Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 lipca 2026

Sernikobrownie z malinami

 Co jakiś czas powtarzam sobie ten przepis. Dzisiaj był pieczony prawie pod zamówienie. I smakował, bardzo smakował. 





Składniki:

Ciasto: 

* 200 g czekolady 74% kakao

* 200 g masła ( w temperaturze pokojowej)

* 250 g cukru pudru (można dać więcej)

* 3 jajka (miałam takie średniej wielkości, ale lepiej dać takie większe) - w temperaturze pokojowej

* 130 g maki pszennej tortowej

* odrobina proszku do pieczenia (tak 1/3 łyżeczki)

* szczypta soli

Masa serowa:

* 400 g serka śmietankowego (24% tłuszczu)

* 3 łyżki kwaśnej śmietany (odmierzone z taką większą górką)

* 4-5 łyżek cukru pudru

* 2 całe jajka

* 3 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana) którą można zamienić budyniem - z maleńką górką odmierzone

* 2 jajka 

Dodatkowo:

ok. 300 g malin (mnie weszło więcej)





Sposób przygotowania:

Przygotować formę. Moja forma ma wymiary: 28 x 18,5 cm (spód i góra formy ma taką samą wielkość) 

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i ostudzić do temperatury pokojowej. Nie może być ciepła. Musi mieć temperaturę taką jak pozostałe składniki.  

Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni z grzaniem góra dół. 

Do miski włożyć miękkie masło i puder.  Zmiksować do białości. Nie przerywając ubijania dodawać po jednym jajku. Kolejne jajko wbić jak poprzednie doskonale się połączy z masą maślaną. Następnie dodać jeszcze płynną czekoladę i całość wymieszać. Stopniowo dodawać mąkę wymieszaną z czekoladą i szczyptą soli. Ok. 3/4 ciasta wlać do formy i zgrubnie wyrównać. 

Przygotować masę serową: wszystkie składniki rozmieszać  mikserem aż masa serowa będzie gładka. Wyłożyć na ciasto a następnie przemieszać trzonkiem łyżki i wyłożyć resztę ciasta na to.  Powkładać maliny na wierzch, wpychając je lekko w ciasto. Wstawić do piekarnika i piec ok. 1 godziny. Może to być czasami krócej lub trochę dłużej, ale to trzeba sobie sprawdzić patyczkiem. Po tym czasie lekko uchylić piekarnik i zostawić ciasto na ok. pół godziny. Po tym czasie wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. 


piątek, 26 czerwca 2026

Truskawkowy sernik na zimno

 Temperatury ekstremalne wręcz. Nie wiem czy ktokolwiek ma odwagę włączyć piekarnik. Ja jej nie mam. Więc dzisiaj ciasto bez pieczenia. Sernik truskawkowy. I naprawdę w smaku jest mocno truskawkowy. Do swojego dałam trochę więcej żelatyny żeby za szybko nie rozpłynął się w tych temperaturach. 





Składniki:

* 600 g serka śmietankowego (24 - 26% tłuszczu)

* 330 g śmietanki kremówki 36%

* 1 szklanka cukru (jeżeli dodajecie go do truskawek to zwykły. Ja nie dawałam tylko później do serka dodałam cukier puder i razem utarłam)

* 750 g truskawek (użyłam mrożonych)

* 30 g żelatyny

* 100 ml wody do żelatyny

* sok z połowy cytryny

* Biszkoptu, herbatniki czy co wam pasuje na spód sernika. Ja akurat miałam biszkopty i nimi wyłożyłam spód. 




Sposób wykonania:

Tortownica o średnicy 25-26cm, wyłożyć papierem do pieczenia. Boki również. Na dno poukładać biszkopty. Szczeliny pomiędzy najlepiej też zakryć mniejszymi kawałkami biszkoptów. 

Zacząć oczywiście od przygotowania truskawek. Jak wyżej napisałam ja nie użyłam tu cukru ale spokojnie można dosypać cukier do truskawek i później już nie dosładzać masy sernikowej. Truskawki wsypać do sporego rondla. Dodać sok z cytryny i zacząć powoli podgrzewać. Pogotować tak z 5 minut aż truskawki zaczną się rozpadać. Zdjąć rondel z podgrzewania i truskawki bardzo dokładnie zblendować a następnie przetrzeć przez sito. Zostawić do przestudzenia. 

Żelatynę zalać wodą i zostawić do napęcznienia. Podgrzać aż żelatyna się rozpuści dokładnie. Wlać żelatynę do wystudzonych już truskawek i bardzo dokładnie wymieszać . W dużej misce utrzeć serek śmietankowy (ja ucierałam z pudrem bo nie dawałam cukru do truskawek.). W drugim naczyniu ubić śmietankę tak na 3/4 tzn. Prawie sztywna ale nie do końca. Dodać do serka i wymieszać dokładnie.  Teraz można odłożyć już mikser a używać rózgi kuchennej. Wlać część masy truskawkowej i delikatnie wymieszać aż do połączenia. Ponownie dodać część truskawek i ponownie wymieszać. I tak do wyczerpania składników.  Ja nie dałam całości truskawek do masy serowej tylko trochę zostawiłam i wylałam ją na wierzch sernika. Kiedy już truskawki są wmieszane w masę serową, przemieszać jeszcze raz masę w misce szpatułką. Tak od dna i po bokach. Wlać masę to tortownicy, wyrównać i wstawić do lodówki. Po ok. 30 minutach można już wylać te pozostawione truskawki. Rozprowadzić je po powierzchni przechylając tortownicą. I ponownie wstawić do lodówki i tam przechowywać. 




piątek, 19 czerwca 2026

Sernik warzony z morelami (z puszki)

 Zawsze robiłam z truskawkami ale w tym roku sezon na truskawki jakoś bardzo szybko się skończył. Ani wczoraj ani dzisiaj nie było truskawek  w warzywniaku. Za to w domu miałam puszkę moreli i galaretkę brzoskwiniową do nich. Mogłam zrobić mus z moreli na wierzch ale morele zalane galaretką było szybciej a też wyszło baaaaaaaaaardzo smacznie. 





Składniki:

Spód: 

* można upiec biszkopt, można dać biszkopty albo upiec cienki kruchy spód. Ja użyłam herbatniki karmelowe. Na herbatniki dałam malutki słoiczek dżemu morelowego dzięki czemu fajnie zmiękły ale nie rozciapały się

Masa na sernik warzony:

* 1,5 litra mleka świeżego co najmniej 3,2% tłuszczu.  Ja dzisiaj wzięłam trochę więcej bo akurat tyle było w lodówce. Nigdy nie używam mleka UHT bo nie mam pojęcia jak się zachowa. 

* 400 g  śmietany kwaśnej 18% 

* 200 g śmietanki kremówki 30%

* 5 całych jajek (te miałam naprawdę duże)

* 1 szklanka cukru pudru

* sok z połowy cytryny

* 250 - 300 g masła - temperatura pokojowa

Wierzch: Tradycyjnie to truskawki zalane 2 galaretkami rozpuszczonymi w 1/2 litra wody. Dzisiaj morele z puszki pokrojone na mniejsze kawałki i zalane galaretką. Weszła mi cała duża puszka moreli



Sposób przygotowania: 

Ta porcja jest akuratna na tortownicę o średnicy 26 cm. Ja dzisiaj użyłam prostokątnej formy 28 x 18cm. Dno wyłożyć papierem do pieczenia i poukładać ściśle herbatniki czy biszkopty. Można lekko nasączyć. Ja posmarowałam moje dżemem morelowym.

