Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polędwiczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polędwiczki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 marca 2021

Polędwiczki z gorgonzolą

 Przepis ten robiłam wieki temu. Zapomniałam na amen o tym przepisie. To dość pikantne danie, ale tę pikantnośc sami sobie możemy regulować.





Składniki:

* 3 polędwiczki wieprzowe,

* 1 pęczek cebulki dymki,

* 100 - 150 g gorgonzoli

* 200 ml śmietanki kremówki (30%),

* 1,5 - 3 łyżeczek pasty sambal oelek (proponuję zacząć od 1 łyżeczki)

* 1 kostka bulionu warzywno-drobiowego

Polędwiczki pokroiłam na 2 cm plastry, które rozgniotłam delikatnie dłonią. Na dużą patelnie dałam tłuszcz i usmażyłam plastry polędwiczek na dość dużym ogniu, przez ok. 5 minut, posypując świeżo zmielonym pieprzem pod koniec smażenia. Przełożyłam do ogrzanej miseczki i przykryłam. Pozostały ze smażenia tłuszcz przelałam do rondla i wrzuciłam do niego pokrojoną dymkę (łącznie z zielonym). Minutka smażenia z ciągłym mieszaniem. 

W tym czasie na patelnie dolałam wodę (ok. 1/2 litra) i wrzuciłam kostkę warzywno-drobiową. Zagotowałam. Polędwiczki wrzuciłam do podsmażonej dymki i zalałam bulionem z patelni i dodałam pokrojony ser gorgonzola. Pogotowało się ok. 5-7 minut. 








Po tym czasie dodałam 2 łyżeczki pasty sambal oelek i zalałam śmietanką kremówką. I znów 1 minutka - 3 gotowania. Sos wychodzi niezbyt gęsty. Aby go zagęścić , można dodać 1 łyżkę mąki rozmieszaną w odrobinie wody. Aby z mąki nie zrobiły mi się kluchy, do kubeczka dolewam stopniowo sos i energicznie mieszam. I dopiero teraz wlewam całość do rondla. do sosu.

niedziela, 5 lutego 2017

Polędwiczki w borowikowym sosie

Wyglądają może niezbyt apetycznie, a i ja sama fotek nie bardzo umiem robić, ale za to są przesmaczne.





Składniki:

* 1 dorodna polędwiczka wieprzowa (moja ważyła coś ok. 600g)
* 250 - 300 g mrożonych prawdziwków, pokrojonych (pewnie lepsze są świeże, ale dobrze że choć mrożone miałam )
* 1 większa szalotka
* 200 ml śmietanki 30%
* tymianek ( ja miałam jedynie suszony)
* kilka kulek jałowca
* sól i pieprz
* masło klarowane i olej do smażenia
* ewentualnie łyżeczkę maizeny dla zagęszczenia sosu

Sposób przygotowania:

Polędwiczki pozbawić białych błon i pokroić w plastry ok. 1,5-2 cm grubości, które należy lekko robić. Na patelni rozgrzać łyżkę masła klarowanego i trochę oleju. Podsmażyć polędwiczki na rumiano (po ok. 2-3 minuty z każdej strony). Podsmażone przełożyć do miseczki i przykryć. Tłuszcz odlać (można i zostawić, ale wtedy będzie tłuste danie) i podlać dno patelni odrobiną wody (tak z pół szklanki). Zagotować mieszając aby zgarnąć resztki mięsa z dna patelni. Wodę tę dolejemy później do grzybów.
W dużym rondlu rozgrzać łyżkę masła klarowanego. Wrzucić na masło pokrojoną drobniutko szalotkę i lekko podsmażyć, aby tylko się zeszkliła. Dodać grzyby i dusić ok. 5 minut. Wlać wodę z patelni i śmietankę. Posolić, dodać tymianek i jałowiec. Gotować ok. 5 minut. Po tym czasie włożyć polędwiczki do sosu. Teraz można sos lekko zagęścić, dodając maizenę wymieszaną w ok. 1/4 szklanki wody. Doprawić jeszcze wg własnego smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem.