Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 stycznia 2024

Cygaretki

 Wczoraj spotkała mnie przykra "niespodzianka" , której nie mogę rozwiązać. Otóż blogger postanowił "usprawnić"  działania i nie mogę na własnym blogu dodawać i odpowiadać na komentarze. Niby jestem zalogowana na własnym blogu, dodaję posty, zatwierdzam komentarze, w tym i własny muszę . Nie pojmuję tego . Może ktoś z odwiedzających mój blog w jakiś sposób potrafi mi pomóc?

Na osłodę zrobiłam cygaretki . Taka odmiana ciasteczek "cygara" , który już jest na blogu. 





Składniki:

Ciasto:

* 1 jajko

* 3 łyżki cukru + cukier waniliowy

* szczypta soli

* 150 g śmietany kwaśnej 18%

* 100 g masła, takiego na wpół roztopionego

* 0,5 łyżeczki proszku do wypieków

* 300 g mąki pszennej tortowej (może iść odrobinę więcej lub mniej)

Nadzienie:

Ja dałam mielone orzechy włoskie wymieszane z cukrem trzcinowym


Sposób przygotowania:

Do miski dać cukier i cukier waniliowy, szczyptę soli i całe jajko. Ubić mikserem ok. 3 minut. Następnie dodać śmietanę i wymieszać i nie przerywając mieszania wlewać na wpół roztopione masło. Nie przerywając ubijania, ale zmniejszając obroty na minimum, dodawać po łyżce mąki. W momencie kiedy już trudno będzie mikserowi pracować, wysypać pozostałą mąkę  na blat i w tę mąkę wyłożyć ciasto. Zagniatać, wgniatając mąkę z blatu. Może pójść odrobinę więcej mąki tak jak mnie, bo miałam naprawdę duże jajko. Zagniecione ciasto powinno być mięciutkie, plastyczne i nie kleić się. 

Całe ciasto podzielić na równe kawałki. Moje ważyły ok. 30 g każdy. Każdy z kawałków bardzo cieniutko rozwałkować na koło, prostokąt czy owal. Wszystko jedno jaki ten kształt byle ciasto było jak najcieniej rozwałkowane. Na jednym krótkim brzegu wysypać orzechy i zawijać dość ciasno. Przeciwległy brzeg ponacinać nożem (patrz fotkę) i zawinąć już do końca. 


Cygaretki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Można je posmarować rozmąconym żółtkiem z odrobiną mleka. Piec ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. 






niedziela, 2 maja 2021

Ciasteczka z mahlab (mahlep)

 I znów skusiłam się przepisem na drobne ciasteczka , które wypatrzyłam u OLI na blogu  (klik) z przyprawą mahlab (mahlep). Przyprawę niedawno zakupiłam w Tureckim Sklepie (klik)  i nie bardzo miałam na nią pomysł. I nie wiedziałam jak cudownie pachnie. Kiedy ciasteczka piekły się, w całym mieszkaniu roznosił niezwykle cudowny zapach. Same ciasteczka bardzo proste do zrobienia a bardzo smaczne wychodzą. Z podanej niżej porcji wyszła mi calutka blacha ciasteczek, upchanych dosłownie jedno przy drugim. 






Składniki:

* 135 g masła w temperaturze pokojowej
* 200 g mąki tortowej
* 3 łyżki cukru pudru - odmierzyłam z małą górką
* 0,5 łyżeczki mahlabu
* 1/3 łyżeczki proszku do wypieków. 

Sposób przygotowania:

Mąkę wymieszać z pudrem, proszkiem i mahlabem. Wsypać wszystko do blendera. Dodać masło pokrojone na mniejsze kawałki. Miksować pulsacyjnie aż mąka z masłem poskleja się w małe grudki. Wszystko wysypać na stolnicę i zagnieść ciasto. Jest bardzo kruche. Podzielić na trzy części i każdą z nich rozwałkować na grubość  ok. 3 mm. Lekko podsypywać przy tym mąką, żeby nie przykleiło się do blatu czy stolnicy. Wykrawać małe ciasteczka i układać na blasze do pieczenia, wyłożonej papierem. 
Blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 10-15 minut. Ja swoje wyciągnęłam już po 12 minutach bo były pieknie zezłocone







sobota, 23 marca 2019

Sernik migdałowy z amaretto

Łaził za mną taki sernik. Kombinacja migdałowa.








