Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makowiec. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 stycznia 2026

Sernik z makiem i z morelami

 Tak mi się roiło w głowie jakieś ciasto z makiem bo bardzo dawno żadnego makowca nie było, nawet na Boże Narodzenie. Przyjechałam do domu i w lodówce zobaczyłam twaróg sernikowy któremu już prawie wychodził termin więc mus było wykorzystać. W szafce stała puszka z morelami (a te uwielbiam ) więc szybko pomysł na ciasto się urodził. 




Składniki:

Ciasto półkruche kakaowe:

* 400 g maki pszennej tortowej

* 3 łyżki kakao naturalnego (z małą górką odmierzałam)

* 1 mała łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

* 4 łyżki cukru pudru

* 200 g masła schłodzonego

* 1 całe jajko + 3 żółtka 

Masa makowa:

* 150 g maku mielonego suchego

* 150 ml mleka

* 2 łyżki masła

* 2 łyżki miodu

* 2 łyżki cukru

Masa serowa:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 

* 1 kg twarogu sernikowego (24 - 26% tłuszczu)

* 250 g mascarpone

* 50 ml syropu od moreli

* 50 g maizeny (skrobia kukurydziana. Od biedy można ją zamienić skrobią ziemniaczaną czy budyniem)

* 5 całych jajek - miałam swojskie jajka, takie trochę większe od sklepowych "L"

* 150- 200 g cukru pudru (ilość w zależności od preferencji smakowych)

* puszka moreli w syropie - 800 g  Ja miałam  połówki moreli a te przekroiłam jeszcze na pół. (morele wcześniej już odlać przez sitko od syropu, żeby dobrze odciekły. Część syropu zostawić do wymieszania w nim maizeny)





Sposób przygotowania:

Zacząć przygotowanie ciasta od zrobienia masy makowej bo ta musi wystygnąć. W rondlu zagotować mleka z masłem, cukrem i miodem. Na gotujące się mleko wsypać zmielony mak. Cały czas mieszając gotować ok. 5 minut aż mak wchłonie całkowicie mleko. Teraz masę makową odstawić do zupełnego wystudzenia. 

Przygotować ciasto: Wymieszać wszystkie suche składniki. Ja ciasto robiłam w malakserze. Do suchych składników wkroić zimne masło. Chwilę posiekać w malakserze aż masło będzie w malutkich grudkach. Dodać teraz jajko i żółtka. Znów posiekać w malakserze ale do momentu uzyskania grubej kruszonki a nie ciasta. Można i zagnieść ciasto a potem ścierać je na tarce ale ja poszłam na łatwiznę bo po co najpierw zagniatać żeby potem ścierać na kruszonkę jak można tę mieć bez zagniatania.  Ok. 2/3 kruszonki wysypać na dno formy o średnicy 26 - 27cm (lepiej będzie 27 bo ja robiłam w 26 i  ciasta było ciut ponad formę ), wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Rozłożyć równą warstwą. Nic nie ugniatać nic nie wałkować. Podpiec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 15 minut. Wyjąć i odstawić do zupełnego wystudzenia. Pozostałą część kruszonki przechować przez cały czas w lodówce. 

Kiedy ciasto już mamy wystudzone i schłodzoną masę makową można zabrać się za całość. Przygotować masę serową dając do dużej miski twaróg sernikowy, mascarpone, cukier puder i jajka. Całość rozmieszać mikserem tylko do połączenia się składników. Maizenę rozmieszać w syropie morelowym i dodać do masy serowej, wymieszać dokładnie. Do tortownicy wlać tak trochę więcej jak połowę masy serowej. Pozostałą część masy serowej przelać do miski z makiem. Wymieszać dokładnie. Na masie serowej ułożyć ćwiartki moreli, część tak wpychając głębiej a resztę na równo z masą serową. Teraz na wierzch przelać masę serową z makiem. Na  wierzch posypać kruszonką z lodówki. Od razu wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni z grzaniem góra-dół. Piec ok. 1 godziny i 15-20 minut. Po tym czasie wyłączyć piekarnik a drzwiczki uchylić na tyle ile zajmie rękawica kuchenna wstawiona pomiędzy piekarnik a drzwiczki (góra drzwiczek). Zostawić tak na 45 minut. Po tym czasie otworzyć drzwiczki szerzej i odczekać aż piekarnik praktycznie wystygnie. Wyjąć sernik z piekarnika i odstawić na kratkę do zupełnego wystudzenia. Po całkowitym wystudzeniu sernik przechowywać w chłodniejszym miejscu (nie musi być to lodówka ale może) 




czwartek, 4 września 2025

Serowo-makowy placek ze śliwkami w (pół)kruchym cieście

 Jak zaczęłam go dzisiaj robić to wiedziałam jedynie że ma być kruche ciasto , śliwki i mak. Uwielbiam kombinacje śliwek z makiem. Niezwykle te smaki pasują do siebie . Ale po drodze zajrzałam do lodówki, zajrzałam do szafki. I plany zaczęły się zmieniać. Dalej zostało kruche, dalej zostały śliwki i wciąż mak. Ale z lodówki wyjęłam serki śmietankowe którym wychodził już termin. Już w trakcie przygotowania masy serowej, wpadło mi w oko jeszcze mascarpone, które mus było wykorzystać. I tak powstało przepyszne ciasto. Sama się nim zachwycam bo tak dobre jest. 




Składniki:

Ciasto:

* 400 mąki pszennej tortowej

* 200 g schłodzonego masła

* 1 łyżka smalcu

* 5 żółtek 

* 3 łyżki cukru pudru

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli

Masa makowa:

* 200 g maku zmielonego

* 250 ml mleka

* 2 łyżki cukru

* 3 łyżki miodu

* 2 łyżki kaszy manny

* 50 g masła

* 1 kwaskowe jabłko (miałam nie za dużą antonówkę)

* piana z białka (ilość będzie podana w sposobie wykonania)

Masa serowa:

* 400 g serka śmietankowego typu philadelphia

* 250 g mascarpone

* 3 całe jajka

* 1,5 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana)

* 4 łyżki cukru pudru (ilość dowolna w zależności jak ktoś lubi słodkie ciasta)

* cukier waniliowy z dodatkiem prawdziwej wanilii

* piana z białka (ilość podana w sposobie wykonania)

Dodatkowo:

* śliwki - te miałam takie okrągłe duże - należy pokroić na mniejsze kawałki. Kroiłam tak byle jak. Żadne tam ćwiartki czy ósemki. Nie wiem ile ich wagowo było, ale jednak sporo bo grubą warstwą pokryły ciasto. 

* 1,5 łyżki maizeny 





Sposób wykonania:

Zacząć od przygotowania masy makowej, bo ta musi wystygnąć zanim trafi do ciasta. 

Do rondla wlać mleko, dodać do niego masło, cukier i miód. Wstawić do zagotowania. Kiedy mleko się zagotuje wsypać do niego mak i kaszę mannę. Pogotować chwilę, żeby mak wchłonął całe mleko. Odstawić do wystudzenia. Do zimnej masy makowej dodać utarte na bardzo drobnej tarce jabłko. Na koniec dodać pianę (połowa piany ubitej z białek pozostałych od przygotowania ciasta). Jabłko i pianę dodać w momencie jak będzie już gotowa masa serowa i będziemy wykładać wszystko do formy. 

Teraz czas na ciasto. Ja robię je w malakserze ale równie dobrze wyjdzie robione ręcznie. Wtedy do mąki zetrzeć na tarce masło i smalec . Posiekać i dodać żółtka i znów siekać. Ma powstać kruszonka i nie zagniatamy a kulkę ciasta. 1/3 tej kruszonki wstawić do lodówki a 2/3 tej  kruszonki wsypać na dno formy 24 x 28cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Leciutko ugnieść i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Podpiekać 15 minut. Wyjąć i wystudzić. 

Kiedy ciasto się podpieka, należy przygotować masę serową. Wszystkie składniki (powinny być w temperaturze pokojowej) włożyć do miski i wymieszać dokładnie rózgą kuchenną. W momencie, kiedy spód już wystygnie i będziemy wszystko wykładać do formy, do masy serowej dodać połowę piany (pianę ubijamy z białek ze szczyptą soli, pozostałych od ciasta kruchego). 

Piekarnik nastawić na 175 stopni. 

Masę makową wyłożyć łyżką na spód ciasta, zostawiając odstępy. W te odstępy wlewać masę serową. Resztę masy makowej wykładać tam gdzie jest masa serowa i na to wylać resztę masy serowej. Taka niby szachownica. Cząstki śliwek wymieszać z maizeną i wyłożyć ma wierzch ciasta. Ja tam nic nie układałam tylko po prosty wysypywałam jak leci. Śliwek było na tyle, że nie było spod nich widać masy serowej. Na śliwki wysypać równą warstwą kruszonkę która była w lodówce. 

Od razu wstawić do piekarnika i piec ok. 1 godziny. Moje ciasto odrobinę urosło w trakcie pieczenia i tak już zostało. 

Kiedy ciasto już jest upieczone, wyłączyć piekarnik a drzwiczki uchylić na tyle, żeby weszła tam rękawica kuchenna. Tak na 5 cm. Zostawić na 15 minut. Po tym czasie jeszcze szerzej otworzyć drzwiczki i pozostawić tak na 10 minut. Po tym czasie wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. 

Ciasta nie wstawiać do lodówki. 




piątek, 3 stycznia 2025

Ciasto z kremem makowym i drugim serowym

 O, tak sobie wymyśliłam. Zamiast makowca jest krem makowy, zamiast sernika jest krem serowy. Ciasto duże bo i weekend wydłużony. Ciasto niby pracochłonne ale też nie do końca. Można sobie fajnie rozplanować pracę przy nim. 





Składniki:


Ciasto:

* 4 całe jajka

* 200 g cukru

* 250 ml śmietany kwaśnej 18%

* 150 g masła

* 250 g mąki pszennej tortowej

* 60 g kakao naturalnego

* 2 płaskie łyżeczki sody


Krem makowy:

* 300 g maku mielonego (suchego a nie masy makowej)

* 3 łyżki kaszy manny

* 600 ml wody

* 4 łyżki miodu


* 2 całe jajka

* 2 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana)

* 100 g cukru

* 150 ml mleka


* 250 g masła w temperaturze pokojowej

* ekstrakt migdałowy


Krem serowy:

* 400 g serka śmietankowego typu Philadelphia

* 150-170 g masła w temperaturze pokojowej

* 3 + 2 łyżki cukru pudru

* 400 g śmietanki kremówki 36% - mocno schłodzona

* 2-3 łyżeczki żelatyny (dałam 3 płaskie)

* 50 ml wody do żelatyny

* pasta waniliowa lub cukier waniliowy z dodatkiem wanilii

Dodatkowo: polewa czekoladowa lub ganache, który ja preferuję





Sposób przygotowania:

Zacząć od upieczenia ciasta. Ja piekłam go w formie, gdzie górą jest mierzony rozmiar 24 x 36cm ( w tych tradycyjnych nie odpinanych formach, dół jest zawsze trochę mniejszy), wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto trochę wyrasta z górką. Ja część tę z górką dałam na spód ciasta, właśnie tą górką do dołu. Ale wy zrobicie tak jak chcecie. Piekarnik nastawić na 170 stopni z grzaniem góra-dół

Mąkę i kakao wymieszać bardzo dokładnie. Przesiać, żeby kakao nie zostawiło grudek.  W rondelku roztopić masło. Zdjąć z ognia i dodać śmietanę , bardzo energicznie wymieszać. Na początku masa może wyglądać jak zważona. Mieszając rózgą kuchenną scali się i powstanie taki jakby krem. Całe jaja i cukier ubić mikserem/robotem na gęsty krem, do białości. Trwa to kilka minut bo cukier musi się całkowicie rozpuścić a masa jajeczna kilkukrotnie zwiększy objętość. Do masy jajecznej dodać masę śmietanową (gdyby za bardzo wystygła i zbyt zgęstniała, to można ją bardzo delikatnie podgrzać przez kilka sekund) , dodać sodę i delikatnie wymieszać szpatułką. Dodać mąkę na trzy tury i za każdym razem wymieszać delikatnie. Wlać ciasto do formy i wstawić do piekarnika na 35-40 minut. Po upieczeniu wyjąć i dobrze wystudzić. Wystudzone przeciąć na dwa cienkie blaty i od razu jeden ułożyć na dnie formy wyłożonej papierem do pieczenia. 

Kiedy ciasto siedzi w piekarniku, robimy masę makową. Do rondla wsypać mak i mannę (wymieszać) i zalać go wodą. Ustawić rondelek na ogniu, doprowadzić do zagotowania i gotować mieszając cały czas, aż woda odparuje a masa makowa będzie gęsta. Nie powiem ile to minut trwało bo nie patrzę na zegarek a jedynie na masę. Zdjąć masę z ognia i dodać do niej miód. wymieszać dokładnie. Od razu w misce wymieszać jajka, cukier i maizenę razem z mlekiem. Wlać do rondelka i mieszając doprowadzić do zagotowania gęstego budyniu. Do mieszania lepiej jest używać rózgi zamiast łyżki. Budyń od razu dodać do gorącej masy makowej i dokładnie wymieszać. Nakryć wierzch masy makowej folią w kontakcie i odstawić do zupełnego wystudzenia. Kiedy masa jest wystudzona, należy zrobić krem. Masło ubić do białości. Nie przestając ubijać, dodawać po łyżce masy makowej. Na koniec dodać ekstrakt migdałowy. I krem makowy już gotowy. Ok. 3/4 kremu wyłożyć na blat , który jest w formie. Wyrównać i na kremie ułożyć drugi blat ciasta. Teraz możemy już robić krem serowy. 

Żelatynę zalać wodą i odstawić do napęcznienia. Masło z dodatkiem 3 łyżek pudru ubić na puch. Nie przerywając ubijania dodawać po trochu serek śmietankowy, na koniec dodać pastę waniliową.  Teraz podgrzać żelatynę aż całkowicie się rozpuści i stanie klarowna. Nie studzić, ma być taka mocno ciepła. W drugiej misce ubić śmietankę z dodatkiem pudru, tak na 3/4 (nie może być ubita całkiem na sztywno). Nie przerywając ubijania wlać od razu całą ciepłą żelatynę. Chwilę miksować  aby żelatyna dobrze się rozmieszała w śmietance. Dwie łyżki śmietanki dodać do masy serowej i zmiksować, żeby jedynie trochę rozluźnić masę. Teraz mikser już odłożyć i szpatułką będziemy mieszać lub rózgą kuchenną. Resztę śmietanki dodać w trzech, czterech turach. I gotowe. Cały krem serowy wyłożyć na ciasto z formie i rozsmarować. Wstawić do lodówki na ok. 2 godziny. Po tym czasie wyjąć i na wierzch wyłożyć resztę kremu makowego, rozsmarować i wyrównać. Wierzch ciasta polać polewą czekoladową. Ja nie dawałam równą warstwą a jedynie polałam w takie maziaje. Ciasto odstawić do schłodzenia , do lodówki. 

UWAGA: Po rozkrojeniu ciasta, doszłam do wniosku, że lepiej jednak trochę tę górkę ściąć i wyrównać ciasto. 



piątek, 22 listopada 2024

Ciasto Rzeszowiak

 Oczywiście w mojej wersji, jednak bazowałam na wyglądzie i składnikach przepisów widzianych w necie.  Jest trochę przy nim roboty, ale bez przesady. Znam o wiele bardziej pracochłonne i czasochłonne ciasta. Wychodzi naprawdę kawał placka.







Składniki:

Ciasto na spód:

* 250 g mąki pszennej tortowej

* 125 g masła schłodzonego

* szczypta soli

* 2 łyżki cukru pudru

* 1/2 łyżeczki proszku do wypieków

* 2 łyżki śmietany kwaśnej (z mała górką)

* 2 żółtka (białka odłożyć bo będą potrzebne)

Masa makowa:

* 300 g maku suchego zmielonego

* 260 ml mleka

* 4 łyżki cukru

* 2 żółtka (białka odłożyć)

* 40 g masła

* 2 łyżki miodu

* piana z białek ( szczegóły w opisie)

Masa orzechowa:

* 300 g orzechów włoskich zmielonych

* 3/4 szklanki cukru

* 40 g masła (pokroić na małe kawałki)

* 100 ml wrzącego mleka

* piana z białek ( szczegóły w opisie)

Masa serowa:

* 1 kg twarogu sernikowego o zawartości co najmniej 18% tłuszczu

* 100 g miękkiego masła

* 6 jajek

* cukier puder - ok. 1/2 do 1 szklanki - w zależności jak słodkie ciasta lubicie

* 1 opakowanie budyniu waniliowego

* pasta waniliowa



Sposób przygotowania:

zacząć od sparzenia maku a następnie orzechów. Masa makowa: zagotować mleko z cukrem i masłem i do wrzącego wsypać mak. Pogotować aż całe mleko zostanie wchłonięte przez mak, tj. ok. 2-3 minut. Przez cały czas należy mieszać żeby masa makowa nie przywarła. Odstawić do zupełnego wystudzenia. Kiedy masa makowa wystygnie należy dodać żółtka i dokładnie wymieszać . Na sam koniec, kiedy już wszystko będzie gotowe, dodać połowę piany z białek . Ale tymczasem należy w misce wymieszać mielone orzechy cukier i masło i zalać wrzącym mlekiem. Dokładnie wymieszać i odstawić do wystudzenia. Przed składaniem całości dodamy jeszcze połowę piany z białek, tak samo jak do masy makowej. 

