Translate

piątek, 12 czerwca 2026

Biszkopt z kremem waniliowym i truskawkami w galaretce

 Ot, taki prosty, większości znany wypiek. W większości robione z śmietanką i mascarpone ale ja stawiam na krem. Taki budyniowy, robiony na żółtkach, utarty z masłem. 





Składniki:

Biszkopt:

* 4 jajka rozdzielone na żółtka i białka

* 100 g mąki pszennej tortowej

* 30 g mąki ziemniaczanej

* 130 g cukru drobnego do wypieków

* 3 łyżki oleju

* szczypta soli

Krem budyniowy:

* 550 ml mleka

* 5 żółtek

* 1 opakowanie budyniu waniliowego

* 1 łyżka maizeny (skrobia kukurydziana)

* 4 łyżki cukru

* 250-270 g masła - temperatura pokojowa

* laska wanilii lub pasta waniliowa lub ekstrakt waniliowy (jeżeli używamy laski wanilii to należy laskę rozciąć i wyskrobać ziarenka dodając je do mleka i samą laskę też wrzucić do mleka ale wyłowić przed rozmieszaniem z żółtkami)

Dodatkowo:

* truskawki (ja miałam ponad 0,5 kg i pokroiłam je na mniejsze kawałki bo wtedy zawsze więcej ich wejdzie niż całych owoców) - dobrze je wcześniej schłodzić w lodówce

* 2 opakowania galaretki truskawkowej

* 600 ml wody do rozpuszczenia galaretki

* nasączenie: filiżanka przegotowanej wody wymieszana z łyżeczką cukru i sokiem z połowy cytryny)



Sposób przygotowania:

Zacząć od ugotowania budyniu. Do miseczki wsypać budyń, cukier i maizenę. Dodać 5 żółtek i rozmieszać. Dolać 50ml mleka i wymieszać. Pół litra mleka wstawić do zagotowania. Zagotowane mleko wlewać powoli do żółtek i cały czas mieszać. Całość przelać do rondla gdzie gotowało się mleko i doprowadzić do zagotowania, przez cały czas mieszając. Po zagotowaniu zdjąć z ognia i nakryć folią w kontakcie, odstawić do zupełnego wystudzenia. 

Teraz już można upiec biszkopt. Formę 28 x 28 cm wyłożyć na dnie papierem do pieczenia. Do miski dać białka i szczyptę soli. Żółtka rozmieszać z olejem po powstania jednolitej emulsji, w małej miseczce. Zacząć ubijać białka. Kiedy już dobrze zbieleją zacząć dosypywać stopniowo cukier. Ubijać tak długo aż cukier nie będzie wyczuwalny. Dodać na dwa trzy razy żółtka i rozmieszać z pianą na małych obrotach miksera. Wymieszać obie mąki. Przesiać część maki do piany i szpatułką rozmieszać. Przesiać kolejną cześć mąki i znów delikatnie rozmieszać. Biszkopt wlać do formy, wyrównać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni. Piec ok. 25 - 30 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. 

Po wystudzeniu można biszkopt odwrócić do góry nogami (spód będzie teraz wierzchem) i nasączyć równomiernie. Do miski włożyć miękkie masło i utrzeć do białości. Teraz można zacząć dodawać po łyżce wystudzonego budyniu. Utarty krem wyłożyć na biszkopt. 

Galaretkę rozpuścić w gorącej wodzie. Wystudzić. Do zimnej włożyć pokrojone truskawki (można je lekko podmrozić wcześniej to galaretka szybciej stężeje) i wylać na krem. Wstawić do lodówki i tam przechowywać. 



piątek, 5 czerwca 2026

Gulasz wołowy

 Bardzo lubię wołowinę i obiad z niej są u mnie często. Za to nieczęsto wpisuję przepisy na moje wytrawne dania bo tu zawsze pełna improwizacja  i brak proporcji. Zawsze na smak, na oko. Nie umiem gotować ściśle wg proporcji 😂. Podziwiam przepisy na blogach gdzie podane są ścisłe proporcje . Jeżeli korzystam z nich to jedynie jako inspiracja. Więc dzisiejszy przepis mój będzie też taki na oko. 



Składniki:

* ok. 700 - 750 g mięsa z pręgi wołowej pokroić na małe kawałki, u mnie prawie paski wyszły

* ok. 1,5 litra rosołu (miałam rosół drobiowy, gotowany dzień wcześniej) Od bidy może być kostka rosołowa rozpuszczona a takiej samej ilości wody

* ok. 3 łyżek mąki do obtoczenia mięsa. 

* 2 łyżki smalcu lub masła klarowanego. Ja smażyłąm na smalcu

* 1 bardzo duża cebula lub 2 mniejsze - pokroić w drobną kostkę

* Przyprawy: sól (na koniec ewentualnie dosmaczyć nią), pieprz świeżo zmielony, 2 listki laurowe, 5 ziaren ziela, 1- 1,5  łyżka papryki mielonej słodkiej

* ok. 2 - 3 łyżek koncentratu pomidorowego dobrej jakości (ja miałam koncentrat Mutti, taki w tubki metalowe zapakowany i różni się mocno od naszych znanych koncentratów w słoiczkach)

* ok. pół papryki opieczonej wcześniej i obranej ze skórki (ja opiekłam nad palnikiem bo tak szybciej, zapakowałam w papierzaną torebkę na kilka minut i bardzo łatwo ściągnęłam spaloną skórkę). 



Sposób przygotowania:

Do obsmażania najlepsza będzie duża patelnia. Ja mam taką 32cm średnicy i praktycznie na trzy rury smażyłam. Bo bardzo ważne jest, żeby kawałki mięsa nie stykały się ze sobą. Wtedy jest pewność że będą podsmażone, nie puszczą wody i nie zaczną się w niej gotować. 
Wiem, wymądrzam się. Ale ostatnio jak patrzę na te instagramowe królowe gotowania, które wszystko na raz pakują do gara to mnie aż żołądek boli. Ostatnio widziałam jak najpierw podsmażała marchewkę, cebulę i pieczarki tak przez minutę może a na to dopiero nałożyła furę kawałków mięsnych i smażyła dalej, to odechciało mi się takich nauk.  Właściwie to żadnego mięsa, ale wołowiny szczególnie, nie powinno się smażyć tak że puszcza mięso wode. Więc trzeba się pobawić  tak jak ja z tą wołowiną. Ja każde mięso w ten sposób obsmażam. Każdy jeden kawałek osobna na patelni, nie stykający się z innymi. 
Więc do brzegu: Pokrojone mięso obtoczyć w mące, strzepując jej nadmiar. Kawałki mięsa układać na talerzu ale żeby nie były jeden na drugim tylko jeden obok drugiego. Na patelni rozgrzać mocno tłuszcz i układać (tak, układać a nie szmorgnąć wszystko na raz bo stracicie ten specyficzny smak mięsa) te kawałki mięsa z luzem. Jak pisałam wyżej, ja do takiego smażenia mam wielką patelnię a i tak na dwie tury, a właściwie na trzy tury obsmażałam. Ja kawałki mięsa obracam na drugą stronę do obsmażenia szczypcami. Nie używać widelca i nie przebijać nim mięsa. Szczypcami (takie małe szczypce używam do małych kawałków) idzie bardzo sprawnie a mięso zachowa swoją soczystość. Usmażone kawałki mięsa przekładać również szczypcami do garnka  w którym będzie się dusił gulasz. Kiedy wszystkie kawałki będą obsmażone w garnku, na pozostały tłuszcz na patelni wrzucić pokrojoną cebulę. Posolić i chwilkę podsmażyć (nie rumienimy). Dodać paprykę mieloną słodką, wymieszać i znów chwilkę podsmażać. Podlać chochelkę rosołu, wymieszać. Podlać kolejną chcochelkę rosołu i wymieszać. Wlać resztę rosołu, wymieszać zbierając z dna i boków cały smak. Wlać wszystko go garnka z mięsem. Dodać liście, ziele. Wymieszać, garnek przykryć i dusić na bardzo wolnym ogniu. Co jakiś czas przemieszać, żeby sos nie zaczął przywierać do dna garnka. Mięso z pręgi wołowej potrzebuje dużo czasu żeby było odpowiednio miękkie.  Mój gulasz prawie 3 godziny sobie pyrkał. Jak mięso będzie już pół miękkie (po ok. 1,5 godziny) dodać koncentrat pomidorowy. Przemieszać i znów garnek nakryć i dusić.  Tak na pół godziny przed końcem gotowania dodać pokrojoną, upieczoną paprykę.  Na koniec dosmaczyć: solą, świeżo zmielonym pieprzem. Dać mu jeszcze 5 minut i gotowe. Niczym nie ma potrzeby nic zagęszczać bo gulasz jest odpowiednio gęsty. Dla podkręcenia smaku można pod koniec gotowania dodać drobniuteńko pokrojony ogórek kiszony. Często stosuję ten myk ale tym razem nie dałam. 
Dzisiaj podałam sobie z pęczakiem. Idealny będzie do makaronu typu świderki. Do ziemniaków również pasuje. A do placków ziemniaczanych to już poezja. Zajmuje to gotowanie trochę czasu ale warto go poświęcić, żeby posmakować takiego gulaszu. 



czwartek, 4 czerwca 2026

Ucierane ciasto z morelami

 Pieczone bądź wie ile razy i zawsze bardzo smakuje. Dzisiejsze morele miałam naprawdę duże. Po upieczeniu dość kwaśne, wyraziste w smaku więc nie zmniejszajcie ilości cukru. 





Składniki: (wszystkie w temperaturze pokojowej)

* 200 g masła

* 200 g drobnego cukru 

* 4 całe jajka

* 200 g mąki pszennej tortowej

* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków

* ewentualnie 1 łyżka amaretto (moje zostało na stole) 

* morele (jak małe to połówki, jak duże to ćwiartki 

* płatki migdałowe



Sposób przygotowania:

Piekarnik ustawić na 175 stopni z grzaniem góra dół. Zanim się nagrzeje to i ciasto będzie już zrobione 

Do miski dać miękkie masło i cukier. Ucierać do białości. Kiedy masło będzie dobrze utarte należy wbijać po jednym jajku, za każdym razem dobrze utrzeć składniki razem. Mąkę wymieszać z proszkiem do wypieków. Nie przerywając ucierania dodawać po łyżce mąki. Na koniec dodać amaretto. Wlać ciasto do formy 18 x 28 (może być trochę większa), wyrównać i poukładać morele. Posypać płatkami migdałowymi i wstawić do nagrzanego już piekarnika. Piec ok. 50 minut. Po upieczeniu wyjąc i odstawić na kratkę do wystudzenia. Posypać cukrem pudrem. 





piątek, 22 maja 2026

Kruche ciasto z morelami pod serową (piankową) kołderką

 Wracałam wczoraj do domu i obmyślałam ciasto na weekend. Ostatnio w warzywniaku widziałam piękne morele a te kocham najbardziej ze wszystkich owoców. I tylko myślałam czy będą bo tak już chciało mi się ciasta z morelami. Ufffffffff, były na szczęście. Kupiłam i przytargałam do domu. I od razu otworzyłam lodówkę sprawdzić co ja mam jeszcze. Były dwa serki śmietankowe. 200g każdy. No to już miałam obraz ciasta w głowie a resztę składników w trakcie robienia rozmyślałam. .Wyszło pysznie, mocno morelowo. Zapraszam po przepis:



Składniki:

Ciasto:

* 400 g mąki pszennej tortowej

* 2 łyżki cukru pudru

* szczypta soli

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* 200 g masła mocno schłodzonego

* 5 żółtek (białka należy zostawić do dalszej części ciasta)

Masa serowo-piankowa:

* 400 g serka śmietankowego (mój miał 26% tłuszczu)

* 1 żółtko (białko dodać do białek pozostałych od ciasta)

* 1 opakowanie budyniu waniliowego lub śmietankowego

* 6 białek

* 1 szklanka cukru drobnego do wypieków

Dodatkowo:

* ok. 1 kg moreli (moje były spore więc każdy owoc dzieliłam na 4 części

* 200 g dżem morelowy (ma być to dżem bez żadnych zagęszczaczy/ składników żelujących)



Sposób przygotowania: 

Formę 24 x 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia. 

Zaczynamy od przygotowania ciasta. Wymieszać wszystkie suche składniki. Zimne masło pokroić w kostkę i dodać do mąki z dodatkami. Posiekać na drobną kaszkę. Najwygodniej używać malaksera do tego. Teraz dodać żółtka i posiekać. Ciasto wciąż powinno mieć formę kruszonki. Ok. 2/3 ilości kruszonki wsypać do przygotowanej formy. Pozostałą kruszonkę wstawić do lodówki. Lekko ugnieść formując przy okazji boczne ranty. Nie muszą być wysokie, tak ok. 2 cm wystarczy. Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 z włączonym termoobiegiem. Podpiekać ok. 13-15 minut. Po upieczeniu wyjąć i wystudzić. 