Składniki:

Spód:

ok. 100 g ciastek amaretti
ok. 100 g mielonych migdałów
kilka łyżek roztopionego masła

Spód można zrobić równie dobrze ze zwykłych herbatników. Ja chciałam podkreślić ten migdałowy smak.

Sernik:

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową, więc należy nieco wcześniej wyjąć z lodówki.

* 1 kg twarogu sernikowego mielonego o zawartości tłuszczu 18%
* 100 g roztopionego i schłodzonego masła
* 1 szklanka cukru pudru
* 5-6 jajek (ja miałam bardzo duże jajka i dałam 5 sztuk. Jajka rozmiar L należy dać 6 sztuk)
* 3 łyżki mąki (płaskie)
* 250 g śmietany 18%
* 5 łyżek amaretto
* 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

Masa śmietanowa:

* ok. 350 g śmietanki kremówki
* 200 g serka śmietankowego
* 2 łyżki cukru pudru
* 2 łyżki amaretto
* płatki  migdałowe do posypania wierzchu


Sposób przygotowania:

Amaretti rozkruszyć drobno i wymieszać z mielonymi migdałami . Wlać masło i wymieszać dokładnie. Wysypać na dno tortownicy o średnicy 27 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównać i ubić a następnie podpiec ok. 10 minut. Wyjąć i wystudzić.
Do dużej miski dać wszystkie składniki i krótko razem zmiksować. Tylko do dokładnego wymieszania się składników. Kilkakrotnie uderzać miską o blat, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza. Wylać masę serową na podpieczony spód i powtórzyć manewr pozbywania się pęcherzyków powietrza. Piekarnik nagrzać do 150 stopni. Na dnie piekarnika ustawić wcześniej naczynie z wodą. Wstawić tortownicę do pieczenia i piec ok. 1 godziny i 20 minut. Należy ten etap kontrolować, bo każdy piekarnik piecze inaczej. U mnie ten czas wystarczył do zupełnego ścięcia się sernika. Spokojnie mogłam wyłączyć go 10 minut wcześniej lub piec w temperaturze np. 145 stopni.  Nie może być on jednak zarumieniony. Nie powinien  wyrosnąć. Wyłączyć piekarnik i uchylić na 5 milimetrów drzwiczki. Zostawić tak na pół godziny. Później można wyjąć i zostawić do zupełnego wystudzenia. Zimny wstawić do lodówki.
Do miski wlać zimną kremówkę, dodać puder i amaretto. Ubić na sztywno. Serek śmietankowy rozmieszać i dodać do ubitej śmietany. Wyłożyć na sernik. Płatki migdałowe delikatnie zrumienić na suchej patelni. Wystudzić i posypać na wierzch.  Wstawić do lodówki.



Kiedy wczoraj pisałam przepis i robiłam fotki, masa wierzchnia nie była jeszcze zbyt stabilna. Zbyt krótko sernik był w lodówce. Za to dzisiaj, to czysta poezja. Sam sernik jest bardziej kremowy, masa wierzchnia stabilna, no i ten smak . Cudo


Widać wyraźną różnicę, prawda ?





wtorek, 20 grudnia 2016

Mini paczki na serku homogenizowanym





Bardzo szybkie do zrobienia i bardzo smaczne

Składniki:

Serek waniliowy (miałam z dodatkiem zierenek wanilii) o wadze 175g
2 duże jajka
1 szklanka (szklanka ma pojemnośc 250 ml) mąki
1 łyżeczka herbaciana proszku do pieczenia

tłuszcz do smażenia
cukier puder do posypania

Sposób przygotowania:

Zaczynamy od rozgrzewania tłuszczu (ja smażyłam na oleju) w rondlu. Rondel powinien stać na średniej wielkości ogniu.
Do miski przekładamy serek i wbijamy jajka. Dokładnie mieszamy trzepaczką (można i mikserem). Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i ponownie dokładnie mieszamy. Sprawdzamy czy tłuszcz jest odpowiednio rozgrzany. Ja w tym celu, zanurzam trzonek drewnianej łyżki w oleju. Jeżeli wokół trzonka robią się bąbelki, to znaczy że tłuszcz jest odpowiednio rozgrzany. Łyżeczkę należy umoczyc w gorącym oleju i wybrac z miski porcję ciasta, którą wrzucamy na olej. Moje pączuszki same obracały się, równomiernie nabierając koloru. Sprawdzić patyczkiem czy są usmażone a następnie cedzakiem wyjąć z tłuszczu i ułozyć na talerzu wyłożonym recznikiem papierowym. Wystudzone oprószyć cukrem pudrem

