o matko, właśnie sobie przypomniałam jak pyszne to ciasto było. No cóż, truskawek juz u mnie nie ma, więc nie będzie powtórki z rozrywki. Na fotce nie wygląda zbyt pięknie, ale ciasto było baaardzo kruche i miałam ogromny problem aby ukroić jakiś zgrabny kawałek
Ciasto z rabarbarowo-truskawkowym „powidłem”
Składniki:
Ciasto:
2 szklanki mąki (szklanka o pojemności 250 ml)
5 łyżek cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100 g zimnej margaryny/masła
50 g smalcu też schłodzonego
3 żółtka
Powidła rabarbarowo-truskawkowe
500 g rabarbaru pokrojonego na centymetrowe kawałki (rabarbaru nie obieram)
500 g truskawek
2 łyżki miodu
5 łyżek cukru
2 czubate łyżki skrobi kukurydzianej + ok. 50 ml wody
Pianka:
3 białka
5 łyżek ( z górką) cukru pudru
1 łyżka skrobi kukurydzianej
Dodatkowo:
3 łyżki bułki tartej – do posypania ciasta pod powidła
3 łyżki cukru brązowego – do posypania wierzchu ciasta
Sposób przygotowania:
Do miski malaksera wsypać mąkę, proszek do pieczenia i cukier puder. Wymieszać. Wkroić zimne masło/margarynę i smalec. Dodać 3 żółtka i krótko zmiksować, do uzyskania kruszonki. ¾ ilości kruszonki wsypać na dno formy 22x27 cm, wyrównać i lekko przygnieść. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec w termoobiegu ok. 13-15 minut. Wyjąć i wystudzić. Wierzch posypać bułką tartą. A następnie wyłożyć powidła
Powidła: do rondla włożyć przygotowany rabarbar i truskawki, zasypać cukrem i dodać miód. Ustawić na małym ogniu i podgrzewać ciągle mieszając. Gdy owoce zaczną się gotować, zmniejszyć ogień do minimum i smażyć ok. pół godziny, bardzo często mieszając. Skrobię kukurydzianą rozmieszać w wodzie. Rondel zdjąć z ognia i wlać mieszaninę skrobi z wodą, energicznie wymieszać. Ponownie ustawić rondel na ogniu i mieszając doprowadzić do zagotowania. Zdjąć z ognia i przestudzić. Powidła powinny być dosyć gęste.
Na powidła wyłożyć piankę: białka ubić na sztywno z odrobiną soli. Jak będzie już gęsta przesiać na 3 -4 razy cukier puder, wciąż ubijając. Na koniec przesiać skrobię i wymieszać.
Na piankę wysypać resztę kruszonki a na kruszonkę posypać cukier. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni (termoobieg) i piec ok. pół godziny.
Translate
wtorek, 5 lipca 2016
Tarta ze smażonym rabarbarem
Mało kiedy robię ciasta typu tarta. Ale jednak robię. Wtedy, gdy wiem, że nie będzie gości do podziału :)
Tarta ze smażonym rabarbarem
Składniki:
Ciasto:
* 1,5 szklanki mąki (szklanka o pojemności 250 ml)
* 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
* 120 g margaryny (użyłam „Kasi”)
* 1 łyżka smalcu
* 3 żółtka
* 3 łyżki cukru pudru
* Szczypta soli
Nadzienie rabarbarowe:
* Ok. 600 g rabarbaru już oczyszczonego i pokrojonego na kawałki grubości ok. 1 cm – rabarbaru nie obieramy
* 6 łyżek cukru
* 1 łyżka (z małą górką) masła – użyłam klarowane masło
* 2 łyżki kisielu – użyłam truskawkowy dla podkręcenia koloru dla zielonego rabarbaru
Pianka:
* 3 białka
* 0,5 szklanki drobnego cukru (można i cukier puder)
* 2 płaskie łyżeczki skrobi kukurydzianej
* 1 – 2 łyżeczki soku z cytryny
* szczypta soli
Sposób przygotowania:
Ciasto: Do miski wsypać mąkę, dodać proszek do pieczenia, cukier puder i sól. Zamieszać. Wkroić zimną margarynę i smalec, wszystko posiekać na kaszkę. Dodać żółtka i jeszcze posiekać. Następnie zlepić całość w kulę, delikatnie i bardzo krótko zagniatając. W zagniecionym cieście widać maleńkie kawałki tłuszczu. Ciasta nie schładzałam, tylko od razu rozwałkowałam podsypując delikatnie mąką i włożyłam do formy o średnicy 26cm. Ciasto powinno zachodzić również na boki formy i ciut poza nią. Całe dno ciasta należy gęsto ponakłuwać widelcem. Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec ok. 15 minut. Wyjąć i wystudzić a nadmiar ciasta odciąć bardzo ostrym nożem.
