Translate

sobota, 31 grudnia 2022

Makowy składaniec

 Nie umiem wymyślać nazw ciast, więc nazywam je od głównych jego składników. Dzisiaj postawiłam na mak. I dżem z czarnej porzeczki, który zalegał mi w szaflach (samorobny, przecierany). Może i dziwne zestawienie, ale trzeba próbować, kombinować żeby odkrywać nowe smaki. Do tego zrobiłam ciasto krucho drożdżowe.





Składniki: 

Ciasto:

* 300 g mąki pszennej tortowej

* 110 g masła (ja użyłam masło schłodzone bo zapomniałam wcześniej wyjąć z lodówki)

* 2 żółtka i 1 całe jajko (tym razem miałam jajka średniej wielkości)

* Odrobina proszku do wypieków (dałam ok. 1/2 maleńkiej, filiżankowej łyżeczki)

* 10 g drożdży świeżych

* 55 g śmietany kwaśnej 18% (tj. ok. 3 płaskich łyżek)

* 2-3 łyżki cukru pudru

* szczypta soli

Nadzienie:

* 200 g zmielonego suchego maku

* skórka otarta z cytryny (można z pomarańczy ale w domu była tylko cytryna)

* 130 g cukru (zwykły kryształ)

wszystkie składniki wymieszać w misce

Dodatkowo:

* 2 słoiczki dżemu z czarnej porzeczki (zważyłam cały dżem i było go dokładnie 540 g - dżem zblendowałam przed użyciem, bo jeden słoiczek miałam takiego przecieranego ale drugi już nie. 

* na wierzch zrobić polewę czekoladową lub ganache





Sposób przygotowania:

Formę o wymiarach 28 x 18,5 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ja wykładam jedynie dno, bo mam formę noc stick. 

Mąkę, masło, puder, proszek i sól przełożyć do miski i posiekać/wymieszać. Ja robiłam wszystko w malakserze. Do śmietany dodać drożdże i wymieszać. Odczekać aż drożdże rozpuszczą się w śmietanie. Śmietanę z drożdżami dodać do mąki oraz żółtka i jajko. Wyrobić miękkie elastyczne ciasto. Podzielić je na 4 równe kawałki (ja zawsze odważam ). Pierwszy kawałek ciasta rozwałkować na wielkość formy i za pomocą wałka przenieść na dno formy. Wyrównać brzegi. Na ciasto rozłożyć 1/3 dżemu i rozsmarować równą warstwą. Na dżem posypać równą warstwą 1/3 maku. Rozwałkować kolejny kawałek ciasta na wielkość formy i ułożyć na maku. Powtórzyć nakładanie nadzienia tzn. dżem i mak na niego. I kolejna warstwa ciasta posmarowana dżemem i posypana makiem. Na to rozwałkować ostatni kawałek ciasta i ułożyć. Naddatek brzegów wcisnąć do środka. Ponakłuwać patyczkiem, przykryć ręcznikiem i odstawić na ok. godzinę. Moje stało trochę dłużej. 

W tym czasie nagrzać piekarnik na ok. 170-175 stopni z grzaniem góra - dół. Wstawić ciasto do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 - 45 minut. Moje zbyt szybko zarumieniło się, więc na wierzch położyłam kawałek folii aluminiowej. 

Po upieczeniu wyjąć ciasto od razu i odstawić na kratkę do wystudzenia. Wystudzone oblać polewą lub ganache. Zostawić do drugiego dnia. 



sobota, 24 grudnia 2022

Ciasto z żurawinami

 Bardzo spontaniczny wypiek. Zero planowania. W oko wpadła żurawina co od tygodnia siedziała w lodówce i od razu przepis na taka ilośc żurawiny jaką akurat miałam. Miałam świeżą żurawinę. A przepis znalazłam na stronie cincin.cc, , który to pierwsza przetestowała i przetłumaczyła Aniutka. W oryginale ciasto jest o wiele niższe i chyba bardziej zbite. Moje pieczone w mniejszej formie jest puszyste i wyższe. 



