Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułeczki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 lipca 2025

Kolejne jagodzianki, kolejny przepis. Ciasto na jogurcie

 Lubię sobie eksperymentować z ciastem drożdżowym. Więc dzisiaj kolejna modyfikacja ciasta do jagodzianek. Bardzo, bardzo udana. A przy okazji i bułeczki w miarę zgrabne mi wyszły. I żadna nie pękła i jagody nie wyciekły. 


Tu widać jaką strukturę ma ciasto, jak bardzo delikatne i pulchne jest 



Składniki:

Ciasto: 

* 500 g mąki pszennej tortowej + ok. 3 łyżek  z małą górką do zaczynu

* 200 g mąki krupczatki

* 200 g jogurtu naturalnego (wyjąć wcześniej z lodówki żeby nabrał temperatury pokojowej)

* 200 ml mleka lekko ciepłego (z tego ok. 100 ml do zaczynu)

* 1 całe jajko + 4 żółtka

* ok. 3/4 szklanki cukru (z tego 1 łyżeczka do zaczynu)

* 120 g masła roztopionego lekko ciepłego

* 25-30 g drożdży świeżych

* szczypta soli

Dodatkowo:

ok. litr jagód

* 2 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana)

* 2 łyżki cukru

* kruszonka (przepis na nią już wiele razy podawałam i można ją znaleźć pod tagiem "kruszonka"



Sposób przygotowania:

Zaczyn: Do miseczki wkruszyć drożdże, dodać łyżeczkę cukru, 3 łyżki mąki i mleko. Wmieszać i zostawić do wyrośnięcia.  Do misy robota dać obie maki i sól. Wymieszać zrobić dołek w mące. Wlać tam jogurt. Jajko razem z żółtkami ubić z cukrem do białości. Dodać do mąki. Dodać tam również wyrośnięty zaczyn. Zacząć wyrabiać. W trakcie wyrabiania dodawać pozostałe mleko. W zależności od wilgotności mąki i wielkości użytych jajek, mleka może wejść mniej lub więcej. Mnie weszło dokładnie łącznie te 200 ml. Kiedy ciasto już jest jednolite, ładnie wyrobione zacząć dolewać stopniowo letnie masło. Wyrabiać tak długo aż ciasto będzie odklejać się od ścianek miski. Ja dodatkowo test dłonią robię. Nie powinno się lepić do rąk. Tak wyrobione ciasto oprószyć bardzo delikatnie mąką, miskę nakryć ręcznikiem i zostawić do wyrastania. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. 

Ja ciasto podzieliłam sobie umownie na dwie mniej więcej równe części. Pierwszą część wyjęłam na blat leciutko oprószony mąką a drugą, odgazowaną zostawiłam w misce, pod przykryciem. 

Pierwszą część ciasta podzielić na kawałki (moje ważyły ok. 65-67 g każdy). Każdy kawałek uformować w kulkę. Nakryć ręcznikiem, żeby ciasto nie obsychało. Kiedy ostatnia kulka jest uformowana, pierwsza już trochę podrosła i można ją rozwałkować na okrąg. Ja układam taki okrągły placuszek w zagłębieniu dłoni, wsypuję jagody (maizenę wymieszać z cukrem i wsypać do miski z jagodami. Potrząsając miską wymieszać jagody z cukrem. Każda jagoda jest wtedy otoczona  maizeną i cukrem), tak ok. 2 czubatych łyżek. I zaczynam sklejać brzegi niczym pieroga. Bardzo dokładnie należy to zrobić. Odkładać uformowaną bułeczkę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Zachować spore odległości. Mnie na blachę weszło 11 bułeczek. Bułeczki nakryć ręcznikiem i odstawić do wyrośnięcia. Powinny wyraźnie wyrosnąć. Piekarnik nagrzać do 180 stopni z grzaniem góra dół. Bułeczki posmarować białkiem rozmieszanym z mlekiem . Posypać kruszonką i wstawić do piekarnika. Piec ok. 30 minut. Po upieczeniu odkładać na kratkę do wystudzenia. Drugą partię bułek zaczynam identycznie ważyć, kulkować, formować tuż przed wsadzeniem tych pierwszych do piekarnika. Wtedy mają czas wyrosnąć kiedy pierwsza partia się piecze. 

W sumie wyszło mi 22 jagodzianki i ta jedna maciupeńka 😄 bo przecież nie będę wyrzucać malutkiego kawałka ciasta. 

Tu pokazuję tę pierwszą partię bułeczek


i tę jedną maleńką 




piątek, 4 lipca 2025

Jagodzianki waniliowe

 Choć wyszły przepyszne to nie powalają urodą bo zachciało mi się wszystkie na jedną blachę ułożyć. Miały nieduże odstępy między sobą a wyrosły bardzo dużo. Więc po wyjęciu trzeba było je po prostu odrywać jedna od drugiej. Ciasto wyszło bardzo puchate i mięciuteńkie. Jeżeli będziecie robić z tego przepisu to lepiej całe ciasto podzielić na dwie części i najpierw z jednej połowy upiec jagodzianki. Jak pierwsze będą kończyć wyrastać już można będzie zacząć formować drugie. I wtedy jedne wyjąć już upieczone a do piekarnika wstawić drugie. 





