Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 kwietnia 2026

Tarta z porami z serem z niebieską pleśnią

 Robiłam kiedyś podobną i bardzo mi posmakowała. Wtedy nadzienie wylałam bezpośrednio na przygotowane ciasto. Dzisiaj sam spód do tarty był podwójnie podpiekany i jest trochę różnicy w samym nadzieniu. 



Składniki:

Ciasto: 

* 200 g maki pszennej tortowej

* szczypta soli

* 100 g masła schłodzonego i pokrojonego na drobne kawałki

* 1 jajko (rozmieszać je wcześniej w filiżance


Farsz/nadzienie:

* ok. 400 g pokrojonych już w półplasterki jasnych części porów (3 spore pory dały mi tę ilość)

* ok. 100 g szynki pokrojonej na plasterki a plasterki na paseczki (albo tak jak lubicie)

* 2 łyżki masła klarowanego

* ok. 100 ml śmietanki kremówki 30%

* 3 małe jajka (lub 2 bardzo duże)

* 120 g sera z niebieską pleśnią (tyle ważył zakupiony kawałek)

* przyprawy: sól, pieprz, świeżo utarta gałka i trochę świeżego tymianku posiekanego 




Sposób przygotowania:

zacząć od przygotowania ciasta . Z mąki z dodatkiem soli oraz zimnego masła zrobić palcami kruszonkę. Dodać rozmącone jajko i widelcem wymieszać aż zacznie tworzyć się ciasto. Ulepić z niego kulkę ciasta. Rozwałkować (najlepiej na papierze choć ja bez tego się obywam) na średnicę nieco większą niż średnica formy do tarty. Moja forma ma 25cm średnicy. Przełożyć rozwałkowane ciasto na formę i wyrównać boki. Ewentualny nadmiar ciasta odciąć nożem. Ponakłuwać. Formę z ciastem owinąć żeby ciasto nie obeschło i wstawić do lodówki na co najmniej godzinę. Moje było ponad 2 godziny. 

Kiedy ciasto się schładza, należy przygotować nadzienie. Na dużą patelnie dać masło (ja dałam masło klarowane) i dać na nie paseczki szynki (zostawić kilka do ułożenia na wierzchu). Podsmażyć minutkę, dwie i dodać pokroje w półplasterki pory. Smażyć już razem na niewielkim ogniu. Ja specjalnie trochę (z naciskiem na trochę) pory karmelizuje. Odstawić do zupełnego wystudzenia. Jajka rozmieszać dokładnie ze śmietanką. Dodać przyprawy i wymieszać z wystudzonymi już porami. Dodać pokruszony ser i wymieszać. 

Wracamy do ciasta. Kawałek papieru do pieczenia lekko zmoczyć i zmiąć (wtedy lepiej się ułoży w formie). Ułożyć na ciasto i obciążyć (ja używam do tego celu groszówek). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z włączonym termoobiegiem. Po 15 minutach wyjąc formę z piekarnika, temperaturę zmniejszyć na 170 stopni i wciąż termoobieg a z ciasta zdjąć papier z obciążeniem. Wstawić ponownie ciasto do piekarnika i dopiekać kolejne 15 minut. Wyjąć po upieczeniu i wystudzić. Na wystudzone ciasto wyłożyć farsz i wyrównać. Poukładać paseczki szynki. Ja dodatkowo ułożyłam kilka pomidorków cherry. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni ale już z grzaniem góra-dół i piec ok. 40 minut. 

Można wcinać tak na zimno jak i na gorąco. 


Na ostatniej fotce pokazuję jak ciasto kruche listkuje się. 





wtorek, 11 listopada 2025

Tarta z porami i serem brie

 Na obiad była. I baaaaaaaaaaaardzo mi smakowała. Jeżeli ktoś lubi pory to będzie zachwycony. Ja lubię bardzo i może stąd zachwyt, szczególnie że i bardzo lubię brie. Nie przedłużając, zapraszam do przepisu





Składniki:

Ciasto:

* 250g mąki pszennej tortowej

* 125g schłodzonego masła

* 1 całe jajko

* 2-3 łyżki lodowatej wody

* sól

Ja ciasto robię ręcznie. Do mąki dodać sól i wkroić masło w drobnych kawałkach. Palcami wyrobić kruszonkę. Jajko (najlepiej takie prosto z lodówki) wbić do filiżanki i dodać 2 łyżki lodowatej wody, dobrze rozmieszać i wlać do kruszonki. Szybko zagnieść ciasto. Ewentualnie można dodać jeszcze jedną łyżkę wody, gdyby nie chciało się skleić. Kulę ciasta owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na godzinę. W tym czasie przygotować nadzienie:

Nadzienie porowe:

* 350-400 g pora, jasne części, pokrojonego w półkrążki - ja miałam 2 szt. i po oczyszczeniu i pokrojeniu właśnie tyle ważyły

* 2 łyżki masła

* 150 ml śmietanki kremówki (miałam taką 30% ale lepsza by była pewnie taka 36%)

* 3 całe jajka

* 200g sera brie - Pokroić w kostkę nie za bardzo dużą.