 W oryginale, szklanka ma mniejszą pojemność od mojej. Podam dokładnie tak jak ja odmierzałam


Składniki: (wszystkie w pokojowej temperaturze)

* 2 całe jajka (jajka miałam duże, swojskie)

* 130 g masła

* 1,5 szklanki cukru pudru (można trochę zmniejszyć, jednak niewiele bo żurawina jest jednak kwaśna)

* 1,5 szklanki mąki (szklanka ma pojemność 250 ml)

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* skórka otarta z jednej pomarańczy (nie miałam i nie dałam)

* ekstrakt waniliowy (dałam 1 łyżeczkę)

* 2 szklanki żurawiny świeżej

* kandyzowana skórka pomarańczowa - dałam tak ze dwie łyżki

Sposób przygotowania:

Włączyć piekarnik na 170 stopni z grzaniem góra - dół. Do miski dac miękkie masło i puder. Utrzeć razem do białości. Następnie dodać po jednym jajku, za każdym dobrze utrzeć. Mąkę wymieszać z proszkiem. Nie przerywając ucierania dodawać po łyżce mąki. Odstawić już mikser (wszystko robiłam ręcznym mikserem), wsypać żurawinę i skórkę, wymieszać szpatułką. Wyłożyć do formy (moja ma rozmiar 28 x 18,5 cm. Wstawić do piekarnika i piec 40 minut. Upieczone wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Posypać cukrem pudrem




Makowiec z jabłkami, zwany japońskim

 Piekłam go już kilka lat wstecz. Był bardzo smaczny. Rodzina zapamiętała i na te święta, właśnie ten wypiek zechciała. Nic nie kombinowałam tylko powtórzyłam wszystko jak w poprzednim przepisie. Za oknem prawie ciemni, bo naszły czarne chmury i leje. Więc i fotki też nie wyszły, bo robię je jedynie kiepskim telefonem




Składniki:


* 400 g mielonego (suchego) maku

* 2 szklanki mleka - do zaparzenia maku

* 4 dorodne jabłka - szara reneta u mnie i były naprawdę duże (tym razem dałam 5 jabłek i też nie zaszkodziły ciastu)

* 10 jajek - rozdzielić na białka i żółtka

* 250 g masła (miałam ok. 275 gram)

* 2 szklanki cukru pudru (szklanka tym razem miała pojemność 240 ml)

* 10 łyżek kaszy manny

* 2 łyżeczki proszku do wypieków

* bakalie ok. 1 szklanki - u mnie rodzynki i suszone żurawiny


Ganache:

* 100 g czekolady

* 100 g śmietanki kremówki


Sposób przygotowania:


Zagotować mleko i na gotujące wsypywać powoli mak. Cały czas mieszać. Gotować ok. 5 minut. Po tym czasie odstawić do wystudzenia całkowitego. W tym czasie utrzeć na puch masło z pudrem w bardzo dużej misce (będziemy później dodawać mak z jabłkami). Następnie wciąż ucierając dodawać po jednym żółtku. 1 łyżkę kaszy manny wymieszać z bakaliami, pozostałość wymieszać z proszkiem do pieczenia. Obrane jabłka zetrzeć na tarce jarzynowej (duże oczka), solidnie odcisnąć z nadmiaru soku i wymieszać z wystudzonym makiem.  Do masy maślanej dodać mannę z proszkiem i zmiksować. Następnie, zmniejszając obroty miksera dodawać mak wymieszany z jabłkami.  Z białek ubić sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli. Pianę wymieszać z makowym ciastem, delikatnie aby nie zniszczyć struktury piany. Najlepiej robić to łopatką. Na koniec wsypać bakalie i delikatnie wymieszać. Ciasto przelać do formy 24 x 36 cm, wyłożonej papierem do pieczenia.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec ok. 60 minut.  Po tym czasie piekarnik wyłączyć, leciuteńko uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić do wystudzenia. 

Zimne już ciasto polać na wierzchu ganache lub jakąkolwiek polewą czekoladową. 




niedziela, 18 grudnia 2022

Nalewka z rabarbaru

 Tak średnio wpasowuje się w to za oknem widać. Ale to dzisiaj nastąpił ten dzień kiedy nalewka trafiła do butelek





Nalewka z rabarbaru

29.04.2022

* 1,25 oczyszczonego już rabarbaru, pokrojonego na ok. 2-3 cm kawałki. Rabarbaru nie obierałam

* 2/3 szklanki cukru (może ciut mniej. 

Rabarbar wrzuciłam do słoja, przesypując cukrem. Odstawiłam na dzień-dwa, potrząsając słojem co  jakiś czas

30.04.2022

Cały cukier już rozpuścił się więc zalałam :

0,5 l wódki

0,4 l spirytusu 96%

22.07.2022 – odlany od rabarbaru, czeka na filtrację

18.12.2022 – zlana do butelek 


sobota, 17 grudnia 2022

Sernik krakowski

 Dzisiaj prosty wypiek, taki z dawnych lat. Trochę ciasta kruchego na spodzie, na wierzchu kratka z tegoż ciasta. I masa serowa z twarogu, takiego na wagę. U nas zawsze mówi się ser, ser biały a nie twaróg. Ale już będę pisała tak jak na opakowaniu. Żeby wypiek był bardziej wykwintny, dodałam do masy serowej rodzynki, które moczyły się 24 godziny w rumie. Dodałam również skórkę pomarańczową smażoną własnoręcznie, razem z syropem, w którym była. Żadnych innych "pachnideł" już nie dawałam. Tak jak i nie dodawałam żadnego budyniu czy innej skrobi.