Teraz czas na ciasto: Mąkę wymieszać z solą i proszkiem. Zimne masło zetrzeć na tarce jarzynowej do mąki. Przemieszać. Dodać żółtka i śmietanę i szybko zagnieść ciasto. Rozwałkować na wielkość formy. Moja forma mierzona po dnie ma 24 x 36 cm. wyłożyć papierem do pieczenia dno formy i ułożyć na dnie rozwałkowane ciasto. Ponakłuwać widelcem i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Podpiec przez ok. 15 minut. Podpieczone wyjąć i odstawić do przestudzenia. W tym czasie przygotować masę serową. W dużej misce ubić dokładnie masło z pudrem. Nie przerywając ubijania wbijać po jednym jajku. Na zmianę z twarogiem sernikowym. Na koniec dodać budyń i ekstrakt waniliowy. Można dodać bakalie. Równie dobrze, można zrobić masę serową ubijając masło z żółtkami a na koniec dodać pianę ubitą z białek. 

Kiedy mamy już podpieczone ciasto i przygotowaną masę serową, należy ubić pianę z 4 białek, ze szczyptą soli. Połowę piany dać do masy orzechowej i delikatnie wymieszać a drugą połowę do masy makowej i również delikatnie wymieszać. Na podpieczonym spodzie wykładać łyżeczką (można workiem cukierniczym wyciskać) paski z masy makowej na zmianę z masą orzechową. Mnie wyszło 7 pasków: 4 paski z masy makowej i 3 z masy orzechowej. Na wierzch wylać masę sernikową. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i nastawić na 60 minut pieczenia. Po tym czasie zwiększyć temperaturę do 180 stopni i piec jeszcze ok. 10-15 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Ostrym nożem odkroić od razu boki ciasta od formy. Wtedy sernik równo sobie opadnie. Zostawić do zupełnego wystudzenia. 







piątek, 8 listopada 2024

Makowiec japoński, japończyk

 Pod takimi nazwami jest ten wypiek. To nie pierwszy raz go piekłam bo to naprawdę bardzo dobre ciasto. Jest trochę przy nim pracy, ale naprawdę warto zrobić. 





Składniki:

* 400 g suchego maku ale już zmielonego

* 600 ml mleka

* 3 łyżki miodu

* 200 g masła (temperatura pokojowa|)

* 9 jajek (temperatura pokojowa) - rozdzielić na białka i żółtka

* 300 g cukru pudru

* 5 łyżek mielonych migdałów

* 6 łyżek kaszy manny

* 2 łyżeczki proszku do wypieków

* bakalie (ok. 1 szklanki): u mnie to żurawina, rodzynki i smażona własnoręcznie skórka pomarańczowa, dana razem z syropem.

* 4 jabłka, u mnie jabłka odmiany bojken, średniej wielkości 

Sposób przygotowania:

Zaczynamy od przygotowania masy makowej. Należy zagotować mleko i na takie gotujące wsypać mak. Gotować przez cały czas mieszając, aż mak wchłonie całe mleko. Trwa to kilka minut. Kiedy mleko już nie jest widoczne, zdjąć z ognia. Do ciepłego jeszcze maku dodać miód i wymieszać. Odstawić do zupełnego wystudzenia. 

Kiedy masa makowa już jest zimna można działać dalej. Przygotować formę 24 x 36 cm. Moja forma ma równe boki i rozmiar jest taki sam na górze jak i na dole formy. Przygotować dużą miskę. Miska musi być naprawdę bardzo duża. W małej misce wymieszać kaszę mannę, mielone migdały i proszek do wypieków. Utrzeć masło z cukrem pudrem aż do białości. Nie przerywając ubijania dodawać po jednym żółtku. Białka w osobnej misce muszą być bo ubijemy z nich pianę na sam koniec przygotowań. Kiedy masło już jest doskonale utarte z żółtkami należy obrać jabłka i utrzeć na tarce z dużymi oczkami. Mikser można już odstawić. Do masy maślano-żółtkowej dodawać stopniowo masę makową na zmianę z utartymi jabłkami i kaszą manną z migdałami. Ja wszystko mieszałam szpatułką kuchenną. Kiedy masa jest dokładnie wymieszana (zwrócić należy uwagę, żeby jabłka były dobrze rozmieszane), z białek z dodatkiem szczypty soli, należy ubić pianę na sztywno. Na dwa, trzy razy dodać do masy makowej i delikatnie wymieszać szpatułką. Całość wlać do przygotowanej formy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175-180 stopni, z grzaniem góra dół. Piec ok. 1 godziny. Po upieczeniu od razu wyjąć i odstawić na kratkę do studzenia. Zimny makowiec polać polewą czekoladową. U mnie jak zawsze jest to ganache na bazie czekolady deserowej. 







piątek, 25 października 2024

Odwrócone ciasto makowe z jabłkami i kremem

 To nie jest mój autorski przepis ale nijak nie mogę znaleźć oryginału żeby podlinkować. Miałam wydrukowaną przetłumaczoną wersję, bez nazwy strony. Trochę pozmieniałam po swojemu i wyszło niezwykle pyszne ciasto. Mnie jego smak zachwycił. A czemu odwrócone ? Bo na samym dnie układa się jabłka i zalewa makowym ciastem, żeby później je odwrócić




Składniki:

Ciasto makowe:

* 8 białek (żółtka zostawić do kremu)

* 150 g maku (mak zwykły, bez mielenia)

* 200 g cukru drobnego do wypieków

* 4 łyżki mąki

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli


Dodatkowo:

* 4-5 jabłek ( ja miałam 5 ale naprawdę b. duże były i chyba za dużo ich jednak dałam ale w sumie wyszło pysznie, choć z małymi problemami )

* 7-8 łyżek cukru

* 50-70 g masła pokrojonego na drobniutkie kawałki

Krem:

* 8 żółtek

* 180 g cukru

* 700 ml mleka

* 90 g maizeny

* 300 g masła

* cukier z dodatkiem wanilii

Wierzch ciasta:

* herbatniki petitki

* woda z sokiem z cytryny ok. 150-200 ml - do nasączenia

* 100 g czekolady deserowej

* 100 ml śmietanki 30%





Sposób przygotowania: 

Zacząć od ugotowania budyniu, który musi dobrze wystygnąć przed przygotowaniem kremu. Żółtka dobrze wymieszać z cukrem i skrobią oraz ok. 100 ml mleka. Pozostałe mleko wstawić do zagotowania. Gotujące się mleko wlewać małą strużką do masy żółtkowej, cały czas mieszając. Przelać wszystko ponownie do rondla i mieszając doprowadzić do zagotowania. Powinien powstać budyń, który należy nakryć folią spożywczą w kontakcie i odstawić do zupełnego wystudzenia. Kiedy budyń wystygnie, należy utrzeć masło a następnie dodawać po łyżce budyniu. Ucierać aż powstanie gładki i puszysty krem. 

Formę 24 x 36 cm wyłożyć papierem. Ja niestety ale użyłam formy z odpinanym brzegiem, gdzie tylko na dnie miałam papier do pieczenia, i część soku mi wyciekła bo forma nie była zbyt szczelna. 

Jabłka obrać, wydrążyć gniazda nasienne i pokroić na cieniutkie plasterki. Do tego celu należy użyć szatkownicy, żeby te plasterki były faktycznie bardzo cienkie. Nożem raczej nigdy nie osiągniemy tego efektu. Jabłka rozłożyć równą warstwą na dnie formy. Posypać równo cukrem i ułożyć kawałeczki masła. Teraz należy przygotować ciasto makowe. 

Białka wlać do dużej miski. Dodać szczyptę soli i zacząć ubijać . Kiedy piana zrobi się już biała, należy dosypywać stopniowo cukier. Ubijać tak długo aż cały cukier rozpuści się i nie będzie wyczuwalny. Odstawić już mikser. Na dwie-trzy tury dosypać mak, mieszając jedynie szpatułką kuchenną.  Mąkę wymieszać z proszkiem i dać do piany. Również dobrze wymieszać starając się nie naruszyć struktury piany. Całośc wylać na jabłka w formie. Wyrównać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Ja piekłam ok. 35-40 minut. Upieczone wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do lekkiego przestudzenia. Wierzch formy nakryć tacą (dobrze jak ma taca brzegi, bo wtedy nie wycieknie nam sok z jabłek) i energicznie przełożyć ciasto do góry nogami. Teraz na wierzchu są jabłka a ciasto makowe jest na spodzie. Sok z jabłek wsiąknie wtedy w ciasto. Zdjąć papier i zostawić do zupełnego wystudzenia. Na zimne ciasto wyłożyć krem, wyrównać. Na wierzchu poukładać herbatniki. Herbatniki nasączyć wodą z cytryną. Odstawić do lodówki na kilka godzin (u mnie na noc). Rano przygotować ganache i wylać na herbatniki. 



sobota, 23 września 2023

Ucierane ciasto z makiem i śliwkami

 Ot, taki niby makowiec ale z dodatkiem śliwek. Bardzo lubię ten duet: mak i śliwki i już nie raz robiłam ciasta w takim zestawieniu smaków





Składniki: - Wszystkie składniki w temperaturze pokojowej muszą być

Ciasto:

* 400 g mąki pszennej

* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków

* 7 jajek (a jajka miała dość duże) - rozdzielone na żółtka i białka

* 250 g masła 

* ok. 1 szklanki cukru pudru

* 7 łyżek mleka

* skórka i sok z połowy cytryny

* szczypta soli

Masa makowa:

* 200 g maku mielonego

* 250 ml mleka

* 50 g masła

* 3 łyżki miodu

* 2 łyżki cukru

* 1 całe jajko

Śliwki - te miałam jakieś takie duże i kroiłam je na ćwiartki czy ósemki





Sposób przygotowania:

Należy zacząć od przygotowania masy makowej. Ja przygotowałam ją sobie wieczorem, poprzedniego dnia. Poza dodaniem jajka, które dodałam tuż przed składaniem ciasta. 