Składniki:

Ciasto:

* 200 g mąki krupczatki

* 500g + 50g (do zaczynu) mąki pszennej tortowej 

* 350 ml ciepłego mleka (ma być lekko ciepłe ale nie gorące) - z tego połowa do zaczynu

* 150 g masła roztopionego 

* cukier - zależy jak słodkie ciasto lubimy . Ja dałam pół szklanki + 1 łyżka do zaczynu

* cukier waniliowy - cukier z ziarnami wanilii a nie wanilinowy - dałam 1 łyżeczkę

* 2 całe jajka + 3 żółtka 

* szczypta soli

* 30 g drożdży

Kruszonka:

* 100 g masła roztopionego - może być ciepłe a może być i gorące

* 150 g mąki pszennej tortowej

* 80 g cukru kryształu

Nadzienie z jagód: - wszystko razem wymieszać

* ok. 700 g jagód

* 3-4 łyżki cukru

* 3 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana)




Sposób wykonania:

Mąki wymieszać razem z solą. Przygotować zaczyn: mąka, cukier, mleko i drożdże wymieszać razem i zostawić do wyrośnięcia. Żółtka i jajka ubić wraz z cukrem na puszystą gęstą masę. Do maki dodać wyrośnięty zaczyn i ubite jajka z cukrem. Wlać resztę ciepłego mleka i zacząć wyrabiać. Kiedy ciasto jest już dobrze wymieszane, stopniowo dolewać roztopione masło i wciąż wyrabiać. Wyrabiać dotąd aż ciasto będzie odchodzić od ręki. Oprószyć lekko mąką, miskę z ciastem nakryć i odstawić do wyrastania. Nie podaję czasu bo moje akurat podwoiło swoją objętość po niecałej pół godziny ale w zależności od temperatury pomieszczenia może trwać to o wiele dłużej. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat oprószony delikatnie mąką i delikatnie je wyrobić. Podzielić na równe części. U mnie były to kawałki po ok. 72g każdy i wyszło ich równo 20. Ciasto wyszło na tyle fajne, że nie używałam ani grama mąki do formowania bułek czy ich wałkowania. Każdy kawałek uformować w kulkę.  Każdą kulkę rozwałkować na okrąg, ułożyć w zagłębieni dłoni i na środek wyłożyć jagody. Mnie wchodziły po 2, naprawdę mocno czubate łyżki jagód. Zakleić ciasto dokładnie. Sklejeniem układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pomiędzy bułkami zachować spore odstępy bo inaczej będą zrośnięte tak jak moje. Bułki nakryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.  Kiedy jagodzianki wyrastają  można spokojnie przygotować kruszonkę. Wymieszać mąkę z cukrem i dodać do tego roztopione masło. Wymieszać najlepiej widelcem i odstawić do wystudzenia. Wyrośnięte jagodzianki posmarować białkiem rozmieszanym z odrobiną mleka i posypać kruszonką.  Wstawić na piekarnika nagrzanego do 175-180 stopni, z grzaniem góra dół. Piec ok. pół godziny. Po upieczeniu zdjąć z papieru i odstawić na kratkę do wystudzenia





sobota, 20 lipca 2024

Jagodzianki

 Już właściwie nie miałam nadziei, że w tym sezonie upiekę jagodzianki. Po prostu w tym roku nie ma wcale jagód, bo akurat jak kwitły to przyszedł 8 stopniowy mróz i wszystko szlag trafił. Ale w czwartek dojechały do mnie jagody. Przejechały ok. 200 km i mam. To są i jagodzianki 





Składniki:


* 750 g  + 3 łyżki do zaczynu, mąki pszennej tortowej

* 150 g cukru (z tego 1 łyżeczkę do zaczynu)

* 300 ml ciepłego mleka (z tego połowa do zaczynu)

* 30 g drożdży świeżych - zaczyn

* 120 g masła roztopionego (ja dodałam jeszcze 3 łyżki oleju)

* 3 jajka całe + 3 żółtka

* szczypta soli

* jagody (mnie poszło prawie litr jagód) wymieszane z 3 łyżkami cukru i 2 łyżki maizeny (można mąkę ziemniaczaną dać)

* kruszonka : 100 g roztopionego masła + 150 g maki + 80 g cukru - wszystko razem wymieszać




Sposób przygotowania:

Zacząć od przygotowania zaczynu z podanych ilości. Odstawić na kilka minut aż zaczyn dobrze wyrośnie. W tym czasie przesiać mąkę z solą do dużej miski. W mniejszej misce ubić na puch jajka z żółtkami i z cukrem, dodać do mąki. Dodać teraz wyrośnięty zaczyn i zacząć wyrabiać. Kiedy ciasto jest już jednolite i gładkie zacząć dodawać stopniowo tłuszcz i cały czas wyrabiać. Kiedy ciasto odkleja się już od dłoni to znaczy, że jest dobrze wyrobione. Miskę nakryć i odstawić ciasto do wyrastania. Powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto (połowę wzięłam a druga połowa czekała sobie w przykrytej misce) wyłożyć na stolnicę oprószoną mąką i wyrobić lekko a następnie podzielić na kawałki. Moje miały po ok. 72 g każdy. Każdy kawałek uformować w kulkę a kulki rozwałkowywać na okrągły placuszek i nadziewać  jagodami. Mnie wchodziło po 2 czubate łyżki jagód. Zakleić dobrze bułeczkę i od razu układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Nakryć i odstawić do wyrastania. Kiedy bułeczki wyrosną, posmarować każdą rozmąconym jajkiem i posypać kruszonką. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec ok. 25-30 minut. Po upieczeniu odstawić na kratkę do wystudzenia. 

Kiedy pierwsze bułeczki zaczynają rosnąć zaczęłam formować bułeczki z pozostałego w misce ciasta. Zanim pierwsze się upiekły to te prawie już wyrosły. Przełożyłam na wolną już blachę, posmarowałam jajkiem i posypałam kruszonką i poszły od razu do pieca. 



piątek, 28 lipca 2023

Jagodzianki - ciasto z dodatkiem serka waniliowego

 A tak sobie dzisiaj umyśliłam. Kupiłam serek waniliowy, którego nie jadam więc dodałam do ciasta. I warto było poeksperymentować bo naprawdę pyszne ciasto do jagodzianek wyszło . Dzisiaj napakowałam jagód tak po kokardę 😋 Dwie bułki pękły co wcale nie przeszkadza w smaku.





