Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 września 2021

Tarta z kurkami

 Chodziła za mną od pewnego czasu. I wreszcie upiekłam. Niesamowicie smaczna. Na razie fotki a przepis wieczorem





Swoją tartę zrobiłam w formie o średnicy 25 cm. Ta porcja ciasta jednak jest odrobinę za mała na moją formę. Proponuję formę o średnicy 23-24 cm lub po prostu zwiększyć porcję ciasta bo jest bardzo cieniuteńkie i dać ewentualnie trochę więcej nadzienia . Choć jak dla mnie to nadzienia było wystarczająco. 
Poddano w wątpliwość czy moja tarta to nie jest czasami quiche.  Tak, jest. Tylko że  quiche jest po prostu odmianą tarty i zostanę  przy tej nazwie. 


Składniki:

Ciasto:

* 200 g mąki pszennej
* 100 g zimnego masła
* 1 jajko średniej wielkości
* szczypta soli
* ewentualnie 1-2 łyżki bardzo zimnej wody

Nadzienie:

* 200 - 250 g kurek oczyszczonych 
* 1 cebula
* 1-2 łyżki masła
* sól, pieprz

Kurki usmażyłam wcześniej. Na patelnie dałam masło i pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę. Chwilę podsmażyłam, tak żeby cebula zmiękła. Dodałam pokrojone jeżeli sa większe, w całości jeżeli malutkie, kurki. Podsmażyłam razem z przyprawami, aż odparował nadmiar soku. 

* 3 jajka - średniej wielkości
* 4 łyżki śmietany 18% - ale odmierzane ze sporą górką
* 2 łyżki sera grana padano - utarty
* 100 g sera podpuszczkowego z niebieską pleśnią - pokroić na drobną kostkę (może być mniej sera)
* sól, pieprz , tymianek świeży - kilka gałązek (same listki zawsze daję a nie całe gałązki)

Zaczęłam od przygotowania ciasta. Do miski wsypałam mąkę, dodałam sól i starłam na tarce jarzynowej bardzo zimne masło. W trakcie ucierania co chwilę przemieszałam mąkę z masłem. Jajko najpierw solidnie wymieszałam w filiżance i wtedy dodałam do miski. Teraz szybko zagniotłam ciasto. Gdyby nie chciało się zlepić, wtedy dodaję bardzo zimnej wody. Ciasto zawijam w folię i idzie do lodówki. Moje spało w lodówce, bo przygotowałam sobie wieczorem. 
Schłodzone ciasto wyjęłam z lodówki i rozwałkowałam na papierze do pieczenia w formie koła o średnicy o 2cm większej niż średnica formy. Ciasto przeniosłam do formy za pomocą papieru, na którym wałkowałam.  Zdjęłam papier i dokładnie okleiłam ciastem zagięcie i boki formy, ściągając nadmiar ciasta nożem.  Formę z ciastem wstawiłam do lodówki na ok. pół godziny. W tym czasie nagrzałam piekarnik do 180 stopni. Formę wyjęłam z lodówki, na wierzchu ułożyłam papier do pieczenia i na papier obciążyłam ( ja używam do obciążania groszówek, których całą miseczkę uzbierałam, pozbywając się ich z portfela) . Można użyć fasoli czy specjalnych kulek ceramicznych . Tak obciążoną formę wstawiłam do piekarnika i podpiekałam ok. 15 minut. Zdjęłam papier z groszówkami i odczekałam żeby ciasto trochę przestygło. W tym czasie do miski wbiłam jajka i dodałam śmietanę. Bardzo dokładnie roztrzepałam trzepaczką. Teraz dodałam utarty grana padano, doprawiłam solą i pieprzem i dodałam tymianek. Jeszcze raz wszystko wymieszałam. Kurki rozłożyłam na cieście a na nie wylałam masę jajeczno śmietanową.  Na wierzch posypałam pokrojony ser z pleśnią. Wstawiłam do piekarnika - wciąż 180 stopni nagrzany i piekłam ok. 20 minut. Kontrolowałam czy masa jajeczna jest już ścięta. I teraz tylko wyjąć i jeść












sobota, 19 września 2020

Zupa kurkowa

 Kurkowa, bo innych grzybów nie mam. Taką zupę gotowała nam mama i do gara trafiały oprócz kurek, różne bedłki, które przynosił tata z lasu. Najprostsza a w głowie smak pozostał. 




Ja przy gotowaniu zup nie trzymam się jakichś sztywnych proporcji. Wszystko jest na oko i na smak.

Dzisiaj gotowałam zupę, która wystarczy dla 3 osób a dla mnie na 2 dni, z dokładką. 

Miałam:

* 200 g kurek (wyjęte z czeluści zamrażarki)
* 1 łyżka klarowanego masła
* 1 nieduża cebulka

Drobniutko pokrojoną cebulkę podsmażyć na maśle do zeszklenia i dodać do niej rozmrożone kurki. Smażyć razem ok. 5-10 minut.

