Najprostsze z ciast jakie może być. Szarlotka. Miała jabłka jakichś dwóch różnych gatunków, ale podobnych wygladem do siebie. Zielone z rumieńcem. Nazwy ich nie było więc i ja nie podam. Jednak to były jabłka z tzw. wczesnych. Pięknie się rozsmażyły i miały bardzo dużo soku w sobie. Aż byłam mocno zdziwiona ilością tego soku. Więc sobie wykombinowałam, że w części odlanego soku rozmieszam kisiel cytrynowy i wleję do jabłek. I to był dobry pomysł.
Translate
piątek, 8 sierpnia 2025
Szarlotka
piątek, 28 marca 2025
Ciasto cytrusowe
Podobne już piekłam. Ale tam były tylko cytryny. Dzisiaj masa jest na bazie soku z cytryn, limonek i pomarańczy. Wyszło niezwykle aromatyczne, słodko-kwaśnie, po prostu pyszne.
Składniki:
Ciasto: (wszystkie składniki z pokojowej temperaturze powinny być)
* 360 g masła/margaryny (dałam masło)
* 220-250 g cukru pudru
* 2 łyżeczki proszku do wypieków
* 380 g mąki pszennej tortowej
* 6 całych jajek (miałam swojskie, dość spore jajka)
Masa cytrusowa:
* 4 żółtka
* 2 opakowania kisielu cytrynowego (miałam kisiel z Winiar, z dodatkiem cukru)
* 2 płaskie łyżki maizeny (skrobia kukurydziana)
* sok wyciśnięty z 2 cytryn, 1 limonki i 1 pomarańczy (łącznie miałam 250 ml soku)
* ok. 700 ml wody (wody i soku powinno być łącznie ok. 950 ml)
* 1 szklanka cukru
* skórka otarta z tychże owoców (wcześniej owoce powinny być sparzone, wymyte)
Sposób przygotowania:
Zaczynamy od przygotowania ciasta i upieczenia 5 blatów. Mąkę wymieszać z proszkiem. Masło i cukier puder utrzeć do białości. Nie przerywając ubijania dodawać po jednym całym jajku. Kolejne dodać jak poprzednie będzie doskonale połączone z masą maślaną. Kiedy już wszystkie jajka będą użyte, należy dosypywać po łyżce maki. Na koniec przemieszać ciasto łopatką, tak od dna i jeszcze chwilkę utrzeć mikserem. Ciasto podzielić na 5 równych części (moja każda część ciasta ważyła 254g).
Pierwszą część ciasta rozsmarować na dnie formy wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno wykładam) o rozmiarze 18,5 x 28cm. Może być forma trochę większa to wtedy blaty ciasta będą też trochę cieńsze. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175-180 stopni i piec 15 minut. Po upieczeniu wyjąć i od razu zdjąć ciasto wraz z papierem na kratkę do wystudzenia. Ja mam formę z odpinanym brzegiem więc wszystko szło sprawnie i szybko. W ten sam sposób upiec pozostałe 4 blaty ciasta. Nie układać blatów jeden na drugim bo mają tendencję do przyklejania się.
Kiedy wszystkie blaty już są upieczone i przestudzone, można ugotować masę cytrusową. Do garnka wlać wodę, dodać cukier o otartą skórkę. Doprowadzić do zagotowania. Do soku z wyciśniętych owoców dodać kisiele, żółtka i maizenę. Dokładnie rozmieszać wszystko. Wlewać małą strużką na gotującą się wodę, cały czas mieszając. Doprowadzić do zagotowania. Zdjąć z ognia i podzielić na 4 części. Używamy gorącej masy.