W dużym garnku wstawić do zagotowania mleko. Śmietanę i śmietankę wymieszać w misce. Wbić jajka i bardzo dobrze rozmieszać rózgą kuchenną. Kiedy mleko zacznie się gotować wlewać mieszankę śmietan i jajek bardzo powoli, cały czas mieszając mleko. Podgrzewamy całość powoli na bardzo małej mocy palnika. Nie mieszać zbyt energicznie. Czasami utworzenie się twarogu trwa dość długo więc trzeba uzbroić się w cierpliwość. Mieszałam mleko silikonową szpatułką, tak od dna, żeby czasami nie przywarło. W trakcie podgrzewania widać owarzone mleko, najpierw małe kawałki a z czasem coraz większe. Kiedy są już naprawdę duże kawałki twarogu/owarzonego mleka a serwatka nie ma wyglądu mleka bo stanie się półprzezroczysta, wtedy należy naszykować duże sito z wyłożoną w nim gazą. Zbieramy łyżką cedzakową twaróg i przekładamy na sitko. Można równie dobrze robić to mniejszym sitkiem. Wtedy od razy większość serwatki zostaje odsączona. Kiedy już wszystko będzie zebrane do sita, boki gazy nałożyć na wierzch i obciążyć talerzykiem (można na nim coś ustawić). Zostawić na kilka godzin. Mnie dzisiaj zajęło to 5 godzin. Ale można spokojnie dłużej. Twaróg przełożyć do miski i utrzeć mikserem (tak, żeby choć trochę go zmiękczyć i porozbijać na mniejsze grudki). Do dużej miski wsypać puder i dodać miękkie masło. Utrzeć do białości. Nie przerywając ucierania dodawać po łyżce twarogu. Masa powinna być gładka. Na koniec dodać sok z cytryny (można i trochę skórki otartej z cytryny), jeszcze krótko zmiksować. Wylać na przygotowane herbatniki. Wyrównać i wstawić do lodówki na jakieś pół godziny, godzinę. Teraz już wyjąć i wyłożyć owoce. Zalewać galaretką, która zaczyna gęstnieć, tężeć. Nie polecam całkiem płynnej bo może nam część spłynąć pod spód. Odstawić całość do lodówki i tam przetrzymywać. Kroić dopiero po kilku godzinach




wtorek, 7 kwietnia 2026

Sernik - sprzątanie lodówki

 No bo tak to właśnie było. Nie dziwcie się tym dziwnym proporcjom bo wyciągałam z lodówki i dowalałam do michy. Ciasta na spód nie robiłam tylko leniwie sięgnęłam po biszkopty. No bo jak sprzątanie to sprzątanie 😂 To samo z wierzchem sernika 





Mały serniczek.

Serniczek bo w tortownicy o średnicy 20cm.

Dno wyłożyłam biszkoptami.

Do miski dałam:

* 670g twarogu półtłustego (taki kawałek był w lodówce),

* 100g mięciutkiego masła,

* 5 całych jajek,

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego,

* 2 kopiate łyżki śmietany 18% (resztka z kubka),

* tak z 50ml kremówki(też resztka z kubka),

* no i puder do smaku.

To wszystko potraktowałam blenderem-żyrafą aż masa zrobiła się gładka. Na koniec dałam ekstrakt migdałowy. I to do tortownicy przelałam. A że wydawał mi się taki goły to postanowiłam go na koniec ubrać i znalazłam w szafce amaretti. No to se ich tak sporo pokruszyłam na wierzch.

Piekarnik na 160 stopni i siedział w nim serniczek 1godzinę i 15-20 minut. Po upieczeniu ino drzwiczki uchyliłam tak minimini i sobie stygł. No i okazał się być naprawdę smacznym. A kruszonka z amaretti jest genialna.








piątek, 9 stycznia 2026

Sernik z makiem i z morelami

 Tak mi się roiło w głowie jakieś ciasto z makiem bo bardzo dawno żadnego makowca nie było, nawet na Boże Narodzenie. Przyjechałam do domu i w lodówce zobaczyłam twaróg sernikowy któremu już prawie wychodził termin więc mus było wykorzystać. W szafce stała puszka z morelami (a te uwielbiam ) więc szybko pomysł na ciasto się urodził. 




Składniki:

Ciasto półkruche kakaowe:

* 400 g maki pszennej tortowej

* 3 łyżki kakao naturalnego (z małą górką odmierzałam)

* 1 mała łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

* 4 łyżki cukru pudru

* 200 g masła schłodzonego

* 1 całe jajko + 3 żółtka 

Masa makowa:

* 150 g maku mielonego suchego

* 150 ml mleka

* 2 łyżki masła

* 2 łyżki miodu

* 2 łyżki cukru

Masa serowa:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 

* 1 kg twarogu sernikowego (24 - 26% tłuszczu)

* 250 g mascarpone

* 50 ml syropu od moreli

* 50 g maizeny (skrobia kukurydziana. Od biedy można ją zamienić skrobią ziemniaczaną czy budyniem)

* 5 całych jajek - miałam swojskie jajka, takie trochę większe od sklepowych "L"

* 150- 200 g cukru pudru (ilość w zależności od preferencji smakowych)

* puszka moreli w syropie - 800 g  Ja miałam  połówki moreli a te przekroiłam jeszcze na pół. (morele wcześniej już odlać przez sitko od syropu, żeby dobrze odciekły. Część syropu zostawić do wymieszania w nim maizeny)





Sposób przygotowania:

Zacząć przygotowanie ciasta od zrobienia masy makowej bo ta musi wystygnąć. W rondlu zagotować mleka z masłem, cukrem i miodem. Na gotujące się mleko wsypać zmielony mak. Cały czas mieszając gotować ok. 5 minut aż mak wchłonie całkowicie mleko. Teraz masę makową odstawić do zupełnego wystudzenia. 

Przygotować ciasto: Wymieszać wszystkie suche składniki. Ja ciasto robiłam w malakserze. Do suchych składników wkroić zimne masło. Chwilę posiekać w malakserze aż masło będzie w malutkich grudkach. Dodać teraz jajko i żółtka. Znów posiekać w malakserze ale do momentu uzyskania grubej kruszonki a nie ciasta. Można i zagnieść ciasto a potem ścierać je na tarce ale ja poszłam na łatwiznę bo po co najpierw zagniatać żeby potem ścierać na kruszonkę jak można tę mieć bez zagniatania.  Ok. 2/3 kruszonki wysypać na dno formy o średnicy 26 - 27cm (lepiej będzie 27 bo ja robiłam w 26 i  ciasta było ciut ponad formę ), wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Rozłożyć równą warstwą. Nic nie ugniatać nic nie wałkować. Podpiec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 15 minut. Wyjąć i odstawić do zupełnego wystudzenia. Pozostałą część kruszonki przechować przez cały czas w lodówce. 