Składniki: 

* 700 g mąki pszennej tortowej + 5 łyżek do zaczynu

* 300 ml lekko ciepłego mleka

* 2 całe jajka + 3 żółtka (a jajka miałam duże)

* 150 g roztopionego masła

* serek waniliowy homogenizowany - 200 g

* cukier (ja dałam mniej jak szklankę)

* 30 g drożdży świeżych

* szczypta soli


* jagody ( u mnie poszło prawie litr jagód)

* cukier do jagód

* maizena (skrobia kukurydziana) lub skrobia ziemniaczana - 2-3 łyżki


* kruszonka ( 100 g cukru, 180 g mąki - wymieszać. Roztopić 125 g masła i takie ciepłe wlać do mąki z cukrem. Wymieszać widelcem i wystudzić. Ja dodałam dzisiaj trochę cukru z wanilią). Kruszonki wychodzi dużo. To co nie wykorzystam zawsze wsypuję do woreczka i zamrażam





Sposób przygotowania:

Przygotować zaczyn: mąkę, łyżeczkę cukru zalać ok. połową mleka. Wymieszać i wkruszyć drożdże. Ponownie wymieszać. Zaczyn jest dość gęsty i tak ma być. Zostawić do wyrośnięcia. Mąkę przesiać do misy robota. Dodać szczypte soli, resztę mleka i serek. Żółtka i jajka ubić z cukrem do białości. Dodać do misy. Wlać również wyrośnięty zaczyn. Wyrabiać. Kiedy wszystko dokładnie się połączy i ciasto będzie dobrze wyrobione, należy dolewać stopniowo masło. Wyrabiać aż całe masło doskonale połączy się z ciastem a samo ciasto będzie lśniące i odchodzi od rąk. Ciasto jest lekko lepkie. Wyrobione ciasto posypać mąką, miskę nakryć i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat oprószony mąką i lekko wyrobić. Podzielić na równe kawałki. Ja samo ciasto podzieliłam na dwie części, gdzie jedna została dalej w misce i sobie wyrastała drugi raz a z drugiej formowałam już jagodzianki. Pierwsze jagodzianki robiłam troche większe i odważałam po ok. 75 g ciasta. Kolejne już po 68-70 g. Każdy kawałek rozwałkowałam na placuszek taki spory, ułożyłam w zagłębieniu dłoni i tam wsypywałam jagody. Wchodziło mi po 2,5-3 łyżki jagód. Dokładnie każdą bułeczkę zakleić i odłożyć od razu na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia. Zachować spore odstępy bo bułeczki sporo rosną. Nakryć blachę z bułkami lekko wilgotną ściereczka i odstawić do wyrastania. Wyrośnięte posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni , grzanie góra-dół, i piec 30 minut. 




piątek, 14 lipca 2023

Jagodzianki (ciasto z jogurtem)

 Sezon na jagody i jagodzianki trwa już jakiś czas. Wreszcie i ja mam jagody więc też upiekłam jagodzianki. Jak zawsze, przepis na drożdżowe to pełna improwizacja, ale zapisana od razu w głowie, żeby przenieść teraz na blog.








Ciasto na jagodzianki: 

(wszystkie składniki w temperaturze pokojowej, poza mlekiem, które powinno być delikatnie podgrzane)

* 600 g mąki pszennej tortowe + 5 łyżek do zaczynu

* 150 g mąki krupczatki

* szczypta soli

* 250 ml letniego mleka - do zaczynu

* 30 g drożdży świeżych + 1 malutka łyżeczka cukru - do zaczynu

* 5 żółtek + 1 całe jajko

* 200 g jogurtu naturalnego

* 125 g masła roztopionego

* cukier - ok. 1 szklanki - ilość zależy od naszych preferencji smakowych

* cukier waniliowy

* jagody wymieszane z 2 łyżkami maizeny i 2 łyżkami cukru 

Sposób przygotowania:

Do miski robota przesiać obie mąki i dodać sól. Przemieszać. Z mleka, mąki, drożdży i łyżeczki cukru zrobić rozczyn. Wymieszać wszystko dokładnie i odstawić, żeby wyrósł. W tym czasie ubić żółtka i jajko z cukrem na puszystą i gęstą masę. Dodać do miski z mąkę. Dodać również wyrośnięty już rozczyn i jogurt. Wyrobić ciasto, żeby było gładkie i lśniące. Teraz ciągle wyrabiając dodawać stopniowo roztopione masło. Wyrabiać dotąd aż całe masło połączy się dokładnie z ciastem a samo ciasto nie będzie się kleić do dłoni. Ciasto oprószyć mąkę z wierzchu a miskę nakryć wilgotną ściereczką. Odstawić do podwojenia objętości. W zależności od temperatury otoczenia trwa to krócej lub dłużej. Nigdy nie przyspieszam tego procesu, niech sobie wyrasta swoim trybem. Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat oprószony mąką i lekko wyrobić. Podzielić na równe kawałki. Ja samo ciasto podzieliłam na dwie części, gdzie jedna została dalej w misce i sobie wyrastała drugi raz a z drugiej formowałam już jagodzianki. Pierwsze jagodzianki robiłam troche większe i odważałam po ok. 80 g ciasta. Każdy kawałek rozwałkowałam na placuszek taki spory, ułożyłam w zagłębieniu dłoni i tam wsypywałam jagody. Wchodziło mi po 2,5-3 łyżki jagód. Dokładnie każdą bułeczkę zakleić i odłożyć od razu na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia. Zachować spore odstępy bo bułeczki sporo rosną. Nakryć blachę z bułkami lekko wilgotną ściereczka i odstawić do wyrastania. Moje wyrastały ok. pół godziny. Przed wstawieniem do pieca posmarować np. mlekiem skondensowanym, rozmąconym jajkiem, czy tak jak ja rozmąconym białkiem z odrobiną mleka. Na wierzch można dać kruszonkę, można nie dawać ni a potem np. polać lukier. Wyrośnięte  już bułeczki wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec ok. pół godziny. Upieczone odstawić na kratkę do wystudzenia. 

Kiedy pierwsza partia bułek już była napuszona to szybko przygotowałam drugą partię bułeczek. Jak te pierwsze powędrowały do pieca to drugie właśnie zaczynały wyrastać. Te zrobiłam trochę mniejsze bo kęsy ciasta miały ok. 65-70 g. i dostawały po 2 łyżki jagód. 