Pierwszy blat ciasta ułożyć w formie i wylać na niego 1/4 masy cytrusowej. Ma masie ułożyć kolejny blat ciasta i znów masa. I tak do wyczerpania masy. Na ostatni blat ciasta już masy nie dajemy. Wierzch ciasta nakryć papierem do pieczenia i zostawić ciasto do zupełnego wystudzenia. Można wstawić do lodówki ale nie jest to konieczne.
czwartek, 6 stycznia 2022
Szarlotka z pomarańczowym lukrem
Oj, strasznie nakombinowałam dzisiaj przy tej szarlotce. Ale wyszła pyszna jednak, choć byłam pełna obaw kiedy wstawiałam ją do pieca. Niepotrzebnie . Przepis wieczorem
czwartek, 11 listopada 2021
Cytrynowe ciasto
Inspirację na to ciasto jest przepis z Instagrama, z profilu "ciasta_tj" (klik). Ja zrobiłam inne proporcje. Ciasto wychodzi bardzo, bardzo pyszne.
W sumie to prosty wypiek. Blaty ciasta ucieranego przekłada się gorącym kremem. Wykonanie kremu to raptem 5 minut lub krócej. Z ciastem już jest trochę zachodu bo należy upiec 5 blatów, każdy osobno. Ale samo przygotowanie ciasta jest dosyć szybkie. Należy jedynie dużo wcześniej przygotować sobie wszystkie składniki, żeby miały jednakową temperaturę a masło było dosyć miękkie
Składniki:
Ciasto:
* 270 g miękkiego masła
* 170 g cukru pudru
* 355 g mąki pszennej tortowej
* 5 małych jajek (lub 4 duże) - ja miałam malutkie jajka, od młodych kur - rozdzielić na białka i żółtka
* 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia (lub jedna łyżeczka odmierzona z małą górką)
* skórka otarta z dwóch sporych cytryn (cytryny należy wcześniej sparzyć wrzątkiem)
Do dużej miski pokroić masło i dodać puder. Utrzeć na jednolitą, puszystą masę. Nie przerywając ucierania, dodawać po jednym żółtku. Wciąż ucierając dodawać po łyżce mąkę wymieszaną z proszkiem. Na koniec dodać skórkę z cytryny i wymieszać już szpatułką.
Z białek ubić sztywną pianę ze szczyptą soli. Teraz ciasto można mieszać mikserem ale takim który ma bardzo wolne obroty, albo dalej szpatułką. Do ciasta dodać na trzy, cztery tury pianę i wymieszać ciasto z nią.
Całe ciasto podzielić na 5 równych części.
Formę 28 x 18,5 cm (ja mam taka tortownicę), wyłożyć dno papierem. Rozsmarować pierwszą część ciasta i wstawić formę do piekarnika nagrzanego do 175 - 180 stopni. Piec ok. 15-16 minut. Wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do wystudzenia. W ten sam sposób upiec kolejne 4 blaty.
Kiedy wszystkie blaty są upieczone, na dno formy ułożyć jeden blat upieczonego ciasta. I teraz można już ugotować kisiel:
* 4 żółtka (tu już miałam jajka średniej wielkości "L"
* ok. 220 ml soku wyciśniętego z cytryn (ja miałam tyle soku z 3 dużych i soczystych cytryn)
* 750 ml wody
* 1 szklanka cukru (można trochę więcej jeżeli jest kisiel bez cukru)
* 2 opakowania kisielu cytrynowego, każde na 0,5 litra wody (miałam kisiel z dodatkiem cukru)
* 2 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana)
Do rondla wlać wodę i dodać cały cukier. Wstawić na palnik do zagotowania. W misce wymieszać sok z cytryn, żółtka, kisiele i maizenę. Nie może być żadnych grudek. Kiedy woda zacznie się gotować, mieszaninę wlewać powoli i cały czas mieszać. Zagotować i od razu wylać 1/4 na blat w formie. Ułożyć kolejny blat i kolejną 1/4 kisielu. I tak do końca. Na ostatni blat nic nie wylewać. Wierzch ciasta nakryć papierem, folią spożywczą i całość zostawić w temperaturze pokojowej, do całkowitego wystudzenia. Ciasto można oprószyć cukrem pudrem.
sobota, 1 maja 2021
Amoniakowe ciasto ze smażonym rabarbarem
Nakupiłam sporo rabarbaru więc musiałam wymyśleć ciasto, gdzie będę mogła cały rabarbar zużyć. Postanowiłam najpierw przerobić go na jakąś masę rabarbarową. I tą masą przełożyć blaty ciasta.
