Translate

piątek, 6 września 2024

Ciasto z bezą kokosową, dżemem morelowym i kremem waniliowym

 To ciasto nie jest mojego pomysłu bo podpatrzyłam je dawno na jakimś obcojęzycznym blogu i sobie spisałam. Trochę pozmieniałam po swojemu, ale raczej niewiele. Wbrew wyglądowi nie ma aż tak dużo pracy przy nim bo pieczenie się jeden blat ciasta, który przecina się na dwa mniejsze i przekłada je kremem. 





Składniki:

Ciasto kruche:

* 330 g mąki pszennej tortowej

* 1 łyżeczka proszku do wypieków

* 150 g miękkiego masła

* 80 g cukru pudru (3 płaskie łyżki)

* cukier waniliowy z ziarnami wanilii - 1 łyżeczka

* 2 żółtka (białka odłożyć do miski bo będą potrzebne do bezy kokosowej)

* 2-3 łyżki zimnej wody

* szczypta soli

Beza kokosowa:

* 6 białek (w dalszej części będzie wyjaśnione skąd się wzięło 6)

* 150 g cukru drobnego

* szczypta soli

* 100 g wiórek kokosowych

* 20 g maizeny (skrobia kukurydziana)

* 2-3 łyżki soku wyciśniętego z cytryny

Krem waniliowy:

* 4 żółtka (białka idą do bezy kokosowej)

* 80 g cukru

* cukier waniliowy z ziarnami wanilii - 2 łyżeczki

* 200 g masła miękkiego

Dodatkowo:

* 400 g dżemu morelowego 

* 150 g białej czekolady

* ok. 50 g śmietanki kremówki

* wiórki kokosowe do posypania wierzchu


Sposób przygotowania:

Zacząć od przygotowania ciasta. Do pieczenia blatu potrzebna nam jest forma z piekarnika. Moja ma rozmiar 38 x 30 cm. Ale spokojnie może być nieco większa byle nie mniejsza. Piekarnik włączyć na 180 stopni i niech się grzeje. Ja moje ciasto robiłam malakserem ale można robić w robocie. Do misy włożyć miękkie masło, cukier puder i waniliowy. Ubić na puch. Dodać 1 żółtko i dokładnie połączyć i zaraz kolejne żółtko i znów połączyć dokładnie z masą maślaną. Mąkę wymieszać z proszkiem i szczyptą soli. Wsypać do masy maślanej całość od razu i połączyć krótko razem. Gdyby ciasto było tępe to należy dolać 2-3 łyżki zimnej wody. I krótko wyrobić. Nie należy długo wyrabiać bo ciasto będzie  później twarde. Wyjąć na blat i krótko zagnieść. Położyć ciasto na papierze do pieczenia, lekko rozpłaszczyć na nim a następnie wałkować przez drugi arkusz papieru na rozmiar formy. Gęsto ponakłuwać, ułożyć ciasto wraz z papierem w formie i wstawić do piekarnika. Piec 15 minut. Wyjąć i od razu posmarować na nim 350 g dżemu morelowego (pozostałe 50 g zostawić na ciasto po upieczeniu już) . Mój był taki ciut ciemniejszy dżem. Ale w moim dżemie to są owoce, trochę cukru i soku z cytryny. I taki dżem powinien być do tego ciasta użyty. Wystudzić.

Teraz czas na bezę kokosową. Zanim ciasto wystygnie to beza będzie już przygotowana, więc piekarnika nie wyłączać. 

Zacząć od przygotowania 4 białek, od żółtek które będą do kremu. Żółtka odłożyć do miseczki i od razy przysypać cukrem, który jest w składnikach kremu. Tak, żeby żółtka było całe dokładnie pokryte cukrem. Wszystkie 6 białek przełożyć do dużej miski, dodać szczyptę soli i zacząć ubijać. Kiedy piana jest już biała, nie przerywając ubijania dosypywać stopniowo cukier. Kiedy cały cukier już jest w pianie, dodać sok z cytryny. Ubijać aż cukier dokładnie się w pianie rozpuści a sama piana będzie bardzo gęsta i lśniąca. Wiórki kokosowe wymieszać z maizeną i dosypać do piany. Szpatułką delikatnie wymieszać z pianą. Pianę rozłożyć na wystudzonym cieście, rozsmarować równą warstwą i wstawić blachę do piekarnika, od razu zmniejszając temperaturę na 160 stopni. Piec teraz ok. 40 minut. 