Tu wyszły z pieca




i od razu zdejmowałam na kratkę do wystudzenia





 



sobota, 9 lipca 2022

Jagodzianki - ciasto na maślance

 Stała sobie smętnie w lodówce reszta maślanki. Pić nie piję a szkoda przecież wylać. W planach i tak były jagodzianki a nie raz dawałam do drożdżowego maślankę. Więc tym razem też tak zrobiłam. Ciasto wyszło przepychota






Składniki:

Wszystkie składniki poza mlekiem, mają być w temperaturze pokojowej)

* 750 g maki - miałam pszenną tortową 

* 200 - 220 g mleka - ciepłe

* 150 g maślanki

* 2 całe jajka i 4 żółtka (białka zostawić do posmarowania wierzchu bułek)

* 120 g masła - ma być mięciutkie ale nie topione - pokroić na małe kawałki

* 30 g drożdży świeżych

* cukier ( u mnie trochę więcej jak pół szklanki)

* szczypta soli

* jagody wymieszane z łyżką maizeny, łyżką bułki tartej i łyżką cukru


Sposób przygotowania:

Mąkę z solą wsypać do misy robota i dokładnie przemieszać. Można przesiać będzie jeszcze lepiej napowietrzona. Z 50 g mąki (z całości odjęte), pół łyżeczki cukru, drożdży i ok. połowy mleka przygotować zaczyn, mieszając wszystkie te składniki w miseczce. W mące zrobić dołek i wlać tam maślankę. Na maślankę wlać zaczyn. Na zaczyn przysypać mąkę z brzegów. Odczekać aż zaczyn wyraźnie urośnie. W tym czasie ubić na puch/do białości jajka i żółtka z cukrem. Dodać do misy i zacząć wyrabiać. W trakcie wyrabiania dolewać stopniowo resztę mleka. Kiedy ciasto jest już dobrze wyrobione i gładkie, dodawać po kosteczce mięciutkiego masła. Kolejną kosteczką masła wrzucić, kiedy poprzednia połączy się z ciastem. Kiedy całe masło jest już wrobione w ciasto, zagniatać jeszcze ok. 5 minut. Ciasto jest dość luźne i takie ma być. Przysypać delikatnie z wierzchu mąką, nakryć misę i odstawić do wyrastania. Ciasto powinni co najmniej podwoić swoją objętość. 

Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat posypany mąką i delikatnie przerobić. Podzielić na równej wielkości kawałki. Ja odważałam ciasto po 72-75 g. Po odważeniu, od razu formować kulki i odkładać je na oprószony mąką blat. Zanim uformujemy ostatnią kulkę, ta pierwsza delikatnie podrośnie. Teraz każdą kulkę rozpłaszczać na placuszek i wykładać po 1-2 łyżki jagód. Dokładnie skleić, żeby jagody nie wypłynęły w trakcie pieczenia. Uformowane jagodzianki odkładać na blachę do pieczenia i nakryć ręcznikiem. Bułki powinny wyrosnąć. Po wyrośnięciu, posmarować roztrzepanym białkiem i posypać kruszonką. Mnie wyszły 22 bułki i ułożyłam je na dwóch blachach, które piekłam razem. Piekarnik nagrzać do 170 stopni - termoobieg i piec ok. pół godziny . Upieczone od razu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. 




niedziela, 6 stycznia 2019

Bułeczki drożdżowe z rodzynkami i kruszonką

Tak jakoś zachciało mi się zwyczajnego drożdżowego. W formie bułeczek . Jak się chce to mus zrobić. W sumie to wzięłam za małą formę i bułeczki wylazły mi z niej. Pewnie lepiej będzie zrobić w formie prostokątnej to wtedy wszystkie bułeczki będa miały jednakowy kształt.







Składniki:

* 500 g maki +  3 łyżki do zaczynu
* 250 ml mleka
* 100 g masła
* 2 łyżki oleju
* 4 żółtka
* rodzynki namoczone wcześniej w rumie
* 30 g drożdży
* ok. pół szklanki cukru
* kruszonka


Sposób przygotowania:

Z połowy ciepłego mleka, 1 łyżeczki cukru , trzech łyżek mąki i drożdży zrobić zaczyn. Poczekać aż wyrośnie a w tym czasie resztę cukru i żółtka ubić na kogel mogel.  Mąkę wsypać do miski, wlać zaczyn i ubite żółtka. W reszcie mleka roztopić masło. Dodać do miski. Wyrabiać ciasto aż będzie gładkie i lśniące. Dodać olej i ponownie wyrobić aż ciasto wchłonie cały olej. Na końcu dodać rodzynki i wyrobić aby równomiernie rozłożyły się w cieście. Miskę z ciastem obkleić folią spożywczą i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Wyjąć na stół oprószony mąką i lekko wyrobić . Podzielić np. na 15 lub 18 równych części (w zależności w jakiej formie będziemy piec. Ja nie liczyłam ale ważyłam. Każdy kawałek ciasta ważył ok. 72g). Ułożyć w formie (ja miałam tortownicę o średnicy 28 cm)wyłożonej papierem do pieczenia z bokami posmarowanymi masłem. Przykryć i odstawić do wyrastania.  Wyrośnięte posmarować mlekiem skondensowanym i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 30 - 40 minut. Upieczone wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do wystudzenia







ooooo wyszło ciut słońca i od razu lepszy kolor 








piątek, 6 stycznia 2017

Bułeczki drożdżowe leniwe

 Leniwe, bo nie ma potrzeby zaczynu ani wyrastania ciasta. Dzięki temu robi się je bardzo szybko. Tak mi dzisiaj przyszło do głowy zrobić i do końca nie wiedziałam czy będą smakować. Oj, smakują. I to bardzo. Ciasto delikatne i bardzo puchate wyszło. Zdjęcia niestety, ale robione wieczorem, kiepskim aparatem w ciemnawej kuchni. Postaram się rano zrobić w świetle dziennym, o ile jeszcze będzie co focić ;)





Składniki:

* 300 g mąki (użyłam tortowej, ale pewnie lepsza będzie luksusowa. Jednak tortowa była tuż na brzegu więc po nią sięgnęłam)
* ok. 160 ml mleka
* 2 łyzki oleju ( z pestek winogron)
* ok. 40 g masła
* 3 łyżki cukru
* 3 żółtka (jajka miałam ne za duże, takie rozmiaru M)
* 25 g drożdży
* masło rozpuszczone do taplania w nim bułeczek
* powidła (ja miałam swojskie niezbyt gęste więc podgrzałam je i dowaliłam pół tabliczki czekolady do nich)