* sól, pieprz, gałka muszkatołowa (świeżo mielona jedynie)





Sposób przygotowania:

Do rondla dać masło i roztopić. Dodać pokrojone pory i na małym ogniu podsmażać aż całkiem zmiękną. Moje nawet się odrobinę skarmelizowały bo sobie nieopatrznie wyszłam z kuchni. Ale wyszło im to na dobre tylko. Pod koniec smażenia dosolić i doprawić świeżo mielonym pieprzem i gałką. Dokładnie wystudzić. Do zimnych porów dodać śmietankę kremówkę i jajka. Dokładnie rozmieszać. Dodać teraz pokrojony w kostkę brie. Doprawić jeszcze do smaku.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni a grzaniem góra-dół

Wyjąć ciasto z lodówki i ułożyć na arkuszu papieru do pieczenia, nakryć drugim arkuszem i rozwałkować na wielkość o średnicy ok. 28-29cm. Moja forma do tarty jest non stik (nieprzywieralna powłoka) i ma średnicę 25cm, i naddatek ciasta stanowił boki. Docisnąć lekko boki ciasta do boków tarty.  Od razu wstawić tartę do piekarnika i piec ok. 55-60 minut. Ja pod koniec pieczenia posypałam tartę serem długodojrzewającym utartym. Nie wygląda on pięknie na wierzchu ale za to fajnie dodaje smaku. Upieczoną tartę wyjąć i odstawić na kratkę do przestudzenia. Zjadać taką gorącu, ale na zimno też świetnie smakuje. 





sobota, 5 lipca 2025

Wiejska tarta z morelami i jagodami

 Piekłam tartę wiejską ze śliwkami. Pyyyyyyszna bardzo była. Przypomniałam sobie jak zobaczyłam kilka sztuk moreli, które zostały a do tego zw dwie garstki jagód po wczorajszych jagodziankach. A już wiem, że połączenie moreli z jagodami to genialny smak. No to 5 minut roboty ciasta (bez żadnego miksera czy robota a będzie z korzyścią dla struktury i smaku ciasta) , godzina schładzania, lekko rozwałkować i do pieca na 45 minut. Nie mogłam się powstrzymać tylko takie bardzo gorące ukroiłam bo pachniało obłędnie. Na urodzie trochę szwank, ale kto by o tym myślał jak kawałek ciasta zniknął z prędkością światła 😂  Jagód nie było jakoś dużo, ale w trakcie pieczenia puściły sok i wydaję się że sporo ich było. Zdecydowanie więcej moreli jest a jagody sa dodatkiem tylko





Składniki:

Ciasto:

* 175 g mąki pszennej tortowej

* 2 łyżeczki cukru pudru

* szczypta soli

* 110 g zimnego masła

Wszystkie składniki dać do sporej miski i palcami rozgniatać, tak żeby powstała kruszonka. Nie musi to być drobna kruszonka, ba , nawet nie powinna.

Do kruszonki dodać teraz:

* 2 łyżki (płaskie łyżki) zimnej śmietany 18%  wymieszanej z 

* 2 łyżki soku z cytryny

Widelcem połączyć teraz wszystko. Jak już się połączy to rękami uformować kulę (nie zagniatać ciasta, to nie makaron), owinąć folią spożywczą i do lodówki na godzine albo i dłużej

Dodatkowo:

* kilka sztuk moreli (miałam chyba 8 sztuk) - pokrojone na takie grubsze półplaserki

* ze dwie garstki jagód

* 2 łyżki cukru - dałam trzcinowy

* 1 łyżka maizeny (skrobia kukurydziana)

* 1 malutkie jajko - do posmarowania boków ciasta

* cukier trzcinowy ze 2 łyżki do posypania na ciasto




Sposób przygotowania:

Piekarnik nastawić na 180 stopni z grzaniem góra - dół. Wyjąć ciasta z lodówki i położyć na papierze do pieczenia. Zero podsypywania na spód ani na wierzch mąką. Rozwałkować na okrąg tak mniej więcej 32 cm średnicy (a boki nie muszą być równe a wręcz nie powinny). Przełożyć od razy papier z rozwałkowanym już ciastem na blachę do pieczenia. Maizenę wymieszać z cukrem i dodać do owoców. Potrząsając delikatnie miskę,  wymieszać owoce z maizeną i cukrem. Nie używać żadnych łyżek do mieszania . Wyłożyć owoce na środku równą warstwą, zostawiając wolne boki tak. ok. 4-5 cm. Boki ciasta zawinąć na owoce. Posmarować je rozmieszanym jajkiem i posypać cukrem. Wstawić do nagrzanego już w tym czasie piekarnika i piec ok. 40-45 minut. Boki ciasta powinny być ładnie zarumienione. Wyjąć i odstawić na kratkę do przestudzenia. 



A na tej fotce widać jak ciasto listkuje, jakie jest kruche. To dzięki temu że masło  było w cieście w maleńkich kawałkach jeszcze 


sobota, 21 września 2024

Tarta cytrynowa

 Ostatnio małe wypieki. Co nie znaczy, że nie są smaczne. Wczoraj dumałam czy robić cytrynowe kwadraciki czy tartę ? No i stanęło dzisiaj na tarcie cytrynowej.




