Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serek śmietankowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serek śmietankowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 maja 2026

Kruche ciasto z morelami pod serową (piankową) kołderką

 Wracałam wczoraj do domu i obmyślałam ciasto na weekend. Ostatnio w warzywniaku widziałam piękne morele a te kocham najbardziej ze wszystkich owoców. I tylko myślałam czy będą bo tak już chciało mi się ciasta z morelami. Ufffffffff, były na szczęście. Kupiłam i przytargałam do domu. I od razu otworzyłam lodówkę sprawdzić co ja mam jeszcze. Były dwa serki śmietankowe. 200g każdy. No to już miałam obraz ciasta w głowie a resztę składników w trakcie robienia rozmyślałam. .Wyszło pysznie, mocno morelowo. Zapraszam po przepis:



Składniki:

Ciasto:

* 400 g mąki pszennej tortowej

* 2 łyżki cukru pudru

* szczypta soli

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* 200 g masła mocno schłodzonego

* 5 żółtek (białka należy zostawić do dalszej części ciasta)

Masa serowo-piankowa:

* 400 g serka śmietankowego (mój miał 26% tłuszczu)

* 1 żółtko (białko dodać do białek pozostałych od ciasta)

* 1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego

* 6 białek

* 1 szklanka cukru drobnego do wypieków

Dodatkowo:

* ok. 1 kg moreli (moje były spore więc każdy owoc dzieliłam na 4 części

* 200 g dżem morelowy (ma być to dżem bez żadnych zagęszczaczy/ składników żelujących)



Sposób przygotowania: 

Formę 24 x 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia. 

Zaczynamy od przygotowania ciasta. Wymieszać wszystkie suche składniki. Zimne masło pokroić w kostkę i dodać do mąki z dodatkami. Posiekać na drobną kaszkę. Najwygodniej używać malaksera do tego. Teraz dodać żółtka i posiekać. Ciasto wciąż powinno mieć formę kruszonki. Ok. 2/3 ilości kruszonki wsypać do przygotowanej formy. Pozostałą kruszonkę wstawić do lodówki. Lekko ugnieść formując przy okazji boczne ranty. Nie muszą być wysokie, tak ok. 2 cm wystarczy. Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 z włączonym termoobiegiem. Podpiekać ok. 13-15 minut. Po upieczeniu wyjąć i wystudzić. 

Wystudzone ciasto posmarować dżemem morelowym. Na dżem wyłożyć pokrojone morele, skórką do dołu. Ma być ich dużo, układać jeden owoc przy drugim, naprawdę ściśle. Teraz czas na przygotowanie serowej masy:

Serek włożyć do miski i dodać do niego żółtko i budyń. Dokładnie zmiksować. Do dużej miski wlać białka, dodać szczyptę soli i zacząć ubijać.  W trakcie ubijania dosypywać stopniowo cukier. Ubijać aż cały cukier się rozpuści a piana będzie bardzo gęsta i lśniąca. Zmniejszyć obroty miksera na minimum i stopniowo dodawać serek z dodatkami. Ubijać tylko tyle aż masa piankowa będzie gładka. Wylać masę serową na morele. Stuknąć kilka razy formą żeby masa serowa weszła pomiędzy morele. Na wierzch posypać równą warstwą kruszonkę. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni z grzaniem góra dół i piec ok. godziny. Po tym czasie wyłączyć piekarnik a drzwiczki uchylić dosłownie tak na centymetr. Zostawić na ok. pół godziny. Po tym czasie uchylić nieco więcej i zostawić na ok. godzinę. Następnie wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia.





piątek, 23 stycznia 2026

Ciasto z kremem serowym i malinami

 Miałam w zamrażarce maliny, które wreszcie trzeba było wykorzystać.  Wracając z Włoszczowy, w głowie sobie już układałam plan na ciasto. Już wszystko miałam zaplanowane kiedy dojechałam. Ale jak otworzyłam drzwi lodówki, nagle wszystkie plany wzięły w łeb 😂 No i tak to u mnie bywa z planowaniem. W lodówce na samym brzegu czekały serki śmietankowe i tuż tuż kończył się termin im. Już kilka razy robiłam krem śmietanowy, który mi bardzo smakuje. A jest wyjątkowo prosty do zrobienia. Więc szybka decyzja i zmiana planów. Całkowita. 





