Translate

wtorek, 7 kwietnia 2026

Sernik - sprzątanie lodówki

 No bo tak to właśnie było. Nie dziwcie się tym dziwnym proporcjom bo wyciągałam z lodówki i dowalałam do michy. Ciasta na spód nie robiłam tylko leniwie sięgnęłam po biszkopty. No bo jak sprzątanie to sprzątanie 😂 To samo z wierzchem sernika 





Mały serniczek.

Serniczek bo w tortownicy o średnicy 20cm.

Dno wyłożyłam biszkoptami.

Do miski dałam:

* 670g twarogu półtłustego (taki kawałek był w lodówce),

* 100g mięciutkiego masła,

* 5 całych jajek,

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego,

* 2 kopiate łyżki śmietany 18% (resztka z kubka),

* tak z 50ml kremówki(też resztka z kubka),

* no i puder do smaku.

To wszystko potraktowałam blenderem-żyrafą aż masa zrobiła się gładka. Na koniec dałam ekstrakt migdałowy. I to do tortownicy przelałam. A że wydawał mi się taki goły to postanowiłam go na koniec ubrać i znalazłam w szafce amaretti. No to se ich tak sporo pokruszyłam na wierzch.

Piekarnik na 160 stopni i siedział w nim serniczek 1godzinę i 15-20 minut. Po upieczeniu ino drzwiczki uchyliłam tak minimini i sobie stygł. No i okazał się być naprawdę smacznym. A kruszonka z amaretti jest genialna.








sobota, 28 marca 2026

Placek z serem i owocami

 Taki bardzo prosty wypiek a jednak bardzo smaczny.  Zrobiłam z tego co było w domu. Trochę twarogu śmietankowego, trochę owoców, w tym część mrożonych. I już. 





Składniki:

Ciasto:

* 400 g maki pszennej tortowej

* szczypta soli

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* 3-4 łyżki cukru pudru

* 200 g masła - może być schłodzone ale nie musi

* 3 żółtka

* 2 łyżki śmietany kwaśnej 18%

Nadzienie twarogowe/serowe:

* 600 g twarogu - miałam twaróg śmietankowy z Czarnkowa. Nie jest on zbyt zwarty więc nie musiałam go wcale mielić tylko wszystko zwykłym mikserem wymieszałam. Jeżeli twój twaróg jest bardzo zwarty to należy potraktować całość blenderem

* 3 żółtka

* 1 opakowanie budyniu waniliowego

* 4 - 6 łyżek cukru pudru ( w zależności jak słodkie ciasta lubisz i jakiej kwaśności jest twaróg

Dodatkowo:

* słoiczek dżemu - ja miałam truskawkowy, z tym że to był swojski dżem

* owoce: tu miałam naprawdę bardzo różne. Miałam Dużo borówki i to bardzo dorodnej, wielkiej. Miałam 2 wielkie śliwki, które drobno pokroiłam. I miałam czerwoną porzeczkę wyjętą wprost z zamrażarki. Moje owoce dokładnie pokryły całą powierzchnię serową. 





Sposób wykonania:

Przygotować formę 24 x 28 lub trochę większą. Suche składniki ciasta wymieszać. Ja całość robie w malakserze ale spokojnie można ręcznie. Do suchych składników dodać pokrojone masło i wyrobić na kruszonkę. Dodać żółtka i śmietanę i razem wymieszać. U mnie w dalszym ciągu było w formie grubszej kruszonki. 2/3 ciasta wysypać na dno formy (resztę kruszonki wstawić do lodówki), lekko ugnieść i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni termoobieg. Podpiekać 13 minut. Wyjąć i wystudzić. Na wystudzone wyłożyć dżem i rozsmarować. Składniki nadzienia twarogowego wymieszać razem . Mnie wystarczył zwykły ręczny mikser do tego. Masa twarogowa nie może być zbyt rzadka. Moja była raczej gęsta a i tak owoce powpadały do środka. Na smak to absolutnie nie wpływa. Masę twarogową wyłożyć na podpieczony spód. Na wierzch dać owoce. Na owoce posypać ciastem w formie kruszonki. Jeżeli zagnietliście ciasto to wystarczy zetrzeć je na tarce.  

Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec ok. 50 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do wystudzenia. Ja zrobiłam na wierzch lukier cytrynowy ale nijak go nie widać 




piątek, 20 marca 2026

Ciasto jogurtowo-kokosowe z malinami

 Wieki temu piekłam bardzo podobne ciasto. Smakowało wszystkim. No to postanowiłam je odtworzyć ze składników jakie miałam w domu. I znów wszystkim smakowało 





Składniki:


Ciasto półkruche:

* 500 g mąki pszennej tortowej

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

* 3-4 łyżki cukru pudru

*250 g schłodzonego masła

* 5 żółtek (białka zostawić do dalszej części składników ciasta)

* 2 płaskie łyżki śmietany kwaśnej 18%


Masa jogurtowo-kokosowa

* 250 g mascarpone

* 750 g jogurtu śmietankowego 9% tłuszczu - użyłam jogurtu firmy Maluta  (można zamienić jogurtem greckim)

* 200 g wiórków kokosowych

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego

* 2 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana) - można zamienić budyniem

* 5 białek 

* 0,75 - 1 szklanki cukru drobnego do wypieków

* szczypta soli

Dodatkowo:

* ok. 750 - 800 g malin - miałam własnoręcznie zamrożone maliny - nie rozmrażać 

* ok. 250 - 300 g dżemu (ja miałam dżem z czerwonej porzeczki)



Sposób wykonania:

Zacząć od przygotowania ciasta półkruchego. Ja całe ciasto robię w malakserze, gdzie najpierw daję wszystkie suche składniki i pokrojone w mniejsze kawałki zimne masło i to miksuje do uzyskania drobnej kruszonki. Dodaję żółtka i śmietanę i jeszcze krótkie miksowanie do momentu utrzymania kruszonki. 2/3 tek kruszonki należy wysypać na dno formy 24 x 36 cm. Pozostałe 1/3 zostawić w miseczce i przełożyć do lodówki. Kruszonkę w formie lekko ugnieść i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni - termoobieg i podpiec przez ok. 15 minut. Podpieczone ciasto wyjąć i odstawić do wystudzenia. Na wystudzone ciasto wyłożyć ok. 250-300 g dżemu i rozsmarować równą warstwą. 

Piekarnik włączyć na 175 stopni z grzaniem góra - dół

Teraz czas na warstwę jogurtową. Jogurt rozmieszać z mascarpone w dużej misce. Miska powinna byc naprawdę duża bo dojdą kolejne składniki. Wsypać budyń i maizenę oraz wiórki kokosowe. Dokładnie rozmieszać wszystko. W drugiej misce zacząć ubijać białka z dodatkiem szczypty soli. Nie przerywając ubijania zacząć dosypywać cukier. Ubijać aż cały cukier całkowicie rozpuści się. Partiami dodawać pianę do masy jogurtowej i bardzo delikatnie razem wymieszać. Wyłożyć masę na podpieczony spód. Na wierzch poukładać gęsto maliny (nie rozmrażać). Na maliny posypać ciasto w formie kruszonki. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 50 minut. Po upieczeniu delikatnie uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić ciasto na ok. pół godziny. Potem trochę więcej uchylić drzwiczki i kolejne pół godziny zostawić. Wyjąć i całkowicie wystudzić. Nie wstawiać do lodówki. 




piątek, 13 marca 2026

Ciasto biszkoptowe z kremem cytrynowo-ananasowym

 Stały sobie w szafce ananasy. Mało kiedy ich używam ale w zapasie muszą być. No i wczoraj przyszedł czas na nie. Wcale nie skomplikowane ciasto a naprawdę bardzo smaczne. Nie będe się rozpisywać tylko od razy przejdę do przepisu.





Składniki:

Biszkopt:

Każdy może upiec wg własnego przepisu ale ja podam jaki upiekłam. Składniki na biszkopt zawsze mam w temperaturze pokojowej. Moja szklanka ma 250 ml pojemności

* 5 jajek - rozdzielić na białka i żółtka 

* 2 białka pozostałe od kremu

* 1 szklanka cukru drobnego do wypieków

* 5 łyżek oleju

* 2 łyżki maki ziemniaczanej (doczytać dalej)

* niepełna szklanka mąki pszennej tortowej ( najpierw wsypać mąkę ziemniaczaną i uzupełnić do pełnej szklanki mąką pszenną) 

* 1 płaska łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

Krem cytrynowo ananasowy:

* 1 puszka ananasów (wyjąć wszystkie krążki na sitko żeby je odsączyć dobrze, syrop zachować. U mnie było go 250ml.  Jeżeli będzie mniej, uzupełnić do 250 ml wodą. Ananasy drobno pokroić

* 250 ml syropu ananasowego

* 250 ml mleka

* 2 żółtka (białka dodać do biszkoptu)

* 1 całe jajko

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego

* 1 łyżka mąki pszennej

* 1 łyżka mąki ziemniaczanej

* 1 opakowanie galaretki cytrynowej

* 250 g masła

Nasączenie:

* 300 ml przegotowanej wody + 1 łyżeczka cukru

* sok z połowy cytryny



Sposób przygotowania:

Zaczęłam od ugotowania kremu. Do rondla wlałam mleko i wstawiłam do zagotowania. Pozostałe składniki (poza masłem oczywiście) dokładnie wymieszałam z syropem ananasowym i wlałam do gotującego się mleka. Mieszając ugotowałam budyń. Wyłączyć grzanie i wsypać galaretkę. Wymieszać dokładnie i sprawdzić czy na pewno galaretka rozpuściła się w budyniu. I od razu nakryłam folią spożywczą w kontakcie, żeby nie zrobił się kożuch na wierzchu. Odstawiłam do przestudzenia. Kiedy masa budyniowa będzie taka letnia (mniej jak ciepłą), należy pokroić masło na mniejsze kawałki i ułożyć na powierzchni kremu. Po dwóch minutach należy je rozmiksować z budyniem.  Jak nie będzie już grudek masła, należy dodać ananasy. Odstawić już do przełożenia.

