Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 lutego 2018

Zapiekanka z makaronu

Wieki nie robiłam żadnych zapiekanek, a tych makaronowych szczególnie dawno. Tak mnie jakoś naleciało na zapiekankę. Wszędzie widzę gyros a mnie się chciało coś innego. I tak sobie kombinowałam. Z tego co było. A były pieczarki bo sporo ich kupiłam na zupę-krem, i był cudny, wielki por, którego przerabiałam na sałatkę. W zamrażalniku pierwszy z brzegu był filet z kurczaka. Dokupiłam jedynie makaron kokardki, bo cheddar też był w lodówce. No i powiem, że bardzo smaczne danie wyszło.




Zrobiłam porcję na dwie baaaaaardzo głodne osoby  Makaron (ja wzięłam kokardki) ugotować al dente (tak ze 250 g tego makaronu) i przy odcedzaniu przelać zimną wodą. Jedną słuszną połowę fileta z kurczaka pokroić w drobną kostkę o zamarynować w ulubionych przyprawach. 300 g pieczarek pokroić w plastry i podsmażyć na łyżce masła aż się zrumienią. Przełożyć do miski. Średniej wielkości pora przeciąć na pół i pokroić w półplasterki o grubości ok. 0,5 cm. Wrzucić na patelnię z połową łyżki masła i poddusić aż zmięknie. Wrzucić do miski z pieczarkami. Teraz czas na podsmażenie fileta. Tu smażyłam już na łyżce oleju. Usmażone kawałki do michy. Dowalić też ten makaron i wymieszać dokładnie. W rondelku rozpuścić łyżkę masła i dodać łyżkę mąki. Wymieszać razem a następnie stopniowo dolewać mleko (ja dałam część mleka a część bulionu, który mi został od zupy). Wszystkiego tak niepełna szklanka. Przy dolewaniu mieszamy żeby kluchy się nie zrobiły. Na koniec do sosu beszamelowego dodać ok. 100 g sera cheddar (pewnie można inny ale ten cudownie się rozpuszcza) i wymieszać aż ser się rozpuści. Dosolić, dopieprzyć i zetrzeć trochę gałki. Wlać do michy i wymerdać dokładnie. Naczynie do zapiekania wysmarować masłem i dać wszystko z michy. Przykryć i wstawić do piekarnika na ok. 40 minut. Piekarnik na 180 stopni. Pod koniec zapiekania zdjąć pokrywkę i wierzch posypać garścią cheddara albo parmezanu jeszcze lepiej. Poczekać aż ser się rozpuści i lekko zarumieni. 

Oczywiście wszystkie składniki podsmażane pod koniec solimy, pieprzymy ale tak z umiarem, bo sos też doprawiamy.


sobota, 11 czerwca 2016

Cannelloni za szpinakiem

Jest z nimi trochę zabawy, ale zapewniam że warto




Składniki:

* 14 – 16 rurek cannelloni
* 250 g sera ricotta
* Opakowanie szpinaku ze śmietaną (kupuję w Lidlu)
* 1 puszka pomidorów krojonych (używam pomidorów Cirio)
* Czosnek (ilość wg uznania)
* Pieprz
* Sól
* Gałka muszkatołowa
* 1 łyżka (z czubkiem) mąki (do sosu beszamelowego)
* 1 łyżka masła (do sosu)
* Ok. ½ litra mleka (do sosu)
100-150 g sera typu parmezan lub po prostu żółtego – utarty
Ewentualnie zioła typu oregano

Wykonanie:

Szpinak włożyć do rondla i chwilę odparować nadmiar wody. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Zdjąć rondel z ognia i chwilę przestudzić. Do przestudzonego szpinaku włożyć ser ricotta i razem wymieszać.
Pomidory z puszki wrzucić do rondelka i podgrzać, odparowując nadmiar soku. Gorące zmiksować na sos. Doprawić solą, pieprzem i oregano
Sos pomidorowy wylać na dno naczynia, w którym będziemy zapiekać cannelloni.
Rurki cannelloni nadziewamy masą ze szpinaku i sera (robię to malutką łyżeczką do kawy, napełniając rurkę najpierw z jednej strony, potem odwracam i napełniam z odwrotnej strony) i układamy na sosie pomidorowym, niezbyt ściśle.
Masło wkładamy do rondelka i rozpuszczamy. Wsypujemy mąkę i energicznie mieszając, łączymy razem. Dolewamy stopniowo mleko, wciąż energicznie mieszając aby nie powstały grudki. Trzymamy na małym ogniu, wciąż mieszając bo może nam się przywrzeć od spodu, i doprawiamy solą, pieprzem i gałką.
Sosem beszamelowym polewamy rurki i posypujemy częścią utartego sera. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 45 minut, posypując resztą sera na ok., 10 minut do końca pieczenia.
Po wyjęciu z piekarnika odstawić na kilka minut do stężenia a następnie można już podawać.