W rondelku zagotować mleko z dodatkiem cukru i masła. Kiedy mleko się zagotuję, wsypać do niego mak. Mieszając gotować ok. 3 minut. Po tym czasie wyłączyć grzanie. Dodać miód i wymieszać. Przykryć rondelek i zostawić mak do całkowitego wystudzenia.  Przed momentem składania ciasta, dodać jajko, uprzednio dobrze rozmieszane, i wymieszać z wszystko. 

Formę 24 x 36 cm (mierzone górą formy) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 175-180 stopni z grzaniem góra dół. Do dużej miski dać miękkie masło i puder. Utrzeć/zmiksować do białości. Nie przerywając miksowania dodawać stopniowo po jednym żółtku. Kiedy wszystkie żółtka będą już dodane, należy dodawać stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem, na zmianę z mlekiem. Ubić na sztywno pianę z białek ze szczyptą soli. Ok. 1/3 ilości piany dodać do ciasta i zmiksować. Robimy to po to, żeby trochę rozluźnić ciasto. Teraz już należy odstawić mikser bo resztę piany z ciastem należy wymieszać delikatnie szpatułką. Wylać ciasto do formy i wyrównać. Na cieście wyłożyć małą łyżeczką, kupki masy makowej. Powinny być zachowane odstępy. Teraz należy poukładać śliwki, również zachowując odstępy. Nie może być za dużo śliwek i dlatego nie układamy ich jedna obok drugiej. Ciasto wstawić do piekarnika na ok. 50 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. 




sobota, 14 stycznia 2023

Warstwowiec

 No własnie pod taką nazwą piekłam już to ciasto. Nie patrząc na ten stary przepis, zrobiłam nowy, zachowując jedynie warstwy jak w tamtym. No niestety, ale czasu troche potrzeba na wykonanie tego ciasta.





Składniki:

Ciasto:

* 400 g mąki pszennej tortowej

* szczypta soli

* 1 płaska łyżeczka proszku do wypieków

* 2 łyżki cukru pudru

* 200 g masła - schłodzone

* 5 żółtek

* ewentualnie 1 łyżka śmietany kwaśnej

Ze wszystkich składników zagnieść kruche ciasto. Podzielić na dwie równe części. Jedną z nich rozwałkować na wielkość formy 24 x 36 i upiec na rumiano przez ok. 20-25 minut. Wyjąć, wystudzić i przełożyć wraz z papierem na deseczkę. 

Drugą część ciasta również rozwałkować na taki sam wymiar i podpiec ok. 12 minut . Tego ciasta nie wyjmujemy z formy.

Masa jabłkowa: 

* użyłam ok. 1,5 litra smażonych jesienią jabłek.  Można użyć jabłek zesmażonych na świeżo i wtedy ok. 2 kg jabłek typu reneta potrzeba

* 2 opakowania galaretki (powinna być cytrynowa, ale w domu miałam tylko brzoskwiniową i tę dałam

Jabłka ze słoika włożyć do garnka i doprowadzić do zagotowania. Wyłączyć grzanie i wsypać suche galaretki. Dokładnie wymieszać i ostudzić a następnie dobrze schłodzić aż masa jabłkowa będzie się ścinać. 

Masa makowa:

* 200 g suchego zmielonego maku

* 250 ml mleka

* 2-3 łyżki cukru

* 50 g masła

* 2 łyżki miodu

* 2 łyżki kaszy manny

* 1 jajko lub można wykorzystać ze dwa białka zostające od ciasta ale wcześniej ubite na pianę (niestety ale moje białka wymieszały się z żółtkiem i z ubijania nici wyszły)

* trochę bakali - ja dodałam jedynie skórkę pomarańczową

Zagotować mleko z dodatkiem cukru i masła. Do gotującego wsypać mak. Gotować ok. 5 minut przez cały czas mieszając. Wyłączyć grzanie i dodać miód. Wymieszać. Dodać kaszę mannę i bakalie - wymieszać. Teraz trzeba masę makową wystudzić. Do wystudzonej , ale tuż przed składaniem ciasta, dodać jajko lub ubite białka i wymieszać. Masę makową wyłożyć na podpieczony kruchy spód. 

Masa serowa:

Wszystkie składniki w temperaturze pokojowej powinny być)

* 1 kg twarogu sernikowego (mój miał 16% tłuszczu i był zwarty)

* 150 g masła 

* 1/2 - 1  szklanki cukru pudru 

* 5 - 6 żółtek

* 3 białka ubite na pianę

* 1 łyżka maizeny (można skrobię ziemniaczaną czy budyń)

Masło ubić z pudrem. Dodać żółtka i ponownie dokładnie ubić. Nie przerywając ubijania dodawać stopniowo twaróg sernikowy. Ubijać  do momentu aż masa stanie się jednolita, nie dłużej. Dodać maizenę, ewentualnie ekstrakt waniliowy dodatkowo i wymieszać. Na koniec dodać piane i wymieszać już szpatułką, bez używania miksera. Masę serową wylać ma masę makową. Wstawić do nagrzanego do 170 stopni piekarnika. Piec ok. 1 godziny, zwiększając temperaturę pieczenia do 175 stopni  na 20 minut przed końcem pieczenia. Po upieczeniu zostawić w piekarniku na ok. 20 minut . 

Po tym czasie wyjąć i dokładnie wystudzić. Na całkowicie zimne już ciasto wyłożyć tężejącą masę jabłkową. Powinno być widać, że masa jabłkowa jest zdecydowanie gęsta. Na jabłka ułożyć upieczony osobno kruchy blat. Należy przy tym bardzo uważać bo ciasto jest niezwykle kruche i może sie połamać. Zostawić na noc, aż wszystkie smaki się połączą. Na drugi dzień można polać na wierzch ganache, zwykłą polewę, zrobić lukier lub posypać pudrem. Można nic nie dawać nawet. Ja tylko delikatnie posypałam pudrem.





sobota, 24 grudnia 2022

Makowiec z jabłkami, zwany japońskim

 Piekłam go już kilka lat wstecz. Był bardzo smaczny. Rodzina zapamiętała i na te święta, właśnie ten wypiek zechciała. Nic nie kombinowałam tylko powtórzyłam wszystko jak w poprzednim przepisie. Za oknem prawie ciemni, bo naszły czarne chmury i leje. Więc i fotki też nie wyszły, bo robię je jedynie kiepskim telefonem




Składniki:


* 400 g mielonego (suchego) maku

* 2 szklanki mleka - do zaparzenia maku

* 4 dorodne jabłka - szara reneta u mnie i były naprawdę duże (tym razem dałam 5 jabłek i też nie zaszkodziły ciastu)

* 10 jajek - rozdzielić na białka i żółtka

* 250 g masła (miałam ok. 275 gram)

* 2 szklanki cukru pudru (szklanka tym razem miała pojemność 240 ml)

* 10 łyżek kaszy manny

* 2 łyżeczki proszku do wypieków

* bakalie ok. 1 szklanki - u mnie rodzynki i suszone żurawiny


Ganache:

* 100 g czekolady

* 100 g śmietanki kremówki


Sposób przygotowania:


Zagotować mleko i na gotujące wsypywać powoli mak. Cały czas mieszać. Gotować ok. 5 minut. Po tym czasie odstawić do wystudzenia całkowitego. W tym czasie utrzeć na puch masło z pudrem w bardzo dużej misce (będziemy później dodawać mak z jabłkami). Następnie wciąż ucierając dodawać po jednym żółtku. 1 łyżkę kaszy manny wymieszać z bakaliami, pozostałość wymieszać z proszkiem do pieczenia. Obrane jabłka zetrzeć na tarce jarzynowej (duże oczka), solidnie odcisnąć z nadmiaru soku i wymieszać z wystudzonym makiem.  Do masy maślanej dodać mannę z proszkiem i zmiksować. Następnie, zmniejszając obroty miksera dodawać mak wymieszany z jabłkami.  Z białek ubić sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli. Pianę wymieszać z makowym ciastem, delikatnie aby nie zniszczyć struktury piany. Najlepiej robić to łopatką. Na koniec wsypać bakalie i delikatnie wymieszać. Ciasto przelać do formy 24 x 36 cm, wyłożonej papierem do pieczenia.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec ok. 60 minut.  Po tym czasie piekarnik wyłączyć, leciuteńko uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić do wystudzenia. 

Zimne już ciasto polać na wierzchu ganache lub jakąkolwiek polewą czekoladową. 




sobota, 26 listopada 2022

Wyszywanka serowo-makowa

 No, tu jest trochę pracy. Jednak spokojnie można sobie to rozłożyć w czasie. Ciasto wychodzi dosyć wysokie, duże. Smaków w nim nie brakuje, a wszystkie fajnie się komponują ze sobą. Mak, ser, wiśnie ponalewkowe, masa kajmakowa. Oj, dzieje się tutaj, dzieje. 





