Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morele suszone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morele suszone. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 marca 2023

Trójsmakowe ciasto tatarskie.

 Różne przepisy na to ciasto widziałam  więc zrobiłam swoją wersję. Samo ciasto zrobiłam krucho-drożdżowe, nadzienia też po swojemu przygotowałam.





Składniki:

Ciasto:

* 600 g maki pszennej tortowej

* 200 g zimnego masła

* 4 żółtka + 1 całe jajko

* 100 - 120 g śmietany kwaśnej 18%

* 5 łyżek mleka

* 5 g drożdży instant

* 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

* kilka łyżek cukru pudru

Nadzienia: 

I. Morelowe

* 250 g moreli suszonych

* woda ok. 150 ml

II. Śliwkowe

* 250 g suszonych śliwek - miałam suskę sechlońską

* 4 łyżki powideł śliwkowych

III. Cytrynowe

* 2 spore cytryny (ze skórą)

* ok. 100 g cukru

* 1 łyżka maizeny

Sposób przygotowania: 

Zacząć od przygotowania każdego nadzienia osobno.

 Cytryny: Umyć cytryny a następnie wstawić do rondelka i zalać wodą. Doprowadzić do zagotowania i gotować ok. 2 minut. Odlać wodę. Ponownie zalać czystą wodą, doprowadzić do zagotowania i gotować ok. 10 minut. Cytryny powinny zrobić się miękkie.. Wyjąć i wystudzić. Wystudzone pokroić na małe kawałki, wyciągając ewentualne pestki. Całość zblendować dokładnie. Następnie dodać cukier wymieszany z maizeną i bardzo dokładnie wymieszać. W filmikach na you tube widziałam, że cytryny były po prostu takie świeże, przepuszczane przez maszynkę do mięsa. Wtedy dodawano cukier i maizenę. 

Morele: zalać wodą. Wody ma być tyle, żeby tylko pokryła morele. Wstawić do gotowania i gotować kilka minut aż morele napuchną i będą miękkie. Odcedzić i pokroić na małe kawałki . Przepuścić przez maszynkę do mięsa. Ewentualnie można dosłodzić 

Śliwki: moje były bardzo miękkie, więc nic z nimi nie robiłam i jedynie przepuściłam przez maszynkę do mięsa. Do skręconych śliwek dodać powidła albo zostawić tak jak są. Wg mnie było masy za mało i dlatego dodałam te powidła. 

Teraz już można przygotować ciasto: Można po prostu zagnieść ręcznie albo całość zrobić w malakserze. Drożdże wsypać do mleka i rozpuścić w nim. Do malaksera wsypać mąkę, puder, proszek i wkroić drobniej zimne masło. Zmiksować aż do powstania drobnej kaszki. Teraz dodać żółtka i całe jajko, śmietanę i drożdże rozpuszczone w mleku. Zagnieść. W zależności od wielkości jajek, można dać ciut więcej śmietany, żeby ciasto było miękkie i plastyczne.  Wyjąć ciasto z misy i podzielić na 4 części, z których jedna, stanowiąca spód ciasta, powinna być troszkę większa. Tortownicę o średnicy 27 cm wyłożyć na spodzie papierem do pieczenia (wykładam tylko spód bo mam formy noc stik). Rozwałkować ciasto (ta największa część) o średnicy nieco większej (ok. 30 cm) niż tortownica. Z naddatków uformować rant ciasta. Na cieście rozsmarować nadzienie śliwkowe. Kolejny kawałek ciasta rozwałkować na średnicę ok. 28 cm, czyli niewiele większą od średnicy formy. Wyłożyć go na nadzienie śliwkowe, starając się połączyć naddatek ciasta z rantem pierwszego spodniego ciasta. Teraz wyłożyć nadzienie morelowe i równo rozsmarować. Wyłożyć kolejny blat ciasta, postępując tak samo jak przy poprzednim. I ostatnia warstwa nadzienia czyli cytrynowe. I ostatni kawałek ciasta. Całość nakryć ściereczką i odstawić na ok. godzinę czy nawet dłużej aby ciasto delikatnie podrosło. 

Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Na wierzchu ciasta zrobić kilka dziurek patyczkiem do szaszłyków i wstawić do piekarnika. Piec ok. 50-60 minut.  Wystudzić i można wcinać. Smacznego. 




sobota, 12 października 2019

Filet w sosie curry z suszonymi morelami

Oj jak dawno tego nie robiłam. Przepis jest na starym blogu, a tu zapomniałam o nim. A naprawdę przepis godny polecenia. Nie dość, że bardzo smaczny to jeszcze szybko bardzo się robi.
Dzisiaj robiłam małą porcję, tak dla dwóch głodnych osób.