Kiedy ciasto już mamy wystudzone i schłodzoną masę makową można zabrać się za całość. Przygotować masę serową dając do dużej miski twaróg sernikowy, mascarpone, cukier puder i jajka. Całość rozmieszać mikserem tylko do połączenia się składników. Maizenę rozmieszać w syropie morelowym i dodać do masy serowej, wymieszać dokładnie. Do tortownicy wlać tak trochę więcej jak połowę masy serowej. Pozostałą część masy serowej przelać do miski z makiem. Wymieszać dokładnie. Na masie serowej ułożyć ćwiartki moreli, część tak wpychając głębiej a resztę na równo z masą serową. Teraz na wierzch przelać masę serową z makiem. Na  wierzch posypać kruszonką z lodówki. Od razu wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni z grzaniem góra-dół. Piec ok. 1 godziny i 15-20 minut. Po tym czasie wyłączyć piekarnik a drzwiczki uchylić na tyle ile zajmie rękawica kuchenna wstawiona pomiędzy piekarnik a drzwiczki (góra drzwiczek). Zostawić tak na 45 minut. Po tym czasie otworzyć drzwiczki szerzej i odczekać aż piekarnik praktycznie wystygnie. Wyjąć sernik z piekarnika i odstawić na kratkę do zupełnego wystudzenia. Po całkowitym wystudzeniu sernik przechowywać w chłodniejszym miejscu (nie musi być to lodówka ale może) 




piątek, 5 grudnia 2025

Sernik z żurawiną

Jakieś czary maty mi się zadziały i szlag trafił wszystko co napisałam. Więc od nowa. 




Składniki: 

Spód sernika:

Jest zrobiony z ciasteczek. U mnie digestwve których miałam 250g. Zmieliłam a następnie wymieszałam z 100g roztopionego masła.


Masa sernikowa:

* 1 kg twarogu sernikowego 24-26% tłuszczu

* 330 ml śmietanki kremówki 36% - schłodzona

* 6 jajek - moje były raczej mniejsze

* 3/4 - 1 szklanki cukru pudru

* 1 opakowanie budyniu waniliowego

* cukier waniliowy lub pasta waniliowa 


Przecier żurawinowy:

* 500 g żurawiny świeżej lub mrożonej (miałam świeżą)

* ok. 1 szklanki cukru

* sok z 1 cytryny

* 50ml wody 



Sposób przygotowania:

Zacząć od przygotowania przecieru żurawinowego. Wszystkie składniki włożyć do rondla i zacząć podgrzewać mieszając. Gotować ok. 10 minut. Następnie wylać na duże sito ustawione na głębokiej misce. Dokładnie przetrzeć. Odlać 250g  i odstawić do schłodzenie. Reszta będzie wyłożona na sernik przed jego pieczeniem. 

Teraz przygotować tortownicę o średnicy 26cm, gdzie na spodzie wyłożony jest papier do pieczenia. Ciastka wysypać na spód tortownicy i spodek kubeczka ubić, formując delikatnie boki. 

Piekarnik nastawić na 180 stopni. Tuż po wstawieniu sernika należy zmniejszyć od razy temperaturę na 130 stopni.  Ja na dnie piekarnika ustawiłam naczynie z wodą. 

No to teraz już można masę sernikową przygotować. Do dużej miski wbić jajka, dodać puder i budyń. Zmiksować przez ok. 2 minuty. Dodać twaróg sernikowy. Razem zmiksować jedynie do dokładnego połączenia się składników. Ubić śmietankę kremówkę tak na 3/4. Dodać do niej ok. 1/3 masy serowej i delikatnie wymieszać. Teraz całość przełożyć do pozostałej masy sernikowej i znów delikatnie wymieszać. Łopatką kuchenną jeszcze przemieszać po ściankach i dnie miski. Wylać masę serową do tortownicy. Na wierzchu układać łyżeczką przecier żurawinowy (tę część co została po odważeniu), tak gdzie popadnie. Końcówką łyżki rozprowadzić żeby wymieszała się masa serowa z przecierem, w takie esy floresy. Wstawić do piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę na 130 stopni. 

Piec ok. 1godz. 30 minut. Ja pod koniec, ostatnie minuty podniosłam temperaturę na 140 stopni. Wierzch sernika nie jest całkowicie ścięty. Sam jego środek jest taki lekko trzęsący się. Musicie sprawdzać bo jednak każdy piekarnik piecze inaczej. Kiedy sernik ma jedynie środek "galaretowaty" wyłączyć piekarnik ale nie otwierać drzwiczek tylko zostawic sernik na ok. 15 minut. Po tym czasie bardzo delikatnie uchylić drzwiczki piekarnika. Zostawić na kolejne 15-20 minut. Teraz można już wyjąć i odstawić na kratkę do zupełnego wystudzenia. Na całkowicie  wystudzony wylać pozostały przecież żurawinowy (można go ewentualnie lekko zagęścić np. żelatyną) i wstawić do lodówki. I niech sobie tam stoi. 

Ja "udekorowałam" swój sernik również żurawiną. Zagotowałam ok. 50 ml wody z 2 łyżkami cukru i dodałam ok. 100 g żurawiny. Mieszałam cały czas i odczekałam aż żurawina będzie pękać. Od razy przelałam na sitko. Odcedzoną wysypałam na talerz i posypałam/obtoczyłam cukrem drobnym. I już gotowa "dekoracja" 




piątek, 31 października 2025

Sernik mokka z gruszkami

 Piekłam podobny kiedyś dawno temu. W warzywniaku leżały na oczach cudnej urody gruszki lukasówki. Wielkie, dorodne, apetyczne. Od razy sobie przypomniałam o tym serniku. Tym razem oczywiście, inny przepis wymyśliłam ale kawa i gruszki są. Sernik wyszedł cudowny w smaku, wspaniale kremowy. Warto pokombinować czasami 😏 (to chyba moja specjalność to kombinowanie)



Składniki:

Ciasto kawowe:

* 400 g maki pszennej tortowej

* 80 g cappuccino (takie w proszku. Miałam czekoladowe w smaku)

* 1 łyżka kakao naturalnego

* 30g kawy inki lub kawy naturalnej instant byle nie w granulkach. Ma być sypka kawa, w proszku

* 3 łyżki cukru pudru

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* 200 g masła schłodzonego

* 2 całe jajka + 2 żółtka (jeżeli to są małe jajka)

Masa sernikowa:

* 1,2 kg twarogu sernikowego tłustego (24 - 26% tłuszczu)

* 250 ml śmietanki kremówki 36% - mocno schłodzona bo będzie ubijana

* 5 całych jajek (moje były dość duże jajka)

* 1 opakowanie budyniu waniliowego

* cukier puder (ja dałam 5 łyżek ale wy możecie mniej lub więcej, w zależności jak słodkie ciasta lubicie)

* pasta waniliowa

Dodatkowo:

* gruszki - ja miałam 3 gruszki odmiany lukasówka a były one ogromne, bo prawie kilogram ważyły. Gruszki nie mogą być całkiem  miękkie. Ale i nie takie twarde jak kamień. 

