Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 października 2025

Piernik na powidłach

 Chodził za mną jakiś piernik. Nie jestem miłośniczka pierników ale raz na ruski rok jakoś mnie nalatuje na piernik. Od lat znane jest ciasto z dodatkiem powideł. No to ja też postanowiłam oprzeć się na tych przepisach. Część z nich jest z miodem a część bez miodu. Dla mnie jeżeli to ma być piernik to i miód w nim obowiązkowo. Ciasto w sumie proste do zrobienia. Ja po upieczeniu i przestygnięciu (jeszcze było lekko ciepłe), przecięłam je na 4 części i posmarowałam powidłami węgierkowymi. No i jest naprawdę pyszne i nieskomplikowane ciasto.






Składniki i sposób przygotowania:

* 100 g masła

* 3 łyżki miodu (mój był taki półpłynny bo zaczął się krystalizować więc te łyżki z małą górką odmierzyłam)

* 3 łyżki powideł (miałam takie gładkie powidła i niezbyt gęste i też odmierzyłam z małą górką)

* 1 łyżka kakao naturalnego

* 2 łyżki przyprawy do piernika (tu używam jedynie przyprawy firmy Kotanyi)

Wszystkie składnik włożyć do małego rondelka i podgrzewać aż się połączą. Oczywiście należy je mieszać co jakiś czas, żeby nie przywarły. I pilnować żeby jedynie się połączyły w jednolitą masę ale nie zagotowały. Zdjąć z palnika rondelek i odstawić do przestudzenia. Do jeszcze lekko ciepłej masy wlać mleko z rozpuszczonym w nim cukrem:


* 250 ml mleka (zawsze daję mleko 3,2% tłuszczu)

* 150 g cukru (zwykły cukier używam)

dać razem do rondelka i mieszając podgrzewać aż cały cukier się rozpuści w mleku. Zdjąć z palnika i przestudzić a następnie połączyć z masą piernikową. Całość ma przestygnąć do temperatury prawie pokojowej. Może być leciuteńko ciepła.

Do dużej miski przesiać:


* 320 g mąki pszennej tortowej

* 2 łyżeczki sody.

Wlać do mąki  lekko ciepłą masę i dodać 


* 2 raczej duże jajka 

Teraz można użyć miksera lub trzepaczki rózgowej. Jeżeli chcecie użyć miksera ta należy ustawić najmniejsze obroty. Połączyć wszystkie składniki w misce. Nie ubijać długo a jedynie do połączenia się składników. Ja zawsze tak dla pewności, że wszystkie składniki połączyły się, biorę szpatułkę kuchenną i kilka razy przemieszam nią delikatnie, ale tak od samego spodu, jadąc po ściankach miski. 


Ciasto przelać do keksówki o długości 30 cm. i 11cm szerokości, wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto bardzo ładnie wyrasta. Keksówkę wstawić do  nagrzanego już piekarnika na 170 stopni, z grzaniem góra dół. Pieczemy ok. 45 minut ale przed wyjęciem koniecznie należy sprawdzić patyczkiem na środku ciasta. Moje po 40 minutach oblepiło cały patyczek, więc dołożyłam temperatury na 175 stopni i dodatkowe7 minut się piekło. Po tym czasie patyczek już był suchy i czysty. Leciuteńko należy teraz uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić ciasto na ok. 10 minut. Po tym czasie uchylić trochę więcej i kolejne 10 minut niech sobie stygnie. Teraz już można wyjąć z piekarnika i od razu z foremki. 

Ja swój piernik przekroiłam na 4 części i posmarowałam powidłami. Te miałam dość gęste więc nie spływały mi. Po złożeniu całości zrobiłam ganache ze 100 g czekolady deserowej i ok. 100 ml śmietanki kremówki i polałam po pierniku. 




niedziela, 8 grudnia 2024

Prosty piernik

 Skoro rolada znikła z prędkością światłą to musowo było coś kolejnego ukręcić. Padło na piernik. Przepis nie bardzo pamiętam skąd wzięłam, zapisany jedynie odręcznie na kartce. Zaryzykowałam i zrobiłam. No ja nie piernikowa a ten mi smakuje i to bardzo. 



