Różności chodziły mi po głowie, co upiec. Sernika nie brałam pod uwagę. Dopóki nie weszłam do sklepu i w oczy wpadł mi twaróg. Taki na wagę. I choć miałam już w siatce jabłka, to skusiłam się na ten twaróg. Skoro kupiłam, to już użyć przecież musiałam. I nie kombinowałam tylko taki po prostu zwykły sernik zrobiłam. Nie chciało mi się robić ciasta na spód, więc użyłam herbatniki, które pokruszyłam i wymieszałam z roztopionym masłem.
Składniki:
* ok. 1,20 kg twarogu półtłustego
* 250 g mascarpone
* 8 dużych jajek (rozdzielić na białka i żółtka)
* 4 łyżki cukru pudru
* 1 szklanka cukru drobnego do wypieków
* 4 łyżki kwaśnej śmietany 18% (odmierzałam takie z górką. Sporą)
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 1 opakowanie budyniu waniliowego (mam budyń z dodatkiem wanilii)
* 150 g masła roztopionego i wystudzonego
* sok i skórka z połowy cytryny (miałam dużą i bardzo soczystą cytrynę i użyłam więcej jak pół cytryny)
Sposób przygotowania:
Przygotować formę 24 x 36 cm. Ja zawsze wykładam papierem do pieczenia. Na dno wysypać herbatniki wymieszane z masłem i ubić wyrównując jednocześnie.
Do misy malaksera wrzucić ser podzielony na mniejsze kawałki. Mój ser był dosyć wilgotny i miękki. Do sera dodać żółtka. Krótko zmiksować. Dodać śmietanę, cukier puder i budyń (można dać mąkę ziemniaczaną). Miksować aż z sera powstanie gładka masa i teraz nie przerywając miksowania wlewać pomału masło. Całość nie trwa długo. Może z 5 minut i miałam naprawdę gładką masę. Przygotować bardzo dużą miskę. Wyłożyć do niej mascarpone, dodać sok i skórkę cytryny. Dobrze wymieszać i dodać do tego masę serową. Wymieszać mikserem aż całość będzie gładka. Z białek ubić sztywną pianę. Nie przerywając ubijania dodawać do piany po łyżce cukru. Ubijać tak długo aż cały cukier rozpuści się w pianie. Partiami dodawać pianę i delikatnie wymieszać szpatułką. Masę serową wylać do przygotowanej formy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 165 stopni piec ok. 1,5 godziny. Jako, że mój piekarnik ma wyższą temperaturę, a połowie pieczenia zmniejszyłam do 160 stopni a po kilku minutach, do 155.
Po upieczeniu bardzo delikatnie uchylić piekarnik i zostawić sernik w nim na ok. pół godziny. Po tym czasie , wyjąć i wystudzić.
Idealny !!! Taki normalny ,ale w luksusowym wydaniu
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo Alu. Wyszedł niezbyt wysoki bo se urósł a potem klapnął. Ale jest delikatny bardzo i wilgotny. Dawno sernik mi tak nie smakował jak ten
UsuńPo składzie widać ,że coś przepysznego
Usuń