Wystudzone ciasto posmarować dżemem morelowym. Na dżem wyłożyć pokrojone morele, skórką do dołu. Ma być ich dużo, układać jeden owoc przy drugim, naprawdę ściśle. Teraz czas na przygotowanie serowej masy:

Serek włożyć do miski i dodać do niego żółtko i budyń. Dokładnie zmiksować. Do dużej miski wlać białka, dodać szczyptę soli i zacząć ubijać.  W trakcie ubijania dosypywać stopniowo cukier. Ubijać aż cały cukier się rozpuści a piana będzie bardzo gęsta i lśniąca. Zmniejszyć obroty miksera na minimum i stopniowo dodawać serek z dodatkami. Ubijać tylko tyle aż masa piankowa będzie gładka. Wylać masę serową na morele. Stuknąć kilka razy formą żeby masa serowa weszła pomiędzy morele. Na wierzch posypać równą warstwą kruszonkę. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni z grzaniem góra dół i piec ok. godziny. Po tym czasie wyłączyć piekarnik a drzwiczki uchylić dosłownie tak na centymetr. Zostawić na ok. pół godziny. Po tym czasie uchylić nieco więcej i zostawić na ok. godzinę. Następnie wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia.





piątek, 15 maja 2026

Ciasto kruszonkowe z rabarbarowym budyniem

 Ciasto wielokrotnie pieczone w sezonie na rabarbar. Smakuje wyśmienicie a z podanych proporcji wychodzi kawał podzielnego placka. Ja miałam rabarbar malinowy stąd taki ładny kolor. Ale wcale nie musi być rabarbar malinowy bo zwykły rabarbar da taki sam smak a jedynie budyń będzie jaśniejszy. 





Składniki:

Ciasto:

* 500 g mąki pszennej tortowej

* 3 łyżki cukru pudru

* szczypta soli

* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków

* 270 g masła mocno schłodzonego

* 6 żółtek

Budyń rabarbarowy:

* 1,3 - 1,5 kg rabarbaru już oczyszczonego (nigdy nie obieram rabarbaru) i pokrojonego na ok. 1,5 cm kawałki

* 350 g cukru

* woda (ilość podana w przepisie)

* 3 opakowania budyniu (ja miałam śmietankowy i każde opakowanie ważyło 35g a było  przeznaczone na 1/2 litra mleka)

* kilka łyżek bułki tartej







Sposób przygotowania:

Należy zacząć od rabarbaru, który zasypujemy cukrem na ok. 10 godzin. Więc należy najlepiej to zrobić późnym popołudniem, wieczorem dnia poprzedniego przed pieczeniem. W tym czasie należy wielokrotnie przemieszać rabarbar żeby cały cukier się rozpuścił.  Wieczorem też można od razu przygotować ciasto. Ja swoje zostawiam w formie kruszonki bez zbędnego zagniatania i wałkowania później. Wszystkie składniki wrzucam do malaksera i miksuje do momentu uzyskania kruszonki. Formę 24 x 36cm. (wymiar taki sam górą i dołem) wyłożyć papierem do pieczenia. Więcej jak połowę kruszonki wysypać na dno formy. Lekko ugnieść. Podpiec z piekarniku nagrzanym do 175 stopni - termoobieg, przez ok. 12 minut. Wyjąć i wystudzić. Resztę kruszonki wstawić w pojemniku do lodówki. 

Kolejnego dnia dokładnie odcedzić rabarbar od soku. Mnie wyszło 500 ml soku. Dodać do niego 500 ml wody bo płynów ma być cały litr łącznie. Jeżeli wyjdzie ci mniej soku to należy dodać więcej wody. Z całości płynów odlać 1 szklankę. W niej rozmieszać dokładnie budynie a resztę wstawić do gotowania. Garnek musi być naprawdę duży bo do ugotowanego budyniu będziemy dodawać cały rabarbar. Na gotujący się płyn wlać rozmieszane budynie. Mieszając doprowadzić do zagotowania.  Do gorącego budyniu wsypać cały rabarbar i dokładnie wymieszać. 

Podpieczony spód posypać równą warstwą bułki tartej a następnie na to wyłożyć budyń z rabarbarem. Na wierzch posypać równą warstwą kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni z grzaniem góra - dół. Piec ok. 45 - 50 minut. Po upieczeniu wyjąć i dostawić na kratkę do wystudzenia. 




piątek, 8 maja 2026

Ciasto ucierane z truskawkami i rabarbarem, pod kruszonką

 Sezon na rabarbar wykorzystuję na maksa. Co tydzień jakiś wypiek z rabarbarem. Dzisiaj w towarzystwie truskawek. Do dzisiejszego przepisu na ciasto można wykorzystać również inne sezonowe owoce. Ciasto robi się szybko i bezproblemowo. Jedyną zasadą jaką stosuję, to jednakowa temperatura wszystkich składników. 





Składniki: (jednakowa pokojowa temperatura)

* 4 jajka (takie trochę większe jak L miałam)

* niepełna szklanka cukru drobnego ( używam szklanki o pojemności 250ml) 

* 1,5 szklanki mąki pszennej tortowej

* 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej

* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków

* 175 - 180 g masła roztopionego (ale schłodzonego do temperatury pokojowej) 

* rabarbar + truskawki, ewentualnie inne owoce - pokrojone na mniejsze kawałki - można oprószyć łyżeczką mąki ziemniaczanej

* kruszonka (* 125 g masła roztopionego - ja zawsze daję ciepłe masło * 180 g mąki pszennej tortowej

* 100 g cukru kryształu - wymieszać razem) 



Sposób przygotowania:

Formę 24 x 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Włączyć piekarnik z grzaniem góra dół na 175 stopni

W misce wymieszać razem obie mąki wraz z proszkiem do pieczenia. Do drugiej, ale dużej miski wbić 4 całe jajka i dodać cukier. Ubijać na najwyższych obrotach aż masa będzie jasna, bardzo puszysta, gęsta a cukier nie będzie wyczuwalny. Zmniejszyć obroty miksera na minimum i zacząć dodawać mąkę. Ucierać aż ciasto stanie się jednolite. Nie przerywając ucierania stopniowo wlewać masło. Ucierać jedynie do momentu połączenia się składników. Ciasto wlać do formy, wyrównać. Wyłożyć na wierzch owoce i posypać kruszonką ( z tej porcji wychodzi dość dużo kruszonki. Jeżeli nie chcesz aż tyle jej na owocach to część spokojnie można zamrozić w woreczku. 