Sposób przygotowania:

Żółtka utrzeć z drożdżami. Dodawać stopniowo kilka łyżek mąki i mieszać razem. Mleko z cukrem, olejem i masłem podgrzać aż do rozpuszczenia się masła. Teraz stopniowo dodawać mąkę i dolewać dość ciepłe mleko i wyrabiać. Wyrabiamy tak długo aż ciasto przestanie lepić się do rąk. Ciasto pewnie będzie ciagle ciepłe . Dzielimy od razu na kawałki z których uformujemy bułeczki. Każdy kawałek rozpłaszczyć i włożyć łyżeczkę powideł. Szybko zawinąć, utaplać w rozpuszczonym maśle i ułożyć w naczyniu/formie (ja użyłam szklanego naczynia o średnicy 28 cm). Nakryć ściereczką, aby bułeczki podrosły. Wyrośnięte wstawić do nagrzanego do 155-160 stopni - termoobieg piekarnika i piec ok. 35-45 minut (zależy od piekarnika). 



poniedziałek, 19 grudnia 2016

Jagodzianki

Robiłam bardzo późnym popołudniem a z pieca wyjmowałam jak już było prawie ciemno, więc i fotki byle jakie. Ale jagodzianki za to pyszne są



Składniki:

2 szklanki maki + czubata łyżka do zaczynu
30 g drożdży
125 ml ciepłego mleka
2 żółtka
1 jajko
cukier (nie podaję bo sypałam wprost z torebki ale każdy sobie doda tyle aby mieć swoją ulubioną słodycz ciasta)
 ok. 80 ml oleju (1/3 szklanki)
jagody wymieszane z cukrem i bułką tartą (1 łyzka)
Sposób przygotowania:
Z ciepłego mleka, łyżki mąki i łyżeczki cukru zrobić zaczyn i odstawić do wyrastania. Mąkę wsypać do miski. Żółtka i jajko rozbić trzepaczką z cukrem, żeby cukier się rozpuścił. Wlać do maki wraz z wyrośniętym zaczynem. Zacząć wyrabiać. Jak ciasto będzie jednolite, dolewamy po odrobinie olej, ciagle wyrabiając. Kolejną porcję oleju wlewałam jak poprzednia połączyła się dobrze z ciastem. Wyrobione ciasto posypać odrobiną mąki, miskę przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Wyrosniete ciasto wyłożyć na blat posypany mąką i lekko wyrobić. Następnie uformować gruby wałek, który należy podzielić na mniejsze, równe kawałki. Mnie wyszło 9. Uformować bułeczki starając się dać do środka ok. 2 łyżki jagód. Bułki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem w dość dużej odległości, bo mocno wyrosną. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania. Wyrośnięte posmarować mlekiem skondensowanym i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni (termoobieg). Pieczemy ok. 25-30 minut.
Upieczone odstawić na kratkę do wystudzenia.

Jagodzianki

Bardzo lubię eksperymentować z ciastem drożdżowym, więc dzisiaj kolejna jego odsłona. Ciasto w obróbce jest wspaniałe, cudnie się formuje bez podsypywania mąką, nic a nic się nie klei. Przepis na razie tylko w głowie, ale zaraz napiszę :)







Jagodzianki z ciasta z dodatkiem serka śmietankowego
Składniki:
* 3,5 szklanki mąki (użyłam maki typ 550 a szklanka ma pojemność 250 ml) + 2 łyżki do zaczynu
* 180-200 ml mleka ciepłego
* 30 g drożdży
* ½  szklanki cukru + 1 łyżeczka do zaczynu
* 100 g masła rozpuszczonego, lekko ciepłego
* 4 żółtka
* 2 łyżki oleju (z pestek winogron)
* 2 łyżki sera śmietankowego typu Almette tj. ok. 80 – 100g
Dodatkowo:
* Ok. 700 ml jagód
* 3-4 łyżki cukru
* 2 łyżki bułki tartej
Sposób przygotowania:
Mąkę przesiać do miski. Z ciepłego mleka, 2 łyżek mąki i 1 łyżeczki cukru zrobić zaczyn i odstawić do wyrastania. Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę do tzw. białości, aby cukier dokładnie się rozpuścił. Wlać do mąki wraz z wyrośniętym zaczynem. Dodać ser i zacząć wyrabiać. Kiedy ciasto będzie już dobrze połączone i gładkie zaczynamy stopniowo dolewać rozpuszczone masło wymieszane z olejem. Wyrabiamy tak długo aż cały tłuszcz zostanie wchłonięty przez ciasto a samo ciasto będzie gładkie, lśniące i będzie odchodzić od dłoni. Wtedy miskę z ciastem nakrywamy folią spożywczą o odstawiamy do wyrastania.
Jagody wymieszać z cukrem i bułką tartą.
Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat, uformować wałek i odkrawać kawałki ciasta o wielkości takiej jak chcemy mieć bułeczki. Każdy kawałek lekko zagnieść a następnie uformować placuszek, na środek którego nakładamy po czubatej łyżce jagód. Zlepiamy bardzo dokładnie zlepieniem układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, lekko z wierzchu spłaszczając. Przykryć folią lub ściereczką i odstawić do wyrastania.
Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem lub mlekiem skondensowanym. Można posypać kruszonką lub później zrobić lukier.
Bułeczki wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika i pieczemy ok. 30 minut.
Upieczone wyjmujemy na kratkę do wystudzenia.
Z tej porcji ciasta wyszło mi 20 jagodzianek

niedziela, 4 września 2016

puchate drożdżówki z żurawinami

Takie mięciutkie bułeczki, najsmaczniejsze do porannej kawy czy kakao





Składniki:

300 g mąki
170 g mleka ciepłego
75 g masła
20 g drożdży
3 żółtka
4 -5 łyżek stołowych cukru (trzcinowy daję)
Dodatkowo:
2 spore garście suszonej żurawiny
Kruszonka:  90 g mąki wymieszać z 50 g cukru i zalać 60 g rozpuszczonego, gorącego masła. Wymieszać