Składniki:

Ciasto:

* 250 g mąki pszennej tortowej

* 150 g schłodzonego masła (nie musi być bardzo zimne)

* szczypta soli

* 1 -2 łyżeczki cukru pudru

* 1 całe jajko

* 1 łyżka jogurtu (nie kopiata łycha a płaska łyżka)

Nadzienie:

* 1 szklanka cukru (można dać i więcej)

* 2 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana)

* 200 g śmietanki 30% (można i nawet lepiej 36% ale nie miałam w domu) - nie musi być zimna, nawet nie powinna

* 4 całe jajka (moje były dość spore)

* 150 ml soku wyciśniętego z cytryny

* otarta skórka z 2 cytryn (cytryny oczywiście wcześniej sparzone i wyszorowane)




Sposób przygotowania:

Oczywiście należy zacząć od przygotowania ciasta. W misce wymieszać mąkę, sól i puder. Wkroić masła w mniejszych kawałkach. Wyrobić na kruszonkę . Jajko i jogurt dokładnie razem wymieszać i wlać do maki z masłem. Teraz całość dobrze wymieszać widelcem a następnie zrobić kulkę ciasta. Nie zagniatamy ciasta. Tę kulkę już w misce da radę zrobić. Ciasto owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na ok. 1 godzinę.  Po tym czasie wyjąć i ułożyć na papierze do pieczenie, nakryć drugim arkuszem papieru. Nie posypywać żadną mąką. Rozwałkować na wielkość trochę większą jak forma tarty (moja forma ma 25 cm średnicy) ok. 28 cm. Przełożyć do formy. Docisnąć przy brzegach a nadmiar ściąć. Włączyć piekarnik na 190 stopni. Zanim piekarnik się nagrzeje (mój się dość długo nagrzewa), wstawić ciasto do lodówki. Położyć na cieście papier i obciążyć go. Ja obciążam groszówkami ale mogą być kulki ceramiczne, groch. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 15 minut. Po tym czasie wyjąć papier z obciążeniem i dopiec jeszcze ok. 10 minut. Wyjąć i przestudzić. 

Piekarnik ustawić teraz na 180 stopni. 

Do miski wsypać cukier i maizenę. Wymieszać dokładnie. Wlać śmietankę i rózgą kuchenną dobrze połączyć, żeby cukier się rozpuścił. Dodać teraz całe jajka i znów rózgą kuchenną dokładnie wymieszać. Na koniec wlać sok z cytryny i dodać otartą skórkę. Dokładnie wymieszać i wylać na podpieczony spód. Ja ustawiłam sobie formę z ciastem na ruszcie i tam wlewałam masę cytrynową. Wychodzi pełna forma i byłby problem z jej przeniesieniem. Piec ok. 30-40 minut aż wierzch będzie ścięty. Po upieczeniu od razu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Jeszcze ciepłą posypać cukrem pudrem.

Ja nie wykładam niczym formy na tartę ani nie smaruję jej. Mam formę non stick z wyjmowanym dnem, a ciasto i tak ma dużo tłuszczu więc spokojnie wychodzi z niej po upieczeniu. Ustawiam formą na jakiejś misce czy garnku i po prostu brzegi ściągam na dół. 


Strzeliłam jeszcze fotkę samego spodu, czyli ciasta. Tu fajnie widać jak ciasto się listkuje




sobota, 14 września 2024

Tarta wiejska ze śliwkami

 Naprawdę minimum pracy a smak genialny po prostu. Nie da się poprzestać na jednym kawałku ciasta . 





Składniki:

Ciasto: 

* 175 g maki pszennej tortowej

* 1 łyżeczka cukru pudru

* szczypta soli

* 110 g zimnego masła - pokroić na mniejsze kawałki

* 2 łyżki jogurtu (miałam grecki)  ale nie kopiaste, raczej z maleńką górką jedynie odmierzone

* 2 łyżki soku z cytryny


Dodatkowo: 

* śliwki ok. 500-700 g (miałam jakieś takie duże, bardzo ciemne i bez nazwy) - pokrojone w plasterki

* 1 - 2 łyżki cukru

* 1 łyżka maizeny (skrobia kukurydziana i można zastąpić inną skrobią)

* jajko  do posmarowania ciasta

* cukier do posypania ciasta

* 2 - 3 łyżki orzechów mielonych/tartych (niekoniecznie ale ja dałam)


Sposób przygotowania:

W misce mąkę wymieszać z pudrem i solą . Wkroić zimne masła i krótko palcami rozgniatać, że powstała taka grubsza kruszonka. Mają być widoczne spore grudki masła. Jogurt wymieszać z sokiem z cytryny. Wlać do maki. Wymieszać dość dokładnie wszystko widelcem. Wyjąć na blat i połączyć w ciasto. Nie zagniatać. Kula ciasta sama się zrobi i mają być w niej widoczne kawałki masła. Lekko rozpłaszczyć, owinąć folią i wstawić do lodówki na co najmniej godzinę. Moje było ok. 3 godzin bo w tym czasie lepiłam pierogi . 

Po schłodzeniu wyjąć ciasto i ułożyć od razu na papierze do pieczenia. Piekarnik włączyć na 190 stopni. Ciasto rozwałkować na średnicę ok. 30 - 32 cm (nie posypywać ani ciasta ani papieru mąką) . Oczywiście brzegi nie muszą być równe ani trochę.  Papier wraz z ciastem ułożyć w formie z wyposażenia piekarnika. To takie zabezpieczenie gdyby sok ze śliwek bardzo wypływał. U mnie tylko w jednym miejscu troszkę popłynął. 