Wzięłam:

* jeden pojedynczy filet z piersi kurczaka
* suszone morele ok. 10-15 sztuk - pokrojone w paseczki
* masło klarowane do smażenia
* 1/2 szklanki kremówki (wymieszałam z 1 łyżeczką maizeny)
* 1 łyżeczka curry
* sól, pieprz

Filet należy pokroić na mniejsze kawałki, tak na raz do ust żeby były. Można delikatnie oprószyć mąką, ale nie koniecznie. Posolić, popieprzyć i obsmażyć na maśle klarowanym na rumiano.  Pokrojone morele włożyć do rondelka i dolać wody, tyle aby dokładnie pokryła morele. Wstawić do gotowania i gotować na małym ogniu ok. 10-15 minut. Dołożyć kawałki obsmażonego mięsa. Pogotować na małym ogniu ok. 10-15 minut. Dodać curry, ewentualnie jeszcze sól i pieprz. Dolać na koniec kremówkę (ja rozmieszałam w kremówce 1 łyżeczkę maizeny - skrobi kukurydzianej.
Dla mnie najsmaczniejsze jest podane z ryżem




sobota, 6 kwietnia 2019

Torcik morelowy na kruchym cieście

O ile za brzoskwiniami nie przepadam, tak wielką miłością darzę morele. I to wszystko jedno czy świeże, czy suszone czy zakonserwowane. Właśnie kupiłam piękne suszone, więc trzeba było coś z nimi wymyślić. Jeszcze za mało zmiękło przez noc, bo niepotrzebnie od razu wstawiłam do lodówki. Ale i tak już mi smakuje bardzo




Składniki:

Ciasto:

* 600 g mąki (tortowa)
* 200 g masła zimnego
* 4 żółtka
* 1 łyżeczka proszku do wypieków
* 5 łyżek cukru pudru
* śmietana 18 kwaśna - ok. 4-5 łyżek

Krem:

* 700 ml mleka
* 3 łyżki mąki pszennej
* 4 łyżki maizeny
* cukier (ja dałam 5 łyżek, ale dla słodkożerców zalecam więcej)
* 200-250 g masła (temperatura pokojowa)
* 250 g suszonych moreli (pokroić na mniejsze części)
* 200 ml soku pomarańczowego


Sposób przygotowania:

Mąkę wymieszać z pudrem i proszkiem. Dodać pokrojone masła. Wyrobić kruszonkę (najszybciej i najwygodniej robić to wszystko w malakserze). Dodać żółtka i najpierw 2 łyżki śmietany. Gdyby ciasto nie chciało się skleić to wtedy dodajemy kolejne łyżki śmietany. Wyrobić ciasto, podzielić na 4 równe części i odstawić do lodówki na ok. 1 godzinę. A w tym czasie:
Ugotować budyń. W szklance mleka rozmieszać mąki. Pozostałe mleko zagotować z cukrem. Na gotujące się mleko wlać mieszaninę mleka z mąkami, ciągle mieszając. Doprowadzić do zagotowania. Wierzch budyniu nakryć folią spożywczą i zostawić do zupełnego wystudzenia.
Pokrojone morele włożyć do rondelka i zalać sokiem. Gotować ok. 15 minut. Po tym czasie, odcedzić i zmiksować morele na gładką masę. 
I można już piec blaty ciasta. Ja piekłam po dwa blaty na raz. Każdy kawałek ciasta rozwałkować na okrąg o średnicy ok. 28 cm. Ja na tym etapie zaznaczałam tę wielkość, ale wydaje mi się że lepiej będzie zrobić to po upieczeniu krążków, bo ciasto i tak jest wtedy miękkie. Ponakłuwać gęsto widelcem. Ciasto w pieczeniu trochę się kurczy. Pieczemy przez ok. 15 minut w 170 stopniach - termoobieg. Jeszcze gorące przyciąć do odpowiedniego rozmiaru. Wystudzić.
Pierwszy krążek ciast ułożyć w formie, wyłożonej papierem do pieczenia. 
W misce ubić masło i nie przerywając ubijania dodawać po łyżce budyniu (budyń zawsze wcześniej też ucieram robotem, wtedy łatwiej łączy się z masłem). Gotowy krem podzielić. Ok. 1/3 odłożyć do miseczki i dodać do niego ekstrakt waniliowy. Do pozostałej części dodać dodać zblendowane morele i wymieszać dokładnie. 
Na krążek ciasta wyłożyć część kremu morelowego (będą dwie warstwy kremu morelowego plus trochę kremu na wierzch ciasta). Przykryć drugim krążkiem ciasta i lekko je docisnąć. Teraz wyłożyć krem waniliowy, wyrównać i ułożyć na nim trzeci krążek ciasta. Wyłożyć kolejną część kremu morelowego , wyrównać i nakryć ostatnim krążkiem ciasta. Docisnąć aby krem pomiędzy krążkami ciasta, równo się rozłożył. Wierzch posmarować pozostałym kremem. Ja na krem posypałam pokruszone , odcięte kawałki ciasta. Odstawić ciasto w chłodne miejsce (nie lodówka) na kilka  (2-4) godzin a następnie przełożyć do lodówki.








