Taka tradycyjna, znana w każdym domu. A jednak u każdego ciut inaczej robiona. Moja wygląda tak
* 5 średnich marchewek
* 2 pietruszki
* 2 małe ziemniaki
* 1 duży por – jego jasna część
* 6 jajek ugotowanych na twardo
* 1 jabłko typu szara reneta
* 4 duże kiszone ogórki lub 5 średniej wielkości
* ½ puszki groszku
* 1 puszka białej fasoli
* Natka pietruszki
* Sól, pieprz (duuużo daję i zawsze musi być mielony nad sałatką), majonez (zawsze kielecki bo jest dość pikantny)
sposób przygotowania:
Marchewkę, pietruszkę i ziemniaki (wszystko w koszulkach, bez obierania) gotuję do miękkości w posolonej wodzie lub z dodatkiem kostki warzywnej. Pora , tę jasną jego część, przekroić na pół i dobrze wypłukać. Teraz już można pokroić na półplasterki. Wrzucić do miski i zalać wrzątkiem. Po 10 minutach odcedzić na sitku i zostawić do wystudzenia. Wystudzony, jeszcze dobrze odcisnąć z nadmiaru wody.
Przygotować dużą miskę, do której będziemy wkładać wszystkie składniki.
Ugotowane i wystudzone warzywa należy obrać i pokroić w drobną kostkę. I do miski. Tak samo kroimy jajka, obrane ogórki i jabłko. Dodajemy wystudzonego pora i groszek. Fasolkę z puszki najlepiej jest wyjąć na sitko i przepłukać i dopiero wtedy dodać do miski. Ostrożnie dodajemy sól (ogórki są słone) i mniej ostrożnie świeżo mielony pieprz. Dodajemy jeszcze pokrojoną drobno natkę pietruszki i na początek 2 łyżki majonezu. Bardzo dokładnie należy wszystko wymieszać. Jeżeli sałatka wydaje się nam zbyt sucha, można dodać więcej majonezu lub jogurt wymieszany z musztardą.
Sałatkę odstawić do lodówki aby się schłodziła i wszystkie składniki przegryzły
Translate
czwartek, 16 czerwca 2016
środa, 15 czerwca 2016
Krążki drożdżowe z semoliną
I kolejny raz krążki :)
Składniki:
2 szklanki + 3 łyżki (do zaczynu) mąki typ 650
1 szklanka semoliny z pszenicy durum
1 szklanka ciepłego mleka
2 żółtka
1 jajko
60 ml oleju z pestek winogron
3 łyżki cukru z czego pół łyżki do zaczynu (cukier trzcinowy używam)
30 g drożdży
Szczypta soli
Do smażenia: smalec wymieszany z olejem rzepakowym pół na pół
Sposób przygotowania:
Z maki (3 łyżki), połowy łyżki cukru i połowy szklanki mleka oraz drożdży przygotować zaczyn. Wymieszać wszystko dokładnie i odstawić do wyrastania w ciepłym miejscu.
Mąki z solą wsypać do miski. Wlać resztę ciepłego mleka. Żółtka i jajko ubić z resztą cukru, dodając na koniec olej. Wlać do mąki i dodać też wyrośnięty zaczyn. Wyrobić dobrze ciasto, tak aby odchodziło od dłoni. Wyrobione ciasto w misce przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat oprószony odrobiną mąki i lekko wyrobić. Ponownie oprószyć blat mąką i rozwałkować ciasto na grubość ok. 1 cm. Szklanką wykroić krążki a w krążkach małe dziurki wyciąć. Ułożyć na blacie wyłożonym ściereczką i przykryć drugą, aby krążki podrosły. Moje wyrastały ok. pół godziny.
W rondlu rozgrzać tłuszcz. Sprawdzić czy już jest dostatecznie rozgrzany wrzucając skrawek ciasta. Jeżeli ciasto od razu zaczyna się smażyć, znaczy że tłuszcz ma odpowiednią temperaturę. Wkładamy teraz krążki (u mnie po 6 sztuk wchodzi), rondel przykrywamy przykrywką. Po ok. 2 minutach powinny być już ładnie zrumienione i wtedy przewracamy na drugą stronę i dosmażamy już bez przykrywania rondla. Sprawdzamy patyczkiem czy usmażone są w środku i odkładamy na paterę wyłożoną podwójnie złożonym ręcznikiem papierowym.
