Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 października 2021

Sernik dyniowo-czekoladowo-pomarańczowy





 Miał być sam dyniowo-pomarańczowy, z dodatkiem przygotowanej wcześniej marmolady (post wcześniejszy), ale jakoś kolor mi nie odpowiadał więc dodałam czekoladę gorzką (ta też mnie zawiodła co do koloru). Sama dyni nie za bardzo lubię, ale wokół tyle wypieków dyniowych, że postanowiłam dać jej szansę w innym wypieku niż drożdżowy.  Ja marmoladę zrobiłam sobie tydzień wcześniej, więc roboty przy serniku nie miałam dużo.





Składniki:

Spód sernika zrobiłam z pokruszonych herbatników kakaowych, wymieszanych z roztopionym masłem. Okruszki wysypałam na dno tortownicy o średnicy 24 cm, wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno wykładam), rozsypać równą warstwą a następnie ugnieść dnem szklanki czy innego naczynia z równym dnem. 

Podpiec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 10 minut. Wyjąć i wystudzić. 

Teraz piekarnik ustawić na 230 stopni (tak, to nie pomyłka)

Przygotować masę serową:

* 1 kg sera twarogowego o zawartości tłuszczu co najmniej 18% 

* 330 350 g marmolady dyniowo-pomarańczowej

* sok i skórka otarta z połowy dużej pomarańczy

* 4 duże jajka - moje były naprawdę bardzo duże, więc jeżeli ktoś używa jajka w rozmiarze L to należy dać 5 jajek

* 100 g śmietanki kremówki

* 100 g czekolady deserowej lub gorzkiej (ja dałam czekoladę gorzką o zawartości 74% kakao)

* 1 opakowanie budyniu waniliowego z dodatkiem prawdziwej wanilii

* 4 - 5 łyżek cukru pudru (należy masę spróbować czy odpowiednio słodka i dostosować ilość cukru do własnych upodobań)

Sposób przygotowania. 

To kolejny mój sernik gdzie nie używałam żadnego sprzętu, miksera czy robota. Nie jest potrzebny wcale a nawet nie powinien być używany, żeby za bardzo nie napowietrzyć masy serowej. 

Składniki użyte do sernika miały temperaturę pokojową. Wyjęłam wszystko z lodówki co najmniej 2 godziny wcześniej.

Czekoladę wraz z kremówką rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić do temperatury pokojowej

Do dużej misy włożyć twaróg sernikowy i lekko rozmieszać łopatką. Dodać marmoladę dyniową i całe jajka. Ponownie wymieszać dokładnie, aż składniki utworzą jednolitą masę. Dodać budyń, cukier puder oraz sok i skórkę pomarańczy. Ponownie wymieszać. Na koniec dodać rozpuszczoną czekoladę i dokładnie wymieszać. Wlać masę serową do tortownicy. 

Sernik będziemy piec nie na kratce ale na blaszce z wyposażenia piekarnika. W trakcie jak piekarnik się nagrzewa, na dno blachy należy wlać kubek wody, żeby piekarnik mocno zaparował. 

Do pieczenia zastosowałam metodę gazetową, ale taką trochę oszukaną bo gazet nie mam. Kiedyś piekłam tą metodą i używałam gazet codziennych, takich czarno białych. Nie mogą być to inne gazety, bo ich papier nie nasiąknie wodą. Z braku gazet zastosowałam ręczniki kuchenne. Mam takie dosyć grube, trzywarstwowe. Urwałam z rolki taka długość aby swobodnie można było owinąć tortownicę. Złożyłam tak, aby były na wysokość tortownicy (u mnie na cztery podzielone) . Namoczyłam i owinęłam wokół tortownicy a brzeg dolny leciutko był poniżej tortownicy. Tortownice wstawiłam do piekarnika i sprawdziłam czy ten dolny brzeg ręczników dotyka blachy z minimalną ilością wody. Jeżeli woda całkowicie już wyparowała, należy dolać jej ponownie na blachę aby ręczniki mogły ją spokojnie ciągnąć i nasiąkać. 

Jeszcze mała uwaga. Tortownica powinna być super szczelna. Jeżeli taka nie jest, należy jej spód zabezpieczyć folią aluminiową.

Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę w piekarniku do 155 stopni. 

Lekko uchylić piekarnik na chwilę aby zmniejszyć temperaturę piekarnika. Wystarczy ok. 15-30 sekund. Piec w obniżonej  do 155 stopni temperaturze przez ok. 40 - 45 minut.  Boki sernika powinny być dobrze ścięte a sam środek jeszcze taki delikatny, galaretowaty. 

