Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalafior. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalafior. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lipca 2023

Panierowany kalafior na obiad

 Zobaczyłam na IG obiad w wydaniu Ani. Chodził za mną bo bardzo apetycznie wyglądał. Niby zwykły kalafior a jakoś taki niezwykły. I dobrze, że zrobiłam bo okazał się być pyszny bardzo. Robiłam dokładnie tak jak Ania, więc nie będę pisała tego wszystkiego, tylko pozwolę sobie skopiować od Ani - autorki przepisu (KLIK) 

 




"Składniki (na 3-4 porcje):

   

* kalafior

* 2 jajka

* 2 łyżki tartego sera długo dojrzewającego (np. Rubin, Grana padano) - ja dałam chyba ciut więcej Grana padano

* pół łyżeczki mielonej kozieradki

* pół łyżeczki ostrej papryki w proszku

* bułka tarta

* sól

* olej do smażenia


Kalafior podzielić na kawałki. Większe róże przekroić na pół lub na więcej części. Kawałki kalafiora obgotować w osolonym wrzątku. Kalafior odcedzić na sicie i odstawić do ostygnięcia. Jajka roztrzepać. Dodać do nich starty ser, szczyptę soli, kozieradkę i ostrą paprykę. Wymieszać. Kawałki kalafiora obtaczać w jajku z dodatkami, a potem w bułce tartej. Smażyć ze wszystkich stron w dużej ilości oleju."




sobota, 27 czerwca 2020

Filet z kurczaka zapiekany pod kalafiorem

Chciało mi się kalafiora. Najbardziej smakuje mi taki z masłem i bułką. Ale dzisiaj miałam ochote na coś innego. Danie bardzo proste, szybkie do zrobienia.






Składniki:

Oczywiście podaję proporcje tak mniej więcej, bez sprecyzowanych wag, bo nie to jest tu najważniejsze. Z tej ilości jaką ja miałam, wyszedł obiad dla mnie na dwa dni. Jednym słowem, to może być obiad na dwie osoby

* pojedynczy ale spory filet kurczaka
* 1 mały kalafior, podzielony na różyczki
* zalewa:  trochę kwaśnej śmietany (ja użyłam śmietany 30% - kwasnej), 1 jajko, trochę sera żółtego (taka spora garstka. Ja nie miałam zwykłego sera żółtego, ale za to był w lodówce kawałek sera Dziugas. )
* przyprawy do mięsa - sól, pieprz i co kto lubi
* przyprawy do kalafiora (tak, kalafiora ugotowałam w różnych przyprawach. Miałam taką do rosołu, gdzie wszystkie warzywa są i listek i ziele. 

Mięso pokroić na zgrabne kotleciki. Nie rozbijać. Posolić, popieprzyć, posypać ulubionymi przyprawami i zostawić tak na godzinkę. 
Zagotować wodę z przyprawami dla kalafiora. Jak się chwilę pogotuje, włożyć różyczki kalafiora. Podgotować, ale kalafior musi pozostać al dente. Ma być tylko lekko podgotowany. Odcedzić i wystudzić. 
Naczynie do zapiekania leciutko posmarować olejem (na samym dnie). Wystarczy pół łyżeczki oleju. Poukładać kawałki mięsa tak aby zakryte było całe dno naczynia.  Na mięso poukładać różyczki kalafiora. 
Jajko, śmietanę i przyprawy (dałam tylko sól i pieprz) dobrze rozmieszać. Dodać utarty ser i wymieszać. Wylać na wierzch kalafiora.
Naczynie przykryć i wstawić do zimnego piekarnika. Ustawić temperaturę 180 stopni i piec ok. 50 minut. Na 10 minut do końca pieczenia, zdjąć pokrywkę.