Składniki:

* 120 g masła

* 3-4 łyżki miodu (ja dałam 4 łyżki)

* 3 łyżki kakao - raczej płaskie odmierzamy

* przyprawa do piernika - ile komu pasuje. Ja sama nie robię i używam jedynie  przyprawy Kotanyi


* 375 ml mleka

* 3 całe jajka


* 300 g mąki pszennej tortowej

* 150 g cukru

* 2 łyżeczki (płaskie) sody 

Dodatkowo: słoiczek powideł, polewa czekoladowa. Ja jak zawsze robię ganache czyli czekolada deserowa rozpuszczona w kąpieli wodnej w śmietance kremówce. 


Sposób przygotowania: 

Całość robiłam jedynie przy pomocy łyżki i rózgi. Mikser nie jest tu ani trochę potrzebny. 

Przygotować formę 18 x 28cm (mierzona wewnątrz i ma taki sam rozmiar góra i dołem). Ja mam formy non stick więc zawsze tylko dno wykładam papierem do pieczenia. Włączyć piekarnik z grzaniem góra - dół na 180 stopni.

Do miski metalowej lub szklanej włożyć masło, dodać miód, kakao i przyprawę. Miskę ustawić w kąpieli wodnej. Podgrzewać mieszając aż masło się roztopi a wszystkie składniki doskonale się połączą.  Zdjąć miskę z kąpieli, postawić na stole na ściereczce (miska jest mokra na spodzie i do tego gorąca), mieszając rózgą kuchenną dolewać powoli mleko. Kiedy mleko już jest wmieszane należy wbić jajka i dokładnie wymieszać.  W drugiej misce połączyć mąkę, cukier i sodę. Suche składniki wsypać do mokrych i wymieszać do momentu połączenia się składników. Całość przelać do przygotowanej formy i wstawić do już nagrzanego piekarnika. Piec 35 minut. Po tym czasie zmniejszyć grzanie do 140 stopni i piec jeszcze 10 minut. I UWAGA: po upieczeniu ciasto ma zostać w zamkniętym  piekarniku i tam sobie stygnąć razem z nim.  U mnie było w piekarniku coś ok. 3 godzin i było jeszcze leciutko ciepłe ale piekarnik już praktycznie zimny.  Moje wyrosło z górką i ja tę górkę lekko ścięłam (ścinki zjadłam 😄). Przecięłam na dwa blaty i pierwszy posmarowałam powidłami (ja swoje powidła podgrzałam), przykryłam drugim blatem. Na wierzch wylałam ganache. 




sobota, 9 grudnia 2023

Piernik huzarski

 Nie pytajcie mnie skąd ta nazwa bo nie mam pojęcia, ale pod tą nazwą znalazłam przepis forum kulinarnym Wielkie żarcie . Dość długo siedział przepisany w zeszycie aż się doczekał. Ja nie piernikowa, ale ten piernik wyjątkowo mi posmakował. Baaaaardzo dobry. 





Składniki:

Ciasto:

* 600 g maki pszennej tortowej

* 250 g miodu

* 150 g masła

* 150 g cukru

* 3 całe jajka (ja miałam duże jajka)

* 1 łyżeczka amoniaku

* 1 łyżeczka sody

* przyprawa do piernika (ja używam tylko i wyłącznie przyprawę firmy Kotanyi gdzie są same zmielone przyprawy bez zbędnych dodatków maki, kakao czy innych)


Krem:

* 5 żółtek

* 3 łyżki cukru (można dać i więcej)

* 1 łyżka maki ziemniaczanej (odmierzałam z górką i to sporą bo ja mam takie płaskie łyżki)

* 1 łyżka mąki pszennej - również odmierzane z górką

* 500 ml mleka

* 250 - 300 g masła (ja dałam 300 g masła) - temperatura pokojowa

Dodatkowo:

* słoiczek powideł węgierkowych - mam swoje powidła, dosyć gęste 

* ok. 200 ml nalewki lub czegoś innego do nasączenia  (miałam nalewkę więc jej użyłam i fantastycznie podbiła smak piernika a była to nalewka wiśniowa na rumie)

* polewa czekoladowa lub ganache (u mnie zawsze jest ganache)


Sposób przygotowania:

Dzień wcześniej należy przygotować ciasto, które jest przechowywane w lodówce przez 24 godziny.