Krążki dobrze wystudzić i posypać cukrem pudrem
Składniki:
2 szklanki + 3 łyżki (do zaczynu) mąki typ 650
1 szklanka semoliny z pszenicy durum
1 szklanka ciepłego mleka
2 żółtka
1 jajko
60 ml oleju z pestek winogron
3 łyżki cukru z czego pół łyżki do zaczynu (cukier trzcinowy używam)
30 g drożdży
Szczypta soli
Do smażenia: smalec wymieszany z olejem rzepakowym pół na pół
Sposób przygotowania:
Z maki (3 łyżki), połowy łyżki cukru i połowy szklanki mleka oraz drożdży przygotować zaczyn. Wymieszać wszystko dokładnie i odstawić do wyrastania w ciepłym miejscu.
Mąki z solą wsypać do miski. Wlać resztę ciepłego mleka. Żółtka i jajko ubić z resztą cukru, dodając na koniec olej. Wlać do mąki i dodać też wyrośnięty zaczyn. Wyrobić dobrze ciasto, tak aby odchodziło od dłoni. Wyrobione ciasto w misce przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat oprószony odrobiną mąki i lekko wyrobić. Ponownie oprószyć blat mąką i rozwałkować ciasto na grubość ok. 1 cm. Szklanką wykroić krążki a w krążkach małe dziurki wyciąć. Ułożyć na blacie wyłożonym ściereczką i przykryć drugą, aby krążki podrosły. Moje wyrastały ok. pół godziny.
W rondlu rozgrzać tłuszcz. Sprawdzić czy już jest dostatecznie rozgrzany wrzucając skrawek ciasta. Jeżeli ciasto od razu zaczyna się smażyć, znaczy że tłuszcz ma odpowiednią temperaturę. Wkładamy teraz krążki (u mnie po 6 sztuk wchodzi), rondel przykrywamy przykrywką. Po ok. 2 minutach powinny być już ładnie zrumienione i wtedy przewracamy na drugą stronę i dosmażamy już bez przykrywania rondla. Sprawdzamy patyczkiem czy usmażone są w środku i odkładamy na paterę wyłożoną podwójnie złożonym ręcznikiem papierowym.
Krążki dobrze wystudzić i posypać cukrem pudrem
Babka advocatowa
Babki to moja pięta achillesowa. Ale ta akurat mi wychodzi. I jest bardzo pyszna
Składniki:
* 1 szklanka (**) i 2 łyżki (takie z małą górką) mąki tortowej (typ 405)
* ½ szklanki skrobi ziemniaczanej
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 5 jajek
* ¾ szklanki cukru pudru
* 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
* ¾ szklanki oleju (z pestek winogron używam)
* ½ szklanki advocata
Sposób przygotowania:
Do miski wbić jaja i dodać cukier puder. Ubijać mikserem aż do uzyskania puszystej i gęstej masy. Nie przerywając ubijania wlewamy stopniowo advocat, a następnie olej (bardzo małymi porcjami). Na końcu dodajemy ekstrakt waniliowy.
Oba rodzaje maki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać na jajeczną masę. Teraz mikser należy już odstawić i całość bardzo delikatnie wymieszać łopatką.
Ciasto wlać do dużej formy babkowej posmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą. Formę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec. Ok. 50 minut, sprawdzając stan upieczenia patyczkiem. Suchy patyczek oznacza, że babka jest upieczona.