* sok z połowy cytryny 




Sposób przygotowania:

Należy zacząć od przygotowania ciasta, które powinno schłodzić się w lodówce przed przystąpieniem do pieczenia. Do misy malaksera dać mąkę, kawy, kakao, proszek, puder. Rozmieszać wszystko dokładnie. Wkroić zimne masło i posiekać na kaszkę. Teraz dodać jajka i żółtka i wyrobić bardzo krótko ciasto. Uformować w kulę i podzielić na : 2/3 i 1/3. Tę mniejszą część można schować do zamrażarki, większą do lodówki (tak na 2 godziny). Oczywiście owinąć oba kawałki w folię spożywczą. 

Przygotować tortownicę o średnicy 28cm lub nawet większą. Moja miała 27cm i sernik był ciut ponad rant. 

Większy kawałek ciasta zetrzeć na tarce, lekko przygnieść, formując jednocześnie mały rant. Włączyć piekarnik na 180 stopni a w tym czasie trzymać tortownicę w lodówce. Jak piekarnik się nagrzeje (mój długo się nagrzewa) wstawić tortownicę i podpiekać ok. 15 minut. Po podpieczeniu wyjąć i całkowicie wystudzić. 

Kiedy podpieczone ciasto stygnie, przygotować gruszki. Obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić na mniejsze kawałki. Nie bawiłam się w jakieś tak ładne krojenie i układanie. Pokroiłam w dużą kostkę jedynie. Skropić gruszki sokiem z cytryny o odstawić. 

Do dużej miski włożyć twaróg sernikowy, wsypać budyń, cukier puder. Wbić całe jajka, dodać pastę waniliową. Mikserem wymieszać na jednolitą, gładką masę. Mieszać tylko do tego momentu i nic dłużej. W drugiej misce ubić śmietankę kremówkę tak na 2/3. Nie może być ubita na całkiem sztywno. Dodać ubitą śmietankę do masy serowej i bardzo delikatnie wymieszać całość szpatułką (nie mikserem !). Wlać masę serową na podpieczony spód. Na wierzch wyłożyć gruszki, wciskając je w masę serową. Na wierzch zetrzeć pozostałe ciasto. Wstawić od razu do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec 1 godzinę. Ja po 50 minutach zmniejszyłam temperaturę do 170 stopni. Po tym czasie wyłączyć piekarni i minimalnie uchylić drzwiczki. Zawsze wkładam pomiędzy drzwiczki a obudowę rękawicę kuchenną. Zostawić tak na 15-20 minut. Uchylić po tym czasie jeszcze więcej drzwiczki i ponownie zostawić na 15 minut. Po tym czasie wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do wystudzenia. 

Ja tego sernika nie przetrzymuję w lodówce bo nie lubię kiedy ciasto kruche zrobi się wtedy twarde. Dobrze gdyby było miejsce chłodniejsze niż na blacie w kuchni









czwartek, 4 września 2025

Serowo-makowy placek ze śliwkami w (pół)kruchym cieście

 Jak zaczęłam go dzisiaj robić to wiedziałam jedynie że ma być kruche ciasto , śliwki i mak. Uwielbiam kombinacje śliwek z makiem. Niezwykle te smaki pasują do siebie . Ale po drodze zajrzałam do lodówki, zajrzałam do szafki. I plany zaczęły się zmieniać. Dalej zostało kruche, dalej zostały śliwki i wciąż mak. Ale z lodówki wyjęłam serki śmietankowe którym wychodził już termin. Już w trakcie przygotowania masy serowej, wpadło mi w oko jeszcze mascarpone, które mus było wykorzystać. I tak powstało przepyszne ciasto. Sama się nim zachwycam bo tak dobre jest. 




Składniki:

Ciasto:

* 400 mąki pszennej tortowej

* 200 g schłodzonego masła

* 1 łyżka smalcu

* 5 żółtek 

* 3 łyżki cukru pudru

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

Masa makowa:

* 200 g maku zmielonego

* 250 ml mleka

* 2 łyżki cukru

* 3 łyżki miodu

* 2 łyżki kaszy manny

* 50 g masła

* 1 kwaskowe jabłko (miałam nie za dużą antonówkę)

* piana z białka (ilość będzie podana w sposobie wykonania)

Masa serowa:

* 400 g serka śmietankowego typu philadelphia

* 250 g mascarpone

* 3 całe jajka

* 1,5 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana)

* 4 łyżki cukru pudru (ilość dowolna w zależności jak ktoś lubi słodkie ciasta)

* cukier waniliowy z dodatkiem prawdziwej wanilii

* piana z białka (ilość podana w sposobie wykonania)

Dodatkowo:

* śliwki - te miałam takie okrągłe duże - należy pokroić na mniejsze kawałki. Kroiłam tak byle jak. Żadne tam ćwiartki czy ósemki. Nie wiem ile ich wagowo było, ale jednak sporo bo grubą warstwą pokryły ciasto. 

* 1,5 łyżki maizeny 





Sposób wykonania:

Zacząć od przygotowania masy makowej, bo ta musi wystygnąć zanim trafi do ciasta. 

Do rondla wlać mleko, dodać do niego masło, cukier i miód. Wstawić do zagotowania. Kiedy mleko się zagotuje wsypać do niego mak i kaszę mannę. Pogotować chwilę, żeby mak wchłonął całe mleko. Odstawić do wystudzenia. Do zimnej masy makowej dodać utarte na bardzo drobnej tarce jabłko. Na koniec dodać pianę (połowa piany ubitej z białek pozostałych od przygotowania ciasta). Jabłko i pianę dodać w momencie jak będzie już gotowa masa serowa i będziemy wykładać wszystko do formy. 

Teraz czas na ciasto. Ja robię je w malakserze ale równie dobrze wyjdzie robione ręcznie. Wtedy do mąki zetrzeć na tarce masło i smalec . Posiekać i dodać żółtka i znów siekać. Ma powstać kruszonka i nie zagniatamy a kulkę ciasta. 1/3 tej kruszonki wstawić do lodówki a 2/3 tej  kruszonki wsypać na dno formy 24 x 28cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Leciutko ugnieść i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Podpiekać 15 minut. Wyjąć i wystudzić. 

Kiedy ciasto się podpieka, należy przygotować masę serową. Wszystkie składniki (powinny być w temperaturze pokojowej) włożyć do miski i wymieszać dokładnie rózgą kuchenną. W momencie, kiedy spód już wystygnie i będziemy wszystko wykładać do formy, do masy serowej dodać połowę piany (pianę ubijamy z białek ze szczyptą soli, pozostałych od ciasta kruchego). 

Piekarnik nastawić na 175 stopni. 

Masę makową wyłożyć łyżką na spód ciasta, zostawiając odstępy. W te odstępy wlewać masę serową. Resztę masy makowej wykładać tam gdzie jest masa serowa i na to wylać resztę masy serowej. Taka niby szachownica. Cząstki śliwek wymieszać z maizeną i wyłożyć ma wierzch ciasta. Ja tam nic nie układałam tylko po prosty wysypywałam jak leci. Śliwek było na tyle, że nie było spod nich widać masy serowej. Na śliwki wysypać równą warstwą kruszonkę która była w lodówce. 

Od razu wstawić do piekarnika i piec ok. 1 godziny. Moje ciasto odrobinę urosło w trakcie pieczenia i tak już zostało. 