W małej miseczce wymieszać cukier z maizeną i wsypać do pokrojonych śliwek. Wymieszać dokładnie. 

Spód tarty posypać orzechami zostawiając ok. 5 cm brzegu. Na orzechy wysypać przygotowane śliwki. Wolne brzegi ciasta założyć do góry na śliwki.  Posmarować rozbełtanym jajkiem i posypać ciasto cukrem. Wstawić do nagrzanego wcześniej piekarnika i piec ok. 45-50 minut. 

Ciasto po upieczeniu jest niezwykle kruche i delikatne i dosłownie listkuje się . To dzięki temu, że zostały w nim te kawałeczki masła. 





piątek, 12 lipca 2024

Tarta cytrynowa

 Robiłam ją baaaaardzo dawno temu. Bardzo mi smakowała. Wtedy nie miałam odpowiedniej formy do tarty i robiłam w tortownicy i to trochę za małej, więc efekt był troszeczke inny. Dzisiaj już odpowiednia forma do tarty jest. Robi się ją niezwykle szybko, bo raptem 8 minut pieczenia. Więc jest akuratna na obecne upały. Szczególnie, że jest słodko kwaśna. Przepyszna. Przepis podała kiedyś dziewczyna na forum Cook Talk, ale forum nie istnieje już od wielu, wielu lat. Szkoda, bo były tam bardzo fajne, taki inne przepisy. 





Składniki:

Spód i boki tarty:

* 250 g ciastek digestive (można inne herbatniki użyć ale ja uwielbiam digestive) - zmielone

* ok. 100 g masła roztopionego

Wymieszać zmielone ciasta z roztopionym masłem. Wysypać na spód formy (moja forma ma wyjmowany spód co jest niezwykle wygodne przy wyjmowaniu gotowej już tarty) o średnicy nie mniejszej jak 26 cm średnicy. Uformować z ciastek spód i boki. Ja to robię płaskim spodem kubka, 

Odstawić na bok. Piekarnik nagrzać do 180 stopni z grzaniem góra-dół. 

Masa cytrynowa:

* 500 ml śmietanki kremówki 36% - schłodzona

* puszka mleka skondensowanego słodzonego (w puszce jest 530g ale ja dałam 500 g)

* 120 - 150  ml soku wyciśniętego z cytryn

Ubić śmietankę tak na 3/4. Do ubitej śmietanki dodać mleko skondensowane słodzone i razem wymieszać. Wlać sok z cytryn i wymieszać. Ja mieszałam rózgą kuchenną. W trakcie mieszania widać jak masa śmietanowa gęstnieje. Wylać masę na przygotowany spód, wyrównać (u mnie pełniutka po brzegi forma była) i wstawić do nagrzanego już piekarnika. Zapiekać 8-9 minut. Wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Wystudzoną wstawić do lodówki na co najmniej 12 godzin. 








sobota, 2 września 2023

Tarta z budyniem i śliwkami

 Kruche ciasto, budyń i śliwki. Prosto a pyyyyyyyysznie wyszło.












Składniki:

Ciasto:

* 320 g mąki pszennej

* 130 g zimnego masła

* 1 łyżeczka proszku do pieczenia

* szczypta soli

* 3 łyżki cukru

* 1 całe jajko + 1 żółtko (ja miałam wyjątkowo duże jajka)

Budyń:

* 1 jajko

* 40 g maizeny (skrobia kukurydziana)

* 400 g mleka

* 4 łyżki cukru

* 1 łyżeczka cukru waniliowego (może być i wanilinowy)


* śliwki - ja miałam tzw. węgierkę dąbrowicką. Mocno dojrzała i słodka


Sposób przygotowania:

Piekłam w formie na tartę o średnicy 25 cm, z wyjmowanym dnem. 

Zacząć od ugotowania budyniu. Jajko, cukier i maizenę rozmieszać w rondelku z niewielką ilością mleka. Kiedy wszystko doskonale się połączy, dodać resztę mleka, wymieszać i rondel ustawić na średnim ogniu. Mieszając doprowadzić do zagotowania i chwilkę pogotować. Zdjąć z ognia. Dodać teraz cukier waniliowy i dokładnie wymieszać. Budyń nakryć folią spożywczą i niech sobie przestygnie. 

Teraz czas na ciasto. Mąkę wymieszać z solą o proszkiem. Wkroić zimne masło i posiekać na kaszkę. (ja robię to w malakserze). Cukier wsypać do miseczki, wbić jajko i dodać żółtko. Dokładnie rozmieszać, tak żeby cukier prawie się rozpuścił. Dodać jajka do kruszonki i szybko wyrobić ciasto. Ciasto podzielić  na większą część (tak ok. 2/3 całości) i ty ciastem wylepić formę tarty. Z pozostałego ciasta zrobić cienki wałeczek, który należy ułożyć w trzech różnej wielkości kręgach


Formę wstawić do lodówki na ok. 15-20 minut. 