Faworki






Składniki:

* 300 g mąki (typ 450 użyłam)
* 4 duże żółtka (jak są mniejsze to należy dać 5)
* 5 łyżek tłustej smietany (dałam 24% tłuszczu)
* 1 mała łyżeczka cukru pudru
* 1 łyzka miękkiego masła (18 g odważyłam)
* 1 kieliszek spirytusu
* ok/ 400-500 g smalcu do smażenia

Sposób przygotowania;
Całość ciasta robiłam w malakserze. Wsypałam mąkę i dodałam mięciutkie masło, krótko zmiksowałam. W misce wymieszałam żółtka, śmietanę i puder. Wlewałam pomału do maki, w kręcącym się malakserze. Ciasto powinno wyjść elastyczne i średnio miękkie.
Wyłożyć ciasto na blat, zagnieść i rozpłaszczyć. Wałkiem powalić w ciasto a następnie złożyć go . Proces powtarzać tak z 8 - 10 razy. Odciąć kawałek mału ciasta a resztę schować do torebki foliowej aby nie obsychało. Odciety kawałek ciasta cieniuteńko rozwałkować. Radełkiem lub nożem kroić paski, które należy na środku naciąć. Paski przewlekamy.
W rondlu rozgrzać smalec. Smalec nie może być za chłodny bo faworki spieką się i nie będą kruche. Temperatura powinna wynosić ok. 175-180 stopni C. Wkładamy faworki po kilka sztuk. Po lekkim zrumienieniu odwracamy na drugą stronę. Wyjmujemy rozkładając na talerzu wyłożonym ręcznikiem kuchennym papierowym. Wystudzone posypujemu pudrem.

Herbatniki Garibaldi

Przepis na te herbatniki znlazła moja forumowa koleżanka Hazo, na tej stronie : Garibaldi . Dodatkowo przetłumaczyła na język polski. Pozwolę sobie zacytować Hazo, łącznie z jej uwagami. A ciacha bardzo polecam bo są przepyszne



 " składniki:
225 g mąki (użyłam tortową)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli (zamiast użyłam lekko solonego masła)
75 g miękkiego masła
75 g cukru pudru
75-100 ml mleka (wystarczyło 75 ml)
175 g posiekanej suszonej porzeczki (z braku porzeczek u mnie suszona żurawina i trochę rodzynek)
1 jajko

Umieścić mąkę, sól i cukier w misce. Palcami rozetrzeć robiąc drobne okruchy. Wlać około 75 ml mleka, należy wlewać stopniowo aby uzyskać miękkie ale nie lepkie ciasto.
Posypać mąką matę silikonową lub papier do pieczenia używane do wypieku ciastek. Połowę ciasta rozwałkować bardzo cienko. Może się okazać, że łatwiej podzielić ciasto na cztery i zrobić mniejsze ilości na raz. Posypać posiekane porzeczki na rozwałkowanym cieście dość grubą warstwą (pamiętając, aby użyć tylko połowę z nich, jeśli wałkujemy ciasto podzielone na cztery ).
Rozwałkować drugą część ciasta w tym samym kształcie (dla ułatwienia można użyć drugiej silikonowej maty), przykryć nią warstwę porzeczek i przy użyciu wałka do ciasta spłaszczyć jak najmocniej, ale uważać, żeby owoce nie wyszły na wierzch.
Przełożyć matę z ciastem na blachę do pieczenia i następnie pokroić na prostokąty za pomocą ostrego noża, krojąc tylko w dół ciasta i nie przeciągając przez niego nożem. Ja cięłam skrobką (jeśli to prawidłowa nazwa). Zostawić ciastka obok siebie bez odstępów. Nakłuć je widelcem w kilku miejscach. Posmarować ciastka lekko ubitym jajkiem.
Piec w temperaturze 180°C z termo obiegiem przez 10-15 minut do złotego koloru. Jeśli trzeba to potrzymać w piekarniku dłużej.
Pozostawić do ostygnięcia na blasze.