Kiedy ciasto już jest upieczone, wyłączyć piekarnik a drzwiczki uchylić na tyle, żeby weszła tam rękawica kuchenna. Tak na 5 cm. Zostawić na 15 minut. Po tym czasie jeszcze szerzej otworzyć drzwiczki i pozostawić tak na 10 minut. Po tym czasie wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. 

Ciasta nie wstawiać do lodówki. 




piątek, 6 czerwca 2025

Sernik (pieczony) z musem truskawkowym

 Tak się wczoraj biłam z myślami. Sernik na zimno czy sernik pieczony. Pewna byłam jedynie dodatku truskawek, bez względu na ich formę w tym serniku. I stanęło jednak na takim pieczonym. I dobrze zrobiłam bo wyszedł genialny w smaku.





Składniki:

Spód: 

Herbatniki Digestive (opakowanie 250 g) zmielone + ok. 100 g masła roztopionego

Sernik: (wszystkie składniki wyjęłam trochę więcej jak godzinę przed robieniem sernika)

* 1 kg twarogu sernikowego o zawartości tłuszczu 18%  (powinien być zwarty)

* 500 ml śmietanki kremówki 36%

* 5 jajek (tym razem nie miałam dużych jajek, tylko raczej mniejsze)

* 3 łyżki mąki pszennej tortowej - odmierzałam z małą górką

* skórka otarta z jednej cytryny i sok z połowy cytryny

* 1 szklanka cukru pudru 

Mus truskawkowy:

* 500-550 g truskawek 

* 2 - 3 łyżki cukru (w zależności jak słodkie truskawki są)

* sok z połowy cytryny

* 330 ml śmietanki kremówki 36% - bardzo mocno schłodzona

* 1,5 łyżki żelatyny + ok. 50 ml wody





Sposób wykonania:

Tortownicę o średnicy 27 cm wyłożyć spód papierem. Rozsypać na dnie zmielone herbatniki wymieszane z masłem.  Dnem szklanki czy płaskiego kubka ubić herbatniki formując delikatnie boki. Wstawić tortownice do lodówki. 

Wszystkie składniki sernika dać do dużej miski. Mikserem na  małych obrotach wymieszać dokładnie wszystko, do uzyskania gładkiej masy serowej. 

Piekarnik nagrzać do 180 stopni, grzanie góra dół. Na dnie piekarnika ustawić naczynie z wodą. Masę serową przelać do tortownicy. Wyrównać wierzch i kilka razy stuknąć dnem o blat, żeby pozbyć się niepotrzebnych pęcherzyków powietrza. Wstawić do piekarnika i piec 10 minut. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni. W tej temperaturze piec ok. 80 minut.  Po upieczeniu wyłączyć piekarnik i drzwiczki uchylić minimalnie. Ja wkładam rękawicę kuchenną pomiędzy drzwiczki. Zostawić na 15 minut. Po tym czasie otworzyć drzwiczki trochę więcej, tak na max. 10cm i kolejne 15 minut czekania.  Teraz można już wyjąć i odstawić na kratkę do zupełnego wystudzenia.  Na wystudzony wyłożyć mus truskawkowy i wstawić do lodówki. 

Mus truskawkowy: Truskawki włożyć do rondla. Moje były duże więc je przekroiłam na mniejsze kawałki. Dodać sok z cytryny i cukier. Na małym ogniu doprowadzić do zagotowania i gotować ok. 5 minut. Całość dokładnie zblendować i można przetrzeć przez sitko czego ja nie zrobiłam. Żelatynę zalać wodą o odstawić do napęcznienia. Podgrzać aż żelatyna się całkowicie rozpuści. Dodać do zblendowanych truskawek. Odstawić do zupełnego wystudzenia i trochę schłodzić w lodówce.  Śmietankę kremówkę ubić tak na 3/4 . Dodać 1-2 łyżki kremówki do schłodzonych truskawek i dokładnie wszystko wymieszać. Dodać kolejne 2 łyżki i znów dokładnie wymieszać. Dodać resztę kremówki i ostatnie mieszanie. Wylać mus na schłodzony sernik a sernik wstawić od razu do lodówki. Powinien odstać w lodówce ok. 6 godzin. 




piątek, 9 maja 2025

Sernik gotowany z masą z truskawek

 Był sobie w lodówce twaróg sernikowy. Więc był najwyższy czas żeby go wykorzystać. W głowie już miałam plan na sernik gotowany. Niestety, w sklepie skończyły się moje ulubione owoce leśne i kupiłam truskawki. Też dobre, ale owoce leśne na pewno lepiej by mi smakowały. Jest co jest. A jest smacznie




Składniki:

Ciasto:

* 400 g maki pszennej tortowej

* 200 g masła schłodzonego

* 4 - 5 żółtek  (jak duże to 4 jak średniej wielkości to 5. Ja dałam 5)

* 2-3 łyżki cukru pudru

* 2 płaskie łyżki śmietany 18%

* 1 mała łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

Masa serowa:

* 1 kg twarogu sernikowego 18%

* 200g masła

* 2/3 szklanki cukru

* 2 opakowania budyniu śmietankowego lub waniliowego

* 150 ml mleka 

* 5 całych jajek

Masa truskawkowa

* 750 g truskawek mrożonych 

* 2/3 szklanki cukru ( ilość zależy od kwaśności owoców)

* 2 łyżki soku z cytryny

* 50g maizeny (skrobia kukurydziana)

* ok. 100 ml wody żeby rozmieszać w niej maizenę

* 2 łyżeczki żelatyny + 50 ml wody 

Dodatkowo:

* zwykłe herbatniki petitki, ale może być i bez nich ale wtedy ciężko będzie równo rozłożyć masę truskawkową. 





Sposób wykonania:

Zacząć od przygotowania ciasta. Zrobić tak jak wszystkie kruche czy półkruche ciasta się robi. Ciasto podzielić na dwie równe części, każdą schłodzić a potem rozwałkować na wielkość form 24 x 36cm . Upiec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 15-20 minut. Czas zależy od piekarnika, ja swoje podpiekałam po ok. 17 minut.  Oba blaty ciasta po upieczeniu całkowicie wystudzić. 

Teraz można zająć się masą truskawkową. Truskawki zamrożone przełożyć do garnka, dodać cukier i sok z cytryny, podgrzewać. Jeżeli są bardzo duże owoce to podzielić je na nieco mniejsze części. Kiedy truskawki w rondlu podgrzewają się, rozmieszać maizenę z wodą a żelatynę zalać wodą do napęcznienia .  W momencie jak truskawki się zagotują, należy mieszając przez cały czas, wlewać stopniowo maizenę. Doprowadzić do zagotowania i zgęstnienia masy. Wyłączyć już grzanie i dodać napęczniałą żelatynę. Delikatnie przemieszać a żelatyna rozpuści się. Rondel nakryć żeby nie zrobił się na truskawkach kożuch. 

Do dużego garnka dać masło i cukier, ustawić na małe grzanie aż masło się roztopi. Dodać twaróg i rozmieszać razem. Dodać rozkłócone jajka i energicznie wymieszać. Mieszając doprowadzić do zagotowania. Kiedy ser się zagotuje, wlewać rozmieszany w mleku budyń, przez cały czas mieszając. 