Ciasto:

Masło z miodem i cukrem roztopić ale nie gotować. Cukier powinien się rozpuścić. Przestudzić. Do miski wsypać mąkę, sodę, amoniak i przyprawę do piernika. Do sporej miski przelać schłodzone masło z miodem. Stopniowo dodawać mąkę  i wbijać po jednym jajku. Miksować mikserem. Można spokojnie robić w robocie .  Dobrze wymieszane ciasto nakryć w misce folią spożywczą i wstawić do lodówki na 24 godziny. Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki i podzielić na 4 równe części. Każdą z części należy rozwałkować na wielkość 26 x 21 cm od razu na papierze do pieczenia. Ja rozwałkowałam na trochę większy rozmiar i docinałam blaty od razu po upieczeniu.  Ciasto delikatnie ponakłuwać . Piec każdy blat osobno w piekarniku nagrzanym do 175-180 stopni przez ok. 10 minut. Wyjąć i dobrze wystudzić. 

Krem: 

Żółtka, mąki, cukier dokładnie rozmieszać w połowie szklanki mleka. Pozostałe mleko zagotować. Na gotujące się mleko wlać pomału masę żółtkową i ciągle mieszając doprowadzić do zagotowania. Zdjąć z ognia, nakryć folią w kontakcie i całkowicie wystudzić.  Masło utrzeć do białości i wtedy dodawać po łyżce budyniu, ciągle ucierając. 

Składanie ciasta: Ułożyć w formie pierwszy blat piernika, ponakłuwać patyczkiem i posmarować nalewką czy innym ponczem (te 200 ml wystarczyło mi na 4 blaty). Odczekać aż się nalewka wchłonie i posmarować ciasto 1/3 ilości powideł. Na powidła wyłożyć 1/3 kremu. Nałożyć na krem kolejny blat, lekko docisnąć i powtórzyć nakładanie. Ostatni blat niczym nie smarować. Ciasto nakryć folią spożywczą i zostawić na blacie na ok. godzinę. Po tym czasie wstawić do lodówki. U mnie stało w lodówce całą noc. Rano zrobiłam ganache i wylałam na wierzch piernika . 




niedziela, 19 grudnia 2021

Krajanka piernikowa z marcepanem i powidłami

 Przepis Bajaderki już obrósł legendą. Wiele osób go piekło. Oprócz mnie. Bo ja nie piernikowa, bo za dużo ceregieli, bo ............................. Az nadszedł czas i na mnie. Najbardziej zachęciły mnie zdjęcia i opis MONIKI  @bakerlady_ifoto.  No i postanowiłam zmierzyć się z krajanką. Okazała się być o wiele łatwiejsza niż myślałam. Co prawda w kuchni armagedon się zrobił, ale faktycznie to bardzo łatwy przepis do zrobienia. Ja ze składników oryginalnie podanych przez Bajaderkę, zrobiłam ciasto po swojemu, choć zachowałam najważniejsze etapy przygotowania. Marcepan, zrobiłam  tak jak Monika zrobiła.





Składniki: 

Ciasto:

* 3 szklanki maki pszennej + ok. 0,5 szklanki (moja szklanka ma pojemność 250 ml)

* 1 łyżeczka sody

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* 1 opakowanie przyprawy do pierników (ma być przyprawa, gdzie w składzie są jedynie faktycznie przyprawy bez innych dodatków typu mąka, kakao) 

* 1/2 szklanki miodu (użyłam gryczanego)

* 1 szklanka cukru

* 125 g masła

* 1 całe jajko

Masa marcepanowa:

* 200 g mielonych migdałów

* 2 szklanki cukru pudru

* 1 całe jajko

* 1 żółtko

* 1/3 szklanki mąki pszennej

* sok z połowy cytryny

* ekstrakt migdałowy

Lukier:

* 1 szklanka cukru pudru

* 3-5 łyżek koniaku

Dodatkowo: Powidła śliwkowe - 1 słoiczek  (miałam własnej roboty powidła)


Sposób przygotowania: 

Przygotowanie należy rozpocząć od przygotowania masy marcepanowej. Najlepiej przygotować go wcześniej i schłodzić bo wtedy lepiej będzie się wałkował. moja masa marcepanowa spędziła w lodówce ok. 1 godziny i całkiem nieźle się już wałkowała.  Ja masę marcepanową robiłam w malakserze. Wszystkie składniki masy marcepanowej dałam do malaksera i po minucie juz było wszystko gotowe. Zawinęłam w folię spożywczą i wstawiłam do lodówki.