* Woda ok. 1,5 litra (ja miałam dodatkowo słoiczek bulionu mięsnego, który dodałam do wody i razem zagotowałam)
* 1 nieduża marchewka
* 1 mała pietruszka
* kawałeczek mały pora
* 1 większy ziemniak (2-3 mniejsze)
* 1 łyżeczka suszonych i zmielonych grzybów (nie musi być)
* siekana natka pietruszki

Zagotować wodę z bulionem i dodać pokroje lub starte na tarce warzywa. Podgotować aż warzywa będą prawie miękkie.  Teraz należy dodać pokrojone ziemniaki i gotować razem. Kiedy ziemniaki będą na pół miękkie, należy dodać podsmażone kurki. Teraz możemy zacząć  doprawiać. Sól, pieprz, te mielone grzyby. Ewentualnie jeszcze jakieś przyprawy które lubimy. Na sam koniec dosypuję  garść posiekanej natki i wyłączam gaz. 
Dodatkowo można dodać siekanej natki, prosto do talerza. 
Pamiętam, jak dawnej, od czasu do czasu dodawałam kleks śmietany na talerz. Ale jednak zdecydowanie wolę taką złotą kurkową








sobota, 1 sierpnia 2020

Zupa krem z kurek

Sezon na kurki. Ja najbardziej lubię je w tej zupie lub w takiej czystej zwykłej kurkowej.  Dzisiaj postawiłam na zupę kremową.  Własnie wciągnęłam pełną miseczkę


 Na fotce nie wyszedł ten prawdziwy kolor bo zupa jest w rzeczywistości trochę bardziej intensywna w kolorze. Ale i tak najważniejsze, że jest pyszna.


* wywar mięsno-warzywny (ja robię na żeberkach wieprzowych)  ok. 1 - 1,5 litra
* 250 g kurek - obrane, wyczyszczone
* 1 troszkę większy ziemniak
* mała marchewka (pół średniej)
* mała cebulka (cukrową dałam)
* łyżka masła klarowanego

 Do wywaru dodać pokrojoną na mniejsze kawałki marchewkę i pogotować ok. 15 minut. W tym czasie na patelni rozgrzać masło klarowane i podsmażyc na nim drobniutko pokrojoną cebulkę. Kiedy cebulka jest już zeszklona, należy dodać kurki. Mieszając od czasu do czasu, podsmażyc kurki. Puszczą one sok i powinno go trochę odparować w trakcie smażenia. Teraz do wywaru z marchewką, należy dodać drobno pokrojone ziemniaki. Kiedy zupa z ziemniakami zacznie się gotować (tak ze trzy minuty, należy dodać kurki. Gotujemy aż ziemniaki będą prawie się rozpadać. Zdjąć garnek z ognia i całość dokładnie zblendować, na gładką zupę. Postawić jeszcze na ogniu i doprawić solą i pieprzem. Można dolać odrobinę śmietanki kremówki (ja dodałam do całości ok. 1-2 łyżek śmietanki). Zagotować i zestawić z ognia.
Dla mnie najlepsza z groszkiem ptysiowym, kupowanym w pobliskiej piekarni. 
Na talerzu posypać siekaną natką pietruszki

Ta porcja jest na 3 osoby. Dla mnie jednej na dwa dni, z solidną dokładką 

edit

bez mięsnego wywaru zrobiłam. Do warzyw dodałam kawałek selera. Jak dla mnie, ten mały kawałek jest jednak zbyt wyczuwalny w zupie. Seler ma mocny smak i aromat, więc należy uważać z jego ilością




poniedziałek, 4 lipca 2016

Schab w sosie śmietanowo - kurkowym

Od kilku miesięcy nie mam pracy i staram się piec czy gotować z tego co w zamrażarce, czy w szafkach. Oczywiście, mięso muszę kupować, ale pozostałe składniki staram się wyciągać z zapasów. W sobotę przypomniałam sobie o zamrożonych kurkach. A w sklepie był schab w promocji. I zamiast typowych schabowych, zrobiłam schabowe w sosie. Smakowało bardzo. Porcja duża, bo obiad na 2-3 dni u nas. W niedzielę były ziemniaki, dzisiaj ryż a jutro zapewne makaron.





Schab w sosie śmietanowo – kurkowym

Składniki:

10 kotletów schabowych , cienko ukrojonych
400 g kurek (miałam kurki zamrożone)
500 ml śmietanki kremówki
1 średniej wielkości cebula
Sól, pieprz, tymianek (użyłam suszonego)
Olej lub smalec do obsmażenia mięsa
2 łyżki masła klarowanego do obsmażenia kurek
Mąka do oprószenia mięsa plus ewentualnie do zagęszczenia sosu.

Sposób przygotowania:

Kotlety delikatnie rozbić, tylko tyle aby zmiękczyć włókna. Lekko posolić i odstawić do lodówki na ok. godzinę.
Na patelni rozgrzać tłuszcz, kotlety oprószyć mąką i układać na gorącym tłuszczu. Smażyć do zrumienienia a następnie przekładać do rondla, w którym będzie całe danie. Podlać trochę wrzącej wody, tyle aby sięgała do ostatniej warstwy mięsa. Przykryć i dusić ok. 1 godziny.  Wyjąć mięso, starając się zdjąć nadmiar zesmażonej mąki z kotletów (powinna sama zejść ale nie zawsze się to uda), która powinna zostać w rondlu. Całość sosu zmiksować na gładko. Włożyć ponownie mięso do rondla, do sosu. Dusić a w tym czasie rozgrzać masło na patelni i wrzucić pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Zeszklić a następnie dodać kurki (rozmrożone i odsączone). Dusić razem ok. 5 minut . Po tym czasie wlać ok. 150 ml śmietanki, posolić i dodać dwie szczypty tymianku.  Dusić ok. 5 minut a następnie zawartość patelni wlać do rondla z mięsem.  Delikatnie zamieszać. Gotować ok. 5-10 minut i wlać pozostałą śmietankę. Gdyby sos był za mało gęsty, to można w pozostałej śmietance rozmieszać 1-2 łyżeczki maki i wtedy wlać. Dosmaczyć solą i pieprzem.