To sernik , który jest raczej ciężki i zbity. Żadna tam puszysta chmurka. Konkretny kawał sernika





Składniki:

Ciasto na spód i kratkę:

* 350 g mąki pszennej tortowej

* 1/2 łyżeczki proszku do wypieków

* 3 łyżki cukru pudru

* 200 g zimnego masła

* 2 żółtka

* 2 łyżki kwaśnej śmietany (odmierzałam prawie płaskie)

* szczypta soli

Mąkę, sól, puder i proszek do wypieków wymieszać razem w misce. Zimne masło zetrzeć na tarce jarzynowej wprost do maki. Dłońmi zamieszać kruszonkę. Dodać żółtka wymieszane razem ze śmietaną i widelcem najlepiej zacząć mieszać . Kiedy ciasto już zacznie się łączyć, wyjąć ba blat i szybko zagnieść. Podzielić na dwie części 2/3 / 1/3. Większą częścią wylepić spód formy 24 x 36 cm.  Ponakłuwać i wstawić do lodówki na ok. 1 godzinę. Mniejszą część ciasta owinąć folią spożywczą i też wstawić do lodówki. Po ok. godzinie ciasto wyjąć z lodówki i od razu wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni - termoobieg. Podpiec ok. 12-15 minut. Podpieczone wyjąć i odstawić do całkowitego wystudzenia. Kiedy ciasto stygnie, należy przygotować masę serową 

Masa serowa: 

(wszystkie składniki w temperaturze pokojowej powinny być)

* 1,5 kg twarogu półtłustego lub jeszcze lepiej tłustego (w sklepie był jedynie półtłusty)

* 200 g masła

* 10 żółtek

* 6 białek ( z pozostałych białek można upiec bezy, roladę bezową lub po prostu zamrozić na przyszłość)

* 200 g masła 

* 1 szklanka cukru pudru (można dać mniej lub więcej, ja dałam mniej) - szklanka ma pojemność 250 ml

* 1/2 szklanki cukru drobnego do wypieków

* rodzynki, skórka pomarańczowa - moje rodzynki moczyły się w rumie 24 godziny z skórka pomarańczowa była razem z syropem

* 70 g lub odmierzyć 6 płaskich łyżek kaszy manny

* szczypta soli

Twaróg przepuścić razem z masłem przez maszynkę do mięsa. Najlepiej dwa razy. Ja leniwa jestem, więc tylko raz przepuściłam. Do sera z masłem dodać żółtka i cukier puder. I teraz użyłam blendera tzw. żyrafy. Trochę ciężko to idzie, więc nie wiem co lepsze. Blender czy dwa razy mielenie. Ja już skonczyłam tym blenderem. Kiedy masa serowa jest w miarę gładka, należy dodać kaszę mannę. Wymieszać dokładnie. Ubić pianę z białek ze szczyptą soli. Jak piana będzie już sztywna, nie przerywając ubijania dodawaćpo łyżce cukru. Ubijać aż cukier się rozpuści w pianie. Sztywną pianę stopniowo wmieszać w masę serową, robiąc to delikatnie. Ja dodawałam na 5 razy chyba. Na sam koniec dodać skórkę pomarańczową razem z syropem i oprószone mąką rodzynki. Bardzo delikatnie wymieszać. Wlać masę serową na podpieczony i wystudzony spód, wyrównać. 

Wyjąć ciasto z lodówki , rozwałkować i pociąć na paski, które należy ułożyć na masie serowej. Ja posmarowałam ciasto rozkłóconym białkiem. 

Sernik wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na 1 godz. i  zwiększyć na 180 stopni i piec kolejne 15 minut. Po tym czasie, wysunąć formę z piekarnika i nożem objechać wokół rantu. Ponownie zamknąć w piekarniku i ustawić dodatkowe 5 minut w 180 stopniach. Po upieczeniu, nie otwierać piekarnika tylko zostawic sernik na ok. 20-30 minut. Dopiero wtedy bardzo minimalnie uchylić i zostawic tak na godzinę. Sernik opadnie ale równiutko. Jest prosty jak stół. Teraz już można wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do zupełnego wystudzenia.

Wierzch można posypać pudrem lub wylać lukier, co kto lubi.