Składniki:

Ciasto: 

* 3 całe jajka (te miałam tym razem niezbyt duże i do nich dostosowałam resztę)

* 120 g cukru drobnego

* 150 g  śmietany 18% (śmietany kwaśnej a nie słodkiej śmietanki)

* 100 g masła

* 160 g mąki pszennej tortowej

* 30 g kakao naturalnego

* 1 łyżeczka sody oczyszczanej 

Krem serowy:

* 400g serka śmietankowego typu Philadelphia 

* 120-150 g masła w temperaturze pokojowej

* 3-4 łyżki cukru pudru

* 330 ml śmietanki kremówki 36%

* 3 łyżeczki żelatyny

* 50 ml wody do żelatyny

Warstwa malinowa:

* 400 g malin mrożonych

* 2 opakowania galaretki malinowej

* 400-500 ml wody/wrzątku  



Sposób przygotowania:

Przygotować tortownicę o średnicy 28 cm. Moja miała 27 i ciasto wyszło ciut za wysokie. Dno wyłożyć papierem do pieczenia a boki posmarować masłem. Piekarnik nastawić na 170 stopni z grzaniem góra dół. 

Mąkę wymieszać z kakao. Całe jajka ubić z cukrem do białości, tak żeby cały cukier się rozpuścił i nie był wyczuwalny. Masło roztopić, zdjąć z grzania i dodać śmietanę. Energicznie wymieszać. Masa będzie wyglądać na owarzoną. Ciągle ubijając jajka  dolewać stopniowo masło ze śmietaną. Dodać teraz sodę i wymieszać. Na dwa, trzy razy przesiać mąkę z kakao. i delikatnie wymieszać (już nie mikserem ale szpatułką). Ciasto wlać do tortownicy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec ok. 20-30 minut. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy jest upieczone. Wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Ciasto wyrasta z małą górką. Ja tej górki nie ścięłam ale jednak lepiej jest wyrównać ciasto i ją ściąć. Ciasto można trochę nasączyć czym kto lubi. 

Kiedy ciasto już jest wystudzone, należy przygotować krem serowy. Miękkie masło utrzeć do białości z pudrem. Kiedy masło jest doskonale ubite, należy stopniowo dodawać serek śmietankowy i cały czas ucierać. Żelatynę zalać wodą i odstawić do napęcznienia. Następnie podgrzać aż cała żelatyna rozpuści się. Śmietankę ubić tak na 3/4 . Do tak ubitej wlać od razu całą, mocno ciepłą jeszcze żelatynę i krótko zmiksować. Do masy maślanej dodać ze 2-3 łyżki śmietanki i zmiksować. Masa lekko się rozrzedzi. Teraz dodać resztę i szybko rozmieszać. Przy tej czynności należy się spieszyć, bo krem szybko bardzo tężeje. Krem wyłożyć na ciasto i wyrównać. 

Galaretki zalać wrzątkiem i wymieszać, żeby dokładnie się rozpuściły.  Teraz od razu dodać zamrożone maliny i delikatnie wymieszać, żeby maliny się nie rozpadły. Kiedy galaretka zacznie tężeć, wylać na warstwę kremu i wyrównać. Wstawić ciasto do lodówki. 





piątek, 12 grudnia 2025

Ciasto na karmelu, z kremem serowym

 Bardzo lubię kremy serowe. Dzisiaj kolejna jego odsłona. I kolejny raz pyszny wyszedł. A kremem przełożyłam blaty ciasta na karmelu. Do tego wyrazisty dżem z czerwonej mirabelki i wyszło niezwykle pyszne ciasto.





Składniki:

Ciasto:

Karmel:

* 100 g cukru

* 100 ml bardzo gorącej wody


* 500 g mąki pszennej tortowej + trochę mąki do wyrobienia ciasta i do wałkowania. 