Ciasto wstawić do nagrzanego już piekarnika i piec ok. 50-60 minut. Sprawdzić patyczkiem czy na pewno upieczone. Zostawić na ok. 15 minut w wyłączonym i lekko uchylonym piekarniku. Po tym czasie już spokojnie wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia.  




sobota, 2 maja 2026

Kruche z rabarbarem i bezą

 Powtórka starego przepisu. Bo ciasto było bardzo dobre choć jest proste do wykonania.





Składniki: 

Ciasto na spód:

* 230 g mąki pszennej tortowej

* 50 g mąki ziemniaczanej

* 200 g zimnego masła pokrojonego na mniejsze kawałki

* 2,5 łyżki cukru pudru

* 4 żółtka

* 1/2 łyżeczki proszku do wypieków

* szczypta soli 

* pół słoiczka dżemy truskawkowego (będzie potrzebny już po upieczeniu spodu)

Warstwa rabarbarowa:

* 700 g rabarbaru pokrojonego na ok. 1-1,5cm kawałki. 

* 3 łyżki kisielu truskawkowego

* pół słoiczka dżemu truskawkowego (mój cały dżem ważył 200 g )

Beza:

* 4 białka (najlepiej jak są w temperaturze pokojowej)

* szczypta soli

* 200 g cukru drobnego

* 1 łyżka maizeny (skrobia kukurydziana)




Sposób wykonania:

Wszystkie składniki spodu włożyć do malaksera i wyrobić na kruszonkę. Kruszonkę wysypać na dno formy 24 x 36cm (mierzona górą. Spód jest nieco mniejszy) z wyłożonym na dnie papierem do pieczenia. Rozsypać równą warstwą i dłonią nieco przygnieść. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni a grzaniem góra dół i podpiekać 20 minut. Po podpieczeniu wyjąć i wystudzić a następnie posmarować spód dżemem.

Do rabarbaru wsypać kisiel i potrząsając miską starać się aby wszystkie kawałki były nim pokryte. Dodać dżem i ponownie potrząsać miską aż cały dżem pokryje kawałki rabarbaru. Wszystko wysypać na wystudzony spód.  Wstawić do piekarnika: 170 stopni na 15 minut

I od razu należy zacząć ubijać bezę. Białka ze szczyptą soli do białości a następnie dodawać po łyżce cukru. Cukier powinien się cały rozpuścić w białkach. Na koniec dodać maizenę i krótko zmiksować. Pianę wyłożyć na rabarbar, wyrównać. Można posypać płatkami migdałowymi. Ponownie 170 stopni i pieczemy 20 minut. Po tym czasie należy zmniejszyć temperaturę do 50 stopni i piec jeszcze kolejne 20 minut. Po tym czasie piekarnik uchylić tak na pół centymetra i zostawić ciasto na kolejne 15 minut. Później uchylić więcej i zostawić ciasto do wystudzenia. 






piątek, 24 kwietnia 2026

Ciasto z rabarbarem i truskawkami w zalewie śmietankowej, z bezową pianką

 Na dzisiaj planowałam inne ciasto. Okazało się, że w warzywniaku było za mało rabarbaru żeby je zrobić. Ale były truskawki, więc kupiłam. P przypomniałam sobie, że piekłam takie ciasto z rabarbarem i truskawkami i wszystkim wybitnie smakowało. No to postanowiłam je powtórzyć. No i oczywiście same ochy i achy  dzisiaj słyszałam od jedzących. Proporcje trochę zmienione, część świadomie a część nieświadomie 😂 ale wyszło tak że wszyscy się zachwycali.



Składniki:

Ciasto na spód: 

* 200 g mąki pszennej tortowej

* 1 łyżki cukru pudru

* 120 g schłodzonego masła  - ja starłam masło na tarce jarzynowej

* szczypta soli

Tę porcję można nieco zwiększyć  bo spód wychodzi bardzo cieniutki. Ale nikt nie narzekał a wręcz wszystkim bardzo to odpowiadało.

Wszystkie składniki wyrobić na kruszonkę. Jeżeli masło zetrze się na tarce to zrobienie kruszonki trwa błyskawicznie. 

Kruszonkę wysypać na dno formy 24 x 36 (mierzona górą a spód jest nieco mniejszy) z wyłożonym na dnie papierem do pieczenia. Rozłożyć kruszonkę równą warstwą i nieco ugnieść. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i podpiekać 15 minut. Podpieczone wyjąć i całkowicie ostudzić. Kiedy spód stygnie, przygotować warstwę owocową:

* 550 g rabarbaru pokrojonego na plasterki  (to ilość rabarbaru już pokrojonego)

* 1 szklanka pokrojonych w półplasterki truskawek

* 1 szklanka cukru

* 3 łyżki mąki

* 250 ml śmietanki kremówki 36%

* 6 żółtek 

Rabarbar i truskawki wymieszać.  W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki. W drugiej misce wymieszać kremówkę z żółtkami. Wlać do miski z suchymi składnikami i bardzo dokładnie rozmieszać, tak aby choć połowa cukru rozpuściła się. Nie ma potrzeby jakiegokolwiek ubijania masy ale jak ktoś chce to może spróbować. Po wymieszaniu suchych i mokrych składników, wsypać tam rabarbar i truskawki. Wymieszać dokładnie i wylać na podpieczony spód. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 - 180 stopni. Piec ok. 50 minut. Śmietanka powinna być już dobrze ścięta.  Na 5 minut przed końcem pieczenia należy przygotować piankę :

* 6 białek

* 3/4 szklanki cukru drobnego do wypieków

* szczypta soli

* 1 łyżka maizeny (skrobia kukurydziana) lub skrobi ziemniaczanej.

Białka z dodatkiem soli zacząć ubijać. Następnie stopniowo dodawać cukier. Ubijać tak długo aż cały cukier całkowicie się rozpuści w białkach. Dosypać maizenę i rozmieszać. Wyjąć ciasto z piekarnika i wyłożyć na wierzch piankę. Wyrównać i ponownie wstawić ciasto do piekarnika. Podpiekać przez 15-20 minut w 180 stopniach. Po upieczeniu uchylić na centymetr drzwiczki piekarnika i zostawić tak na pół godziny. Po tym czasie uchylić jeszcze więcej i zostawić na 15 minut. Wyjąć i odstawić do zupełnego wystudzenia. 

Pianka bezowa dość mocno wyrośnie ale potem opadnie do pierwotnej wysokości. 





sobota, 18 kwietnia 2026

Ciasto z rabarbarem

 Otwieram sezon na rabarbar.