Śliwki wypestkować. Moje były naprawdę duże, więc podzieliłam każdą na ćwiartki. Budyń (jeszcze był dobrze ciepły, więc uwijałam się z robotą, żeby ciasto za bardzo się nie ociepliło) przełożyć do worka cukierniczego. Wyciskać go pomiędzy wałeczki. Poukładać śliwki w budyniu. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 40 minut. 









niedziela, 14 sierpnia 2022

Tarta z morelami we frangipane

 Utylizuję wczorajsze okazyjne zakupy. Kurki i boczniaki już załatwione, przyszedł czas na malutkie morele. Jak je zobaczyłam to nie mogłam nie kupić. No i dzisiaj miałam mola co z tego zrobić. Postawiłam na kruchą tartę. 





Ciasto:  pate sablee

* 180 g mąki pszennej (tortową użyłam)

* 20 g mielonych migdałów

* 120 g cukru - zwykły kryształ i nie zamieniamy na żaden puder

* 140 g masła zimnego - pokroić na małe kosteczki

* szczypta soli

* 2 żółtka

Mąkę, migdały, cukier i sól wymieszać. Dodać pokrojone, zimne masło. Teraz można robić dalej robotem lub tak jak ja, rękami. Po prostu z tych składników należy zrobić kruszonkę. Mają być widoczne jeszcze kawałeczki masła. Żółtka rozmieszać i dodać do ciasta. Wymieszać tak jak przy kruszonce. Nie zagniatamy ciasto. Wszystko robimy szybko, żeby masło nie rozgrzało się zbytnio. Zebrać kruszonkę w kulę, lekko rozpłaszczyć i zawinąć w folię spożywczą. Wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny. 

Kiedy ciasto schładza się, można przygotować morele. Pokroić je na ćwiartki, polać 1 łyżką miodu i wymieszać. Odstawić, niech sobie czekają.

Frangipane: 

* 130 g miękkiego masła

* 100 g cukru pudru

* 130 g mielonych migdałów

* 3 płaskie łyżki mąki pszennej tortowej

* 2 jajka (ja miałam spore , swojskie jajka)

* 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

Miękkie masło utrzeć na puch/do białości wraz z cukrem pudrem. Nie przerywając ubijania dodać po jednym jajku. Kolejne jajko wbijamy, kiedy poprzednie doskonale się połączy z masą maślaną. Migdały wymieszać z mąką i dodać do masy maślano jajecznej. Dokładnie połączyć . Na koniec dodać ekstrakt migdałowy.

Sposób przygotowania:

Ja swoją tartę piekłam w formie o średnicy 25 cm. Niczym nie smarowałam, niczym nie wykładałam bo to forma noc stick.  (no i po upieczeniu już, stwierdzam, że jednak formę lepiej jest posmarować tłuszczem.)

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. 

Wyjąć ciasto z lodówki, ułożyć pomiędzy dwoma arkuszami papieru i rozwałkować na średnicę większą niż nasza forma. Te dodatkowe centymetry będą stanowiły boki tarty. Ciasto przenieść do formy  (i to jest najtrudniejsza część pieczenia). Uformować dokładnie boki i ciasto ponakłuwać widelcem. Wyłożyć frangipane, wyrównać. Na wierzchu poukładać morele. Nie muszą być bardzo wciskane i bo i tak zatopią się w kremie migdałowym. 

Wstawić do piekarnika i piec ok. 45 minut.  Kontrolować. Wierzch ma być złocisty a morele miękkie. Sprawdziłam dodatkowo patyczkiem, czy frangipane jest wypieczony. Patyczek powinien wyjść czysty. Odstawić upieczoną tartę na ok. 15 minut do przestudzenia , Moja forma ma wyjmowany spód, więc spokojnie mogę zdjąć boki formy.  







sobota, 25 września 2021

Tarta z kurkami

 Chodziła za mną od pewnego czasu. I wreszcie upiekłam. Niesamowicie smaczna. Na razie fotki a przepis wieczorem





Swoją tartę zrobiłam w formie o średnicy 25 cm. Ta porcja ciasta jednak jest odrobinę za mała na moją formę. Proponuję formę o średnicy 23-24 cm lub po prostu zwiększyć porcję ciasta bo jest bardzo cieniuteńkie i dać ewentualnie trochę więcej nadzienia . Choć jak dla mnie to nadzienia było wystarczająco. 
Poddano w wątpliwość czy moja tarta to nie jest czasami quiche.  Tak, jest. Tylko że  quiche jest po prostu odmianą tarty i zostanę  przy tej nazwie. 


Składniki:

Ciasto:

* 200 g mąki pszennej
* 100 g zimnego masła
* 1 jajko średniej wielkości
* szczypta soli
* ewentualnie 1-2 łyżki bardzo zimnej wody

Nadzienie:

* 200 - 250 g kurek oczyszczonych 
* 1 cebula
* 1-2 łyżki masła
* sól, pieprz

Kurki usmażyłam wcześniej. Na patelnie dałam masło i pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę. Chwilę podsmażyłam, tak żeby cebula zmiękła. Dodałam pokrojone jeżeli sa większe, w całości jeżeli malutkie, kurki. Podsmażyłam razem z przyprawami, aż odparował nadmiar soku. 