Po upieczeniu odstawić na kratkę do studzenia i po kilku minutach ściągnąć ciasto wraz z papierem z blachy i zostawić je na tej kratce do zupełnego wystudzenia. W czasie kiedy ciasto sobie stygnie należy przygotować krem. Żółtka wymieszać z cukrem i miseczkę w której są ustawić w kąpieli wodnej. Mieszając podgrzewać aż masa osiągnie 72 stopnie. Zdjąć miskę z kąpieli i od razu wstawić ją do drugiej miski z lodowatą wodą. Masa musi szybko wystygnąć. Masło ubić na puch do białości. Nie przerywając ubijania dodawać po 1 łyżce wystudzonej masy żółtkowej.

No i teraz składanie ciasta. Upieczone ciasto podzielić na dwa mniejsze. U mnie wyszło 19 x 30cm.  Ułożyć jeden blat ciasta na paterze, rozsmarować cały krem równą warstwą. Na krem ułożyć drugi blat ciasta ale odwrotną stroną tzn spód ciasta ma być jego wierzchem. Wierzch posmarować pozostawionym dżemem morelowym . Śmietankę podgrzać w kąpieli wodnej i dodać do niej drobno posiekaną czekoladę. Wymieszać aż nie będzie grudek czekolady widocznych. Wylać na dżem i rozsmarować. Od razu posypać wiórkami kokosowymi. Ciasto przechowywać w chłodzie. Ja wstawiłam do lodówki bo o innym chłodnym pomieszczeniu to teraz tylko marzę. Kroić po wyjęciu z lodówki i odczekaniu ok. 15 minut. 








piątek, 30 sierpnia 2024

Ciasto ze śliwkami i kruszonką

 Proste ucierane ciasto, z dużą ilością śliwek i kruszonki. Nic wymyślnego ale pyszne za to.  Śliwki miałam jakieś takie dziwne okrąglutkie i duże za to maleńką pestką, więc każdą dzieliłam na 8 części. Piekłam to ciasto sporo wcześniej i przepis jest na blogu, ale chcę go przypomnieć bo jest naprawdę bardzo, bardzo smaczne 





Składniki:

Ciasto: - wszystkie składniki w temperaturze pokojowej. Należy wyjąć z lodówki ok. 3 godzin wcześniej

* 250g masła

* 1 szklanka cukru pudru (szklana o pojemności 250 ml)

* 5 całych jajek  takie ciut większe miałam

* 300g mąki pszennej tortowej

* 2 opakowania budyniu (każde miał po 40g)

* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków

* szczypta soli

* 2 łyżki octu

Kruszonka:

* 100 g masła roztopionego - ma być ciepłe a nawet i gorące może być

* 150 g mąki pszennej tortowej

* 80 g cukru kryształu


Dodatkowo śliwki ok. 1 kg - u mnie weszło raczej więcej niż kilogram




Sposób przygotowania:

Śliwki wypestkować i pokroić na ćwiartki, połówki czy ósemki - w zależności od ich wielkości. Mniejsze kawałki to i więcej śliwek wejdzie.  Ja lubię dużo owoców i tak daję. Jak widzę jakieś gdzieś ciasto z np. śliwkami a tam 5 śliwek na krzyż, za to suchego placka dużo, to nie jest to wypiek dla mnie.

Kruszonka: Mąkę wymieszać z cukrem i wlać do tego masło. Zarobić całość najwygodniej widelcem, aż mąka wchłonie całe masło. Odstawić do przestudzenia. 

I teraz możemy się wziąć za przygotowanie ciasta. Włączyć piekarnik z temperaturą 180 stopni. Zanim ciasto zrobimy to piekarnik się nagrzeje. 