Sposób wykonania:
Do połowy podanej objętości mleka dodac drożdże, 1 małą łyżeczkę cukru i łyżeczkę mąki. Wymieszać i odstawić do wyrośnięcia. Mąkę wsypać do miski. Do mąki dodać masło rozpuszczone w pozostałym mleku oraz żółtka ubite na puch z cukrem. Na końcu dodać wyrośnięty zaczyn. Wyrobić gładkie i lśniące ciasto, które powinno być miękkie i luźne, odchodzące od dłoni. Do wyrobionego ciasta dodać żurawinę i delikatnie wyrobić, aby żurawina równo rozeszła się po cieście. Ciasto lekko posypać mąką a miskę nakryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno wyrosnąć co najmniej dwukrotnie.
Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat oprószony mąką i podzielić na małe, równe kawałki. Kawałki ciasta uformować na kształt okrągłych bułeczek. Ułożyć w formie, przykryć formę folią spożywczą i odstawić do wyrastania. Bułeczki powinny podwoić swoją objętość. Wyrośnięte bułeczki posmarować mlekiem skondensowanym i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni (u mnie termoobieg nastawiony na 150 stopni) i piec ok. 40 – 50 minut.
Upieczone wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do wystudzenia

Drożdżówki maślane ze śliwkami

Wszyscy wiedzą, że drożdżowe to mój ukochany wypiek. Dzisiaj w wersji bułeczkowej. Bułeczki nadziewane śliwkami



Drożdżówki maślane nadziewane śliwkami
Składniki:
* 550 g mąki (użyłam mąki typ 450 i 650 – po połowie)
* 30 g drożdży (można dać 50g bo ciasto jest dosyć tłuste i ciężkie do wyrastania)
* 180 – 200 ml ciepłego mleka (z tego ok. 60 ml do zaczynu, reszta wymieszana z masłem do jego rozpuszczenia)
* 1 jajko
* 3 żółtka
* Cukier (ja dałam ok. 4 łyżek ale można dać ciut więcej)
* 175 g masła (rozpuszczamy go w mleku)
* Ewentualnie 2-3 łyzki maślanki aby ciasto było plastyczne i miękkie
Dodatkowo:
* Ok. 500 g wydrylowanych śliwek
* 1 łyżka miodu
* łyżeczki skrobi kukurydzianej
Sposób przygotowania:
Pół łyżeczki cukru, 60 ml ciepłego mleka i 2 łyżki mąki wymieszać. Dodać drożdże i ponownie wymieszać do rozpuszczenia się drożdży a następnie odstawić do wyrastania.
Do miski wsypać mąkę i zrobić mały dołek. W dołek wlewamy wyrośnięty zaczyn i przysypujemy mąką z brzegów. W pozostałym mleku rozpuszczamy masło i wlewamy po brzegach miski. Żółtka i jajko ubijamy do białości z cukrem i wlewamy do maki. Wyrabiamy ciasto. Ciasto powinno odchodzić od dłoni. Jeżeli nie jest zbyt miękkie należy dodać trochę maślanki, wlewając po 1 łyżce. Miskę z wyrobionym ciastem okleić folią i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość.
Gdy ciasto wyrasta przygotowujemy śliwki.  Do rondelka wlać 1-2 łyżki wody i włożyć wydrylowane śliwki. Ustawić rondelek na małym ogniu. Delikatnie mieszając śliwki, dodajemy miód i czekamy aż puszczą sok. Odlewamy sok do filiżanki a śliwki pozostawiamy w rondlu na ogniu. Do przestudzonego soku wsypujemy skrobię kukurydzianą, dokładnie mieszamy aby nie było grudek. W tym czasie śliwki powinny zacząć się delikatnie rozpadać. Zdejmujemy rondelek z ognia i wlewamy sok ze skrobią. Mieszamy dokładnie i ponownie wstawiamy na ogień. Mieszamy aż sok zgęstnieje. Zdejmujemy z ognia i studzimy.
Wyrośnięte ciasto wyjmujemy na blat posypany mąką, lekko zagniatamy a następnie rozwałkowujemy na grubośc ok. 1 cm. Wycinamy kółka szeroką szklanką. Każde kółeczko teraz rozpłaszczmy dodatkowo, układamy na środku łyżeczką śliwki i zbierając brzegi zamykamy koło formując bułeczki. Mnie wyszło 23 małe bułeczki. Bułeczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niedużych odstępach. Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania.
Wyrośnięte bułeczki smarujemy pędzelkiem mlekiem skondensowanym i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 30 minut.

piątek, 22 lipca 2016

Jagodzianki

Oj, przepisów na jagodzianki to u mnie dostatek :D Te piekłam w czerwcu 2014 r.





Jagodzianki

* 3 szklanki (szklanka ma pojemność 250 ml) mąki typ 550
* 1 szklanka + 3 łyżki mąki ( do zaczynu) krupczatki + troszkę do wyrabiania i wałkowania
* 5 żółtek
* 30 g drożdży
* 1,5 szklanki ciepłego mleka
* 150 g miękkiego masła pokrojonego w kostkę
* Ok. 6 łyżek cukru (można dać więcej jeżeli ktoś lubi bardzo słodkie ciasta
Dodatkowo:
* Jagody ok. trochę więcej jak pół litra jagód mi weszło
* Cukier i bułka tarta po  2 łyżki – do jagód
* Lukier cytrynowy – cukier puder wymieszany z sokiem z cytryny

