jest spodem ciasta i należy ją rozwałkować na dno formy 24x28 cm z zakładkami na boki ciasta. Ponakłuwać widelcem i wstawić na pół godziny do lodówki. Piekarnik nagrzać do 180 stopni (termoobieg) i wstawić formę z ciastem do piekarnika na ok. 15 minut. Wyjąć i wystudzić. 
Wystudzone ciasto posypać bułką tartą.
Jabłka obrac i zetrzec na tarce. Dodać skórkę pomarańczową wraz z syropem, cukier i kisiel. Wymieszać. Odstawić na 15 minut. Jabłka puszczą trochę soku, którego nie dajemy wraz z jabłkami. Ale jabłek nie odciskamy już z pozostałego soku. Wykładamy na podpieczony spód. 
Z białek ze szczyptą soli ubić sztywną pianę. Ciagle ubijając dodawac po łyżce cukru. Gdy piana jest gęsta , bardzo sztywna i lśniąca, należy dosypać kisiel i wymieszać. Pianę wyłożyć na jabłka. Na pianę zetrzeć na tarce pozostałe ciasto.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni (termoobieg) i piec ok. 50-60 minut. Po upieczeniu odstawić na kratkę do wystudzenia