Składniki:

Ciasto półkruche:

* 450 g mąki pszennej tortowej

* 3 łyżki cukru pudru (można dać więcej)

* 130 g masła - schłodzone

* 130 g margaryny - schłodzona

* 4 żółtka

* 2 łyżki (płaskie) śmietany kwaśnej 18% + 1/2 łyżki (szczegóły w przepisie)

* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków

* 1,5 łyżki kakao

Masa makowa:

* 300 g maku suchego ale już zmielonego

* 280-300 g mleka

* 50 g masła

* 2-3 łyżki miodu

* 2-3 łyżki cukru

* 2 kwaskowe jabłka (u mnie szara reneta)

Masa serowa: 

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej

* 1 kg twarogu sernikowego 18% tłuszczu

* 100 g masła

* cukier puder (ja dałam trochę więcej jak 1/2 szklanki)

* 5 jajek

* 1 opakowanie budyniu

* cukier waniliowy

Krem:

* 200 g masła - temperatura pokojowa

* 1 puszka masy kajmakowej (510g) 

Dodatkowo:

* ok. 100 g mielonych migdałów

* wiśnie po nalewce ok. 1,5 szklanki - nie koniecznie. Mnie akurat wpadły w oko jak otworzyłam lodówkę, więc je wykorzystałam . 

* nalewka wiśniowa ok. 50 ml. - też nie koniecznie. Żal było jej nie wykorzystać, skoro wiśnie już miałam

* polewa czekoladowa lub ganache Zawsze robię ganache)





Sposób przygotowania:

Najlepiej zacząć od przygotowania ciasta, które musi schłodzić się w lodówce przez ok. 3-5 godzin. Ja wszystkie składniki ciasta włożyłam do malaksera , zostawiając te 1/2 łyżki śmietany. Jak tylko ciasto zaczęło zbijać się w kulę, to wyjęłam je na blat oprószony mąkę i lekko zagniotłam a następnie podzieliłam na 2 równe części. Każdą z tych części podzielić na 2/3 i 1/3. Te białe 2/3 części zawinąć każdą osobno w folię spożywczą i wstawić do lodówki. Mniejsze części złączyć i zagnieść razem dodając  kakao i 1/2 łyżki śmietany. I podzielić znów na dwie równe części, zawinąć w folię i schować do zamrażarki. 

Teraz najlepiej przygotować masę makową. Zagotować mleko dodając cukier i masło. Do gotującego się mleka wsypać mak. Ciągle mieszając, bo mak lubi się przypalać. gotować/smażyć kilka minut. Odstawić do wystudzenia. Jeszcze ciepły mak wymieszać z miodem. A do całkowicie już zimnego dać utarte na bardzo drobnej tarce jabłka (tarka jak do ścierania ziemniaków na placki) i dokładnie wymieszać. Dolałam również nalewkę wiśniową. Tu można teraz dodać jeszcze bakalie, z których ja zrezygnowałam na rzecz wiśni z nalewki. 

Masa sernikowa: utrzeć masło z dodatkiem pudru. Dodawać stopniowo po jednym, całe jajka . Kiedy masa maślano jajeczna jest gładka, zaczynamy dodawać stopniowo twaróg sernikowy. Na końcu należy dodać opakowanie budyniu i zmiksować. 

Przygotować dwie formy 24 x 36 cm moje formy mają taki rozmiar na dole i na górze. Nie są zwężane do dołu.) Wyjąć z lodówki jasne kawałki ciasta. Na dno każdej z form, zetrzeć na tarce jasne ciasto (Jeden kawałek do jednej formy). Teraz na ciasto posypać zmielone migdały. Masę makową podzielić na dwie równe części i wyłożyć na starte ciasto równą warstwą. Na masę makową wyłożyć wiśnie. Na wiśnie wylać po połowie masy serowej, wyrównać. Wyjąć z zamrażarki oba kawałki kakaowego ciasta. Zetrzeć na tarce każdą część na każdą z form. 

Obie formy wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni - termoobieg. Pieczemy ok. 1 godziny. Po tym czasie wyjąć formy z ciastem z piekarnika i odstawić na kratkę do zupełnego wystudzenia. 

Na krem należy miękkie masło ubić do białości. Ok. 5 minut mikserem na najwyższych obrotach. Nie przerywając miksowania dodawać po łyżce masy kajmakowej. 

Utarty krem wyłożyć na jedno z ciast. Na krem ułożyć drugie ciasto, ale odwracając go wcześniej do góry nogami. Najwygodniej zrobić to za pomocą dwóch podkładek (muszą być bardzo stabilne i całkowicie sztywne). I teraz należy po prostu zsunąć z podkładki na krem. Lekko docisnąć. Wstawić do lodówki. Kiedy krem ustabilizuje się, wyjąć ciasto i na wierzch wylać polewę czekoladową 


sobota, 20 sierpnia 2022

Krucho-drożdżowe ciasto z makiem i masą śliwkową

 Upały nie sprzyjają robieniu ciast z kremami, więc trzeba było coś z owocami pomyślęc. W sklepie były ładne śliwki więc kupiłam. W domu wpadł w oczy mak mielony. A mak i śliwki to doskonałe połączenie smakowe. To do dzieła. Praca podzielona na etapy, żeby tylko nie zapalić się dzisiaj w kuchni, bo za oknem 34 stopnie a wielgachne okno kuchni na południe wychodzi. 





Składniki:

Ciasto:

* 500 g mąki pszennej tortowej + odrobina do pomocy przy wałkowaniu

- 250 g masła schłodzonego

* 1 całe jajko + 4 żółtka  (miało byc 6 żółtek, ale przy jednym jajku żółtko mi sie pomerdało z białkiem i dałam całe)

* 2 łyżki kwaśnej śmietany

* ok. 6 łyżek cukru pudru (można dać więcej oczywiście)

* 25-30 g drożdży świeżych

* szczypta soli

Dodatkowo: * mielone migdały

Masa makowa:

* 200 g maku mielonego

* 250 ml mleka

* 50 g masła

* cukier (ja dałam 3 łyżki)

* 1 łyżka miodu

* 4 łyżki kaszy manny

* piana z 2 białek

Masa śliwkowa:

* 1 kg śliwek już wydrylowanych

* cukier do smaku - ja dałam tylko 2 łyżki

* 2 opakowania budyniu śmietankowego + 1/2 szklanki wody

Sposób przygotowania:

Całą pracę należy zacząć od przygotowania obu mas. Najlepiej zacząć od masy śliwkowej. Śliwki miałam spore, takie trochę większe jak dorodne węgierki. Każda śliwka przekrojona na 4 części. Śliwki włożyć do sporego rondla i ustawić na małym grzaniu. Często mieszać i smażyć aż zostaną widoczne małe kawałki śliwek. Zdjąć z grzania i przestudzić. Ja swoje zblendowałam bo wkurzały mnie te ciemne skóry a i dzięki temu masa stała się gładka. Przestudzone (prawie zimne) ustawić na ogniu i wlać od razu budynie wmieszane z wodą. I teraz cały czas podgrzewać ciągle mieszając aż masa zagotuje się. Powinna być dosyć gęsta. Wierzch masy nakryć folią spożywczą w kontakcie i odstawić do zupełnego wystudzenia. 

Teraz czas na masę makową. Do sporego rondla wlać mleko i ustawić rondel na ogniu. Dodać do mleka masło i cukier. Zagotować. Na gotujące się mleko wsypać mak. Ciągle podgrzewając mieszać. Mak powinien wchłonąć całe mleko. Zdjąć rondel z ognia, dodać mannę i miód, ewentualnie startą skórkę cytrynową lub pomarańczową. Dokładnie wszystko wymieszać i odstawić do zupełnego wystudzenia. Tuż przed przygotowaniem ciasta, dodać piane ubitą z 2 białek i wymieszać delikatnie. 

No i teraz czas na przygotowanie ciasta: mąkę wymieszać z pudrem i solą. Wkroić schłodzone masło. Posiekać razem a najwygodniej robic to w malakserze,aż powstanie taka kaszka. Do śmietany dodać drożdże i wymieszać aż całe drożdże rozpuszczą się.  Wlać do mąki, dodać również jajko i żółtka. Szybko zagnieść. Ciasto podzielić na dwie równe części. Jedną z nich rozwałkować na wielkość dna formy ( moja ma tak na dole jak i na górze jeden rozmiar czyli 24 x 36 cm). Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia i za pomocą wałka przenieść ciasto do formy. Ciasto powinno lekko zachodzić na boki. Na ciasto posypać mielone migdały. Teraz wyłożyć masę makową i rozsmarować ją równą warstwą. Czas na masę śliwkową, która jeszcze zgęstniała w trakcie studzenia. Żeby było mi wygodniej, przełożyłam masę do worka cukierniczego, odcięłam róg worka i wyciskałam masę paskami, jeden obok drugiego. Potem wystarczyło lekko łopatką połączyć. Można i inaczej to zrobić, jak komu wygodnie. Teraz rozwałkować drugą część ciasta i znów za pomocą wałka, ułożyć na wierzchu. Boki lekko wcisnąć do środka. Ciasto nakryć ściereczka i odstawić do wyrastania. Moje rosło ok. 40 minut ale w domu naprawdę bardzo ciepło było. 