Formę 24 x 36 cm wyłożyć papierem (mam formy noc stick rozpinane i wykładam jedynie dno formy). Do dużej miski dać masło i puder (można cukier drobny zamiast pudru ale wtedy trzeba o wiele dłużej miksować).  Mikserem na najwyższych obrotach (używam mikser ręczny bo uważam, że do tego typu ciast jest o wiele bardziej przydatny niż robot. Ale można i robotem przygotować ciasto) ubić masło z pudrem do białości. Tak ok. 5 minut. Dodajemy jajka jedno po drugim w momencie kiedy poprzednie dobrze połączy się z masą maślaną.  Mąkę wymieszać z budyniami i proszkiem oraz solą. Ubijając wciąż ciasto dosypywać po łyżce mąki. Dodając kolejną łyżkę poprzednia nie musi być dokładnie wymieszana. Kiedy cała mąka jest połączona z masą maślaną, należy dodać ocet i dokładnie zmiksować. Ciasto wyłożyć do formy i rozprowadzić go równą warstwą. Na cieście poukładać gęsto, jedna przy drugiej śliwki, skórką do dołu. Można je wcześniej oprószyć mąką ziemniaczaną i dopiero układać. Kto lubi może dodać szczyptę cynamonu na śliwki, ja go nie znoszę. Na śliwki wysypać całą kruszonkę równą warstwą. Wstawić do piekarnika i piec ok. 50-60 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia. Jak tylko trochę przestygnie ciasto, można zdjąć boki formy. 




piątek, 23 sierpnia 2024

Szarlotka z pianką jogurtowo śmietanową

 Kiedyś piekłam podobną szarlotkę. Znaczy się z pianką śmietanową była bo samo ciasto i jabłka zupełnie inaczej zrobione były. Tu użyłam jabłek antonówek pokrojonych na cieniuteńkie plasterki, bez żadnego smażenia czy duszenia. Jedynie wymieszane z dżemem morelowym, który wybitnie podniósł smak jabłek. 



Składniki:

Ciasto:

* 500 g mąki pszennej tortowej

* 100 g cukru pudru

* szczypta soli

* 200 g zimnego masła

* 5 żółtek (białka zostawiamy bo będą później użyte)

* 3 łyżki śmietany kwaśniej (miała 18%) - odmierzane z maleńką górką

* 1 łyżeczka proszku do wypieków 

* 1/2 łyżeczki amoniaku spożywczego

Jabłka:

* 2 kg jabłek typu antonówka (waga przed obraniem i oczyszczeniem z gniazd nasiennych) - miałam troszkę więcej

* 1 słoiczek dżemu morelowego (i tu zalecam dżem morelowy własnoręcznie robiony bez żadnych fixów, z dodatkiem tylko cukru zwykłego a nie żelującego. Za inny dżem nie daję głowy

* trochę bułki tartej do posypania spodu pod jabłka

Pianka jogurtowo-śmietanowa:

* 5 białek

* szczypta soli

* 1 szklanka cukru drobnego do wypieków

* 1 opakowanie budyniu waniliowego (moje było jakieś mniejsze więc dodałam ciut maizeny)

* 400 g jogurty greckiego - temperatura pokojowa

* 200 g śmietany kwaśnej 18% - temperatura pokojowa

* sok z połowy cytryny



Sposób przygotowania: 

Zacząć od przygotowania ciasta. Można spokojnie zrobić je dzień wcześniej. Ja robiłam wieczorem jednego dnia a kolejnego z rana całą resztę. Mąkę wymieszać z pudrem, solą i proszkiem do pieczenia. Wkroić zimne masło i dokładnie posiekać (masło można zetrzeć na tarce jarzynowej albo całe ciasto zrobić w malakserze). Śmietanę wymieszać z amoniakiem i dodać do mąki z masłem. Dodać również żółtka i szybko zagnieść ciasto (i dlatego polecam malakser). Ciasto podzielić na 2/3 - spód szarlotki i 1/3 - wierzch ciasta. Tę mniejszą część owinąć w folię spożywczą i wsadzić do zamrażarki. Większą część rozwałkować na rozmiar lekko większy od dna formy. Moja forma na dole i na górze ma jednakowy rozmiar 24 x 36 cm.  Ułożyć ciasto w formie, formują lekkie brzegi. Można ciasto teraz schłodzić w lodówce a można podpiec od razu, tak jak zrobiłam ja. Podpiekać przez 15 minut w temperaturze 180 stopni. Po podpieczeniu wyjąć i dokładnie wystudzić.