Składniki:
Ciasto:
* 300 g mąki tortowej
* 300 g margaryny (do tego ciasta świadomie dodaję margarynę) albo pół na pół z masłem
* 300 g cukru pudru (dałam trochę więcej jak 200 g)
* 6 jajek - jajka miałam dosyć duże, swojskie
* 1 łyżeczka z małą górką amoniaku
* 2 łyżki kakao
* 2 x 2 łyżki mąki krupczatki
Składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Do dużej miski przełożyć tłuszcz i dodać cukier puder. Dokładnie zmiksować. Mąkę zmieszać z amoniakiem. Następnie, nie przerywając miksowania dodawać po jednym jajku i kilka łyżek mąki. Kolejne jajko i mąkę dodać w momencie jak poprzednie składniki doskonale połączą się. Ciasto podzielić na trzy równe części. Do jednej przesiać kakao. Do dwóch pozostałych dodać po 2 łyżki krupczatki. Dokładnie wymieszać. Formę 24 x 36 cm wyłożyć papierem (samo dno). Wyłożyć jedną część ciasta i rozsmarować je równą warstwą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 20 - 25 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i przełożyć na blaty/deseczki do całkowitego wystudzenia. Tak samo upiec dwa pozostałe ciasta.
Kiedy blaty sie pieką, spokojnie można przygotować masę rabarbarową
Masa rabarbarowa:
* 800 - 850 g rabarbaru pociętego na nieduże kawałki (waga już po oczyszczeniu rabarbaru). Ja rabarbaru młodego nie obieram a jedynie odcinam końcówki.
* 1 szklanka cukru (lub trochę więcej jeżeli użyjemy kisiel bez jego dodatku)
* 0,5 szklanki wody - do rabarbaru
* 2 opakowania kisielu truskawkowego - dałam budyń z dodatkiem cukru
* 1 szklanka wody do wymieszania kisieli
* 1 opakowanie galaretki truskawkowej
Pokrojony rabarbar wsypać do rondla z grubym dnem. Dodać cukier o pół szklanki wody. Rondel ustawić na niedużym ogniu i smażyć rabarbar co jakiś czas mieszając. Smażymy tak długo aż rabarbar praktycznie cały rozpadnie się. Nie patrzyłam na zegarek, ale myślę że ok. 15-20 minut to mogło trwać. Lepiej jednak kontrolować sam rabarbar. Kiedy rabarbar już rozpadnie się (mogą zostać jakieś drobne kawałki), wymieszać kisiel w wodzie a następnie wlać do rabarbaru. Mieszając doprowadzić do zagotowania. Wyłączyć ogień pod rondlem i można teraz wsypać do masy galaretkę. Bardzo dokładnie wymieszać aby galaretka rozpuściła się z masie rabarbarowej.
Złożenie ciasta:
Biały blat ciasta ułożyć w formie na dnie (ja zawsze najpierw wykładam papierem do pieczenia). Na ciasto wylać połowę masy rabarbarowej, takiej gorącej. Na masę wyłożyć blat kakaowy i wylać pozostałą masę rabarbarową. Ułożyć na wierzchu biały blat. Zostawić do zupełnego wystudzenia. Wierzch ciasta oprószyć cukrem pudrem, polać lukrem lub ganache.