Piekarnik nagrzać na 175 stopni, grzanie góra dół. Na wierzchu ciasta zrobić patyczkiem do szaszłyków kilka dziurek. Wstawić ciasto do piekarnika. Piec ok. 40-50 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika od razu i odstawić formę na kratkę do studzenia. Wierzch posypać pudrem. Można zrobić lukier czy nawet ganache. Co kto lubi. 







piątek, 24 grudnia 2021

Strucle z makiem, makowce

 Zamówienie rodziny na świąteczny wypiek trzeba spełnić. A zamówili strucle z makiem. W mojej rodzinie nigdy nie pieczemy na święta wielu ciast. Dwa, maksymalnie trzy ciasta. Żadnych wymyślnych, mocno kremowych. Zwykłe, tradycyjne placki i tyle. No to wzięłam się dzisiaj za te strucle. Z podanej poniżej ilości, zrobiłam sobie trzy strucelki, takie krótsze. Ale można spokojnie zrobić dwie i wtedy trochę dłuższe będą. 




Składniki: 

Masa makowa:

* 500 g zmielonego suchego maku

* 600 ml mleka

* 50 g masła

* 4 - 5 łyżek miodu

* 3 jajka (rozdzielone na białka i żółtka)

* ewentualnie trochę cukru

* bakalie jakie kto lubi (u mnie to były namoczone rodzynki, suszone wiśnie, pokrojone w paseczki suszone morele i skórka pomarańczowa )

* ja dodałam jeszcze ok. 4 łyżek mielonych migdałów zamiast jakiegokolwiek zapachu 

* 1 łyżka maizeny (można dać budyń czy mąkę ziemniaczaną)

Zagotować mleko z masłem. Na gotujące się mleko wsypać mak. Pogotować ok. 5 minut, ciągle mieszając. Zdjąć z ognia. Dodać do gorącego maku miód, bakalie, wymieszać. Odstawić do wystudzenia.  Przed wyłożeniem masy makowej na ciasto, należy dodać maizenę i żółtka i dokładnie wymieszać. Białka ubić na lekką pianę i wymieszać z masą makową. 

Ciasto:

* 500 g mąki pszennej tortowej + 3 łyżki maki krupczatki (do zaczynu)

* 200 g mleka

* 40 g drożdży

* 6 żółtek

* 6 łyżek cukru

* 150 g roztopionego masła 

* 2 łyżki oleju 

* 2 łyżki spirytusu


Mąkę przesiać do miski. Z ciepłego mleka, maki krupczatki i małej łyżki cukru przygotować zaczyn (dokładnie wymieszać aż drożdże rozpuszczą się). W mące zrobić dołek i wlać przygotowany zaczyn. Przysypać mąką z brzegów i odczekać aż zaczyn wyrośnie. W tym czasie ubić żółtka z cukrem do białości. Dodać do maki z wyrośniętym, zaczynem. Wyrabiać aż ciasto doskonale się połączy. Wciąż wyrabiając dodawać stopniowo roztopione masło wymieszane z olejem. Kiedy ciasto wchłonie już całe masło, dodać spirytus i jeszcze chwilę wyrobić. Miskę okleić folią spożywczą i odstawić ciasto do wyrastania. Mimo sporej ilości drożdży, ciasto dość długo wyrastało. Ale jest to bogate ciasto, z dużą ilością masła i żółtek. 

Wyrośnięte ciasto wyjąc na blat oprószony mąką (dokładnie, wystarczy jedynie delikatnie oprószyć bo ciasto praktycznie nie klei się do niczego i pięknie wałkuje), lekko wyrobić i podzielić na dwie lub tak jak u mnie, trzy równe części (ciasto odważam sobie zawsze, żeby były takie same kawałki). Na tyle samo podzielić masę makową. 

Przygotować trzy dość długie kawałki papieru do pieczenia.  Wyłożyć pierwszą część ciasta na blat, pozostałe dwie, każdą osobno owinąć delikatnie folią spożywczą. 

Pierwszą część ciasta rozwałkować na prostokąt (krótszy bok prostokąta będzie stanowił długość strucli. I teraz powinno sie posmarować ciasto białkiem, czego ja nie zrobiłam bo zapomniałam. Na wierzch ciasta wyłożyć 1/3 masy makowej i rozsmarować , zostawiając z trzech stron margines ok. 1,5 - 2 cm, i z czwartej (krótkiej, do której będziemy zawijać) ok. 3-4 cm. Rozsmarować równą warstwą nożem. Zwinąć jak roladę. Końcówki  ciasta zawinąć , skleić aby nie wyciekał mak. Ułożyć papier do pieczenia. Na papierze struclę ułożyć (łączeniem ciasta na spodzie) z daleka od brzegu (przymierzyć ile, tak aby brzeg papieru  mierzonego z luzem, mieścił się pod roladę), i założyć papier pod spód strucli. Drugą częścią papieru zrobić tak samo, tzn. nad struclą papier i  podkładając końcówkę pod strucle.  Ja manewruję jedynie tym papierem a strucla sobie cały czas spokojnie leży w tej jednej pozycji. Papier ma być na tyle luźno, aby pomiędzy struclę a papier można było włożyć dłoń. Końcówki papieru mają pozostać luźne, nie zawijamy, bo strucla rośnie również lekko na długość. 

Tak samo przygotować dwie pozostałe strucle. Wszystkie ułożyć na blaszce, na której będą się piekły. Przykryć ręcznikiem i odstawić do wyrastania. W zależności od temperatury pomieszczenia, rosną w różnym czasie. Moje rosły ok. 40-50 minut, ale w kuchni dosyć zimno mam.

Kiedy strucle wyrastają, należy nagrzać piekarnik do 175-180 stopni (góra dół) i piec ok. 50-60 minut. Po ok. 45 minutach można sprawdzić jak strucle są zrumienione i jednocześnie obrócić blachę (wszystko zależy od piekarnika) i dopiec jeszcze. 

Po upieczeniu wyjąć strucle z piekarnika (razem a blachą na której były pieczone) i odstawić na kratkę. Teraz można bardzo delikatnie  rozciąć papier na wierzchu każdej strucli. Po kilku minutach, delikatnie przenieść same strucle ale jeszcze na papierze, na kratkę . Ja na wierzch strucli zrobiłam lukier z koniakiem. Wzięłam ok. 1,5 szklanki cukru pudru i wlewałam koniak, całość mieszając. Dosyć gęsty powinien być. Polewać po ciepłych struclach. 






sobota, 20 listopada 2021

Zakręcony makowiec

 Zwykłe drożdżowe ciasta i masa makowa. To zawsze smakuje. Zupełnie inny smak niż strucla makowa. Tu ciasto jest bardzo puszyste, delikatne. Masa makowa oczywiście własnoręcznie przygotowana. Trochę za luźne ciasto zrobiłam do tej ilości masy makowej. Miałam jej za dużo ewidentnie. W przepisie podam dokładnie co i jak zrobiłam. Ilość masy makowej można spokojnie zredukować. 







Składniki:

Ciasto:

* 400 g mąki tortowej + 2 łyżki do zaczynu
* 100 g mąki krupczatki
* 250 ml ciepłego mleka
* 100 g roztopionego masła
* 30 g drożdży 
* 1 jajko i 3 żółtka (jajka miałam małe)
* cukier ok. 1/2 szklanki (można dać więcej)
* ekstrakt waniliowy

Masa makowa:

* 200 g maku mielonego (zwykłego, suchego maku ale zmielonego wcześniej)
* 250 ml mleka
* cukier - 3-4 łyżki - zależy jak słodką masę lubimy
* 2-3 łyżki miodu
* 50 g masła
* 2 całe jajka
* bakalie

Sposób przygotowania:

Najlepiej zacząć od przygotowania masy makowej, która powinna dobrze wystygnąć zanim zaczniemy zawijać ciasto. Do rondla wlać mleko, dodać cukier i zagotować do gotującego się mleka wsypać suchy zmielony mak. Dokładnie wymieszać i gotować na małym ogniu aż mak wchłonie całe mleko. Teraz można już zdjąć z ognia i można dodać masło, miód i bakalie. Mieszać aż masło roztopi się i połączy z masą makową. Odstawić do wystudzenia. Jajka ubić i wlać do wystudzonej masy makowej. Wymieszać. I już jest gotowa masa.