Ułożyć pierwszy blat ciasta w formie, wylać na niego połowę gorącej masy serowej. Na masie ułożyć herbatniki jeden obok drugiego. Na herbatniki wyłożyć jeszcze dobrze ciepłą masę truskawkową, na której poukładać herbatniki. Na herbatniki wylać resztę masy serowej. Na masie ułożyć drugi blat ciasta. Należy robić to bardzo ostrożnie bo ciasto jest niezwykle kruche . Odstawić ciasto do zupełnego wystudzenia a następnie przechowywać w jakimś chłodniejszym miejscu. Na wierzch można zrobić polewę czekoladową, lukier cytrynowy lub po prostu oprószyć pudrem.  







niedziela, 20 kwietnia 2025

Sernik baskijski - waniliowy

 Wszyscy pieką, więc nadszedł i czas na mnie. Akurat miałam w lodówce serek śmietankowy, przy serniku pracy tyle co nic więc wczoraj postanowiłam zrobić.  Na noc poszedł do lodówki. Kawałek który pokazuję jest ukrojony z takiego mocno schłodzonego. Ale jadłam dopiero po jakiejś pół godziny, żeby nabrał wyższej temperatury . Jest kremowy, delikatny i waniliowy. 





Składniki (ja miałam wszystkie w temperaturze pokojowej):

* 600 g serka śmietankowego (zawartość tłuszczu w moim wynosiła 24% )

* 170 g cukru drobnego do wypieków (dla mnie przy tej ilości wyszedł trochę za słodki, więc jeżeli nie lubicie słodkich ciast to można tę ilość zmniejszyć do 150g)

* 4 duże jajka 

* 330 ml śmietanki kremówki 36% (akurat są takie śmietanki w Lidlu)

* 30 g mąki pszennej tortowej

* szczypta soli

* wanilia lub pasta waniliowa



Sposób wykonania:

Użyłam tortownicę o średnicy 20cm. Można dać 21-22 cm ale raczej nie większą. Spód i boki lekko posmarować tłuszczem, po to żeby papier którym będzie wykładać, mógł się przykleić. Ja urwałam spory arkusz papieru do pieczenia, pomięłam go wcześniej zwilżając wodą i wyłożyłam w tortownicy. Ale można po prostu wyłożyć spód papierem i na boki przykleić wycięty pasek papieru. Ważne, żeby  w jednym czy drugim przypadku, papier wystawał nie mniej jak 5cm ponad rant tortownicy. Piekarnik nagrzać do 200 stopni, z grzaniem góra dół

Do sporej miski włożyć serek i dodać cukier. Miksować (ja robię sernik mikserem ręcznym) aż cukier się rozpuści. Wbijać po jednym jajku za każdym razem dobrze miksując. Wlać śmietankę i znów dobrze zmiksować. Na koniec dodać mąkę, ziarenka wanilii i szczyptę soli. Zmiksować. Wlać masę do tortownicy. Kilka razy stuknąć tortownicą o blat, żeby pozbyć się pęcherzyków powietrza. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 50-55 minut. Sernik mocno wyrośnie a wierzch będzie miał skarmelizowany, szczególnie boki. Sam środek sernika powinien być taki lekko trzęsący się. Ja piekłam 55 minut i stwierdzam, że mogłam dać 5 minut mniej, choć akurat tak wypieczony bardziej mi smakuje. Sernik wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Wystudzony odstawić do lodówki. Podawać po ok. pół godziny od wyjęcia z lodówki. 




piątek, 14 marca 2025

Sernik z frużeliną z owoców jagodowych z wiśniami

 Wpadły mi wczoraj w oko mrożone owoce jagodowe. Już chyba człowiek potrzebuje jakichś owoców. No to kupiłam a paczka spora bo aż 750 g. Ale i dobrze że tyle ich. Bardzo fajna ta mieszanka, tylko truskawki były bardzo duże i musiałam je przekroić. W lodówce stało wiedereczko twarogu sernikowego. No to postanowiłam połączyć w jedno. I to był naprawdę bardzo dobry wybór.



Składniki:

Sernik:

Wszystkie składniki w temperaturze pokojowej

* spód sernika zrobiłam z pokruszonych ciastek Digestive wymieszanych z roztopionym masłem

* 1 kg twarogu sernikowego dobrej jakości, tłustego (mój miał 18% tłuszczu i jeżeli twaróg ma mniej to nie radzę go dawać)

* 1 szklanka cukru (dałam najzwyklejszy cukier)

* 4 żółtka ( z białek możecie sobie zrobić beziki)

* 4 całe jajka 

* 200 g śmietany kwaśnej nie mniej jak 18% tłuszczu

* sok z połowy cytryny

* ekstrakt waniliowy

Frużelina z owoców jagodowych:

* 750 g owoców jagodowych mrożonych

* 150 g cukru

* 30 g maizeny (skrobia kukurydziana), którą można zamienić mąką ziemniaczaną. 

* 8-10 g żelatyny 

* 2 łyżki soku z cytryny




Sposób przygotowania:

Tortownicę o średnicy 26 cm, wyłożyć na spodzie papierem do pieczenia. Wysypać pokruszone herbatniki wymieszane z masłem i spodek płaskiego dna kubka, ubić je równą warstwą. 

Włączyć piekarnik na 180 stopni z grzaniem góra-dół. Na dnie piekarnika ustawić metalowe/szklane naczynie napełnione wodą. 

Do dużej miski przełożyć twaróg sernikowy, śmietanę, cukier, żółtka i całe jajka. Dodać sok z połowy cytryny i ekstrakt waniliowy. Ja ekstrakt miałam w formie pasty i sporo jej dałam. Całość zmiksować aż do uzyskania gładkiej i jednolitej masy. Masę sernikową przelać do tortownicy, która należy kilka razy stuknąć o blat pozbywając się tym samym pęcherzyków powietrza. Wstawić do nagrzanego piekarnika i od razy zmniejszyć temperaturę na 150 stopni. Pieczemy 1 godzinę i 10 minut (sernik nie będzie całkiem ścięty i tak ma być. Wierzch sernika będzie taki galaretkowaty. . Po tym czasie minimalnie uchylić piekarnik (tak na 0,5-1 cm). Zostawić sernik na pół godziny w tym piekarniku. Po tym czasie wyjąć sernik i ustawić na kratce do studzenia. 

Teraz można się wziąć za przygotowanie frużeliny. Zamrożone owoce przesypać do rondla a rondel ustawić na małym grzaniu. Podgrzewać aż owoce się rozmrożą. Dodać cukier i sok z cytryny i pogotować chwile. Tyle tylko żeby owoce zmiękły. Żelatynę zalać łyżką wody i odstawić do napęcznienia. Maizenę rozmieszać w 3 łyżkach wody. Wlać maizenę do owoców i mieszając doprowadzić do zagotowania. Powstanie taki niby kisiel z owocami. Po dodaniu maizeny sok zabieli się, ale nie przejmować się tym tylko delikatnie mieszając chwilkę pogotować. Wróci pierwotny intensywny kolor. Zdjąć teraz rondel z ognia i dodać napęczniałą żelatynę (ja sobie pokroiłam na mniejsze kawałki i wtedy dodałam) i mieszając delikatnie doprowadzić do jej rozpuszczenia się w owocach. Odstawić do wystudzenia. 