Piekłam je już i baaaaardzo nam smakowało, bardzo. Trzeba sobie na niego zarezerwować więcej czasu choć roboty przy nim dużo nie ma. Ale czas musi być dla przygotowania rabarbaru i budyń. 



Składniki:

Budyń i rabarbar:

* 600 g rabarbaru pokrojonego na 1-cm kawałki. 

* 6 łyżek cukru

* 1 opakowanie budyniu - dałam śmietankowy

* mleko - ilość w zależności od ilości otrzymanego soku z rabarbaru. Soku i mleka ma być łącznie pół litra 

Ciasto:

* 400 g mąki pszennej tortowej

* 260 g masła schłodzonego - pokrojone na mniejsze kawałki 

* 100 g cukru pudru

* 1 jajko (duże)

* 1 mała łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli




Sposób przygotowania: 

Zacząć od przygotowania rabarbaru i ugotowania budyniu. Pokrojony rabarbar posypać cukrem i odstawić na 2-5 godzin, co jakiś czas wstrząsając miską z rabarbarem. Cały cukier musi się rozpuścić. Wyłożyć rabarbar na sito a sito ma być ustawione na misce, gdzie będzie ściekał sok. Rabarbar trzeba trochę docisnąć żeby jak najwięcej soku wydobyć. Mnie wyszło 150 ml soku z rabarbaru. W tym soku należy rozmieszać opakowanie budyniu. Mleko (250 ml) zagotować. Na gotujące się mleko wlać sok z rozmieszanym w nim budyniem. Mieszając zagotować i gotować ok. 1 minuty mieszając cały czas. Nakryć budyń folią spożywczą w kontakcie i odstawić do zupełnego wystudzenia. 

Ciasto najlepiej jest wyrobić bezpośrednio w malakserze. Jeżeli takiego nie masz to ręcznie również można ścierając zimne masło na tarce jarzynowej wprost do mieszanki wszystkich suchych składników. Posiekać to razem dodając roztrzepane jajko. Ze wszystkiego ma powstać kruszonka. Nie zagniatać ciasto na jednolite. A jeżeli już zagnieciesz to i tak trzeba będzie zetrzeć na tarce jarzynowej, przynajmniej tę część która będzie na wierzchu. Całe ciasto podzielić na 2 części, gdzie większa tzn. tak ok. 2/3 ciasta będzie stanowić spód ciasta i boki. Ja wysypałam tę  większą część ciasta na dno formy o średnicy 25-26cm i spodem łyżki rozprowadziłam po dnie i bokach formy, lekko ugniatając. 

Na przygotowane ciasto wylać już zimny budyń i na wierzch ułożyć kawałki rabarbaru. Na rabarbar posypać resztą pozostawionej kruszonki. Wstawić od razu do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 45-50 minut. Po upieczeniu od razu wyjąć i odstawić na kratkę do przestudzenia. 




piątek, 10 kwietnia 2026

Tarta z porami z serem z niebieską pleśnią

 Robiłam kiedyś podobną i bardzo mi posmakowała. Wtedy nadzienie wylałam bezpośrednio na przygotowane ciasto. Dzisiaj sam spód do tarty był podwójnie podpiekany i jest trochę różnicy w samym nadzieniu. 



Składniki:

Ciasto: 

* 200 g maki pszennej tortowej

* szczypta soli

* 100 g masła schłodzonego i pokrojonego na drobne kawałki

* 1 jajko (rozmieszać je wcześniej w filiżance


Farsz/nadzienie:

* ok. 400 g pokrojonych już w półplasterki jasnych części porów (3 spore pory dały mi tę ilość)

* ok. 100 g szynki pokrojonej na plasterki a plasterki na paseczki (albo tak jak lubicie)

* 2 łyżki masła klarowanego

* ok. 100 ml śmietanki kremówki 30%

* 3 małe jajka (lub 2 bardzo duże)

* 120 g sera z niebieską pleśnią (tyle ważył zakupiony kawałek)

* przyprawy: sól, pieprz, świeżo utarta gałka i trochę świeżego tymianku posiekanego 




Sposób przygotowania:

zacząć od przygotowania ciasta . Z mąki z dodatkiem soli oraz zimnego masła zrobić palcami kruszonkę. Dodać rozmącone jajko i widelcem wymieszać aż zacznie tworzyć się ciasto. Ulepić z niego kulkę ciasta. Rozwałkować (najlepiej na papierze choć ja bez tego się obywam) na średnicę nieco większą niż średnica formy do tarty. Moja forma ma 25cm średnicy. Przełożyć rozwałkowane ciasto na formę i wyrównać boki. Ewentualny nadmiar ciasta odciąć nożem. Ponakłuwać. Formę z ciastem owinąć żeby ciasto nie obeschło i wstawić do lodówki na co najmniej godzinę. Moje było ponad 2 godziny. 

Kiedy ciasto się schładza, należy przygotować nadzienie. Na dużą patelnie dać masło (ja dałam masło klarowane) i dać na nie paseczki szynki (zostawić kilka do ułożenia na wierzchu). Podsmażyć minutkę, dwie i dodać pokroje w półplasterki pory. Smażyć już razem na niewielkim ogniu. Ja specjalnie trochę (z naciskiem na trochę) pory karmelizuje. Odstawić do zupełnego wystudzenia. Jajka rozmieszać dokładnie ze śmietanką. Dodać przyprawy i wymieszać z wystudzonymi już porami. Dodać pokruszony ser i wymieszać. 

Wracamy do ciasta. Kawałek papieru do pieczenia lekko zmoczyć i zmiąć (wtedy lepiej się ułoży w formie). Ułożyć na ciasto i obciążyć (ja używam do tego celu groszówek). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z włączonym termoobiegiem. Po 15 minutach wyjąc formę z piekarnika, temperaturę zmniejszyć na 170 stopni i wciąż termoobieg a z ciasta zdjąć papier z obciążeniem. Wstawić ponownie ciasto do piekarnika i dopiekać kolejne 15 minut. Wyjąć po upieczeniu i wystudzić. Na wystudzone ciasto wyłożyć farsz i wyrównać. Poukładać paseczki szynki. Ja dodatkowo ułożyłam kilka pomidorków cherry. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni ale już z grzaniem góra-dół i piec ok. 40 minut. 

Można wcinać tak na zimno jak i na gorąco. 