Po upieczeniu stwierdziłam, że najlepsze są mocno przypieczone i bardzo cienko wałkowane. "
Ja trzymałam się wskazówek Hazo i starałam się cieniuteńko rozwałkować i mocniej przypie. Ciasto podzieliłam na 4 równe części i piekłam na dwie tury. Miałam tylko rozdrobnioną żurawinę i tylko ją dałam.

niedziela, 18 grudnia 2016

Orzechowe mini rogaliki

Tak mnie jakoś naleciało na odrobinę słodkiego do kawy. W pudełku leżały orzechy laskowe z jesiennych własnych zbiorów. Ciach prach na patelnie z nimi, podgrzałam, w ściereczkę, łupinki zeszły :) Potem zmielone zostały. I przypomniałam sobie, że kiedyś już piekłam takie rogaliki a nigdzie o nich nie pisałam. No to szybciutko odgrzebałam przepis i już moge się objadać :)




Składniki:

* 200 g masła (schłodzone)
* 150 g zmielonych orzechów laskowych
* 200 g mąki
* 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 1 całe jajko
* 3 płaskie łyżki cukru pudru
* szczypta soli

Sposób przygotowania:

Do msy malaksera wsypać mąkę, proszek do pieczenia, cukier puder i zmielone orzechy laskowe oraz szczyptę soli. Wymieszać dokładnie. Dodać schłodzone masło, pokrojone na mniejsze kawałki i razem wszystko posiekać do konsystencji kaszki. Wbić całe jajko i jeszcze kilka chwil pokręcić razem. Wyjąć na blat i zlepić kulę, którą należy zawinąć w folię spozywczą i umieśćić na godzinę w lodówce.
Po godzine odkrajać po małym kawałku ciasta. Utoczyć cienki wałeczek i pokroić go na ok. 5 cm kawałki. Zaginając brzegi, uformować rogalika i układać na blaszce wyłozonej papairem do pieczenia. Mnie wyszło 2 blaszki rogalików. 
Obie blaszki wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni w termoobiegu. Piekłam ok. 15 minut.
Blaszki wyjąć i takie gorące rogaliki posypać delikatnie cukrem pudrem. Cukier rozpuści się częściowo. Po przestudzeniu, jeszcze trochę posypać cukrem pudrem



piątek, 25 listopada 2016

Pieguski

Mało kiedy piekę drobne wypieki, bo zdecydowanie jednak wolę ciasta. Ale od kilku dni chodziły za mną pieguski. Wiele przepisów czytałam ale skorzystałam z przepisu na pieguski z forum cincin. I to był bardzo dobry wybór :) Ciastka wyszły niesamowicie kruche i są przepyszne wręcz. Dodałam do nich garstkę orzechów włoskich posiekanych, opakowanie kropelek czekoladowych i rodzynki, tak ze dwie garstki.



Przepis zacytuję, bo nic w nim nie zmieniałam
" * 250g masła w temperaturze pokojowej,
* niepełna szklanka cukru ( w proporcjach 2/3 białego, 1/3 jasnobrązowego),
* 1 jajko,
* 1 płaska łyżeczka sody,
* 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
* 1/2 łyżeczki soli,
* 2 1/2 szklanki mąki,
* pół łyżeczki aromatu rumowego bądź waniliowego.

Dodatki:

* czekolada w kawałkach, (tu dałam kropelki czekoladowe)
* rodzynki (jeżeli duże to pokroić),
* orzechy/migdały (posiekane).