Kiedy sernik wystygnie wyłożyć na wierzch frużelinę, rozprowadzić równą warstwą. Wstawić do lodówki. 





środa, 25 grudnia 2024

Sernik. Niby zebra z makiem

Wszyscy świętują, siedzą przy świątecznych stołach a ja sobie sernik upiekłam w tym czasie. Taki niewymyślny i z tego co było pod ręką i wpadło w oko. 



Składniki:

* na spód sernika użyłam ciastek owsianych zmielonych i wymieszanych z roztopionym masłem

* 400 g twarogu półtłustego  *(taki w kostce kupowałam i żaden tam mielony, tylko zwykły biały ser)

* 200 g serka śmietankowego (miał 26% tłuszczu)

* 100 g śmietanki kremówki 30%

* cukier puder (ile kto lubi) + cukier waniliowy z wanilią 

* 4 duże jajka 

* 1 łyżka mąki pszennej

* dodatkowo: 3 łyżki mielonego maku, ok. 300 g śmietany kwaśnej 18% na wierzch sernika



Sposób przygotowania:

Tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć spód papierem do pieczenia. Wysypać zmielone herbatniki i dnem szklanki czy płaskiego kubka ubić formując jednocześnie boki.  Można podpiec ale ja tego nie robiłam. 

Do dużej miski wrzucić twaróg, krusząc go wcześniej trochę, dodać pozostałe składniki (poza makiem) i blenderem (tzw. żyrafą) zblendować na jednolitą masę. Podzielić tak mniej więcej na pół i do jednej części dosypać mak i wymieszać dokładnie. I teraz jak kto chce tak robi. Ja nalewałam na środek tortownicy, tak na zmianę,  po kilka łyżek masy serowej jednej i drugiej. Wstawić tortownicę do piekarnika nagrzanego do 150 stopni i piec ok. 1h i 10 minut. Dodatkowo można wstawić tuż obok jakieś naczynie z wodą, żeby była para. Po upieczeniu, wyłączyć piekarnik i wyjąć na chwilę z pieca i delikatnie wyłożyć na wierzch kwaśną śmietanę. Wstawić ponownie sernik do piekarnika ale już wyłączonego, nie zamykać drzwiczek do końca i zostawić tam sernik na ok. 15 minut. Wyjąć i wystudzić a następnie wstawić do lodówki do schłodzenia. 








piątek, 22 listopada 2024

Ciasto Rzeszowiak

 Oczywiście w mojej wersji, jednak bazowałam na wyglądzie i składnikach przepisów widzianych w necie.  Jest trochę przy nim roboty, ale bez przesady. Znam o wiele bardziej pracochłonne i czasochłonne ciasta. Wychodzi naprawdę kawał placka.







Składniki:

Ciasto na spód:

* 250 g mąki pszennej tortowej

* 125 g masła schłodzonego

* szczypta soli

* 2 łyżki cukru pudru

* 1/2 łyżeczki proszku do wypieków

* 2 łyżki śmietany kwaśnej (z mała górką)

* 2 żółtka (białka odłożyć bo będą potrzebne)

Masa makowa:

* 300 g maku suchego zmielonego

* 260 ml mleka

* 4 łyżki cukru

* 2 żółtka (białka odłożyć)

* 40 g masła

* 2 łyżki miodu

* piana z białek ( szczegóły w opisie)

Masa orzechowa:

* 300 g orzechów włoskich zmielonych

* 3/4 szklanki cukru

* 40 g masła (pokroić na małe kawałki)

* 100 ml wrzącego mleka

* piana z białek ( szczegóły w opisie)

Masa serowa:

* 1 kg twarogu sernikowego o zawartości co najmniej 18% tłuszczu

* 100 g miękkiego masła

* 6 jajek

* cukier puder - ok. 1/2 do 1 szklanki - w zależności jak słodkie ciasta lubicie

* 1 opakowanie budyniu waniliowego

* pasta waniliowa



Sposób przygotowania:

zacząć od sparzenia maku a następnie orzechów. Masa makowa: zagotować mleko z cukrem i masłem i do wrzącego wsypać mak. Pogotować aż całe mleko zostanie wchłonięte przez mak, tj. ok. 2-3 minut. Przez cały czas należy mieszać żeby masa makowa nie przywarła. Odstawić do zupełnego wystudzenia. Kiedy masa makowa wystygnie należy dodać żółtka i dokładnie wymieszać . Na sam koniec, kiedy już wszystko będzie gotowe, dodać połowę piany z białek . Ale tymczasem należy w misce wymieszać mielone orzechy cukier i masło i zalać wrzącym mlekiem. Dokładnie wymieszać i odstawić do wystudzenia. Przed składaniem całości dodamy jeszcze połowę piany z białek, tak samo jak do masy makowej. 

Teraz czas na ciasto: Mąkę wymieszać z solą i proszkiem. Zimne masło zetrzeć na tarce jarzynowej do mąki. Przemieszać. Dodać żółtka i śmietanę i szybko zagnieść ciasto. Rozwałkować na wielkość formy. Moja forma mierzona po dnie ma 24 x 36 cm. wyłożyć papierem do pieczenia dno formy i ułożyć na dnie rozwałkowane ciasto. Ponakłuwać widelcem i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Podpiec przez ok. 15 minut. Podpieczone wyjąć i odstawić do przestudzenia. W tym czasie przygotować masę serową. W dużej misce ubić dokładnie masło z pudrem. Nie przerywając ubijania wbijać po jednym jajku. Na zmianę z twarogiem sernikowym. Na koniec dodać budyń i ekstrakt waniliowy. Można dodać bakalie. Równie dobrze, można zrobić masę serową ubijając masło z żółtkami a na koniec dodać pianę ubitą z białek. 

Kiedy mamy już podpieczone ciasto i przygotowaną masę serową, należy ubić pianę z 4 białek, ze szczyptą soli. Połowę piany dać do masy orzechowej i delikatnie wymieszać a drugą połowę do masy makowej i również delikatnie wymieszać. Na podpieczonym spodzie wykładać łyżeczką (można workiem cukierniczym wyciskać) paski z masy makowej na zmianę z masą orzechową. Mnie wyszło 7 pasków: 4 paski z masy makowej i 3 z masy orzechowej. Na wierzch wylać masę sernikową. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i nastawić na 60 minut pieczenia. Po tym czasie zwiększyć temperaturę do 180 stopni i piec jeszcze ok. 10-15 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Ostrym nożem odkroić od razu boki ciasta od formy. Wtedy sernik równo sobie opadnie. Zostawić do zupełnego wystudzenia. 







piątek, 28 czerwca 2024

Morelowy sernik gotowany z morelowym musem

 Korzystam z sezonu na morele ile się da. Dzisiaj upał niemiłosierny więc kombinowałam sobie, żeby nie odpalać piekarnika. W najbliższym mi sklepie kupiłam twaróg sernikowy taki jaki był. A nie był zbyt zwarty ani tłusty. Trudno. 





Składniki:

Morele na mus i do sernika:

Ok. kilograma moreli wypestkować, pokroić na mniejsze kawałki i zacząć smażyć. Kiedy morele puszczą już sporo szoku, dodać cukier. Smażyć aż morele się rozpadną. Całość dokładnie zblendować. Odlać 200 ml , które będzie dodane do masy serowej. Do musu zostało mi 400 ml. 