Przygotowanie ciasta: miód, cukier, masło i przyprawę do piernika dałam do rondla i ustawiłam na małym palniku. Podgrzewając mieszałam aż cały cukier rozpuścił się. Masa była naprawdę bardzo gorąca, wyłączona tuż przez zagotowaniem się. Odstawić na ok. 10-15 minut. Wciąż powinna być mocno ciepła. 

Włączyć piekarnik i ustawić nagrzewanie na 175-180 stopni 

Do misy malaksera wsypać mąkę (3 szklanki) ze spulchniaczami, włączyć malakser i powoli wlewać gorącą masę. W trakcie wlewania dodać jajko. Na blat posypać resztę mąki i wyjąć ciasto z malaksera. Zagnieść ciasto w kulę. Podzielić na dwie części. Jedna niech sobie będzie ciutkę większa od drugiej. Tę ciut większą część rozwałkować na prostokąt. ok. 33 x 20 cm  (ja trochę większe prostokąty zrobiłam) , ułożyć na papierze do pieczenia a papier na blaszce. Wyjąć z lodówki marcepan i rozwałkować na odrobinę mniejszy rozmiar. Na marcepan rozsmarować powidła. Drugą część ciasto rozwałkować na wielkość pierwszego i za pomocą wałka przenieść i ułożyć na wierzchu. Zaszczypać brzegi spodniego i górnego ciasta. Wstawić do piekarnika i piec ok. 30 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do lekkiego przestudzenia. Na lukier wymieszać puder z koniakiem (brandy) i polać na wierzch . Odstawić do zupełnego wystudzenia na co najmniej 8 godzin. Po tym czasie pokroić na małe kawałki i włożyć do pojemnika, przekładając papierem. 



sobota, 18 grudnia 2021

Piernik

 Nie jestem amatorką pierników ale jak wszędzie wokół widzę same pierniczki to i mnie nachodzi na piernik. I rodzina też dopominała się o piernikowe ciasto. No to mus było upiec. Z podanych niżej proporcji wyszły mi dwa pierniki, każdy w keksówce 25x11 takie szklane keksówki mam, kupione lata temu)





Składniki:

Ciasto:

* 1 szklanka miodu (miałam miód rzepakowy)

* 3/4 szklanki cukru

* 130 g masła

* przyprawa do pierników (używam tylko przyprawy Kotanyi)

* 1 łyżka kakao

wyżej wymienione składniki włożyć do rondla i ustawić na małym palniku. Podgrzewać mieszając, aż masło roztopi się a cukier rozpuści. Dodać

* 1 szklanka śmietany (zwykła 18% śmietana, a szklanka ma pojemność 250 ml)

Bardzo dokładnie wymieszać i doprowadzić do zagotowania. Zdjąć z palnika, rondel nakryć i odstawić do zupełnego wystudzenia.

Dwie keksówki wysmarować masłem i oprószyć mąką. Piekarnik włączyć 170 stopni z grzaniem góra dół. Zanim ciasto zrobimy, piekarnik już powinien być nagrzany.

* 6 jajek - rozdzielić na białka i żółtka (żółtka miały iść do masy a z białek należy ubić pianę. Ale mnie dwa jajka rozbiły się i dałam całe do masy. Dodałam dodatkowo do masy 1 żółtko, żeby mieć więcej białek do ubicia. W sumie do ciasta dałam 2 całe jajka i 5 żółtek a piane ubiłam z 5 białek). 