Na ostatniej fotce pokazuję jak ciasto kruche listkuje się. 





wtorek, 7 kwietnia 2026

Sernik - sprzątanie lodówki

 No bo tak to właśnie było. Nie dziwcie się tym dziwnym proporcjom bo wyciągałam z lodówki i dowalałam do michy. Ciasta na spód nie robiłam tylko leniwie sięgnęłam po biszkopty. No bo jak sprzątanie to sprzątanie 😂 To samo z wierzchem sernika 





Mały serniczek.

Serniczek bo w tortownicy o średnicy 20cm.

Dno wyłożyłam biszkoptami.

Do miski dałam:

* 670g twarogu półtłustego (taki kawałek był w lodówce),

* 100g mięciutkiego masła,

* 5 całych jajek,

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego,

* 2 kopiate łyżki śmietany 18% (resztka z kubka),

* tak z 50ml kremówki(też resztka z kubka),

* no i puder do smaku.

To wszystko potraktowałam blenderem-żyrafą aż masa zrobiła się gładka. Na koniec dałam ekstrakt migdałowy. I to do tortownicy przelałam. A że wydawał mi się taki goły to postanowiłam go na koniec ubrać i znalazłam w szafce amaretti. No to se ich tak sporo pokruszyłam na wierzch.

Piekarnik na 160 stopni i siedział w nim serniczek 1godzinę i 15-20 minut. Po upieczeniu ino drzwiczki uchyliłam tak minimini i sobie stygł. No i okazał się być naprawdę smacznym. A kruszonka z amaretti jest genialna.








sobota, 28 marca 2026

Placek z serem i owocami

 Taki bardzo prosty wypiek a jednak bardzo smaczny.  Zrobiłam z tego co było w domu. Trochę twarogu śmietankowego, trochę owoców, w tym część mrożonych. I już. 





Składniki:

Ciasto:

* 400 g maki pszennej tortowej

* szczypta soli

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* 3-4 łyżki cukru pudru

* 200 g masła - może być schłodzone ale nie musi

* 3 żółtka

* 2 łyżki śmietany kwaśnej 18%

Nadzienie twarogowe/serowe:

* 600 g twarogu - miałam twaróg śmietankowy z Czarnkowa. Nie jest on zbyt zwarty więc nie musiałam go wcale mielić tylko wszystko zwykłym mikserem wymieszałam. Jeżeli twój twaróg jest bardzo zwarty to należy potraktować całość blenderem

* 3 żółtka

* 1 opakowanie budyniu waniliowego

* 4 - 6 łyżek cukru pudru ( w zależności jak słodkie ciasta lubisz i jakiej kwaśności jest twaróg

Dodatkowo:

* słoiczek dżemu - ja miałam truskawkowy, z tym że to był swojski dżem

* owoce: tu miałam naprawdę bardzo różne. Miałam Dużo borówki i to bardzo dorodnej, wielkiej. Miałam 2 wielkie śliwki, które drobno pokroiłam. I miałam czerwoną porzeczkę wyjętą wprost z zamrażarki. Moje owoce dokładnie pokryły całą powierzchnię serową. 





Sposób wykonania:

Przygotować formę 24 x 28 lub trochę większą. Suche składniki ciasta wymieszać. Ja całość robie w malakserze ale spokojnie można ręcznie. Do suchych składników dodać pokrojone masło i wyrobić na kruszonkę. Dodać żółtka i śmietanę i razem wymieszać. U mnie w dalszym ciągu było w formie grubszej kruszonki. 2/3 ciasta wysypać na dno formy (resztę kruszonki wstawić do lodówki), lekko ugnieść i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni termoobieg. Podpiekać 13 minut. Wyjąć i wystudzić. Na wystudzone wyłożyć dżem i rozsmarować. Składniki nadzienia twarogowego wymieszać razem . Mnie wystarczył zwykły ręczny mikser do tego. Masa twarogowa nie może być zbyt rzadka. Moja była raczej gęsta a i tak owoce powpadały do środka. Na smak to absolutnie nie wpływa. Masę twarogową wyłożyć na podpieczony spód. Na wierzch dać owoce. Na owoce posypać ciastem w formie kruszonki. Jeżeli zagnietliście ciasto to wystarczy zetrzeć je na tarce.  

Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec ok. 50 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do wystudzenia. Ja zrobiłam na wierzch lukier cytrynowy ale nijak go nie widać 




piątek, 20 marca 2026

Ciasto jogurtowo-kokosowe z malinami

 Wieki temu piekłam bardzo podobne ciasto. Smakowało wszystkim. No to postanowiłam je odtworzyć ze składników jakie miałam w domu. I znów wszystkim smakowało 





Składniki:


Ciasto półkruche:

* 500 g mąki pszennej tortowej

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

* 3-4 łyżki cukru pudru

*250 g schłodzonego masła

* 5 żółtek (białka zostawić do dalszej części składników ciasta)

* 2 płaskie łyżki śmietany kwaśnej 18%


Masa jogurtowo-kokosowa

* 250 g mascarpone

* 750 g jogurtu śmietankowego 9% tłuszczu - użyłam jogurtu firmy Maluta  (można zamienić jogurtem greckim)

* 200 g wiórków kokosowych

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego

* 2 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana) - można zamienić budyniem

* 5 białek 

* 0,75 - 1 szklanki cukru drobnego do wypieków

* szczypta soli

Dodatkowo:

* ok. 750 - 800 g malin - miałam własnoręcznie zamrożone maliny - nie rozmrażać 

* ok. 250 - 300 g dżemu (ja miałam dżem z czerwonej porzeczki)



Sposób wykonania:

Zacząć od przygotowania ciasta półkruchego. Ja całe ciasto robię w malakserze, gdzie najpierw daję wszystkie suche składniki i pokrojone w mniejsze kawałki zimne masło i to miksuje do uzyskania drobnej kruszonki. Dodaję żółtka i śmietanę i jeszcze krótkie miksowanie do momentu utrzymania kruszonki. 2/3 tek kruszonki należy wysypać na dno formy 24 x 36 cm. Pozostałe 1/3 zostawić w miseczce i przełożyć do lodówki. Kruszonkę w formie lekko ugnieść i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni - termoobieg i podpiec przez ok. 15 minut. Podpieczone ciasto wyjąć i odstawić do wystudzenia. Na wystudzone ciasto wyłożyć ok. 250-300 g dżemu i rozsmarować równą warstwą. 