Ciasto drożdżowe: 

Z połowy ilości mleka, drożdży, odrobiny cukru i 2 łyżek mąki zrobić zaczyn. Odstawić do wyrastania. W tym czasie mąki wsypać do miski, dodać szczyptę soli i przemieszać. Żółtka, jajko i cukier dobrze ubić razem . Wlać do maki, wlać pozostałe mleko i wyrośnięty zaczyn. Dodać ekstrakt. Zacząć wyrabianie. Kiedy ciasto będzie już doskonale połączone i jednolite, nie przerywając wyrabiania wlewać na raty roztopione masło. Wyrabiać dotąd aż całe masło zostanie wchłonięte przez ciasto.  Miskę z ciastem przykryć i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość. Wyrośnięte wyjąć na blat posypany mąką i lekko wyrobić. Rozwałkować na duży prostokąt. Na wierzch rozsmarować równą warstwą masę makową. Pociąć na pasy o szerokości ok. 7 cm. Tortownicę o średnicy ok. 28 - 30 cm (lepsza większa ale nie mam) posmarować masłem, smalcem. Ja na dno tortownicy ułożyłam papier do pieczenia. Pasy ciasta zawijać niczym ślimaka. Pierwszy zawinięty pas ułożyć na środku tortownicy a kolejne zawijać wokół niego. Założyć rant tortownicy, całość przykryć i odstawić do wyrastania. W tym czasie nagrzać piekarnik do 170 - 180 stopni (grzanie góra-dół) . Kiedy ciasto wyrośnie , posmarować białkiem, mlekiem czy jajkiem. Wstawić do piekarnika i piec ok. 50 minut. Upieczone wyjąć od razu z piekarnika i odstawić na kratkę do wystudzenia. 

Ciasto można dowolnie uformować, nie koniecznie w ślimaka. 


środa, 23 grudnia 2020

Seromakowiec

 Jak trudno sie zdecydować czy upiec sernik czy makowiec, to najlepiej upiec takie dwa w jednym. Czyli seromakowiec. Do tej pory nie piekłam, choć to bardzo popularny wypiek. 





Składniki:


Ciasto: 

upiekłam kruche ciasto wg przepisu poniższego. Ale każdy może upiec wg swojej receptury

* 300 g mąki

* 150 g masła - bardzo zimne

* 4 żółtka (białka zostawić na później)

* 3-4 łyżki cukru pudru

* szczypta soli

* odrobina proszku do pieczenia


Ja po prostu wrzuciłam wszystkie składniki do malaksera i posiekałam na konsystencję kaszki. Ciasta już nie zlepiałam ani nie gniotłam. Całość wsypałam na dno formy 24 x 36 cm i ubiłam dnem szklanki. Podpiekłam przez 15 minut w 180 stopniach . Po upieczeniu dokładnie wystudziłam


Masa makowa:

* 500 g zmielonego suchego maku

* 450-500 ml mleka

* pół szklanki cukru

* 100 g masła 

* 3 łyżki miodu (dałam miód wrzosowy)

* bakalie jakie kto lubi

* 2 żółtka (białka dołożyć do pozostawionych od ciasta)

*1/2  piany z białek (opis przy składnikach masy serowej)

Do rondla wlałam mleko, dodałam cukier i masło. Mleko zagotowałam i na gotujące się wsypałam mak. Teraz należy cały czas mieszać dokładnie, żeby mak nie przywarł. Gotowałam na małym ogniu aż całe mleko zostało wchłonięte przez mak. Zdjęłam mak z ognia, chwilę przestudziłam  a następnie dodałam bakalie i miód. Po całkowitym wystudzeniu dodałam żółtka i dokładnie wymieszałam. Następnie dodałam pianę i delikatnie wmieszałam ją w masę makową. Pianę dodałam gdy już miałam przygotowaną masę serową)

Masę makową wyłożyłam na podpieczony spód. Na masę makową wylałam masę serową"


Masa serowa:

wszystkie składniki miały temperaturę pokojową

* 1 kg twarogu sernikowego (miałam taki z wiadereczka o zawartości 18% tłuszczu, gęsty i zwarty)

* 250 g mascarpone

* 200 g śmietanki kremówki

* 80 g bardzo miękkiego masła

* 1 szklanka cukru pudru

* 1 opakowanie budyniu waniliowego (używam budyń z dodatkiem ziaren wanilii)

* 6 całych jajek

* piana (piane ubiłam z pozostałych 6 białek i do ubijania dodałam pół szklanki cukru) - połowa do masy serowej a połowa do masy makowej

Do dużej miski włożyłam masło i utarłam. Następnie dodałam na raz wszystkie pozostałe składniki poza pianą. Zmiksowałam aż masa serowa stała się gładka. Wtedy dodałam połowę piany i delikatnie wmieszałam w masę serową. Wylałam na masę makową.

Ciasto wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i po 5 minutach zmniejszyłam temperaturę do 160 stopni. W tej temperaturze piekłam 1h 20 minut. Forma z ciastem stała na dolnej szynie piekarnika z grzaniem ustawionym góra-dół. 

Po upieczeniu, minimalnie uchyliłam drzwiczki piekarnika i zostawiłam ciasto na ok. 3 godziny (nie było to zamierzone, tylko po prostu musiałam wyjechać z domu). Po tym czasie wyjęłam z piekarnika i zostawiłam w chłodnym miejscu do całkowitego wystudzenia. 





I to jest na ten moment jedyne ciasto na te święta. Ale w tym roku przemogłam się i ubrałam chociaż choinkę 



Bardzo skromna, ubrana głównie w pierniczki, suszone pomarańcze i kilka drewnianych figurek. 

Życzę Wam szczęśliwych, kojących, przeżytych w zgodzie ze światem i z sobą samym, pełnych życia i miłości świąt Bożego Narodzenia .


sobota, 8 lutego 2020

Makowiec z sernikiem

A takie nietypowe trochę. Niby większość zna seromakowce, ale to ciasto jest jednak inne. I ma kokosową wkładkę do tego. Aromatyzowane amaretto i esencją migdałową.










Składniki:

Ciasto makowe:

* 350 g maku mielonego, suchego
* ok. 400 - 450 ml mleka
* 250 g cukru drobnego
* 7 dużych jajek (lub 8 jajek "L") rozdzielonych na białka i żółtka
* 5 łyżek kaszy manny
* 3- 4 łyżki bułki tartej
* 1 łyżeczka proszku do wypieków
* 1/2 łyżeczki sody
* esencja/ekstrakt z migdałów
* ok. 100 - 150 ml amaretto do nasączenia

Mleko zagotować i wsypać do niego mak. Mieszając doprowadzić do zagotowania i chwilę gotować aż mleko się wchłonie. Dobrze wystudzić.  Żółtka ubić na puch razem z cukrem. Cukier musi cały się rozpuścić. Mannę i bułkę tartą wymieszać z proszkiem i sodą. Dodać do ubitych żółtek i wymieszać. Następnie dodawać wystudzony mak i na wolnych obrotach miksera mieszać. Na koniec ubić sztywną pianę z białek i bardzo delikatnie wymieszać z masą makową. Formę 24 x 36 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 175 - 180 stopni. Do formy wlać ciasto makowe i wstawić do piekarnika. Piec ok. 30 - 40 minut. Wyjąć i wystudzić a następnie przeciąć na dwa blaty. Każdy z blatów nasączyć amaretto tuż przed składaniem ciasta.

Ciasto kokosowe:

* 6 białek
* 3/4 szklanki cukru drobnego.
* 150 g wiórek kokosowych

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Nie przerywając ubijania, dodawać po łyżce cukru. Kolejną łyżkę należy dodać kiedy poprzedni cukier się rozpuści. Teraz dodać wiórki kokosowe i delikatnie wymieszać szpatułką. Wylać na dno formy 24 x 36 cm, wyłożonej papierem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 - 175 stopni na ok. 20 minut. Wyjąc i wystudzić.

Masa serowa:

* 1 kg twarogu sernikowego , takiego z kubełka
* 3/4 szklanki cukru
* 6 żółtek
* 1/3 szklanki mleka
*  1 opakowanie budyniu (śmietankowy)
* 3 łyżki maizeny (skrobia kukurydziana, którą można zamienić skrobią ziemniaczaną)
* 200 g masła

Wszystkie składniki oprócz masła włożyć do dużej miski i wymieszać dokładnie. Masło dać do sporego rondla i na małym ogniu roztopić. Dodać do masła masę serową, odrobinę zwiększyć ogień. Masę serową należy non stop mieszać bo inaczej może przywrzeć do dnia. Mieszając doprowadzić do zagotowania a następnie gotować ok. 3-5 minut.
 Na dnie formy ułożyć jeden blat makowca i nasączyć . Wylać połowę gorącej masy serowej. Na masie ułożyć ciasto kokosowe. Na ciasto wylać resztę gorącej masy serowej i na masie ułożyć drugi blat makowy, też nasączony.
Całość odstawić do zupełnego wystudzenia. Po wystudzeniu polać wierzch ciasta ganache, tj. ok. 100 g gorzkiej czekolady rozpuścić w 100 g kremówki. Wstawić do lodówki



poniedziałek, 23 grudnia 2019

Strucla z makiem

W tym roku rodzina stwierdziła, że chcą struclę makową na święta. No i tak na raty robiona ale jest. Na razie stygnie sobie i dopiero rano ją ukroję. Ale zapowiada się nieźle. Ma odrobinę szwanku na urodzie, ale to raczej w niczym nie przeszkadza.
Fotka bardzo marnej jakości, bo światło w kuchni też byle jakie





Składniki:

Ciasto:

* 500 g mąki
* 150 - 160 g masła
* 2 całe jajka
* 3 żółtka (białka pozostawiamy bo będą potrzebne)
* cukier puder kilka łyżek (dałam chyba ok. 5 łyżek)
* ok. 80 ml śmietanki kremówki
* 50 g drożdży

Masa makowa:

* 400 g maku mielonego suchego
* 500 ml mleka
* 100 g masła
* 4 łyżki miodu
* cukier (ok. pół szklanki)
* bakalie (dałam posiekane migdały, rodzynki wcześniej namoczone, suszone śliwki, suszone morele, skórkę pomarańczową)
* 1 żółtko (białko zostawiamy do posmarowania ciasta)
* 3 białka (te pozostałe od ciasta) 
* aromat (można dać trochę np. amaretto czy naturalny ekstrakt migdałowy)

Sposób przygotowania:

Całą pracę nad struclami należy zacząć od przygotowania masy makowej. Ja zrobiłam ją dzień wcześniej. 
Zagotować mleko razem z cukrem i masłem. Dodać cały mak i mieszając , gotować na małym ogniu aż mak wypije całe mleko. Zdjąć z ognia, lekko przestudzić a następnie dodać miód i bakalie. Dokładnie wymieszać. Przełożyć masę do miski i pozwolić jej dobrze wystygnąć. Miskę przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki. Masę makową będziemy wykańczać tuż przed zwijaniem strucli. Odpowiednio wcześniej wyjąć ją z lodówki aby się ogrzała do temperatury pokojowej. Dodać żółtko i wymieszać. Z białek ubić pianę sztywną i delikatnie wymieszać z masą makową. Podzielić na dwie równe części i rozkładać na przygotowanym cieście.

Ja całe ciasto przygotowałam przy pomocy malaksera i wtedy trwa to dosłownie 3 minuty.
Do misy malaksera wsypać mąkę i dodać cukier puder, krótko pokręcić aby tylko napowietrzyć. Masło pokroić na mniejsze kawałki (nie musi być bardzo zimne, ale powinno być jednak chłodne) i dorzucić do misy. Drożdże wymieszać w kremówce do momentu aż się rozpuszczą. Wlać do mąki. Dodać również żółtka i jajka. Zamknąć misę malaksera i włączyć. Po krótkiej chwili mamy już gotowe ciasto. (
Jeżeli ktoś nie ma malaksera, wszystko te czynności można zrobić ręcznie. Mąkę z pudrem posiekać z masłem a następnie dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto.)
Wyjąć ciasto z malaksera na blat oprószony mąką i krótko zagnieść a następnie podzielić na dwie równe części. Następnie każdą z części ciasto rozwałkować na duży prostokąt (u mnie to było. ok. 42-42 cm x 30-31 cm). Ciasto posmarować tym pozostawionym białkiem i rozłożyć masę makową. Rozprowadzić ją tak aby była ok. 2 cm od obu długich boków i jednego krótkiego a ok. 4 cm od drugiego krótkiego boku ciasta. Najpierw delikatnie założyć na masę makową te pozostawione długie boki a następnie zacząć rolować od krótkiego boku z małym odstępem do boku z większym odstępem masy od brzegu. Należy zwrócić uwagę aby aby brzegi ciasta nie rozwinęły się w czasie rolowania. Ciasto ułożyć na dużym kawałku papieru, sklejeniem do spodu. Zawijać w papier dwa razy, zwracając przy tym uwagę aby spód ciasta (to sklejenie) i końce papieru były pod spodem, a papier powinien mieć luz nad ciastem ok. 1 cm. U mnie pomiędzy struclę a papier wchodzi dłoń na płasko. 
Bardzo ostrożnie przełożyć strucle na blachę do pieczenia (można też przełożyć do długich keksówek, ale tak aby strucle miały jeszcze miejsce do wyrastania na boki.). I teraz ciasto powinno sobie wyrosnąć aby wypełnić cały papier w który jest zawinięty. Ja wstawiłam blachę ze struclami do piekarnika nagrzanego do 40-50 stopni . Jak zobaczyłam, że już ładnie wyrosło, to podkręciłam temperaturę do 175 stopni i piekłam jeszcze ok. 40 - 45 minut. Przez papier wyraźnie widać, jak strucla się zarumieniła. Mój piekarnik zrobił mi psikusa, bo strucla która była w głębi trochę za mocno się przyrumieniła. 
Wyjąc blachę ze struclami z piekarnika i odstawić na bok. Po kilku minutach przeciąć papier na górze strucli i zostawić do zupełnego wystudzenia lub jeżeli mamy wprawę, spróbować przenieść je takie ciepłe, razem z papierem, na deseczkę. Jeszcze lekko ciepłe strucle polewamy lukrem jeżeli ktoś lubi. Można polać czekoladą lub jedynie oprószyć cukrem pudrem.
Należy bardzo uważać przy przenoszeniu ciepłych strucli bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że nam się połamią. Ja do przenoszenia użyłam cienkiej ale sztywnej deseczki, którą lekko delikatnie podkładałam  pod jedną struclę i za pomocą tej deseczki przenosiłam na deskę, na której całkowicie sobie wystygły. Dzięki temu, że nie wyjmowałam papieru spod spodu, łatwiej było manewrować gorącymi struclami.






sobota, 30 listopada 2019

Makowiec śmietanowy

tak mniej więcej nazywa się to ciasto. Widziałam je na niemieckich stronach pod nazwą Shmand Mohnkuchen. Ja oczywiście zrobiłam w swoich proporcjach niż te które widziałam. Dostosowałam po prostu do siebie. I wyszedł genialny w smaku makowiec, przy którym jest bardzo niewiele pracy. Robiłam go w tortownicy 28 cm i to był błąd, bo ciasto wyłaziło mi z niej. Tę samą proporcję proponuję w dużej formie zrobić. Takie 24 x 36 cm. Będzie niższe zdecydowanie, ale to tylko lepiej dla niego będzie. O wiele lepiej będzie się kroić. 








Składniki:

Ciasto:

To zwykłe półkruche ciasto, więc każdy może zrobić wg swojego przepisu. Ja dałam takie składniki:
 * 300 g mąki
* 100 g masła
* 1 jajko + 1 żółtko
* 1 płaska łyżeczka proszku do wypieków
* 1 łyżka śmietany
* 4 łyżki cukru pudru

Ja wsadziłam wszystkie składniki do malaksera i po minucie miałam już piękne, miękkie ciasto, które rozwałkowałam w tortownicy o średnicy 28 cm, formując delikatnie brzeg. Ciasto z tej ilości spokojnie starczy na wylepienie formy 24 x 36 cm . Wtedy będziemy mieć niższe ciasto ale zdecydowanie będzie się lepiej kroić.
Ciasto podpiec ok. 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Wyjąć i wystudzić. Przed pieczeniem dobrze jest ciasto ponakłuwać widelcem. 


Masa makowa:

* 1 litr mleka
* 3 opakowania budyniu waniliowego (każde na pół litra mleka)
* 1 jajko
* 300 g maku mielonego suchego
* 150 g masła
* 250 g śmietany tłustej 30%  (kwaśnej śmietany, gęstej a nie kremówki) Może być ciut mniej tłusta, ale nie może mieć  mniej jak 24% tłuszczu.  
Taką śmietanę można sobie samemu przygotować. Wystarczy kliknąć w ten link: KLIK
* filiżanka cukru ) można da więcej trochę

W ok. szklance mleka wymieszać budynie i jajko. Dokładnie, żeby nie było grudek. Resztę mleka zgotować. Na gotujące się mleko wlewać pomału wymieszane w mleku budynie. Doprowadzić do zagotowania, przez cały czas mieszając. Zdjąć z ognie gęsty i jednolity budyń. Do takiego gorącego wsypywać stopniowo mak i mieszać bardzo dokładnie. Kiedy masa trochę przestygnie (trochę jedynie, tak z 5-10 minut) dodać pokrojone na mniejsze kawałki masło. Mieszać aż całe masło roztopi się i połączy z masą makową. Teraz można dodać śmietanę. Wymieszać dokładnie i wylać na podpieczone i wystudzone ciasto. Wyrównać.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec ok. 40 minut. Po ty czasie należy przygotować: 

Masa śmietanowa:

* 400 g śmietany gęstej, kwaśnej i tłustej. Najlepiej 30%  śmietana. Może być 24%, ale nie mniej.
* 4 żółtka
* 4 białka
* 100 g cukru (dałam cukier puder)

Śmietanę wymieszać z żółtkami i cukrem, tak aby cukier cały się rozpuścił a masa była jednolita i napowietrzona. Białka ubić na sztywno. Dodać do masy śmietanowo-żółtkowej i bardzo delikatnie wymieszać. Wyjąć ciasto z piekarnika, temperaturę zmniejszyć do 160 stopni. Na wierzch wylać masę śmietanową. Całość zapiekać jeszcze ok. 20 minut.  Po tym czasie piekarnik wyłączyć i zostawić w nim ciasto na ok. pół godziny. Następnie lekko uchylić piekarnik i wystudzić całkowicie.