* 340 g mąki pszennej tortowej

* 1 łyżeczka sody

Mąkę wymieszać dokładnie z sodą. Do wystudzonej masy dodać żółtka i dokładnie rozmieszać rózgą. Teraz ubić pianę z białek z dodatkiem szczypty soli.  Do masy w misce dosypywać mąkę i mieszać mikserem. Byle tylko ciasto połączyło się. Do ciasta dodać pianę z białek i delikatnie wymieszać szpatułką. Przelać ciasto do keksówek i od razu wstawić do nagrzanego już piekarnika. Pieczemy 1 godzinę (należy sprawdzić patyczkiem czy już upieczone ciasto). Jeżeli ciasto jest upieczone należy wyjąć z piekarnika i odstawić foremki na kratkę do przestudzenia. Po ok. 8-10 minutach można już spokojnie wyjąć ciasto z form i postawić na kratce do zupełnego wystudzenia. 

I w tej formie można ciasto już zostawić lub na drugi dzień przeciąć i przełożyć np. powidłami czy kremem.

Ja przecięłam na trzy części każdy z pierników. Pierwszy blat smarowałam powidłami, przykryłam drugim blatem i na nim rozsmarowałam krem budyniowy. Wystarczy ugotować budyń w 1,5 szklanki mleka (a nawet i ciut mnie), wystudzić i utrzeć ze 100 g masła. 

Część powideł podgrzałam i rozsmarowałam cieniutka warstwą na wierzchu. Tak przełożony i posmarowany powidłami piernik powędrował do chłodu na kilka godzin. Teraz zrobiłam ganache i polałam na warstwie powideł. 

Na wierzch piernika można zrobić ganache lub polać lukrem czy posypać pudrem. Ja zawsze stawiam na ganache.




sobota, 5 grudnia 2020

Piernik drożdżowy

 Ja nie piernikowa, ale raz na jakiś czas , w okolicach Bożego Narodzenia, nachodzi mnie na upieczenie piernika. Piernik na drożdżach oglądałam wiele, wiele lat temu. Podawała go Malinna na forum MniamMniam a potem na forum  cincin.ccJa pozmieniałam trochę proporcje a sam piernik przełożyłam kremem z kaszy manny, dając pod niego czekośliwkę własnego wyrobu. 





Składniki:

Ciasto: 

* 400 g mąki tortowej

* 1 opakowanie przyprawy do piernika (używam tylko i wyłącznie Kotanyi. 

* 1 czubata łyżeczka sody

* 8 jajek

* 3/4 szklanki cukru drobnego do wypieków

* 1 szklanka miodu - dałam miód gryczany ( moja szklanka ma 250 ml pojemności)

* 1 szklanka oleju - dałam olej z pestek winogron

* 60-70 g drożdży

Masa z kaszy manny:

* 750 ml mleka

* 8 łyżek kaszy manny (łyżki odmierzałam z niedużą górką)

* ok. 1/2 szklanki cukru

* 300 g masła - temperatura pokojowa

Dodatkowo:

* powidła śliwkowe lub dżem np. z czarnej porzeczki lub czekośliwki 

* ganache : czekolada gorzka rozpuszczona w gorącej śmietance kremówce


Sposób przygotowania:

Drożdże rozkruszyć do miseczki i posypać łyżką cukru. Rozetrzeć  aż do uzyskania płynnej konsystencji.

Mąkę, przyprawę i sodę wymieszać razem. Całe jajka wbić do misy robota, dodać cukier i ubijać razem ok. 12 minut na dużych obrotach. W tym czasie: nagrzać piekarnik do 175-180 stopni i przygotować formę 24 x 36 cm. Jednocześnie odmierzyć szklanką najpierw olej oraz przelać do miseczki i tą samą szklanką po oleju, odmierzyć miód. Jeżeli zachowamy taka kolejność, to miód nie będzie się kleił do ścianek szklanki. 

Kiedy jajka będą doskonale ubite, zmniejszyć obroty robota i wlać rozpuszczone drożdże a następnie wymieszany z miodem olej. Wlewać należy stopniowo i pomału. Gdy wszystko się połączy, należ po łyżce dosypywać mieszaninę mąki. Łyżka po łyżce. Mieszamy tylko tyle aby wszystko dobrze się połączyło. Ciasto należy wlać do formy i wstawić do piekarnika. Należy piec ok. 40-45 minut. Przed wyjęciem należy sprawdzić patyczkiem. Upieczony piernik wyjąc i wystudzić a następnie przeciąć na trzy blaty. 