* 100 g cukru pudru

* 150 g masła - schłodzone

* 3 całe jajka - średniej wielkości

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli


Krem serowy:

* 400 g serka śmietankowego typu Philadelphia 

* 100 g masła - temperatura pokojowa

* 330 ml śmietanki kremówki 36% - schłodzona

* 3 łyżeczki żelatyny

* 50 ml wody do rozpuszczenia żelatyny

Dodatkowo:

* 200 g dżemu kwaskowego, wyrazistego w smaku. Ja miałam dżem z czerwonych mirabelek





Sposób przygotowania:

Należy zacząć od przygotowania karmelu. Cukier wsypać do garnka o grubym dnie i zacząć podgrzewać na wolnym ogniu - NIE MIESZAĆ ! Kiedy cały cukier się rozpuści i uzyska karmelowy kolor, garnek zsunąć z ognia  i należy stopniowo dolewać gorącą wodę cały czas mieszając. Otrzymamy bursztynowy płyn, który na wszelki wypadek należy przelać przez sitko to miseczki i odstawić do całkowitego wystudzenia. 

Samo ciasto najlepiej robić w misie malaksera lub robota. Ja preferuję malakser. Mąkę przesiać do misy, dodać proszek, puder i sól. Przemieszać. Wkroić zimne masło o posiekać na bardzo drobno. Teraz wbić jajka i zacząć wyrabiać, wlewając stopniowo karmelowy płyn. Ciasto wyjdzie mocno luźne i tak ma być. Blat oprószyć mąką i wyjąć ciasto. Lekko zagnieść i podzielić na trzy równe części. Każdą z nich włożyć do foliowego woreczka i wstawić na godzinę (może być trochę dłużej nawet) do lodówki. Po tym czasie przygotować trzy kawałki papieru do pieczenia, na którym będziemy bezpośrednio wałkowali ciasto.  Piekarnik nastawić na 180 stopni z grzaniem góra dół. W piekarniku zostawić blachę i najlepiej odwrócić ją do góry nogami, bo wtedy będzie łatwiej wkładać i wyjmować blaty ciasta. 

Na papierze ułożyć pierwszy kawałek ciasta i rozwałkować na średnice ok. 28 cm. Nie musi być równo bo ciasto i tak przytniemy tuż po upieczeniu. Przed wałkowaniem można bardzo delikatnie oprószyć mąką. Rozwałkowany blat ciasta ponakłuwać widelcem i wstawić do piekarnika. Piec ok. 10 minut . Ja mam takie deseczki, na które układam ciasto na papierze i po prostu zsuwam na blachę. Po upieczeniu zsuwać za papier na tę samą deseczkę. Bezpośrednio po wyjęciu z piekarnika przyciąć blat ciasta do pożądanej wielkości. Ja po prostu układam dno od tortownicy i ostrym nożem docinam po brzegach. Mam pewność, że wszystkie blaty są równej wielkości.  W ten sposób upiec wszystkie trzy blaty.  Wystudzić. 

Dwa z blatów posmarować dżemem. Trzeci zostawić bez niczego, taki goły. 

Teraz można już zrobić krem serowy. Żelatynę zalać wodą i zostawić do napęcznienia. W misce ubić masło z pudrem. Do ubitego masła dodawać serek śmietankowy, wciąż ucierając aż do doskonałego połączenia się składników.  W drugiej misce ubić śmietankę kremówkę tak na 3/4 to znaczy nie może być całkiem sztywna. Żelatynę podgrzać aż się całkowicie rozpuści. Taką gorącą wlać od razu do kremówki i jeszcze krótko ubić, tyle żeby dokładnie się wymieszała żelatyna w kremówce. Dodać tak ze 2-3 łyżki kremówki do masy serowej i mikserem rozmieszać. Teraz już mikser można odstawić i dodać na dwa razy kremówkę, za każdym razem rozmieszać szpatułką. Połowę kremy wyłożyć na jeden blat pokryty dżemem a drugą połowę na drugi blat z dżemem. Ułożyć teraz jeden na drugim. Można równie dobrze ułożyć drugi blat z dżemem od razu na kremie i dopiero wtedy wyłożyć i rozsmarować krem. Na wierzch wyłożyć blat bez niczego. Odstawić w chłodne miejsce na kilka godzin. Przed podaniem oprószyć pudrem. Można zrobić na wierzch ganache ale mnie on by zakłócił smak dżemu, więc zrezygnowałam. 




piątek, 3 października 2025

Kruchy przekładaniec jabłkowy

 Nakupiłam renet to mus je było przerobić. Nie chciałam tradycyjnej szarlotki czy jabłecznika. Chciałam coś innego wymyślić. I wymyśliłam.  I warto było. Dzisiaj było małe spotkanie rodzinne i ciasto wszystkim baaaaaaaaaardzo smakowało. 