1. Czekoladę pokroić w kostkę, orzechy posiekać, ale dość grubo, rodzynki również jeżeli są duże.
2. Masło utrzeć z cukrem i jajkiem. Dodać przesianą mąkę, sodę, proszek oraz sól i dokładnie wymieszać.
3. Do masy dorzucić bakalie.
4. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni (z termoobiegiem).
5. Z masy lepić kuleczki o średnicy 3-4 cm i układać na blaszce, max 22-24 ciasteczka na jedną blaszkę (ja niepotrzebnie każdą kulkę leciuteńko spłaszczyłam i ciastka się troszkę pozlepiały, ale później bardzo ładnie rozdzieliły).
6. Piec 10-15 minut na złoto, ciasteczka powinny być jeszcze lekko miękkie, stwardnieją gdy ostygną!



czwartek, 29 września 2016

Ciasteczka Agaty

To przepis na ciasteczka Agaty. Agata piekła te ciasteczka w programie Bake off. Mnie one bardzo posmakowały i też dzisiaj upiekłam. Właściwie to wczoraj zaczęłam a dzisiaj kończyłam. Wczoraj przygotowałam sobie dżem z pomarańczy a dzisiaj cała reszta była.


Składniki:

Ciasto: 

* 150 g mąki krupczatki
* 300 g maki tortowej
* 50 g kakao
* 120 g cukru pudru
* 250 g masła 
* 5 żółtek

Dżem:

* 3 pomarańcze (  ja wzięłam 3 małe pomarańcze i 1 dużą)
* ok. 200 g cukru

Sposób przygotowania:

Ja zaczęłam od przygotowania dżemu z pomarańczy. Trzy pomarańcze obrałam i pokroiłam na mniejsze kawałki a jedną pokroiłam razem ze skórą. Pomarańcze zmielić w maszynce do mięsa. Przełożyc do rondla, dosypać cukier i smażyć aż dżem stanie się szklisty i wyraźnie zgęstnieje. Przełożyć do słoika i wystudzić.
Wszystkie składniki ciasta zagnieść, najlepiej przy pomocy malaksera.  Schłodzić a jeżeli uzyte było zimne masło, można od razu wałkować na grubość ok. 3 mm. Wycinać ciasteczka. W połowie wyciąć małą foremką np. kółeczka czy serduszka. Upiec w piekarniku nagrzanym do 165 stopni - termoobieg przez ok. 15 minut. Wyjąć i przestudzić. Na ciastkach pełnych wyłożyć po łyżeczce dżemu i przykrywać ciasteczkami z wyciętym otworem.





 

niedziela, 5 czerwca 2016

Czekoladowe ciasteczka z masłem orzechowym

Post z lipca 2010 r.



Składniki: 
Ciasto:

* 1,5 szklanki mąki (tortowa)
* 1/2 szklanki kakao
* 1/2 łyżeczki sody
* 125g miękkiego masła/margaryny
* 1/4 szklanki cukru
* 1/2 szklanki cukru trzcinowego
* 1 jajko
* 1 łyżka mleka
* 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
* 2 łyżki (ze sporą górką) masła orzechowego

Nadzienie:

* 3 – 4 łyżki (ze sporą górką) masła orzechowego
* ½ - ¾ szklanki cukru pudru




sposób przygotowania
Wymieszać mąkę, kakao i sodę w miseczce.
Do miski włożyć masło/margarynę, cukier trzcinowy i zwykły oraz masło orzechowego. Wszystko dokładnie zmiksować, aż do rozpuszczenia się cukru (nie musi całkiem być rozpuszczony). Następnie dodać jajko, mleko i ekstrakt i ponownie ubić mikserem.
Dodać mieszaninę mąki i kakao i wymieszać do powstania jednolitego, błyszczącego ciasta.

Na nadzienie należy wymieszać masło orzechowe z cukrem pudrem (masa będzie się troszkę kleić)

Z ciasta formować kuleczki (ok. 30 kuleczek wychodzi), jednakowej wielkości i każdą kulkę należy spłaszczyć.
Z masy należy uformować małe kulki w ilości zrobionych kulek z ciasta.
Kulkę-nadzienie układać na spłaszczonej kulce z ciasta i zawinąć ciasto wokół nadzienia (spłaszczony placuszek z kulką nadzienia układałam na lewej dłoni, którą stopniowo zamykałam, sklejając ciasto już prawą dłonią)
Powstałe, duże kulki, rozpłaszczamy (po sklejeniu kulki z nadzieniem, dłoń wyprostowałam i kulkę przycisnęłam drugą dłonią. Grubość ciastek powinna być tak pomiędzy 0,5 – do 1 cm) i układamy na blaszce.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, przez ok. 10 minut



dodatkowe informacje
Do odmierzania składników używam szklanki o pojemności 250 ml