Wlać mleko do rondla, dodać cukier i doprowadzić do zagotowania. W momencie kiedy mleko zaczyna "mrugać" należy pomału wsypywać kaszę mannę przez cały czas mieszając. Gotować ok. 3-4 minut aż manna stanie się wyraźnie gęsta. Przykryć wierzch kaszy manny folią spożywczą i odstawić do zupełnego wystudzenia. Masło ubić do białości - ok. 5 minut, a następnie nie przerywając ubijania dodawać po łyżce schłodzonej kaszy manny. Ja kaszę mannę najpierw krótko zmiksowałam i dopiero wtedy zaczęłam dodawanie jej do masła. Na koniec dolałam do kremu ze dwa kieliszki koniaku .

Pierwszy blat ciasta posmarować połową powideł czy dżemu. Na powidła wyłożyć połowę kremu i rozsmarować równą warstwą. Nałożyć drugi blat ciasta. Posmarować dżemem i wyłożyć drugą część kremu. Nakryć ostatnim blatem. Ja ścięłam odrobinę górę ostatniego blatu. Wierzch ciasta polać ganache lub polewą . 







sobota, 15 grudnia 2018

Babka piernikowa

Babka o smaku piernika. Przepis na ciasto z dodatkiem powideł jest już chyba wszystkim znany. U mnie jeszcze nie było prezentowane sama nie wiem dlaczego ? Przecież piekłam go wcześniej.  Banalnie prosty przepis, szybki do zrobienia a w mieszkaniu pachnie już świętami.
Fotki nie udane bo jakoś ciemno za oknem. Ciasto nie jest bardzo puszyste, choć dużo wyrosło. Ale jak na babkę piernikową to takie powinno być.



Składniki:


* 2,5 szklanki mąki pszennej (szklanka ma pojemność 250 ml)
* ok. 1/2 szklanki cukru drobnego
* 2 łyżki kakao (raczej płaskie)
* 1 łyżeczka sody
* 1 opakowanie przyprawy do piernika (u mnie zawsze Kotany)
* 1 szklanka mleka
* ok. 200 g powideł (słoiczek o takiej gramaturze, ale jak ktoś doda łyżkę więcej to też może być)
* 150 g masła - roztopić
* 2-3 łyżki miodu - dałam gryczany
* 3 spore jajka (jeżeli są małe to 4)
* rodzynki - te jak ktoś lubi, ja daję bo lubię

Sposób wykonania:

W misce wymieszać mąkę, kakao, przyprawę i sodę. W drugiej misce wymieszać dokładnie mleko, powidła, masło i miód. Do tej mieszaniny przesiać mąkę z dodatkami i zmikować. Jajka ubić z cukrem na prawie kogel mogel, . Dodać do ciasta i łopatką lub mikserem ale na malutkich obrotach wymieszać dokładnie. Sparzone rodzynki posypać mąką i jako ostatni składnik dodać do ciasta. Wymieszać delikatnie. Ciasto przelać do keksówki o wymiarach 12 x 35 cm, posmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni - grzanie góra dół i piec ok. 1 godziny. Wyjąć i wystudzić. Wystudzony polać ganache (100 g czekolady rozpuszczone w 100 g kremówki - w kąpieli wodnej

niedziela, 26 listopada 2017

Piernik przekładany

Nie jestem wielobicielką pierników, ale wszyscy wokół tylko pierniczą, więc i mnie się udzieliło. Szukałam, szukałam i znalazłam. Piernik  u Evenki spodobał mi się bardzo, przede wszystkim dlatego że bardzo szybki do zrobienia. Tylko mój na razie nie wygląda pięknie, bo kroiłam świeżo przełożony powidłami i sam piernik do przełożenia kroiłam ciepły. Już zjadłam tę odkrojoną dupkę i bardzo mi smakuje



Robiłam dokładnie z przepisem (poza przełożeniem i polewą) więc pozwolę sobie zacytować przepis Evenki

"Składniki:

* 1 szkl. cukru

* 1 łyżka kakao

* 1 łyżka przyprawy do piernika

* 1/2 szkl. miodu (płynnego)