Wierzch podpieczonego ciasta posypać bułką tartą (niektórzy dają mannę, ja zawsze mam bułkę tartą)

Oczyszczone jabłka poszatkować na cieniutkie plasterki. Dodać do jabłek dżem morelowy i dokładnie wymieszać wszystko. Jabłka wyłożyć równą warstwą na podpieczony spód. 

Na jabłka wyłożyć piankę jogurtowo-śmietanową. Jogurt i śmietanę wymieszać razem z sokiem z cytryny. Białka z dodatkiem soli ubić do białości w naprawdę dużej misce. Nie przerywając ubijania dodawać stopniowo cukier. Ubijać dotąd aż cały cukier dokładnie się rozpuści i nie będzie wyczuwalny w pianie. Dodać budyń i krótko zmiksować. Do dokładnie ubitej piany dodawać stopniowo jogurt wymieszany ze śmietaną, i mieszać delikatnie rózgą kuchenną. Tak, mikser należy już odłożyć. Kiedy już cały jogurt wymieszamy z pianą, całą masę należy wyłożyć na jabłka i wyrównać. Na wierzch zetrzeć ciasto z zamrażarki. Całość wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec ok. 45-50 minut. Po tym czasie otworzyć piekarnik i zostawić w nim ciasto na ok. 15 minut. Po tym czasie wyjąć go i odstawić na kratkę do wystudzenia. 








piątek, 16 sierpnia 2024

Ciasto na serku śmietankowym, z jagodami

 Równie dobrze może być z innymi drobniejszymi owocami. Ja miałam zamrożone jagody i takie zamrożone dałam na ciasto. Myślę, że świeże lepsze by były ale w domu były tylko takie a nie chciało mi się wychodzić z domu specjalnie po owoce. Przepis nieco zmieniony wzięłam z bloga Ciasta.net. Moje ciasto bardzo delikatnie opadło na samym środku ale podejrzewam, że mrożone owoce mogły to spowodować. Zakalca nie ma. Samo ciasto wilgotne i sprężyste jest.





Składniki: 

Wszystkie składniki muszą być w pokojowej temperaturze

Ciasto: 

* 250 g masła

* 150 g cukru pudru

* 200 g serka śmietankowego  (miałam serek śmietankowy Łaciaty)

* 4 całe jajka

* 300 g maki pszennej tortowej

* 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo: 

* owoce drobne typu jagody, wiśnie, maliny plus 1 łyżeczka maizeny lub skrobi ziemniaczanej do ich obtoczenia. 

* Kruszonka (tę mam zawsze w zamrażarce): 100 g roztopionego masła + 150 g maki + 80 g cukru - wszystko razem wymieszać


Sposób przygotowania:

Przygotować tortownicę o średnicy 26-27 cm (miałam 27 cm).

Masło utrzeć z cukrem na puch na najwyższych obrotach miksera. Ja używałam zwykły ręczny mikser. Kiedy masło jest utarte należy dodać serek i  utrzeć tylko do połączenia się składników. Dodawać po jednym jajku, za każdym razem krótko miksując. Mąkę wymieszać z proszkiem i dodać do masy maślanej. Zmiksować tylko do połączenia się składników na niskich obrotach miksera. Odłożyć mikser i łopatką zgarnąć ciasto z boków miski i dna, przemieszać. Wyłożyć ciasto do formy, wyrównać, wyłożyć na wierzch owoce obtoczone w maizenie. Na owoce posypać kruszonkę. 