wtorek, 14 czerwca 2016

Morelowe cudo

Kruche warstwy ciasta przełozone warstwami musu morelowego. Dla wielbicieli moreli, takich jak ja :)




Składniki na ciasto:
3 szklanki (takie z czubkiem, o pojemności 250ml) maki,
220 g masła/margaryny
0,5 – 0,75 szklanki cukru pudru
4 żółtka,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
ewentualnie 1-2 łyżki śmietany, gdyby ciasto nie chciało się zagnieść i było zbyt kruche
Składniki masy morelowej:
600 g suszonych moreli,
500 ml wrzątku
Przygotowanie:
Utrzeć masło z cukrem, do białości. Wciąż ucierając, dodawać po jednym żółtku. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i stopniowo dodawać do ucieranej masy maślanej.
(moje ciasto wyszło bardzo kruche i miałam problem ze zgrabnym podziałem ciasta i z jego wałkowaniem. Dlatego proponuję dodanie łyżki śmietany aby ciasto było bardziej elastyczne)
Zagniecione ciasto podzielić na 5 równych części. Każdą z nich należy rozwałkować w formie koła o średnicy ok. 24 cm, na papierze do pieczenia. Ja od razu przykładałam do rozwałkowanego ciasta dno od tortownicy i nacinałam ciasto po obwodzie. Ciasto nakłuć widelcem i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i upiec. Ciasto powinno mieć lekko złoty kolor. Od jeszcze ciepłych, odkroić nożem nadmiar ciasta.
Morele zalać w rondlu wrzątkiem i odstawić na ok. pół godziny. Po tym czasie rondel ustawić na małym ogniu i morele gotować pod przykryciem, aż będą wyraźnie miękkie. Odcedzić na sicie (mnie zostało bardzo mało płynu, który i tak później dolałam do zbeldowanych moreli). Morele przestudzić i zblendować na mus.
(mój mus był robiony dzień wcześniej i odstawiony został do lodówki, gdzie mocno stężał. Dolałam do niego tę odcedzoną wcześniej wodę, w której się gotowały).
Musem przekładamy blaty upieczonego ciasta, smarując również wierzch (można i boki) ciasta. Wierzch ciasta można posypać okruszkami z odkrojonych kawałków.

Sernik z gotowanym budyniem.

Przepis miałam wpisany do zeszytu od koleżanki. Czekał i czekał, ale nie miałam jakoś przekonania do tego przepisu. W końcu uległam. I bardzo dobrze, bo sernik wychodzi bardzo smaczny




Sernik z gotowanym budyniem i morelami
 Składniki na masę serową
• 1,5 kg mielonego sera białego (w wiadereczku miałam 1 kg i 400g serka homogenizowanego)
• 3 budynie śmietankowe (każdy na ½ litra)
• 600 ml mleka
• 4 jajka (wzięłam 5, ale były raczej małe)
• ½ - ¾ szklanki cukru pudru + 4 łyżki cukru do gotowania budyniu
• 200 g suszonych moreli, pokrojonych na małe kawałki (cięłam w paski i zalałam 2 nakrętkami brandy, godzinę przed rozpoczęciem przygotowań do sernika)
• 1 puszka moreli
Spód sernika:
• 400 g ciastek Digestive
• 100 g miękkiego masła lub margaryny
• 2-4 łyżki wody, jeśli potrzeba

Sposób wykonania:
W 200 ml mleka rozrobić 2 opakowania budyniu i cukier. Pozostałe 400 ml mleka zagotować i ugotować na nim budyń. Budyń powinien się zagotować. zdjąć z ognia i wystudzić do temperatury pokojowej. Do miski wbić całe jajka, dodać cukier i ubić. Dodać suchy budyń, ser i miksować, dodając po łyżce ugotowanego budyniu (wcześniej też go trochę zmiksowałam). Na koniec dodać suszone morele i zamieszać.
Ciastka pokruszyć i wymieszać z rozpuszczonym masłem. W razie potrzeby, gdyby masa ciastkowa była dalej sypka, dodać trochę wody. Ciastkami wyłożyć spód i boki tortownicy o średnicy 28 – 30 cm, ugniatając spodem szklanki. Spód zapiec ok. 15 minut a potem przestudzić. Na podpieczony spód, wylać masę serową , na wierzch ułożyć morele z puszki (odsączone i pokrojone na mniejsze kawałki) i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, a następnie zmniejszyć temperaturę do 150 stopni i piec sernik przez ok. 1h50 minut. Sernik zostawić w piekarniku, uchylając delikatnie drzwiczki piekarnika, na ok. 3 h. Następnie wyjąć i całkowicie wystudzić.
Sernik musi „dojrzeć” i o wiele smaczniejszy jest następnego dnia.