* 250 g masła

* 1/2 szkl. wody

* 4 jajka

* 2 szkl. mąki pszennej

* 2 łyżeczki proszku do pieczenia

* 1 łyżeczka sody oczyszczonej


* słoiczek powideł śliwkowych*
( ja miałam 1,5 słoiczka, które po podgrzaniu wymieszałam ze 100 g czekolady gorzkiej i 1 łyzką kakao)

Cukier, kakao, przyprawę do piernika, miód, masło i wodę podgrzewać w garnku do zagotowania (mieszając). Odstawić z ognia i ostudzić.

Do wystudzonej masy (może być ciepła) dodać żółtka, energicznie wymieszać lub zmiksować, a następnie stopniowo dodawać mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą. Na koniec dodać ubitą pianę z białek. Wszystko razem delikatnie, ale dokładnie wymieszać (nie miksować).

Ciasto przelać do wyścielonej papierem do pieczenia formy (9 x 33 cm  moja forma była dłuższa bo miała 36 cm). Wstawić do nagrzanego do 180 ( u mnie było 175 stopni)st.C piekarnika i piec przez ok. 1 godzinę (sprawdzić patyczkiem). Gdyby wierzch zaczął przypiekać się zbyt mocno, przykryć papierem. Po upieczeniu ciasto wyjąć z piekarnika, pozostawić na 10-15 minut do przestygnięcia, a następnie wyjąć z formy i zdjąć papier.

Całkowicie wystudzony piernik przekroić poziomo na 4 części. Przełożyć powidłami śliwkowymi, całość oblać polewą czekoladową."

Ja rozpuściłam 100 g czekolady z ok. 50 ml śmietanki kremówki, w kąpieli wodnej. Gorąca polałam piernik





wtorek, 14 czerwca 2016

Piernik z suszonymi śliwkami

O ile bardzo lubię ciasta z miodem, tak za piernikami jakoś nie przepadam. Ale postanowiłam dac im szansę, kiedy zobaczyłam przepis
Powiem szczerze, że piernik bardzo mi smakował. Rodzinie również. Przepis Zacytuję za autorką a w nawiasie podałam swoje zmiany (minimalne)




Składniki na keksówkę ok. 10x25 cm:

cyt. "
* 120 g miodu

* 50 g masła
* 2 łyżeczki przyprawy do piernika
* 3 jajka
* 100 g cukru pudru
* 2 płaskie łyżeczki sody  (1,5 łyżeczki dałam)
* 300 g mąki  (dałam 250 g mąki i 50 mielonych orzechów włoskich)
* 1/4 szklanki mleka
* 200 g suszonych śliwek
* 200 ml ciemnego rumu  ( miałam koniak zamiast rumu w ilości ok. 100 - 150 ml)
Polewa:
* 120 g gorzkiej czekolady
* 2 łyżki masła

Dzień wcześniej śliwki zalewamy rumem. Najlepiej umieścić je w słoiku lub w plastikowym pudełku z pokrywką by dało się nim od czasu do czasu potrząsnąć. Przed przygotowaniem piernika odsączamy je z rumu i kroimy na ćwiartki.
Masło, miód i przyprawy przekładamy do małego garnka i doprowadzamy do wrzenia. Odstawiamy z ognia - masa powinna trochę przestygnąć, ale wciąż być ciepła.
Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę (około 6-7 minut) a następnie dodajemy po łyżeczce masy miodowej i miksujemy na najszybszych obrotach. Kiedy cała masa jest połączona z jajkami dodajemy mąkę wymieszaną z sodą oraz mleko i miksujemy jeszcze minutkę. Następnie dodajemy pokrojone śliwki i ciasto mieszamy delikatnie łyżką.
Keksówkę (10x25 cm) natłuszczamy olejem i przekładamy do niej ciasto. Wstawiamy do nagrzanego do 175 stopni piekarnika i pieczemy około 60 minut (do suchego patyczka). Piernik odstawiamy do wystygnięcia.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej z masłem i mieszamy do czasu aż polewa będzie gładka i jednolita. Polewamy nią  piernik i dowolnie dekorujemy.
"