Masa rabarbarowa: Do rondelka włożyć masło i ustawić rondelek na małym ogniu. Jak masło się rozpuści należy wsypać rabarbar i cukier. Podsmażać, bardzo często mieszając. Smażymy ok. 5 minut tj, do momentu aż rabarbar puści wyraźnie sok za cukier się rozpuści, ale kawałki rabarbaru będą jeszcze w całości. Teraz należy zdjąć rondelek z ognia i wsypać kisiel na rabarbar. Wymieszać bardzo dokładnie. Ustawić rondelek ponownie na ogniu i mieszać aż sok wyraźnie zgęstnieje od kisielu. Zdjąć z ognia i delikatnie przestudzić a następnie wyłożyć na podpieczone ciasto.
Z białek z dodatkiem soli ubić pianę. Wciąż ubijając dodawać stopniowo cukier. Kiedy cukier się rozpuści przesiać skrobię kukurydzianą na pianę i wlać sok z cytryny. Wymieszać i wyłożyć na masę rabarbarową.
Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekać ok. 20 minut. Gdyby beza zbyt się rumieniła, zmniejszyć nieco temperaturę.
Tarta ze smażonym rabarbarem
Składniki:
Ciasto:
* 1,5 szklanki mąki (szklanka o pojemności 250 ml)
* 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
* 120 g margaryny (użyłam „Kasi”)
* 1 łyżka smalcu
* 3 żółtka
* 3 łyżki cukru pudru
* Szczypta soli
Nadzienie rabarbarowe:
* Ok. 600 g rabarbaru już oczyszczonego i pokrojonego na kawałki grubości ok. 1 cm – rabarbaru nie obieramy
* 6 łyżek cukru
* 1 łyżka (z małą górką) masła – użyłam klarowane masło
* 2 łyżki kisielu – użyłam truskawkowy dla podkręcenia koloru dla zielonego rabarbaru
Pianka:
* 3 białka
* 0,5 szklanki drobnego cukru (można i cukier puder)
* 2 płaskie łyżeczki skrobi kukurydzianej
* 1 – 2 łyżeczki soku z cytryny
* szczypta soli
Sposób przygotowania:
Ciasto: Do miski wsypać mąkę, dodać proszek do pieczenia, cukier puder i sól. Zamieszać. Wkroić zimną margarynę i smalec, wszystko posiekać na kaszkę. Dodać żółtka i jeszcze posiekać. Następnie zlepić całość w kulę, delikatnie i bardzo krótko zagniatając. W zagniecionym cieście widać maleńkie kawałki tłuszczu. Ciasta nie schładzałam, tylko od razu rozwałkowałam podsypując delikatnie mąką i włożyłam do formy o średnicy 26cm. Ciasto powinno zachodzić również na boki formy i ciut poza nią. Całe dno ciasta należy gęsto ponakłuwać widelcem. Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec ok. 15 minut. Wyjąć i wystudzić a nadmiar ciasta odciąć bardzo ostrym nożem.
Masa rabarbarowa: Do rondelka włożyć masło i ustawić rondelek na małym ogniu. Jak masło się rozpuści należy wsypać rabarbar i cukier. Podsmażać, bardzo często mieszając. Smażymy ok. 5 minut tj, do momentu aż rabarbar puści wyraźnie sok za cukier się rozpuści, ale kawałki rabarbaru będą jeszcze w całości. Teraz należy zdjąć rondelek z ognia i wsypać kisiel na rabarbar. Wymieszać bardzo dokładnie. Ustawić rondelek ponownie na ogniu i mieszać aż sok wyraźnie zgęstnieje od kisielu. Zdjąć z ognia i delikatnie przestudzić a następnie wyłożyć na podpieczone ciasto.
Z białek z dodatkiem soli ubić pianę. Wciąż ubijając dodawać stopniowo cukier. Kiedy cukier się rozpuści przesiać skrobię kukurydzianą na pianę i wlać sok z cytryny. Wymieszać i wyłożyć na masę rabarbarową.
Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekać ok. 20 minut. Gdyby beza zbyt się rumieniła, zmniejszyć nieco temperaturę.
