Translate

piątek, 10 kwietnia 2026

Tarta z porami z serem z niebieską pleśnią

 Robiłam kiedyś podobną i bardzo mi posmakowała. Wtedy nadzienie wylałam bezpośrednio na przygotowane ciasto. Dzisiaj sam spód do tarty był podwójnie podpiekany i jest trochę różnicy w samym nadzieniu. 



Składniki:

Ciasto: 

* 200 g maki pszennej tortowej

* szczypta soli

* 100 g masła schłodzonego i pokrojonego na drobne kawałki

* 1 jajko (rozmieszać je wcześniej w filiżance


Farsz/nadzienie:

* ok. 400 g pokrojonych już w półplasterki jasnych części porów (3 spore pory dały mi tę ilość)

* ok. 100 g szynki pokrojonej na plasterki a plasterki na paseczki (albo tak jak lubicie)

* 2 łyżki masła klarowanego

* ok. 100 ml śmietanki kremówki 30%

* 3 małe jajka (lub 2 bardzo duże)

* 120 g sera z niebieską pleśnią (tyle ważył zakupiony kawałek)

* przyprawy: sól, pieprz, świeżo utarta gałka i trochę świeżego tymianku posiekanego 




Sposób przygotowania:

zacząć od przygotowania ciasta . Z mąki z dodatkiem soli oraz zimnego masła zrobić palcami kruszonkę. Dodać rozmącone jajko i widelcem wymieszać aż zacznie tworzyć się ciasto. Ulepić z niego kulkę ciasta. Rozwałkować (najlepiej na papierze choć ja bez tego się obywam) na średnicę nieco większą niż średnica formy do tarty. Moja forma ma 25cm średnicy. Przełożyć rozwałkowane ciasto na formę i wyrównać boki. Ewentualny nadmiar ciasta odciąć nożem. Ponakłuwać. Formę z ciastem owinąć żeby ciasto nie obeschło i wstawić do lodówki na co najmniej godzinę. Moje było ponad 2 godziny. 

Kiedy ciasto się schładza, należy przygotować nadzienie. Na dużą patelnie dać masło (ja dałam masło klarowane) i dać na nie paseczki szynki (zostawić kilka do ułożenia na wierzchu). Podsmażyć minutkę, dwie i dodać pokroje w półplasterki pory. Smażyć już razem na niewielkim ogniu. Ja specjalnie trochę (z naciskiem na trochę) pory karmelizuje. Odstawić do zupełnego wystudzenia. Jajka rozmieszać dokładnie ze śmietanką. Dodać przyprawy i wymieszać z wystudzonymi już porami. Dodać pokruszony ser i wymieszać. 

Wracamy do ciasta. Kawałek papieru do pieczenia lekko zmoczyć i zmiąć (wtedy lepiej się ułoży w formie). Ułożyć na ciasto i obciążyć (ja używam do tego celu groszówek). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z włączonym termoobiegiem. Po 15 minutach wyjąc formę z piekarnika, temperaturę zmniejszyć na 170 stopni i wciąż termoobieg a z ciasta zdjąć papier z obciążeniem. Wstawić ponownie ciasto do piekarnika i dopiekać kolejne 15 minut. Wyjąć po upieczeniu i wystudzić. Na wystudzone ciasto wyłożyć farsz i wyrównać. Poukładać paseczki szynki. Ja dodatkowo ułożyłam kilka pomidorków cherry. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni ale już z grzaniem góra-dół i piec ok. 40 minut. 

Można wcinać tak na zimno jak i na gorąco. 


Na ostatniej fotce pokazuję jak ciasto kruche listkuje się. 





wtorek, 7 kwietnia 2026

Sernik - sprzątanie lodówki

 No bo tak to właśnie było. Nie dziwcie się tym dziwnym proporcjom bo wyciągałam z lodówki i dowalałam do michy. Ciasta na spód nie robiłam tylko leniwie sięgnęłam po biszkopty. No bo jak sprzątanie to sprzątanie 😂 To samo z wierzchem sernika 





Mały serniczek.

Serniczek bo w tortownicy o średnicy 20cm.

Dno wyłożyłam biszkoptami.

Do miski dałam:

* 670g twarogu półtłustego (taki kawałek był w lodówce),

* 100g mięciutkiego masła,

* 5 całych jajek,

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego,

* 2 kopiate łyżki śmietany 18% (resztka z kubka),

* tak z 50ml kremówki(też resztka z kubka),

* no i puder do smaku.

To wszystko potraktowałam blenderem-żyrafą aż masa zrobiła się gładka. Na koniec dałam ekstrakt migdałowy. I to do tortownicy przelałam. A że wydawał mi się taki goły to postanowiłam go na koniec ubrać i znalazłam w szafce amaretti. No to se ich tak sporo pokruszyłam na wierzch.

Piekarnik na 160 stopni i siedział w nim serniczek 1godzinę i 15-20 minut. Po upieczeniu ino drzwiczki uchyliłam tak minimini i sobie stygł. No i okazał się być naprawdę smacznym. A kruszonka z amaretti jest genialna.








sobota, 28 marca 2026

Placek z serem i owocami

 Taki bardzo prosty wypiek a jednak bardzo smaczny.  Zrobiłam z tego co było w domu. Trochę twarogu śmietankowego, trochę owoców, w tym część mrożonych. I już. 