Sposób przygotowania:
Podgrzać mleko, aby było ciepłe ale nie gorące. Do miski wsypać mąki i wlać 1 szklankę ciepłego mleka. W pozostałym mleku rozpuścić drożdże z 1 łyżeczką cukru i 3 łyżkami mąki. Odstawić do wyrastania. Kiedy zaczyn wyrasta, żółtka ubić na puch z cukrem i dodać do mąki, wraz z wyrośniętym zaczynem. Wyrabiać ciasto. Kiedy wszystkie składniki będą dokładnie połączone, należy dodawać stopniowo miękkie masło, wciąż wyrabiając ciasto. Dobrze wyrobione ciasto powinno odklejać się od dłoni .Posypać wierch ciasta mąką, miskę okleić folią spożywczą i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat posypany mąką i wyrobić krótko. Następnie rozpłaszczyć dłonią na placek grubości ok. 2 cm, przykryć folią spożywczą i zostawić na odpoczynek 5-minutowy. Wypoczęte ciasto rozwałkować na grubość ok. 1 cm i szeroką szklanką wykrawać kółka, które należy nadziewać jagodami wymieszanymi z cukrem i bułką tartą. Mnie do bułki wchodziła 1 duża łyżka jagód i wyszło mi 28 bułeczek (nie są duże). Bułeczki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Uformowane przykryć folią spożywczą i zostawić do wyrastania. W tym czasie nagrzać piekarnik do 160 stopni – termoobieg lub 180 grzanie góra-dół.  Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem wymieszanym z 1 łyżką mleka i wstawić do pieczenia na ok. 30 minut.
Upieczone bułeczki ułożyć na kratce do wystudzenia. Jeszcze lekko ciepłe polać lukrem cytrynowym.


niedziela, 17 lipca 2016

Jagodzianki

Kolejny raz w sezonie są jagodzianki. Przedobrzyłam z ilością jagód ładowanych do środka i niestety ale część jagodzianek pękła. Mocno straciła na urodzie. Ale na szczęście nie na smaku. Ciasto delikatne, puszyste i wilgotne.  Nic tylko wcinać :)




Składniki:

·         600 g mąki + 5 łyżek (dałam krupczatkę) do zaczynu
·         250 ml ciepłego mleka
·         30 - 40 g drożdży
·         Ok. ¾ szklanki cukru ( z tego 1 łyżeczka do zaczynu)
·         3 żółtka + 1 całe jajko
·         100 g rozpuszczonego masła
·         2 łyżki oleju
·         2 łyżki kefiru (można i maślankę)
·         Szczypta soli
Jagody ok. pół litra, cukier i bułka tarta – wymieszać razem
Kruszonka : 180 g maki, 100 g cukru, 125 g masła rozpuszczonego - wymieszać

Sposób przygotowania:

Do misko przesiać mąkę i dodać sól. W ciepłym mleku wymieszać wszystkie składniki zaczynu i odstawić do wyrastania. Żółtka i jajko ubić z cukrem i olejem, do rozpuszczenia cukru. Wlać do mąki wraz z wyrośniętym zaczynem. Wyrabiać ciasto dodając 2 łyżki kefiru. Kiedy ciasto jest już jednolite, ciągle wyrabiając dodajemy stopniowo rozpuszczone masło. Wyrabiać do momentu aż ciasto będzie odchodziło od dłoni. Miskę okleić folią spożywczą i odstawić ciasto do wyrastania. Powinno podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat oprószony mąką i lekko zagnieść. Podzielić na równe kawałki , kształtować placuszki na które nakładamy jagody. Dobrze skleić i układać na blaszce sklejeniem do dołu. Nakryć i odstawić do wyrastania. Wyrośnięte posmarować mlekiem skondensowanym i posypać kruszonką. Wstawić na nagrzanego do 165 stopni – termmobieg piekarnika i piec ok. pół godziny.
Upieczone jagodzianki ułożyć na kratce do przestudzenia


wtorek, 21 czerwca 2016

Jagodzianki

Już nie mogłam się doczekać sezonu na jagody. Uwielbiam jagodzianki. Nie ma piękniejszego połączenia drożdżowego wypieku. W całym mieszkaniu pachnie drożdżowym ciastem i jagodami. Pierwsza jagodzianka zjedzona jeszcze gorąca i ciut w język parzyła.




Składniki:

* 2 szklanki mąki typ 650 (z małym czubkiem szklanki o pojemności 250 ml)
* 5 łyżek mąki krupczatki - do zaczynu
* 125 ml ciepłego mleka - do zaczynu
* 1 mała łyżeczka cukru - do zaczynu
* 25 - 30 g drożdży - do zaczynu
* 3 żółtka (białkiem posmarujemy bułeczki)
* 5 - 6 łyżek cukru
* ok. 60 ml śmietanki kremówki
* ok. 60 ml oleju (z pestek winogron użyłam)

Dodatkowo: jagody, cukier, bułka tarta, kruszonka

Sposób przygotowania:

Do ciepłego mleka dodać pozostałe składniki zaczynu, wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Do miski przesiać mąkę. Żółtka utrzeć z cukrem na puch, wlać do mąki razem z kremówką i wyrośniętym zaczynem. Zacząć wyrabiać. W momencie jak składniki będą dobrze już połączone a ciasto jednolite, dodajemy stopniowo olej, wciąż wyrabiając. Wyrabiać do momentu aż ciasto będzie odchodzić od dłoni. Miskę z ciastem przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej dwukrotnie podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na oprószony mąką blat i lekko wyrobić. Rozpłaszczyć ciasto na grubość ok. 1 cm (może ciut wiecej) i wykrawać krążki taką ciut szerszą szklanką. Każdy krążek jeszcze rozpłaszczyć, szczególnie na brzegach, nakładać po łyżce jagód (jagody wymieszać wcześniej z 1 łyżką cukru i 1 łyżką tartej bułki). 
Uformowane bułeczki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i przykryć ściereczką.
Wyrośnięte bułeczki posmarować roztrzepanym białkiem i posypać kruszonką.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 155 - 160 stopni (termoobieg) i piec ok. 25 - 30 minut.
Upieczone wyjąć z piekarnika i ułożyć na kratce do przestudzenia




sobota, 18 czerwca 2016

Drożdżówki z cytrynowym lukrem






Składniki:

* 300 g mąki (użyłam typ 550)+ mąka do posypania ciasta (ok. 1 łyżki)
* 150 ml mleka
* 100 g masła miękkiego ale nie rozpuszczonego
* 15 g drożdży
* 2 żółtka (białka zostawiamy do smarowania bułeczek)
* 2,5 łyżki cukru
Dodatkowo:
* Kruszonka
* Lukier zrobiony z cukru pudru i soku z cytryny