Składniki:

Ciasto:

* 400 g mąki pszennej tortowej

* 200 g masła - zimne 

* 4 żółtka

* 2 łyżki śmietany kwaśnej 18%

* 3 łyżki cukru pudru

* 1 płaska łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli


Masa jabłkowa:

* 1,4-1,5 kg jabłek typu reneta (ja miałam dzisiaj właśnie renetę) - waga przed oczyszczeniem

* 1 opakowanie galaretki pomarańczowej (może być np. brzoskwiniowa)

* ok. 50 ml wody na spód garnka do smażenia jabłek


Krem śmietankowo-serowy:

* 200 g serka śmietankowego 26% tłuszczu

* 500 ml śmietanki kremówki 36% (miałam opakowanie gdzie było łącznie 660 ml i tyle zużyłam)

* 2-3 łyżki cukru pudru

* 3 łyżeczki żelatyny + ok. 50-80 ml wody do jaj namoczenia





Sposób przygotowania:

Zacząć o przygotowania jabłek. Oczyszczone jabłka pokroić raczej drobno i smażyć, dając na dno trochę wody,  aż się rozpadną na prawie mus. Wyłączyć już wtedy grzanie i wsypać do jabłek galaretkę. Bardzo dokładnie wymieszać i odstawić do wystudzenia, a następnie do lekkiego stężenia. W tym czasie przygotować i upiec blaty ciasta.

Ciasto można przygotować za pomocą malaksera albo ręcznie. Nie używam do tego robota choć go mam. Mąkę wymieszać z solą, pudrem i proszkiem. Wkroić zimne masło (ręcznie, proponuję masło zetrzeć na tarce jarzynowej i wtedy posiekać z mąką) i chwilę uruchomić malakser aż z masła pozostaną drobniutkie kawałki. Dodać żółtka i śmietanę i ponownie uruchomić malakser aż ciasto zacznie się ze sobą łączyć. Wtedy wyjąć na blat i szybko je zagnieść. Ciasto nie musi być jednolite a nawet nie powinno. Mogą być widoczne kawałeczki masła. Podzielić na trzy równe części. Owinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na ok. godzinę. Po tym czasie wyjąć jeden kawałek i rozwałkować na papierze do pieczenia na okrąg o średnicy 27 - 28 cm. Gęsto ponakłuwać widelcem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 10-12 minut. Po upieczeniu zsunąć na deseczkę razem z papierem i dokładnie wystudzić. W ten sam sposób upiec pozostałe dwa blaty ciasta. Należy zachować ostrożność żeby upieczone blaty nie połamały się. Ja do drugiego, środkowego blatu podeszłam niezbyt ostrożnie i połamał się . Żeby zachować w całości, należy schłodzone już blaty zsunąć z papieru na deseczkę i z deseczki zsunąć na krem. 

Pierwszy blat ciasta ułożyć w tortownicy o średnicy blatów (na dnie powinien być papier do pieczenia). Na ciasto wyłożyć połowę masy jabłkowej, która już jest stężała lekko. Rozsmarować równą warstwą. Teraz przygotować krem śmietankowo-serowy. Żelatynę zalać wodą i odstawić do napęcznienia. Napęczniałą podgrzać aż całkowicie się rozpuści. Żelatyna powinna być mocno ciepła w momencie dodawania jej do kremu. Serek rozmieszać z pudrem, wlać kremówkę i na najwyższych obrotach miksera ubić tak na 3/4. Nie przerywając ubijania, wlać od razu całość żelatyny. Jeszcze kilka obrotów miksera żeby się połączyło wszystko. Połowę kremy wyłożyć na masę jabłkową i rozsmarować równą warstwą. Na krem zsunąć z deseczki  drugi blat. Od razu wyłożyć pozostałą masę jabłkową, którą należy szybko rozsmarować. Na masę jabłkową wyłożyć resztę kremu i rozsmarować równą warstwą. Na krem zsunąć trzeci blat ciasta. Lekko (z naciskiem na lekko) docisnąć. Odstawić do lodówki na kilka godzin. Ja zawsze przechowuję swoje ciasta w pojemniku.