Składniki:

Ciasto:

* 400 g maki pszennej tortowej

* szczypta soli

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* 3-4 łyżki cukru pudru

* 200 g masła - może być schłodzone ale nie musi

* 3 żółtka

* 2 łyżki śmietany kwaśnej 18%

Nadzienie twarogowe/serowe:

* 600 g twarogu - miałam twaróg śmietankowy z Czarnkowa. Nie jest on zbyt zwarty więc nie musiałam go wcale mielić tylko wszystko zwykłym mikserem wymieszałam. Jeżeli twój twaróg jest bardzo zwarty to należy potraktować całość blenderem

* 3 żółtka

* 1 opakowanie budyniu waniliowego

* 4 - 6 łyżek cukru pudru ( w zależności jak słodkie ciasta lubisz i jakiej kwaśności jest twaróg

Dodatkowo:

* słoiczek dżemu - ja miałam truskawkowy, z tym że to był swojski dżem

* owoce: tu miałam naprawdę bardzo różne. Miałam Dużo borówki i to bardzo dorodnej, wielkiej. Miałam 2 wielkie śliwki, które drobno pokroiłam. I miałam czerwoną porzeczkę wyjętą wprost z zamrażarki. Moje owoce dokładnie pokryły całą powierzchnię serową. 





Sposób wykonania:

Przygotować formę 24 x 28 lub trochę większą. Suche składniki ciasta wymieszać. Ja całość robie w malakserze ale spokojnie można ręcznie. Do suchych składników dodać pokrojone masło i wyrobić na kruszonkę. Dodać żółtka i śmietanę i razem wymieszać. U mnie w dalszym ciągu było w formie grubszej kruszonki. 2/3 ciasta wysypać na dno formy (resztę kruszonki wstawić do lodówki), lekko ugnieść i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni termoobieg. Podpiekać 13 minut. Wyjąć i wystudzić. Na wystudzone wyłożyć dżem i rozsmarować. Składniki nadzienia twarogowego wymieszać razem . Mnie wystarczył zwykły ręczny mikser do tego. Masa twarogowa nie może być zbyt rzadka. Moja była raczej gęsta a i tak owoce powpadały do środka. Na smak to absolutnie nie wpływa. Masę twarogową wyłożyć na podpieczony spód. Na wierzch dać owoce. Na owoce posypać ciastem w formie kruszonki. Jeżeli zagnietliście ciasto to wystarczy zetrzeć je na tarce.  

Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec ok. 50 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do wystudzenia. Ja zrobiłam na wierzch lukier cytrynowy ale nijak go nie widać 




piątek, 20 marca 2026

Ciasto jogurtowo-kokosowe z malinami

 Wieki temu piekłam bardzo podobne ciasto. Smakowało wszystkim. No to postanowiłam je odtworzyć ze składników jakie miałam w domu. I znów wszystkim smakowało 





Składniki:


Ciasto półkruche:

* 500 g mąki pszennej tortowej

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

* 3-4 łyżki cukru pudru

*250 g schłodzonego masła

* 5 żółtek (białka zostawić do dalszej części składników ciasta)

* 2 płaskie łyżki śmietany kwaśnej 18%


Masa jogurtowo-kokosowa

* 250 g mascarpone

* 750 g jogurtu śmietankowego 9% tłuszczu - użyłam jogurtu firmy Maluta  (można zamienić jogurtem greckim)

* 200 g wiórków kokosowych

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego

* 2 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana) - można zamienić budyniem

* 5 białek 

* 0,75 - 1 szklanki cukru drobnego do wypieków

* szczypta soli

Dodatkowo:

* ok. 750 - 800 g malin - miałam własnoręcznie zamrożone maliny - nie rozmrażać 

* ok. 250 - 300 g dżemu (ja miałam dżem z czerwonej porzeczki)



Sposób wykonania:

Zacząć od przygotowania ciasta półkruchego. Ja całe ciasto robię w malakserze, gdzie najpierw daję wszystkie suche składniki i pokrojone w mniejsze kawałki zimne masło i to miksuje do uzyskania drobnej kruszonki. Dodaję żółtka i śmietanę i jeszcze krótkie miksowanie do momentu utrzymania kruszonki. 2/3 tek kruszonki należy wysypać na dno formy 24 x 36 cm. Pozostałe 1/3 zostawić w miseczce i przełożyć do lodówki. Kruszonkę w formie lekko ugnieść i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni - termoobieg i podpiec przez ok. 15 minut. Podpieczone ciasto wyjąć i odstawić do wystudzenia. Na wystudzone ciasto wyłożyć ok. 250-300 g dżemu i rozsmarować równą warstwą. 