Upieczoną babkę wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do lekkiego przestudzenia ok. 15 minut. Teraz można już ciasto wyjąć. Wierzch ciasta można posypać cukrem pudrem
(**) - używam szklanki o pojemności 250 ml
(**) - używam szklanki o pojemności 250 ml
Ciasto z prażonym słonecznikiem
No, niestety ale fatalnie wyglada na fotce. Za to nadrabia smakiem
Składniki:
Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka mąki (szklanka o pojemności 250 ml)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1 szklanka cukru
szczypta soli
Masa ze słonecznikiem:
250 g ziaren słonecznika
200 g + 80 g masła
80 g cukru (dałam cukier trzcinowy)
1 puszka masy kajmakowej
1 łyżka kakao
Dodatkowo:
200 ml wódki
herbatniki
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżeczki cukru
Kuwertura czekoladowa 200g
Sposób przygotowania:
Przygotować formę 24 x 36cm
Biszkopt: W misce wymieszać mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Oddzielić żółtka od białek. Żółtka ubić na puszystą masę z połową ilości podanego cukru. W drugiej misce ubić na sztywno biała ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dosypujemy stopniowo pozostały cukier, nie przerywając ubijania. Sztywną pianę z białek połączyć za pomocą łopatki z masą żółtkową. Przesiać teraz mieszaninę mąki i delikatnie wymieszać razem do połączenia się składników. Wylać ciasto na przygotowaną formę, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 40 – 45 minut.
Zimny biszkopt należy nasączyć : mieszaniną wody ciepłej, cukru (2 łyżeczki) i 50ml wódki. Całość powinna stanowić około 250 ml.
W czasie gdy piecze się biszkopt, na patelnie wsypujemy cukier i dajemy masło (80 g), rozpuszczamy razem i wsypujemy ziarna słonecznika. Podgrzewamy ciagle mieszając, aż słonecznik wchłonie cały tłuszcz. Słonecznik wylewamy na blaszkę piekarnika wyłożoną papierem. Wyjmujemy upieczony biszkopt, grzanie w piekarniku ustawiamy na termoobieg, zmniejszając przy tym temperaturę do 160 stopni i wstawiamy blaszkę ze słonecznikiem. Pieczemy ok. 15 minut aż słonecznik stanie się złocisty. Teraz trzeba pestki słonecznika wystudzić i całość rozkruszyć. Otrzymamy pestki słonecznika w karmelu.
W misce utrzeć masło (200 g) i do utartego dodać masę kajmakową. Wymieszać dokładnie razem. Dodać ziarna słonecznika i wymieszać. Masę należy wyłożyć na nasączony biszkopt.
Pozostałą wódkę (150 ml) wylać do miseczki. Herbatniki maczać w wódce i układać jeden przy drugim na masie ze słonecznikiem. Przygotować kuwerturę i wylać na herbatniki. Ciasto wstawić i przechowywać w lodówce. Najlepiej smakuje po ok. 24 godzinach przechowywania
Składniki:
Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka mąki (szklanka o pojemności 250 ml)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1 szklanka cukru
szczypta soli
Masa ze słonecznikiem:
250 g ziaren słonecznika
200 g + 80 g masła
80 g cukru (dałam cukier trzcinowy)
1 puszka masy kajmakowej
1 łyżka kakao
Dodatkowo:
200 ml wódki
herbatniki
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżeczki cukru
Kuwertura czekoladowa 200g
Sposób przygotowania:
Przygotować formę 24 x 36cm
Biszkopt: W misce wymieszać mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Oddzielić żółtka od białek. Żółtka ubić na puszystą masę z połową ilości podanego cukru. W drugiej misce ubić na sztywno biała ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dosypujemy stopniowo pozostały cukier, nie przerywając ubijania. Sztywną pianę z białek połączyć za pomocą łopatki z masą żółtkową. Przesiać teraz mieszaninę mąki i delikatnie wymieszać razem do połączenia się składników. Wylać ciasto na przygotowaną formę, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 40 – 45 minut.
Zimny biszkopt należy nasączyć : mieszaniną wody ciepłej, cukru (2 łyżeczki) i 50ml wódki. Całość powinna stanowić około 250 ml.
W czasie gdy piecze się biszkopt, na patelnie wsypujemy cukier i dajemy masło (80 g), rozpuszczamy razem i wsypujemy ziarna słonecznika. Podgrzewamy ciagle mieszając, aż słonecznik wchłonie cały tłuszcz. Słonecznik wylewamy na blaszkę piekarnika wyłożoną papierem. Wyjmujemy upieczony biszkopt, grzanie w piekarniku ustawiamy na termoobieg, zmniejszając przy tym temperaturę do 160 stopni i wstawiamy blaszkę ze słonecznikiem. Pieczemy ok. 15 minut aż słonecznik stanie się złocisty. Teraz trzeba pestki słonecznika wystudzić i całość rozkruszyć. Otrzymamy pestki słonecznika w karmelu.