Piekarnik włączyć na 175 stopni z grzaniem góra - dół

Teraz czas na warstwę jogurtową. Jogurt rozmieszać z mascarpone w dużej misce. Miska powinna byc naprawdę duża bo dojdą kolejne składniki. Wsypać budyń i maizenę oraz wiórki kokosowe. Dokładnie rozmieszać wszystko. W drugiej misce zacząć ubijać białka z dodatkiem szczypty soli. Nie przerywając ubijania zacząć dosypywać cukier. Ubijać aż cały cukier całkowicie rozpuści się. Partiami dodawać pianę do masy jogurtowej i bardzo delikatnie razem wymieszać. Wyłożyć masę na podpieczony spód. Na wierzch poukładać gęsto maliny (nie rozmrażać). Na maliny posypać ciasto w formie kruszonki. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 50 minut. Po upieczeniu delikatnie uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić ciasto na ok. pół godziny. Potem trochę więcej uchylić drzwiczki i kolejne pół godziny zostawić. Wyjąć i całkowicie wystudzić. Nie wstawiać do lodówki. 




piątek, 13 marca 2026

Ciasto biszkoptowe z kremem cytrynowo-ananasowym

 Stały sobie w szafce ananasy. Mało kiedy ich używam ale w zapasie muszą być. No i wczoraj przyszedł czas na nie. Wcale nie skomplikowane ciasto a naprawdę bardzo smaczne. Nie będe się rozpisywać tylko od razy przejdę do przepisu.





Składniki:

Biszkopt:

Każdy może upiec wg własnego przepisu ale ja podam jaki upiekłam. Składniki na biszkopt zawsze mam w temperaturze pokojowej. Moja szklanka ma 250 ml pojemności

* 5 jajek - rozdzielić na białka i żółtka 

* 2 białka pozostałe od kremu

* 1 szklanka cukru drobnego do wypieków

* 5 łyżek oleju

* 2 łyżki maki ziemniaczanej (doczytać dalej)

* niepełna szklanka mąki pszennej tortowej ( najpierw wsypać mąkę ziemniaczaną i uzupełnić do pełnej szklanki mąką pszenną) 

* 1 płaska łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

Krem cytrynowo ananasowy:

* 1 puszka ananasów (wyjąć wszystkie krążki na sitko żeby je odsączyć dobrze, syrop zachować. U mnie było go 250ml.  Jeżeli będzie mniej, uzupełnić do 250 ml wodą. Ananasy drobno pokroić

* 250 ml syropu ananasowego

* 250 ml mleka

* 2 żółtka (białka dodać do biszkoptu)

* 1 całe jajko

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego

* 1 łyżka mąki pszennej

* 1 łyżka mąki ziemniaczanej

* 1 opakowanie galaretki cytrynowej

* 250 g masła

Nasączenie:

* 300 ml przegotowanej wody + 1 łyżeczka cukru

* sok z połowy cytryny



Sposób przygotowania:

Zaczęłam od ugotowania kremu. Do rondla wlałam mleko i wstawiłam do zagotowania. Pozostałe składniki (poza masłem oczywiście) dokładnie wymieszałam z syropem ananasowym i wlałam do gotującego się mleka. Mieszając ugotowałam budyń. Wyłączyć grzanie i wsypać galaretkę. Wymieszać dokładnie i sprawdzić czy na pewno galaretka rozpuściła się w budyniu. I od razu nakryłam folią spożywczą w kontakcie, żeby nie zrobił się kożuch na wierzchu. Odstawiłam do przestudzenia. Kiedy masa budyniowa będzie taka letnia (mniej jak ciepłą), należy pokroić masło na mniejsze kawałki i ułożyć na powierzchni kremu. Po dwóch minutach należy je rozmiksować z budyniem.  Jak nie będzie już grudek masła, należy dodać ananasy. Odstawić już do przełożenia.

Kiedy miałam ugotowany budyń i odstawiłam do studzenia, wzięłam się za biszkopt. Formę 24x36 cm (mierzona górą, gdzie jest troszkę szersza) wyłożyłam na dnie papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiłam na 175 stopni z grzaniem góra dół. Do miski dałam wszystkie 7 białek, dodałam szczyptę soli i zaczęłam ubijać. Stopniowo dosypywałam cukier. Ubijałam dotąd aż cały cukier rozpuścił się. Żółtka dokładnie rozmieszałam z olejem. Obroty miksera zmniejszyłam na minimum i stopniowo dolewałam żółtka. W miseczce wymieszałam obie mąki z proszkiem. Mikser już odstawiony. Przesiałam część mąki do miski z ubitymi jajkami i łopatkę wymieszałam. Robiłam tak do wyczerpania składników.  Teraz ciasto już przelałam do przygotowanej formy, wyrównałam i wstawiłam do piekarnika. Piekłam 35 minut. Po upieczeniu od razu wyjęłam i dostawiłam na kratkę do studzenia. Po kilku minutach odkroiłam brzegi i wyjęłam biszkopt z formy. Wystygł wtedy szybko. Wystudzony przekroiłam na 2 blaty. Pierwszy z nich ułożyłam w formie. Nasączyłam połową płynu. Wyłożyłam cały krem i wyrównałam go. Nasączyłam drugi blat ciasta i ułożyłam na kremie. Ciasto wstawiłam do lodówki. Przed podaniem ubrałam go jedynie oprószony pudrem. 






piątek, 6 marca 2026

Babka maślana z cytryną i tymiankiem

 Prosta bardzo do zrobienia. A pyszna niewątpliwie też bardzo. Ja dodałam do niej skórkę otartą z jednej cytryny i sok z połowy cytryny. I łyżeczkę posiekanych listków tymianku. Bardzo mi odpowiada to połączenie. Ale jeżeli ktoś nie lubi to nie musi dodawać. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 



Składniki:


* 6 całych jajek - ja miałam spore, swojskie jajka.

* 300 g masła

* 300 mąki pszennej tortowej

* 250 g cukru drobnego do wypieków

* 2 płaskie łyżeczki proszku do wypieków

* skórka otarta z jednej sparzonej wcześniej cytryny

* sok wyciśnięty z połowy cytryny

* łyżeczka posiekanych listków świeżego tymianku 

* szczypta soli



Sposób przygotowania:

Przygotować formę babkową - powinna być duża. Ja używam carlexu jedynie i niczym już nie posypuję . Nie masz carlexu to bardzo dokładnie wysmaruj formę masłem i posyp mąką czy bułką tartą. 

Włącz piekarnik na 175 - 180 stopni z grzaniem góra dół. 