Masa serowa: 

* 250 g masła

* 1 kg twarogu sernikowego

* 1 szklanka cukru

* 5 całych jajek 

* 200 ml zblendowanych moreli (masa morelowa jest dosyć gęsta)

* 2 opakowania budyniu śmietankowego ( w przypadku mało zwartego twarogu sernikowego, takiego jak ja miałam, to proponuję 3 opakowania budyniu.)

Mus morelowy: 

* 400 ml zblendowanych moreli

* 400 ml śmietanki kremówki 36% - mocno schłodzonej

* 3-4 łyżki cukru pudru

* 4 łyżeczki żelatyny

Sposób przygotowania:

Tortownicę o średnicy 27 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zrobić ewentualnie kruche ciast lub biszkopt, lub tak ja ja przy tym upale, wyłożyć biszkoptami, ale tak żeby nie było wolnych przestrzeni. 

Do dużego rondla ustawionego na małym grzaniu, włożyć masło i dodać cukier. Kiedy masło się roztopi i cukier częściowo rozpuści, dodawać ser . Nakładać łyżką a nie cały kubeł od razu. Za każdą łyżką, przemieszać rózgą. Jajka wbić do kubka i rozmieszać. Masę jajeczną wlać do sera i bardzo energicznie rozmieszać rózgą. Podgrzewać aż do zagotowania. Budynie wymieszać w zblendowanych morelach. Wlewać stopniowo do masy serowej cały czas mieszając. Doprowadzić do zagotowania i zgęstnienia masy serowej.  Gorącą masę wylać na przygotowany spód. Odstawić do zupełnego wystudzenia. Na wystudzony sernik można dopiero wyłożyć mus morelowy. 

Żelatynę zalać ok. 60 ml wody. Zostawić do jej napęcznienia. Kiedy żelatyna napęcznieje całość należy podgrzać aż stanie się płynna . Podgrzać ale nie wolno zagotować. Wlać do zblendowanych moreli i dokładnie wymieszać. Kremówkę wlać do miski, dodać cukier puder i ubijać. Kremówki nie ubijamy całkiem na sztywno. Ma być ubita tak na 3/4 żeby jeszcze spływała z łyżki. Kiedy kremówka jest już w takim stanie, należy dodać jedną jej łyżkę do moreli i dokładnie wymieszać. Dodać kolejną i ponownie wymieszać delikatnie. I kolejna łyżka i delikatne mieszanie. Teraz można już dodać resztę kremówki i dokładnie wymieszać. Wylać na wystudzony sernik, wyrównać i od razu wstawić do lodówki. I tam ma sobie stać. 



piątek, 31 maja 2024

Sernik warzony z truskawkami

 Od zawsze ten sernik kojarzy mi się z sezonem truskawkowym. Mam go robiła tylko wtedy jak były truskawki. I tak już zostało. Dzisiaj zrobiłam trochę inne proporcje, troszkę inne składniki. Sprawdziło się bo sernik wyszedł niezwykle kremowy. No i truskawek na nim dużo. Skoro z truskawkami to ma być ich dużo a nie wtyknięte 5 sztuk dla ozdoby. 




Składniki:

Spód - można zrobić z herbatników, można upiec cieniutki biszkopt a ja dzisiaj dałam biszkopty, które akurat były w domu. Biszkopty wcześniej nasączyłam wodą z sokiem z cytryny. 


Masa sernikowa:

* 1,5 litra mleka 3,2% tłuszczu - nie używamy tu jakiegoś chudego mleka, musi być tłuste

* 400 g śmietany gęstej 18%

* śmietanka kremówka 30% - dokładna ilość podana w przepisie

* 5 jajek - ja miałam bardzo duże jajka, więc jeżeli ktoś ma typowe "L" to powinien wziąć 6 jajek

* 1 szklanka cukru pudru

* cukier waniliowy - ja używam cukru z ziarenkami wanilii

* sok z połowy cytryny

* 250 g - 300g masła w temperaturze pokojowej

Dodatkowo:

* 2 opakowania galaretki

* 0,5 litra wody gorącej do rozpuszczenia galaretki

* truskawki - ja miałam duże i pokroiłam je na mniejsze kawałki żeby weszło ich jak najwięcej. Mnie weszło prawie kilogram truskawek




Sposób przygotowania:

Tortownicę o średnicy 26 cm wyłożyć spód papierem do pieczenia. Na dnie wyłożyć biszkopt, biszkopty. Nasączyć. W przestrzenie pomiędzy całymi biszkoptami powkładałam kawałki docięte biszkoptów, tak że praktycznie całe dno, równo było nimi pokryte. 

W dużym garnku wstawić mleko do zagotowania. Śmietanę kwaśną dać do półlitrowego naczynia i uzupełnić śmietanką kremówką, tak żeby było dokładnie 0,5 litra obu śmietan łącznie. Dodać całe jajka i bardzo dokładnie wymieszać. Kiedy mleko zaczyna się gotować, tak tylko "mrugać" dopiero, wlewamy śmietanę z jajkami do niego cały czas mieszając. I teraz trzeba się uzbroić w cierpliwość. Garnek z mlekiem musi stać na jak najmniejszym grzaniu. Mieszać należy praktycznie cały czas, żeby masa z powstającego twarogu nie przywarła do dna. Bardzo ważne jest powolne podgrzewanie. Mnie cały proces zajął ok. 20 minut, może nawet ciut dłużej. Poniżej pokażę w fotkach jak powinno wszystko wyglądać. 

1. Tak wyglada mleko po wymieszaniu z masą jajeczno-śmietanową 


2. Po ok. 10 minutach podgrzewania widać, że zaczyna się powoli ścinać 


3. kolejne kilka minut dalej


4. Tu po ok. 20 minutach i widać już większe skrzepy a mleko zamienia się w serwatkę 


5. I wreszcie gotowe do odcedzania 


Duże sitko należy wyłożyć gazą (gaza ma wystawać poza sitko. Łyżką cedzakową wykładać powstały twaróg na sitko. Można by od razy cały garnek przelac na sitko, ale wolę łyżką cedzakową bo wtedy mam mniej serwatki w twarogu. I tak to teraz wygląda :


Boki gazy założyć do środka, żeby zakryć twaróg. Na wierzch ułożyć talerzyk, który trzeba trochę obciążyć. I zostawić do odcedzania na ok. 8 godzin lub nawet trochę dłużej. Przełożyć odcedzony twaróg do miski i trochę utrzeć mikserem. 

Do dużej miski włożyć masło, dodać cukier puder i waniliowy i utrzeć na puch. Nie przerywając ucierania dodawać po łyżce twarogu. Kolejną łyżkę dodać wtedy jak poprzednia już jest doskonale utarta z masłem. Na koniec dodać sok z cytryny. Masę serową wyłożyć do tortownicy i wstawić do lodówki. Kiedy sernik zastyga, należy przygotować truskawki i galaretkę: obie galaretki rozpuścić w pół litra wody. Jak galaretka zacznie już gęstnieć, należy wyłożyć truskawki i zalać je tą galaretką. Wstawic do lodówki i tam przechowywać.