W misce utrzeć masło (200 g) i do utartego dodać masę kajmakową. Wymieszać dokładnie razem. Dodać ziarna słonecznika i wymieszać. Masę należy wyłożyć na nasączony biszkopt.
Pozostałą wódkę (150 ml) wylać do miseczki. Herbatniki maczać w wódce i układać jeden przy drugim na masie ze słonecznikiem. Przygotować kuwerturę i wylać na herbatniki. Ciasto wstawić i przechowywać w lodówce. Najlepiej smakuje po ok. 24 godzinach przechowywania
Zawijaniec z orzechowym nadzieniem
Składniki:
Ciasto:
450 g mąki + 2 łyżki do zaczynu (użyłam mąki luksusowej tj, typ 550)
25 g drożdży świeżych
230 g ciepłego mleka (ale nie gorącego)
2 łyżki maślanki
3 żółtka
100 g masła (rozpuszczone
5 – 8 łyżek cukru (dałam tylko 4,5 trzcinowego)
Szczypta soli
Nadzienie:
Ok. 200 g mielonych orzechów włoskich
6 – 8 łyżek cukru (trzcinowy dałam)
Ok. 60 ml wrzącego mleka
Sposób przygotowania:
W miseczce wymieszać połowę mleka, pół łyżki cukru, 2 łyżki mąki i drożdże. Odstawić do zaczyn wyrastania. Do miski przesiać mąkę, wlać pozostałe mleko i dodać sól. Żółtka ubić na puch z pozostałym cukrem i wlać d mąki wraz z wyrośniętym zaczynem. Wyrobić ciasto aż będzie jednolite. Ciągle wyrabiając należy dodawać po łyżce rozpuszczonego masła. Na sam koniec dodać maślankę. Ciasto wyrabiać aż będzie lśniące i gładkie. Musi odchodzić od dłoni i miski.
Posypać delikatnie wierzch ciasta mąkę, miskę nakryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej dwukrotnie zwiększyć swoją objętość.
W czasie kiedy ciasto wyrasta, przygotowujemy nadzienie orzechowe. Zmielone orzechy należy wymieszać z cukrem a następnie zalać wrzącym mlekiem. Mleko dolewamy stopniowo, mieszając orzechy i sprawdzamy gęstość masy. Masa powinna być dosyć gęsta. Wystudzić. Możemy dodać do masy pianę ubitą z 1 białka (ja nie dawałam)
Wyrośnięte ciasto należy podzielić na dwie równe części. Krótko wyrobić, przykryć ściereczką i poczekać ok. 5 – 10 minut aby odpoczęło. Następnie jedną część ciasta należy rozwałkować w formie koła o średnicy ok. 30 – 32 cm. Ułożyć na blaszce z piekarnika, wyłożonej papierem. Wierzch ciasta smarujemy masą orzechową. Drugą część ciasta rozwałkować na taką samą wielkość i ułożyć na wierzchu. Brzegi delikatnie zaszczypać, aby masa orzechowa nam nie wyleciała. Na środku koła stawiamy odwrócony kieliszek. Nożem do pizzy dzielimy koło na 8 równych części, od brzegów do kieliszka jadąc. Następnie każdą z 8 części nacinamy tym samym nożem, od brzegów koła, zatrzymując się 2 cm przed kieliszkiem.
Ja wzorowałam się na tym schemacie, tylko części zawijałam trzy razy a nie dwa.
Rozetę przykryć folią i ściereczką, odstawić do wyrastania. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Wyrośnięte ciasto posmarować mlekiem wymieszanym z białkiem i wstawić do nagrzanego piekarnika. Pieczemy ok. 45 minut.
Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i posmarować masłem a następnie przykryć ściereczką aby przestygło.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