Ja zostawiłam trochę masy i wylałam ją na wierzch ciasta ale nie jest to konieczne. Na wierzch polałam białą czekoladą.
sobota, 30 maja 2020
Ucierano-kruche z rabarbarem i pianką
Składniki:
* 250-260 g masła - miękkie
* 3-5 łyżek cukru pudru (ja dałam trzy łyżki i to jest zdecydowanie za mało. Jeżeli lubicie słodkie ciasta to chyba bym zwiększyła na 1 szklankę tego pudru)
* 5 żółtek (miałam duże jajka więc i żółtka duże były) - białka zostawiamy na bezę
* 3-4 łyżki śmietany kwaśniej 18%
* 3 szklanki mąki tortowej (a szklanka ma 250 ml pojemności)
* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków
* rabarbar ok. 700 g, ale może być trochę więcej. Ja dodatkowo dodałam kilka truskawek bo wydawało mi się, że mało mam tego rabarbaru
* kisiel truskawkowy ( 1 łyżka do rabarbaru reszta do bezy)
* 1 szklanka cukru drobnego do wypieków
* 5 białek (u mnie 7, bo z wczorajszego dnia mi pozostały)
Sposób przygotowania:
Miękkie masło, puder, żółtka i śmietanę (wszystko w temperaturze pokojowej) włożyć do miski i utrzeć (ja później przekładałam do malaksera, więc najlepiej od razu w nim robić jeżeli mamy słaby mikser). Kiedy otrzymamy już jednolitą masę, zaczynamy dosypywać mąkę wymieszaną z proszkiem. Ucieramy do otrzymania jednolitego, miękkiego ciasta . Ciasto można spokojnie wyjąć ręką z miski i porozkładać na dnie formy (moja forma ma wymiar 28 x 28 cm)a potem dłonią wyrównać. Nic się nie lepi i nie klei praktycznie. Na ciasto posypać można trochę bułki tartej.
Rabarbar pokroić na nieduże kawałki. Dodać łyżkę kisielu i wymieszać. Ja po prostu robię wszystko w misce, którą potrząsam i to jest najlepsza metoda na równe otoczenie rabarbaru kisielem.
Rabarbar wyłożyć równą warstwą na ciasto. Białka osolić i bić na sztywną pianę. Następnie, nie przerywając ubijania dodawać po łyżce cukru. Ubijać dotąd aż cukier nie będzie wyczuwalny a piana stanie się lśniąca i bardzo, bardzo gęsta. Teraz należy dodać resztę kisielu i wymieszać. Różową piankę wyłożyć na rabarbar i rozprowadzić po nim. Ja nie przykładałam się i nie wyrównywałam warstwy pianki.
Na piankę możemy dać np. kruszonkę albo tak jak ja, posypałam płatkami migdałowymi
Wstawić do pieca nagrzanego do 170-180 stopni. Pieczemy ok. 50 - 60 minut
Jak widać odrobinę za mocno przypiekło mi się na wierzchu. Trzeba przypilnować ciasta w piekarniku i jak zacznie się rumienić , przykryć papierem. Pewnie, gdybym dała tę kruszonkę, którą zamierzałam, to efekt by był lepszy
piątek, 1 maja 2020
Ciasto Jakuba
Składniki:
Ciasto:
* 600 g mąki
* 6 żółtek (miałam duże jajka)
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 250 g masła - schłodzone
* 1 szklanka kwaśnej śmietany - 18% (a szklanka ma pojemność 250 ml)
* 4-5 łyżek cukru pudru
Ze wszystkich składników zagnieść ciasto. Ja robię w malakserze, mieszając najpierw mąkę z pudrem i proszkiem a następnie siekając z zimnym masłem. Kiedy powstanie drobniutka kruszonka, dodaję żółtka i śmietanę. Teraz należy zagnieść szybko ciasto. Całość ciasta należy podzielić na 6 równych kawałków. Każdy kawałek owinąć folią i włożyć na ok. godzinę do lodówki.