* 3 jajka - średniej wielkości
* 4 łyżki śmietany 18% - ale odmierzane ze sporą górką
* 2 łyżki sera grana padano - utarty
* 100 g sera podpuszczkowego z niebieską pleśnią - pokroić na drobną kostkę (może być mniej sera)
* sól, pieprz , tymianek świeży - kilka gałązek (same listki zawsze daję a nie całe gałązki)

Zaczęłam od przygotowania ciasta. Do miski wsypałam mąkę, dodałam sól i starłam na tarce jarzynowej bardzo zimne masło. W trakcie ucierania co chwilę przemieszałam mąkę z masłem. Jajko najpierw solidnie wymieszałam w filiżance i wtedy dodałam do miski. Teraz szybko zagniotłam ciasto. Gdyby nie chciało się zlepić, wtedy dodaję bardzo zimnej wody. Ciasto zawijam w folię i idzie do lodówki. Moje spało w lodówce, bo przygotowałam sobie wieczorem. 
Schłodzone ciasto wyjęłam z lodówki i rozwałkowałam na papierze do pieczenia w formie koła o średnicy o 2cm większej niż średnica formy. Ciasto przeniosłam do formy za pomocą papieru, na którym wałkowałam.  Zdjęłam papier i dokładnie okleiłam ciastem zagięcie i boki formy, ściągając nadmiar ciasta nożem.  Formę z ciastem wstawiłam do lodówki na ok. pół godziny. W tym czasie nagrzałam piekarnik do 180 stopni. Formę wyjęłam z lodówki, na wierzchu ułożyłam papier do pieczenia i na papier obciążyłam ( ja używam do obciążania groszówek, których całą miseczkę uzbierałam, pozbywając się ich z portfela) . Można użyć fasoli czy specjalnych kulek ceramicznych . Tak obciążoną formę wstawiłam do piekarnika i podpiekałam ok. 15 minut. Zdjęłam papier z groszówkami i odczekałam żeby ciasto trochę przestygło. W tym czasie do miski wbiłam jajka i dodałam śmietanę. Bardzo dokładnie roztrzepałam trzepaczką. Teraz dodałam utarty grana padano, doprawiłam solą i pieprzem i dodałam tymianek. Jeszcze raz wszystko wymieszałam. Kurki rozłożyłam na cieście a na nie wylałam masę jajeczno śmietanową.  Na wierzch posypałam pokrojony ser z pleśnią. Wstawiłam do piekarnika - wciąż 180 stopni nagrzany i piekłam ok. 20 minut. Kontrolowałam czy masa jajeczna jest już ścięta. I teraz tylko wyjąć i jeść












piątek, 12 czerwca 2020

Tarta z truskawkami

Ot, taki spontaniczny wypiek. Były truskawki w domu więc trzeba było wykorzystać.



Składniki:

Ciasto:

* 230 g mąki pszennej
* 130 g zimnego masła
* szczypta soli
* 2 - 3 łyżki cukru pudru
* 1 jajko

Mąkę wymieszać z pudrem i solą. Wkroić drobno masło a następnie posiekać całość. Jajko wymieszać na jednolitą masę i wlać do mąki. Szybko zagnieść ciasto (ma tylko zbić się w kulę i nic więcej). Zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na ok. pół godziny

Kiedy ciasto chłodzi się, przygotowujemy krem:

* 300 ml mleka
* 2-3 łyżki cukru 
* cukier z wanilią (z prawdziwą wanilią a nie cukier wanilinowy)
* 1 całe duże jajko + 1 żółtko z dużego jajka
* 2 łyżki mąki pszennej
* 2 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana) - odmierzone z maleńką górką

Mleko wstawić do gotowania. Jajko i żółtko ubić razem z cukrem i cukrem waniliowym w misce. Następnie dodać mąkę i maizenę i dokładnie wymieszać. Następnie wlewać bardzo powoli zagotowane mleko i cały czas mieszać. Rondel ponownie ustawić na małym ogniu i wlać do niego mieszaninę z miski. Doprowadzić do zagotowania, przez cały czas mieszając. Zdjąć z ognia i nakryć budyń (jego powierzchnię a nie garnek) folią spożywczą i odstawić do wystudzenia. 

Teraz Można już przygotować tartę do pieczenia. Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na placek większy o ok. 2 cm niż średnica formy na tartę. Ja użyłam formy o średnicy 25 cm . Rozwałkowane ciasto przenieść za pomocą wałka do formy. Ma być wyłożony spód i boki formy. Przeciągając wałkiem po wierzchu formy, odciąć nadmiar ciasta.  Teraz należy włożyć formę do lodówki i włączyć piekarnik, który należy rozgrzać do 180 stopni. Kiedy piekarnik się nagrzeje, wyjmujemy formę układamy folię aluminiową na dno i boki. Obciążamy (i tu różne są metody a ja wypróbowałam dzisiaj swoją. I tej będę się trzymała bo wyszło idealnie po prostu. Obciążyłam zbieranymi groszówkami. Co mi w portfelu pałętały się te 1,2 groszówki to składałam je). Obciążoną formę wstawić do piekarnika i podpiekać ok. 15-20 minut  (ja podpiekałam 20 minut). Po tym czasie usunąć ostrożnie folię z obciążeniem i dopiekamy ciasto jeszcze ok. 15-20 minut aż będzie złote. 
Upieczone wyjąć i wystudzić dokładnie. 
Na wystudzony spód tarty wyłożyć letni krem i poukładać gęsto  truskawki. Mogą być pokrojone w plastry lub połówki, jak kto chce i lubi. 
Ja dodatkowo posmarowałam truskawki galaretką. 2 łyżki galaretki truskawkowej wymieszałam z 6+-7 łyżkami goracej wody odczekałam kiedy galaretka zacznie tężeć i wtedy pędzelkiem posmarowałam truskawki tą galaretką.  






