To taki baaaaaaaaaardzo stary przepis. na proste ciasto z dodatkiem soczystych gruszek. A gruszki jakie użyłam to lukasówka. Miałam akurat dwie ogromne gruszki i tyle dałam do ciasta. Można dać ich trochę więcej ale bez przesady. Ciasto piecze się długo. Moje piekło się 70 minut. Ale to zależy od piekarnika. Na pewno nie mniej niż godzinę trzeba piec. OBOWIĄZKOWO należy sprawdzić patyczkiem. Patyczek należy wbić w najwyższe miejsce ciasta. Wyjąć ciasto kiedy patyczek wyjmujemy czyściutki. Żeby wierzch ciasta nie był zbyt spieczony, to ja przykryłam wierzch papierem do pieczenia po ok. 50 minutach pieczenia.
Składniki: (ja biorę zawsze wszystkie składniki w temperaturze pokojowej)
* 5 całych jajek - i miałam większe jajka
* 1 szklanka cukru drobnego do wypieku (ja dałam tak 3/4 szklanki) a szklanka ma 250 ml objętości
* 3/4 szklanki oleju rzepakowego
* 2 łyżki kakao naturalnego (odmierzałam z małą górką)
* 1 łyżeczka proszku do wypieków
* 1 łyżeczka sody
* 350 g mąki pszennej tortowej (to wychodzi 2 szklanki i 1 czubata łycha)
* gruszki. Ja miałam lukasówki które są wyjątkowo duże, są bardzo duże. Obrane i pokrojone w sporą kostkę. Gruszki nie mogą być całkiem miękkie.
Sposób przygotowania:
Zacząć od przygotowania foremki tzw. keksówki. Moja ma wewnątrz 31 cm długości i 11,5 szerokości. Ja po prostu zmoczyłam lekko papier do pieczenia, nadmiar wody otrzepałam i wyścieliłam nim foremką. Piekarnik nastawiłam na 175 stopni z grzaniem góra - dół. W misce wymieszać mąkę, kakao, proszek i sodę.
Do dużej miski wbić całe jajka i dodać cukier. Ubijać na najwyższych obrotach miksera (używam mikser ręczny) aż masa jajeczna będzie bardzo gęsta i zrobi się bardzo jasna. Zajęło mi to ok. 5-7 minut. Zmniejszyć nieco obroty miksera i na 3 razy wlewać olej. Teraz zmniejszyć obroty na minimum i przesiać ok. 1/4 ilości mąki. Nie miksować za długo, tylko do połączenia się ciasta. Ponownie przesiać ok. 1/2 pozostałej mąki i znów mikserem delikatnie wymieszać. Mikser można już odstawić bo resztę przesianej mąki należy wymieszać łopatką kuchenną, zgarniając ciasto z dna i boków miski. Dodać gruszki i wymieszać aby było równo w całym cieście rozłożone. Ciasto przelać do przygotowanej formy. Wyrównać wierzch i wstawić do nagrzanego już piekarnika. Ja nastawiłam czas - 60 minut, który okazał się za krótki bo ciasto było jeszcze niedopieczone więc dołożyłam kolejne 10 minut i temperatura 180 stopni. Gdzieś po ok. 50 minutach pieczenia nałożyłam kawałek papieru na wierzch bo ciasto zaczęło się zbytnio spiekać wierzchu.