Różowa pianka:
* 6 białek (3 x po 2 białka)
* 6 łyżek cukru (3 x 2 łyżki)
* 2 opakowania kisielu wiśniowego (przesypać do miseczki i podzielić na 3 równe części. To mniej więcej po 2 łyżki kisielu)
* sól
* 2 słoiki wiśni w soku - dobrze odsączone (masa netto wiśni w słoiku - 360 g)
Wyjąć z lodówki 2 kawałki ciasta. Każdy z nich rozwałkować na papierze do pieczenia, na rozmiar formy tj. 24 x 36 cm. Pierwsze ciasto wyłożyć na dno formy, razem z papierem.
Pianka: 2 białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Do sztywnej piany dodać 2 łyżki cukru i ubić aż piana będzie bardzo sztywna i lśniąca. Teraz dosypać 2 łyżki kisielu i krótko zmiksować. Piankę wyłożyć na ciasto w formie. Na piankę rozłożyć 1/3 wiśni. Na wiśniach ułożyć drugi płat ciasta. Najwygodniej ułożyć papierem do góry na wiśniach i dopiero zdjąć papier. Lekko docisnąć ciasto do wiśni. Wykałaczką czy patyczkiem do szaszłyków zrobić kilka dziurek w cieście. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 20-25 minut. Będzie lekko złote. Po upieczeniu wyjąć, zdjąć na deseczkę i odstawić do zupełnego wystudzenia.
Tak samo postąpić z kolejnymi kawałkami ciasta. Powstaną trzy trójwarstwowe blaty.
Krem :
* 2 opakowania budyniu waniliowego
* 3 szklanki mleka (przypominam, że szklanka ma 250 ml pojemności)
* 200 - 250 g masła
* 6-8 łyżek cukru pudru
W 1 szklance mleka rozmieszać dokładnie budynie. Pozostałe mleko zagotować. Na gotujące się mleko wlewać pomału rozmieszany budyń, mieszając przy tym energicznie. Nie przerywając mieszania, doprowadzić do zagotowania budyniu. Zdjąć z ognia i wierzch budyniu nakryć folią spożywczą. Odstawić do zupełnego wystudzenia.
Miękkie masło utrzeć dokładnie z cukrem pudrem. Nie przerywając ucierania, dodawać po 1 łyżce schłodzonego budyniu. Na koniec dodałam ekstrakt waniliowy, taki spory chlust (ekstrakt robię sama na mocnym alkoholu).
Składanie ciasta:
Na dnie formy ułożyć pierwszy blat ciasta. Na ciasto wyłożyć połowę kremu. Rozsmarować równą warstwą. Na kremie ułożyć drugi blat ciasta. Wyłożyć resztę kremu, rozsmarować równą warstwą. Na kremie ułożyć ostatni blat ciasta
sobota, 24 czerwca 2017
Babka z kisielem cytrynowym
sobota, 10 września 2016
Szarlotka pomarańczowa z pianką
środa, 15 czerwca 2016
Szarlotka
Składniki:
Ciasto:
3 szklanki mąki
250 gramów masła/margaryny
5 żółtek
1/3 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
Masa jabłkowa:
1,5 kg jabłek (antonówka lub reneta)
5 białek
1/2 szklanki cukru (może być więcej)
2 torebki kisielu (tu użyłam morelowy)
Mąkę posolić i posiekać z masłem/margaryną. Żółtka utrzeć z cukrem i dodać do mąki posiekanej z margaryną, dalej siekać. Krótko zagnieść i cisto podzielić na dwie części : 2/3 - do lodówki i 1/3 - do zamrażalnika, na 2 godziny. Po tym czasie, większą częścią wyłożyć dno blaszki (26x34)
Jabłka obrać i pokroić w kostkę. Posypać kisielem i wymieszać. Pianę ubić na sztywno. Do sztywnej piany dosypywać stopniowo cukier i dalej ubijać aż do rozpuszczenia cukru. Pianę dodać do jabłek i delikatnie wymieszać. Wyłożyć na ciasto w blaszce. Ciasto z zamrażalnika zetrzeć na tarce (grube oczka) i posypać jabłka.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 1 godziny
