Mój piekarnik ma wyższą temperaturę niż pokazuje i po 40 minutach, środek sernika też miałam prawie ścięty. Sernik należy wyjąć i wystudzić a wystudzony wstawić do lodówki na co najmniej 6 - godzin. 


Sernik po schłodzeniu ozdobiłam rozetkami z bitej śmietanki do której dodałam wanilii. 





Marmolada z dyni i pomarańczy

 Z porcji podanej niżej wyszło mi 3 słoiczki po ok. 300 g każdy. 

Ja zrobiłam marmoladę z myślą o serniku, ale równie dobrze można zrobić z nią np. tartę. 





Składniki:


* ok. 1 kg już oczyszczonej dyni - ja użyłam dynię Hokkaido

* 2 duże pomarańcze

* 1 cytryna

* ok. 200 g cukru (sypałam na oko a potem marmoladę po prostu próbowałam)* ewentualnie trochę startego świeżego imbiru


Sposób przygotowania:

Dynię pokroić na mniejsze kawałki i upiec do miękkości w piekarniku, w temperaturze 180 stopni. Pomarańcze obrać dokładnie (ja skórę ścinam tak, że odcinam również albedo (biała skórka). Następnie pomarańczę należy wyfiletować. Do tego potrzebny jest ostry nóż. Filetujemy na miską, bo soku sporo wycieka w trakcie. Pozostałość po pomarańczy należy dobrze odcisnąć z pozostałego soku. Same filety należy pokroić w niedużą kostkę. Wrzucić do rondla. Upieczoną dynie pozbawić skórki i również pokroić w niedużą kostkę. Dodać do rondla. Wlać odzyskany sok z pomarańczy oraz sok wyciśnięty z całej cytryny. Dodajemy cukier i ustawiamy rondel na średnim ogniu. Gotować teraz przez ok. godzinę. Po tym czasie zblendować całość. Ponownie rondel ustawić na ogniu i gotować jeszcze ok. 10 minut. Ja na tym etapie dodałam trochę wody bo masa wyszła mi niezwykle gęsta. Do marmolady można dodać trochę startego imbiru i wtedy będzie idealna do tarty. Ja nie dawałam bo w planach był sernik z czekoladą. Gotującą się marmoladę wkładać do słoiczków, od razu zakręcać i odstawić do góry dnem do wystygnięcia. 




niedziela, 28 sierpnia 2016

Drożdżówka dyniowa

Mało, że dyniowa, to jeszcze z żurawinami. Dałam świeże żurawiny ale są zdecydowanie za kwaśne. Może, te importowane są mniej kwaśne a ja tu użyłam naszych rodzimych.




Dyniowe drożdżowe

Składniki:
·         3 szklanki maki (szklanka ma pojemność 250 ml)
·         250 g musu z dyni (ja zrobiłam mus z pieczonej dyni hokkaido)
·         10 łyżek mleka
·         10 łyżek oleju (z pestek winogron dałam)
·         Pół szklanki cukru
·         2 żółtka + 1 całe jajko
·         30 g drożdży

Sposób przygotowania:
Do miski wsypać mąkę i dodać mus z dyni. Z ciepłego mleka, drożdży, pół łyżeczki cukru i 2 łyżeczek mali zrobić zaczyn.  Żółtka i jajko wymieszać z cukrem  na białą masę. Do jajek dodać olej i dobrze wymieszać. Dodać do mąki w misce wraz z wyrośniętym zaczynem  . Wyrabiać aż ciasto będzie odchodzić od dłoni. Wyrobione ciasto posypać odrobiną mąki, miskę przykryć i odstawić do wyrastania. Wyrośnięte ciasto wyłożyć  na blat oprószony mąką i lekko wyrobić (ciasto lekko się klei do dłoni i blatu).
Ja podzieliłam ciasto na dwie równe części i każdą z nich rozwałkowałam na prostokąt, który posypałam żurawinami świeżymi (nie polecam, bo są strasznie kwaśnie i cierpkie) i zawinęłam tak jak roladę a następnie ułożyłam w formach keksowych wysmarowanych masłem, końcem zawinięcia do spodu. Ciasto przykryć i odstawić do wyrastania.
Wyrośnięte dobrze ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego dom 155 stopni (termoobieg) i piec ok. 50 minut