Kiedy miałam ugotowany budyń i odstawiłam do studzenia, wzięłam się za biszkopt. Formę 24x36 cm (mierzona górą, gdzie jest troszkę szersza) wyłożyłam na dnie papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiłam na 175 stopni z grzaniem góra dół. Do miski dałam wszystkie 7 białek, dodałam szczyptę soli i zaczęłam ubijać. Stopniowo dosypywałam cukier. Ubijałam dotąd aż cały cukier rozpuścił się. Żółtka dokładnie rozmieszałam z olejem. Obroty miksera zmniejszyłam na minimum i stopniowo dolewałam żółtka. W miseczce wymieszałam obie mąki z proszkiem. Mikser już odstawiony. Przesiałam część mąki do miski z ubitymi jajkami i łopatkę wymieszałam. Robiłam tak do wyczerpania składników.  Teraz ciasto już przelałam do przygotowanej formy, wyrównałam i wstawiłam do piekarnika. Piekłam 35 minut. Po upieczeniu od razu wyjęłam i dostawiłam na kratkę do studzenia. Po kilku minutach odkroiłam brzegi i wyjęłam biszkopt z formy. Wystygł wtedy szybko. Wystudzony przekroiłam na 2 blaty. Pierwszy z nich ułożyłam w formie. Nasączyłam połową płynu. Wyłożyłam cały krem i wyrównałam go. Nasączyłam drugi blat ciasta i ułożyłam na kremie. Ciasto wstawiłam do lodówki. Przed podaniem ubrałam go jedynie oprószony pudrem. 






piątek, 6 marca 2026

Babka maślana z cytryną i tymiankiem

 Prosta bardzo do zrobienia. A pyszna niewątpliwie też bardzo. Ja dodałam do niej skórkę otartą z jednej cytryny i sok z połowy cytryny. I łyżeczkę posiekanych listków tymianku. Bardzo mi odpowiada to połączenie. Ale jeżeli ktoś nie lubi to nie musi dodawać. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 



Składniki:


* 6 całych jajek - ja miałam spore, swojskie jajka.

* 300 g masła

* 300 mąki pszennej tortowej

* 250 g cukru drobnego do wypieków

* 2 płaskie łyżeczki proszku do wypieków

* skórka otarta z jednej sparzonej wcześniej cytryny

* sok wyciśnięty z połowy cytryny

* łyżeczka posiekanych listków świeżego tymianku 

* szczypta soli



Sposób przygotowania:

Przygotować formę babkową - powinna być duża. Ja używam carlexu jedynie i niczym już nie posypuję . Nie masz carlexu to bardzo dokładnie wysmaruj formę masłem i posyp mąką czy bułką tartą. 

Włącz piekarnik na 175 - 180 stopni z grzaniem góra dół. 

Do dużej miski włóż masło i cukier oraz szczyptę soli. Mąkę wymieszaj z proszkiem. Ubijaj masło z cukrem na wysokich obrotach miksera tak co najmniej 5 minut. Kiedy masło zbieleje zaczynaj wbijać jajka. Kiedy pierwsze jajko będzie już doskonale połączone z masłem wtedy dopiero możesz wbić kolejne jajko. I tak aż wszystkie jajka zostaną dodane do maślanej masy. Teraz zmniejsz obroty miksera i dosypuj stopniowo mąkę. Kiedy ciasto jest juz aksamitne i jednolite, możesz wyłączyć mikser. Łopatką przemieszaj ciasto od boków i spodu miski. Dodaj tymianek, skórkę z cytryny i sok. Wymieszaj dokładnie. Przełóż ciasto do formy (jest raczej gęste więc lepiej przekładać łyżką niż próbować go przelewać). Wyrównaj z wierzchu i formę wstaw do piekarnika. Piecz ok. 45 - 50 minut. Przed wyjęciem z piekarnika sprawdź patyczkiem czy aby na pewno jest upieczone, patyczek musi być czysty i suchy.  Upieczoną babkę wyjmij z piekarnika i odstaw na kilka minut na kratkę do studzenia. Po ok. 10 minutach możesz już wyjąć babkę z formy