wtorek, 5 lipca 2016

Tarta ze smażonym rabarbarem

Mało kiedy robię ciasta typu tarta. Ale jednak robię. Wtedy, gdy wiem, że nie będzie gości do podziału :)





Tarta ze smażonym rabarbarem

Składniki:
Ciasto:
* 1,5 szklanki mąki  (szklanka o pojemności 250 ml)
* 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
* 120 g margaryny (użyłam „Kasi”)
* 1 łyżka smalcu
* 3 żółtka
* 3 łyżki cukru pudru
* Szczypta soli
Nadzienie rabarbarowe:
* Ok. 600 g rabarbaru już oczyszczonego i pokrojonego na kawałki grubości ok. 1 cm – rabarbaru nie obieramy
* 6 łyżek cukru
* 1 łyżka (z małą górką) masła – użyłam klarowane masło
* 2 łyżki kisielu – użyłam truskawkowy dla podkręcenia koloru dla zielonego rabarbaru
Pianka:
* 3 białka
* 0,5 szklanki drobnego cukru (można i cukier puder)
* 2 płaskie łyżeczki skrobi kukurydzianej
* 1 – 2 łyżeczki soku z cytryny
* szczypta soli

Sposób przygotowania:
Ciasto: Do miski wsypać mąkę, dodać proszek do pieczenia, cukier puder i sól. Zamieszać. Wkroić zimną margarynę i smalec, wszystko posiekać na kaszkę. Dodać żółtka i jeszcze posiekać. Następnie zlepić całość w kulę, delikatnie i bardzo krótko zagniatając. W zagniecionym cieście widać maleńkie kawałki tłuszczu. Ciasta nie schładzałam, tylko od razu rozwałkowałam podsypując delikatnie mąką i włożyłam do formy o średnicy 26cm. Ciasto powinno zachodzić również na boki formy i ciut poza nią. Całe dno ciasta należy gęsto ponakłuwać widelcem. Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec ok. 15 minut. Wyjąć i wystudzić a nadmiar ciasta odciąć bardzo ostrym nożem.
Masa rabarbarowa: Do rondelka włożyć masło i ustawić rondelek na małym ogniu. Jak masło się rozpuści należy wsypać rabarbar i cukier. Podsmażać, bardzo często mieszając. Smażymy ok. 5 minut tj, do momentu aż rabarbar puści wyraźnie sok za cukier się rozpuści, ale kawałki rabarbaru będą jeszcze w całości. Teraz należy zdjąć rondelek z ognia i wsypać kisiel na rabarbar. Wymieszać bardzo dokładnie. Ustawić rondelek ponownie na ogniu i mieszać aż sok wyraźnie zgęstnieje od kisielu.  Zdjąć z ognia i delikatnie przestudzić a następnie wyłożyć na podpieczone ciasto.
Z białek z dodatkiem soli ubić pianę. Wciąż ubijając dodawać stopniowo cukier. Kiedy cukier się rozpuści przesiać skrobię kukurydzianą na pianę i wlać sok z cytryny. Wymieszać i wyłożyć na masę rabarbarową.
Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekać ok. 20 minut. Gdyby beza zbyt się rumieniła, zmniejszyć nieco temperaturę.

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Tarta wieloowocowa

Kruche, budyń, owoce. To zawsze udane połączenie. No to do dzieła. Toż sezon się zaczął

P1000718

Ciasto:

1,5 szklanki maki (szklanka o pojemności 250ml)
3 łyżki cukru pudru
80 g masła zimnego pokrojonego na mniejsze kawałki
30-40 g smalcu zimnego pokrojonego na mniejsze kawałki
Szczypta soli
3 żółtka

Budyń:

* 1,5 szklanki mleka
* 3 łyżki cukru
* 1 opakowanie budyniu
* 2 łyzki masła

Pokrycie owocowe:

* ok. 200g borówki amerykańskiej
* ok. 200 g czerwonej porzeczki
* ok. 150 g malin
* 2 opakowania galaretki (użyłam malinowej i o smaku czarnej porzeczki)
* 450 ml wrzątku

Wszystkie składniki ciasta wymieszać w malakserze. Rozwałkować na okrąg większy od średnicy formy na tartę (ma być taka głębsza forma na tartę) i wyłozyć dno i boki formy. Grubośc ciasta na bokach powinna być taka sama lub większa niż spodu. Ponakłuwac ciasto widelecem i upiec ok. 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (termoobieg). Wyjąc i wystudzić.
1 szklankę mleka zgotować z masłem i z cukrem. Budynie wymieszać w pozostałym mleku i wlac na wrzące mleko, ugotowac budyń. Przestudzić i wylać na dono tarty.
Galaretki wymieszać z wodą, przestudzić. Do zimnej galaretki dodać owoce (jeżeli będą wcześniej w lodówce, to galaretka szybciej sie nam zetnie), dobrze wymieszać i odstawić do lodówki, do czasu aż będzie już dobrze tężeć. Wtedy wyląć na budyń. Wstawić do lodówki, do całkowitego stężenia.