Do dużej miski włóż masło i cukier oraz szczyptę soli. Mąkę wymieszaj z proszkiem. Ubijaj masło z cukrem na wysokich obrotach miksera tak co najmniej 5 minut. Kiedy masło zbieleje zaczynaj wbijać jajka. Kiedy pierwsze jajko będzie już doskonale połączone z masłem wtedy dopiero możesz wbić kolejne jajko. I tak aż wszystkie jajka zostaną dodane do maślanej masy. Teraz zmniejsz obroty miksera i dosypuj stopniowo mąkę. Kiedy ciasto jest juz aksamitne i jednolite, możesz wyłączyć mikser. Łopatką przemieszaj ciasto od boków i spodu miski. Dodaj tymianek, skórkę z cytryny i sok. Wymieszaj dokładnie. Przełóż ciasto do formy (jest raczej gęste więc lepiej przekładać łyżką niż próbować go przelewać). Wyrównaj z wierzchu i formę wstaw do piekarnika. Piecz ok. 45 - 50 minut. Przed wyjęciem z piekarnika sprawdź patyczkiem czy aby na pewno jest upieczone, patyczek musi być czysty i suchy.  Upieczoną babkę wyjmij z piekarnika i odstaw na kilka minut na kratkę do studzenia. Po ok. 10 minutach możesz już wyjąć babkę z formy 





piątek, 27 lutego 2026

Ciasto mandarynkowe

 Kupiłam kilka puszek mandarynek. No, mus było je wykorzystać. Dokupiłam sok mandarynkowy i dalej już wszystko poszło. I wyszło naprawdę pysznie. 





Składniki:

Ciasto:

* 250 g mąki pszennej tortowej

* 2-3 łyżki cukru pudru

* 150 g masła - schłodzone

* 1 całe jajko + 1 żółtko (białko zostawić do masy śmietanowej)

* szczypta soli

Warstwa mandarynkowa:

* 4 puszki mandarynek - każda o wadze 312g - po odsączeniu - 175g - wcześniej odsączyć na sicie, zachowując syrop. 

* 500 ml soku z mandarynek (może być z pomarańczy)

* 500 ml syropu od mandarynek

* 3 opakowania budyniu śmietankowego (użyłam budyń z Winiar)

Warstwa śmietanowa:

* 600 g śmietany kwaśnej 18%

* 200 g serek śmietankowy typu Alemette

* 5 żółtek

* 6 białek ( w tym jedno od ciasta)

* 4 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana) odmierzone z małą górką)

* 100 g cukru drobnego 

* szczypta soli





Sposób przygotowania: 

Przygotować formę 24 x36cm. Ja użyłam formy gdzie spód jest nieco mniejszy. Całą formę wyłożyć papierem do pieczenia, tak żeby papier wystawał ponad formę. 

Zacząć od przygotowania ciasta kruchego. Mąkę wymieszać z pudrem i solą. Wkroić zimne masło. Posiekać na kaszkę. Dodać 1 jajko i 1 żółtko. Zagnieść ciasto. Ja robię w malakserze wszystko. Ciasto rozwałkować na wielkość formy. Ułożyć na dnie, ponakłuwać widelcem. Podpiec przez ok. 12 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Wystudzić. 

Kiedy ciasto się piecze należy ugotować budyń. Do rondla wlać sok i 1 szklankę syropu. Wstawić do gotowania. W pozostałym syropie rozmieszać budynie. Ugotować budyń. Odstawić aby chwilę przestygł. I teraz można dodać mandarynki do budyniu i wymieszać a następnie wylać na ciasto albo ułożyć mandarynki na dnie podpieczonego ciasta i wylać budyń lekko przestudzony na nie. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 20 minut. 

Na 5-10 minut przed końcem pieczenia, wymieszać śmietanę z serkiem, żółtkami i cukrem oraz maizeną. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Delikatnie wmieszać w masę śmietanową. Wylać masę śmietanową na budyń mandarynkowy. Wstawić do piekarnika, zmniejszyć temperaturę na 165-175 stopni i piec aż wierzch się zezłoci. U mnie trwało to ok. 35 minut. 

Ciasto w trakcie pieczenia urośnie i może nawet pianka śmietanowa popękać. Potem trochę opada. Ale i tak jest piękna i wysoka.  

Po upieczeniu minimalnie uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić ciasto na ok. pół godziny. Po tym czasie uchylić drzwiczki trochę więcej i zostawić na ok. 15 minut. Teraz można już wyjąć i odstawić na kratkę do studzenia. Ciasto przechowywać w chłodniejszym miejscu ale raczej nie lodówka. 




piątek, 20 lutego 2026

Maślane ciasto ucierane ze śliwkami i z kruszonką

 Ot takie proste, w miarę szybkie. I ze śliwkami. A na śliwkach duuuużo kruszonki. Czego chcieć więcej?  Tylko robić i zajadać





Składniki: - wszystkie w temperaturze pokojowej

Ciasto:

* 250 g masła

* 250 g cukru - ja dałam puder 

* 5 całych jajek

* 250 g mąki pszennej tortowej

* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków 

* szczypta soli.

* Śliwki  ja miałam takie duże okrągłe a z malutką pestką więc każdą jedną dzieliłam na 6 części

Kruszonka:

* 125 g masła roztopionego - ja zawsze daję ciepłe masło

* 180 g mąki pszennej tortowej

* 100 g cukru kryształu





Sposób przygotowania:

Do pieczenia użyłam formy 24 x 28 cm . Spód i boki wyłożyłam papierem do pieczenia. 

Piekarnik nastawić na 180 stopni z grzaniem góra dół. 

Wydrylować śliwki i od razu pokroić na pół (takie typu węgierka) czy tak jak ja na 6 części bo były bardzo duże. 

Przygotować kruszonkę. Roztopić masło. W misce wymieszać mąkę z cukrem i wlać masło. Wymieszać wstępnie widelcem a następnie zrobić kruszonkę rękami. 

W miseczce wymieszać mąkę z proszkiem i solą. Do dużej miski włożyć masło i wsypać cukier.  Ucierać do białości aż cukier będzie cały rozpuszczony. Nie przerywając ubijania wbijać po jednym jajku. Kolejne jajko wbić kiedy poprzednie połączy się doskonale z masą maślaną. Kiedy wszystkie jajka zostaną już użyte , należy nieco zmniejszyć obroty miksera i dosypywać mąkę, aż do jej wyczerpania. Łopatką jeszcze całość przemieszać od spodu i po bolach. Ciasto wyłożyć do formy, wyrównać a następnie ułożyć śliwki gęsto, jedna obok drugiej. U mnie praktycznie nie było odstępów pomiędzy. Na śliwki wysypać całą kruszonkę. Ciasto wstawić do nagrzanego już piekarnika i piec ok. 50 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do studzenia. Na kruszonkę można polać trochę lukru cytrynowego