Sposób przygotowania:

Do miski wsypać całą mąkę, zrobić delikatny dołek do którego wkruszmy drożdże i zalewamy ciepłym mlekiem. Dodajemy pół łyżeczki cukru i przysypujemy z wierzchu mąką. Czekamy aż drożdże zaczną wypychać wyraźnie mąkę, to znaczy że wyrosły prawidłowo. Dodajemy ubite z cukrem żółtka i wyrabiamy ciasto. Następnie stopniowo dodajemy bardzo miękkie masło podzielone na małe kawałki. Wyrabiamy tak długo aż ciasto będzie lśniące, jednolite i będzie odchodziło od dłoni.
Ciasto posypujemy mąką a miskę oklejamy folią spożywczą i odstawiamy do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej dwukrotnie podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto wyjmujemy na blat lekko oprószony mąką i wyrabiamy a następnie dzielimy na równe kawałki. Mnie wyszło 11 bułeczek, każda o wadze 59-60g.
Każdy kawałek ciasta formujemy w dość długi cienki wałeczek (ok. 30cm), lekko zawijamy wokół własnej osi (nie koniecznie to robimy, ja robiłam) a następnie wałeczek formujemy w ślimaka, podwijając koniuszek ciasta pod spód bułeczki. Uformowane bułeczki układamy na blasze, przykrywamy i odstawiamy do wyrastania. Wyrośnięte bułeczki smarujemy białkiem i posypujemy kruszonką. Wstawimy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy ok. 20-25 minut.
Upieczone bułeczki wyjmujemy na kratkę do przestudzenia. Lekko przestudzone polewamy lukrem zrobionym z cukru pudru utartego z sokiem z cytryny.
Lukier zrobiłam wsypując ok. 4 łyżek cukru pudru do miseczki i wciskając sok z ok. połowy cytryny. Gdyby lukier wyszedł bardzo gęsty, należy dodać jeszcze kilka kropli soku.


Kręcone bułeczki


Przepis na bułeczki  znalazła BajaderkaTUTAJ i podrzuciła pomysł na wspólne pieczenie. Unka -  podała swoją wersję bułeczek, z mniejszej porcji. Bułeczki były tak śliczne i apetyczne, że trudno było się im oprzeć. I ja też upiekłam, ale dokonałam kolejnych zmian. Bułeczki wyszły bardzo pyszne, leciuteńko słodkie. Podam swój przepis a w nawiasie będą składniki podane przez Unkę.




Składniki:

* 2 szklanki mąki
* ok. 20 g drożdży
* 90 g oleju z pestek winogron (100 g miękkiego masła)
* 2 żółtka + 1 jajko (2 jajka + żółtko)
* 2 łyżki miodu (moje łyżki były z niezłą górką)
* 130 ml mleka ciepłego
* szczypta soli
* szczypta cukru (do rozczynu)

Sposób przygotowania:

Z kilku łyżek mleka , szczypty cukru, 1 łyżki mąki i drożdży zrobić rozczyn i odstawić do wyrośnięcia. Pozostałe mleko wymieszać z miodem i dodać do mąki. Żółtka i jako wymieszać dokładnie z olejem aż utworzy nam się taka niby emulsja, która dodajemy również do maki razem z wyrośniętym rozczynem. Dodać sól i wyrobić dobrze  ciasto aż będzie odchodziło od dłoni. Miskę z ciastem przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat oprószony mąką i lekko rozwałkować na prostokąt o grubości ok. 1 cm. Nożem do pizzy pokroić na paski szerokości ok 3 cm i rolować bułeczki. Mnie wyszło 10 bułeczek.
Bułeczki układamy na blaszce do pieczenia, przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 20 - 30 minut. W tym czasie należy rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Wyrośnięte bułeczki posmarować mlekiem skondensowanym i wstawić do pieczenia na ok. 25 minut. Upieczone wystudzić na kratce

wtorek, 14 czerwca 2016

Maślankowa chała nocna

Ciąg dalszy moich drożdżowych eksperymentów.




Składniki :
• ½ szklanki mąki krupczatki
• 1 szklanka mąki tortowej + do podsypania
• ½ szklanki maślanki
• 25 g drożdży
• 1 jajko
• Cukier waniliowy
• 2 – 3 łyżki cukru
• 35 g masła
• Szczypta soli


W misce wymieszać mąkę z solą. Drożdże zasypać 1 łyżką cukru i pozostawić do rozpuszczenia się drożdży. Maślankę wymieszać z cukrem, cukrem waniliowym i jakiem, dodać do mąki razem z rozpuszczonymi drożdżami. Krótko wymieszać razem. Masło rozpuścić i lekko ciepłe dodać do ciasta. Wyrobić ciasto.
Następnie przełożyć do miski posmarowanej olejem, przykryć miskę (można folią spożywczą) i wstawić do lodówki na noc (lub kilka godzin)
Rano: wyjąć ciasto z lodówki i podzielić na sześć równych części, z każdej z nich utoczyć dość długi wałeczek. Wałeczki muszą być jednakowej długości
Układamy po trzy wałeczki razem, tuż obok siebie., tak aby utworzyły takie niby trzywałeczkowe , dwie wstęgi. Wstęgi układamy na krzyż po lekkim skosie (podobnie jak litera X).

1. Prawy górny róg przekładamy w lewo tak aby koniec znajdował się pośrodku, pomiędzy dwoma dolnymi
2. Lewy dolny róg przekładamy w prawo ponad tym 1-przełożonym i układamy przed prawy dolnym rogiem
3. Prawy dolny róg przekładamy w lewo ponad 2-przełożonym
4. Lewy górny róg przekładamy pod 1-przełożonym i nad 3-przełożonym
5. Wszystkie końcówki podwijamy pod spód chały

Chałkę odstawiamy do wyrastania, a następnie należy posmarować mlekiem skondensowanym lub jajkiem wymieszanym z odrobiną mleka i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 - 190 stopni przez ok. 30
minut