Ciasto wstawić do zimnego piekarnika. Nastawić na 180  stopni i piec ok.  50 minut. Mój piekarnik długo się nagrzewa i ale i tak ciasto było dobrze upieczone. 


piątek, 9 sierpnia 2024

Ciasto kruche z makiem, śliwkami i pianką

 Nie od dziś wiadomo, że śliwki wspaniale komponują się z makiem. Nie raz piekłam ciasta w takim połączeniu smaków. Dzisiaj kolejne ciasto z masą makową i ze śliwkami. Nie wiem jaką odmianę śliwek miałam ale były dosyć spore i raczej twarde. W cieście bardzo się upiekły i prawie rozleciały. Ale za to w smaku wyszły fantastyczne. Gorzej wizualnie, ale to smak się przede wszystkim liczy. Kawałek ciasta na fotkach to taki sam brzeg ciasta. Dalej bardziej widoczna jest pianka





Składniki:


Ciasto:

* 400 g mąki pszennej tortowej

* 5 żółtek (białka zostawić do pianki)

* 200 g zimnego mas masła

* 2-3 łyżki cukru pudru

1/2 łyżeczki proszku do wypieków

* szczypta soli

* śliwki - ok. 1 kg 

Masa makowa:

* 200 g mielonego suchego maku

* 250 ml mleka

* 2-3 łyżki cukru

* 2-3 łyżki miodu

* 50 g masła

* 2 łyżki kaszy manny

* 2 jajka

Pianka:

* 5 białek (u mnie stałą się mała awaria i miałam 4 białka)

* 1 szklanka taka niepełna cukru drobnego

* szczypta soli

* 1 opakowanie budyniu śmietankowego lub waniliowego (równie dobrze można dać jakiś kisiel ale ja akurat nie miałam go w domu)


Sposób przygotowania:

Całość przygotowań rozpocząć od przygotowania masy makowej. Zagotować mleko z masłem i cukrem. Na gotujące mleko wsypać mak. Gotować do momentu aż mak wchłonie całe mleko. Wyłączyć grzanie. Odstawić na chwilę aby masa makowa przestygła trochę i dodać wtedy miód, rozmieszać. Kiedy całkowicie wystygnie należy wymieszać z żółtkami i ubitymi na sztywno białkami. Żółtka i białka wmieszać dopiero tuż przed nałożeniem na ciasto.

Przygotować ciasto kruche. Mąkę wymieszać z solą, proszkiem i pudrem. Wkroić zimne masło i posiekać drobno wszystko (można masło zetrzeć na tarce jarzynowej i wtedy szybciej się posieka). Dodać żółtka i szybko zagnieść ciasto. Byle do połączenia się składników. Nie należy długo zagniatać ciasta, bo tłuszcz zacznie się topić od ciepła rąk i samo ciasto po upieczeniu nie będzie super kruche tylko twarde. Ja oglądam czasami na You Tube wyrabianie ciasta kruchego niczym ciasta na pierogi, to aż mam ochotę dać po łapkach. Moje kruche ciasto ma zawsze widoczne drobiny tłuszczu przed pieczeniem. Gotowe ciasto podzielić na dwie części 1/3, która trafia zawinięta w folię spożywczą do lodówki i będzie ścierana na wierzch i 2/3, które rozwałkowujemy na wielkość formy 24 x 36 cm. Należy je podpiec przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Podpieczone ciasto wyjąć i całkowicie wystudzić. Wyłożyć na niego masę makową i rozprowadzić równą warstwą. Na masie makowej należy poukładać połówki śliwek skórką do góry. Na śliwki wyłożyć piankę. Białka ze szczyptą soli ubijać aż będzie biała i wtedy dodawać stopniowo cukier. Ubijać tak długo aż cukier będzie całkowicie rozpuszczony. Na koniec dosypać budyń i króciutko zmiksować, byle tylko się połączyło wszystko. Na piankę zetrzeć ciasto, które schłodziło się w lodówce (zamrażarce). Całość wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 40 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do wystudzenia.