P1000724

sobota, 11 czerwca 2016

Tarta cytrynowo - malinowa

Ciasto bardzo orzeźwiające, cytrynowe, z dodatkiem malin.




Składniki:

* 1 opakowanie ciastek digestive
* ok. 70 g masła rozpuszczonego

* 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
* 125 ml soku z cytryn ( 3 dorodne cytryny)
* 3 żółtka
* 3 łyżki śmietany 18% (z malutką górką)
* skórka otarta z 1 cytryny
* pół lub więcej opakowania malin

Wykonanie:

Ciastka rozkruszyć i wymieszać z rozpuszczonym masłem. Wysypać na spód formy (u mnie szklana do tart o średnicy 25-26cm). Dnem szklanki ubić okruszki, tak aby zrobić z nich również brzegi.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 15 minut
Podpieczony spód wyjąć i schłodzić. W tym czasie w misce wymieszać mleko z sokiem z cytryny. Następnie dodać żółtka i śmietanę oraz skórkę cytrynową. Wymieszać dokładnie (ja najchętniej używam do tego celu trzepaczki rózgowej). Na koniec włożyć delikatnie do masy większą część malin i bardzo delikatnie wymieszać, aby nie uszkodzić malin. Całość wylać na podpieczony spód i na wierzch położyć pozostałe maliny.
Wstawić do nagrzanego do 175 stopni piekarnika na ok. 15 - 20 minut.
Po upieczeniu , wystudzić i schłodzoną tartę wstawić do lodówki na kilka godzin

sobota, 4 czerwca 2016

Tarta z rabarbarowym budyniem

Przepis z maja 2010 r.



Składniki: 

Ciasto:

150 g masła/margaryny
1 łyżka cukru pudru
3 żółtka
2 łyżki śmietany (używałam 18%)
2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 opakowanie cukru waniliowego
szczypta soli

Masa rabarbarowo-budyniowa:

4 duże laski rabarbaru (można i więcej)
100 g cukru 
3 łyżki budyniu waniliowego
150 ml mleka
50 – 70g masła

Pianka:

3 białka
1 łyżeczka octu winnego
1 - 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
Ok. 100 g cukru (można dać mniej lub więcej w zależności od preferencji smakowych)


Ciasto: mąkę wymieszać z solą i proszkiem do pieczenia a następnie posiekać z masłem. Żółtka wymieszać z cukrem pudrem i dodać do mąki. Dodać również śmietanę. Zagnieść ciasto.
Ciastem wyłożyć dno i boki tortownicy o średnicy 26 – 28 cm i pozakłuwać gęsto. 
Zapiekamy ciasto w piekarniku nagrzanym do 180-190 stopni przez ok. 20 minut (ciasto powinno się zarumienić). 
Wyjąć ciasto z piekarnika i wyłożyć masę rabarbarowo-budyniową:
Rabarbar częściowo obrać (jak młody można wcale nie ściągać skórki) i pokroić na plasterki o grubości ok. 1,5 cm. Rabarbar zasypać cukrem i odstawić na ok. 1 – 2 godziny, aż puści sok a cukier się rozpuści . Przełożyć rabarbar do rondla i ustawić na ogniu, dodać masło, Budyń rozmieszać z mlekiem. Jak tylko rabarbar zacznie się gotować (puści wtedy dużo soku), wlewamy do niego mleko z budyniem i podgrzewając doprowadzamy do zgęstnienia masy.
Masę wyłożyć na podpieczony spód, wyrównać. Na masę wyłożyć piankę : Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodając pod koniec ubijania stopniowo cukier. Do sztywnej piany dodać ocet i mąkę ziemniaczaną wymieszać i wyłożyć na rabarbarowy budyń.
Wstawić ciasto do piekarnika i zapiekać ok. 15 minut

Cytrynowe kwadraciki

Mocno cytrynowe, orzeźwiające. A bardzo proste do przygotowania. Oczywiście przepis z archiwum



Składniki:

* 1 szklanka mąki
* 4 łyżki cukru pudru ( z małą górką)
* 110-130 g masła
* szczypta soli
* skórka otarta z 1 cytryny

 Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki wyrobić na kruszonkę. Można rękami, można w malakserze. Wysypać na dno formy ( u mnie 25x21cm -mierzony spód blachy) i lekko ugnieść ręką.
Wstawić do nagrzanego do 180 - 200 stopni piekarnika, na ok. 15 minut.

* sok z 3 cytryn (ok. 1/2 szklanki)
* otarta skórka z 1 cytryny
* 3/4 - 1 szklanka cukru
* 4 jajka
* 2 łyżki mąki ( z małą górką)

* cukier puder do posypania

Całe jajka wbić do miski i dodać cukier. Wymieszać ( nie ubijać) i następnie dodać sok z cytryny razem ze skórką oraz mąkę. Dobrze wszystko wymieszać.

Wyjąc podpieczony spód z piekarnika i wylać na niego masę jajeczno cytrynową. Ponownie wstawić i zapiekać ok. 40 - 50 minut, aż wierzch zrobi się złocisty.

Dobrze ostudzić i pokroić na kwadraty. Posypać cukrem pudrem