Piekarnik włączyć na 175 stopni z grzaniem góra - dół

Teraz czas na warstwę jogurtową. Jogurt rozmieszać z mascarpone w dużej misce. Miska powinna byc naprawdę duża bo dojdą kolejne składniki. Wsypać budyń i maizenę oraz wiórki kokosowe. Dokładnie rozmieszać wszystko. W drugiej misce zacząć ubijać białka z dodatkiem szczypty soli. Nie przerywając ubijania zacząć dosypywać cukier. Ubijać aż cały cukier całkowicie rozpuści się. Partiami dodawać pianę do masy jogurtowej i bardzo delikatnie razem wymieszać. Wyłożyć masę na podpieczony spód. Na wierzch poukładać gęsto maliny (nie rozmrażać). Na maliny posypać ciasto w formie kruszonki. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 50 minut. Po upieczeniu delikatnie uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić ciasto na ok. pół godziny. Potem trochę więcej uchylić drzwiczki i kolejne pół godziny zostawić. Wyjąć i całkowicie wystudzić. Nie wstawiać do lodówki. 




piątek, 13 marca 2026

Ciasto biszkoptowe z kremem cytrynowo-ananasowym

 Stały sobie w szafce ananasy. Mało kiedy ich używam ale w zapasie muszą być. No i wczoraj przyszedł czas na nie. Wcale nie skomplikowane ciasto a naprawdę bardzo smaczne. Nie będe się rozpisywać tylko od razy przejdę do przepisu.





Składniki:

Biszkopt:

Każdy może upiec wg własnego przepisu ale ja podam jaki upiekłam. Składniki na biszkopt zawsze mam w temperaturze pokojowej. Moja szklanka ma 250 ml pojemności

* 5 jajek - rozdzielić na białka i żółtka 

* 2 białka pozostałe od kremu

* 1 szklanka cukru drobnego do wypieków

* 5 łyżek oleju

* 2 łyżki maki ziemniaczanej (doczytać dalej)

* niepełna szklanka mąki pszennej tortowej ( najpierw wsypać mąkę ziemniaczaną i uzupełnić do pełnej szklanki mąką pszenną) 

* 1 płaska łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

Krem cytrynowo ananasowy:

* 1 puszka ananasów (wyjąć wszystkie krążki na sitko żeby je odsączyć dobrze, syrop zachować. U mnie było go 250ml.  Jeżeli będzie mniej, uzupełnić do 250 ml wodą. Ananasy drobno pokroić

* 250 ml syropu ananasowego

* 250 ml mleka

* 2 żółtka (białka dodać do biszkoptu)

* 1 całe jajko

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego

* 1 łyżka mąki pszennej

* 1 łyżka mąki ziemniaczanej

* 1 opakowanie galaretki cytrynowej

* 250 g masła

Nasączenie:

* 300 ml przegotowanej wody + 1 łyżeczka cukru

* sok z połowy cytryny



Sposób przygotowania:

Zaczęłam od ugotowania kremu. Do rondla wlałam mleko i wstawiłam do zagotowania. Pozostałe składniki (poza masłem oczywiście) dokładnie wymieszałam z syropem ananasowym i wlałam do gotującego się mleka. Mieszając ugotowałam budyń. Wyłączyć grzanie i wsypać galaretkę. Wymieszać dokładnie i sprawdzić czy na pewno galaretka rozpuściła się w budyniu. I od razu nakryłam folią spożywczą w kontakcie, żeby nie zrobił się kożuch na wierzchu. Odstawiłam do przestudzenia. Kiedy masa budyniowa będzie taka letnia (mniej jak ciepłą), należy pokroić masło na mniejsze kawałki i ułożyć na powierzchni kremu. Po dwóch minutach należy je rozmiksować z budyniem.  Jak nie będzie już grudek masła, należy dodać ananasy. Odstawić już do przełożenia.

Kiedy miałam ugotowany budyń i odstawiłam do studzenia, wzięłam się za biszkopt. Formę 24x36 cm (mierzona górą, gdzie jest troszkę szersza) wyłożyłam na dnie papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiłam na 175 stopni z grzaniem góra dół. Do miski dałam wszystkie 7 białek, dodałam szczyptę soli i zaczęłam ubijać. Stopniowo dosypywałam cukier. Ubijałam dotąd aż cały cukier rozpuścił się. Żółtka dokładnie rozmieszałam z olejem. Obroty miksera zmniejszyłam na minimum i stopniowo dolewałam żółtka. W miseczce wymieszałam obie mąki z proszkiem. Mikser już odstawiony. Przesiałam część mąki do miski z ubitymi jajkami i łopatkę wymieszałam. Robiłam tak do wyczerpania składników.  Teraz ciasto już przelałam do przygotowanej formy, wyrównałam i wstawiłam do piekarnika. Piekłam 35 minut. Po upieczeniu od razu wyjęłam i dostawiłam na kratkę do studzenia. Po kilku minutach odkroiłam brzegi i wyjęłam biszkopt z formy. Wystygł wtedy szybko. Wystudzony przekroiłam na 2 blaty. Pierwszy z nich ułożyłam w formie. Nasączyłam połową płynu. Wyłożyłam cały krem i wyrównałam go. Nasączyłam drugi blat ciasta i ułożyłam na kremie. Ciasto wstawiłam do lodówki. Przed podaniem ubrałam go jedynie oprószony pudrem.