Puchate drożdżowe
Drożdżowe wypieki, jak widać, bardzo często są u mnie. I raczej nie mają szans aby się znudziły. Tym razem placek (tak, w moim domu rodzinnym mówiło sie placek a nie ciasto) z dodatkiem truskawek i rabarbaru. Uwieńczony kruszonką i lukrem cytrynowym. Pycha
Składniki:
* 1 szklanka mąki typ 550 (luksusowa) + 1 łyżka do zaczynu
* 1 szklanka mąki krupczatki
* 20 g drożdży
* Kilka łyżek cukru (dałam 5 ale przy kwaśnych owocach lepiej dać więcej)
* 3 żółtka ( 1 białko zachować do smarowania cista pod owoce)
* 125 ml mleka ciepłego
* 125 ml oleju (zawsze pestek winogron)
* 3 łyżki maślanki
Dodatkowo:
* Kruszonka
* Lukier cytrynowy zrobiony z cukru pudru i soku z cytryny
* Owoce sezonowe: u mnie był rabarbar i truskawki
Sposób przygotowania:
Z ciepłego mleka, 1 łyżeczki cukru, 1 łyżki mąki i drożdży zrobić zaczyn. Wymieszać i odstawić do wyrastania. Do miski przesiać obie mąki. Żółtka ubić z pozostałym cukrem, do ubitych wlać olej i wymieszać aż powstanie emulsja. Wlać do mąki razem z wyrośniętym zaczynem. Wyrabiać aż ciasto zrobi się lśniące, jednolite. Teraz należy dodać maślankę i wyrabiać aż do całkowitego wchłonięcia maślanki przez ciasto. Ciasto posypać odrobiną mąki a miske z ciastem okleić folią spożywczą. Odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej dwukrotnie zwiększyć swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat i krótko wyrobić a następnie rozwałkować na prostokąt 24x36 (takie mam wymiary formy do pieczenia). Ciasto można wałkować od razu na papierze do pieczenia a potem od razu przełożyć do formy. Wierzch ciasta posmarować białkiem. Na cieście poukładać owoce (bez przesady ale i nie mało) lekko wciskając je w ciasto. Przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania. W tym czasie nagrzać piekarnik do 180 stopni. Wyrośniete ciasto wstawić do piekarnika i piec ok. 50 minut (zależy od piekarnika). Upieczone należy wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do przestudzenia.
Składniki:
* 1 szklanka mąki typ 550 (luksusowa) + 1 łyżka do zaczynu
* 1 szklanka mąki krupczatki
* 20 g drożdży
* Kilka łyżek cukru (dałam 5 ale przy kwaśnych owocach lepiej dać więcej)
* 3 żółtka ( 1 białko zachować do smarowania cista pod owoce)
* 125 ml mleka ciepłego
* 125 ml oleju (zawsze pestek winogron)
* 3 łyżki maślanki
Dodatkowo:
* Kruszonka
* Lukier cytrynowy zrobiony z cukru pudru i soku z cytryny
* Owoce sezonowe: u mnie był rabarbar i truskawki
Sposób przygotowania:
Z ciepłego mleka, 1 łyżeczki cukru, 1 łyżki mąki i drożdży zrobić zaczyn. Wymieszać i odstawić do wyrastania. Do miski przesiać obie mąki. Żółtka ubić z pozostałym cukrem, do ubitych wlać olej i wymieszać aż powstanie emulsja. Wlać do mąki razem z wyrośniętym zaczynem. Wyrabiać aż ciasto zrobi się lśniące, jednolite. Teraz należy dodać maślankę i wyrabiać aż do całkowitego wchłonięcia maślanki przez ciasto. Ciasto posypać odrobiną mąki a miske z ciastem okleić folią spożywczą. Odstawić do wyrastania. Ciasto powinno co najmniej dwukrotnie zwiększyć swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat i krótko wyrobić a następnie rozwałkować na prostokąt 24x36 (takie mam wymiary formy do pieczenia). Ciasto można wałkować od razu na papierze do pieczenia a potem od razu przełożyć do formy. Wierzch ciasta posmarować białkiem. Na cieście poukładać owoce (bez przesady ale i nie mało) lekko wciskając je w ciasto. Przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania. W tym czasie nagrzać piekarnik do 180 stopni. Wyrośniete ciasto wstawić do piekarnika i piec ok. 50 minut (zależy od piekarnika). Upieczone należy wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę do przestudzenia.
Baba drożdżowa
Upieczona na Wielkanoc. Bo na Wielkanoc u mnie zawsze jest baba drożdzowa :)
Baba drożdżowa
Składniki:
* 350 g mąki typ 550 + 1 łyżka do zaczynu
* 5 żółtek plus 1 całe jajko
* ½ szklanki cukru
* 30 g drożdży
* 125 ml ciepłego mleka
* 100 g masła
Sposób przygotowania:
Mleko, drożdże, mąkę i 1 łyżeczkę cukru wymieszać i odstawić do wyrastania. W tym czasie dać do miski żółtka, jajko i cukier. Miskę ustawić na garnku z wodą, a garnek na małym gazie. Ubić mikserem na puszystą i gęstą masę. Masa powinna być ciepła ale nie gorąca. Gdyby za bardzo się zagrzała, należy ją przestudzić ubijając w dalszym ciągu. Mąkę przesiać do miski, dodać wyrośnięty zaczyn i lekko ciepłe ubite żółtka. Wyrabiać. Gdy ciasto będzie już dobrze połączone należy stopniowo dodawać po 1 łyżce rozpuszczone i ciepłe masło. Wyrabiać aż ciasto wchłonie całe masło i przestanie kleić się do rąk. Wyrobione ciasto lekko posypać mąką, miskę okleić folią spożywczą i odstawić do wyrastania.
Wyrośniete ciasto wyłożyć na blat oprószony mąką, lekko wyrobić i przełożyć do dużej formy babkowej. Formę przykryć i odstawić do wyrastania ciasta. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Teraz należy posmarować wierzch ciasta mlekiem skondensowanym lub jajkiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ok. 40 – 50 minut. Upieczone ciasto wyjąc i formę odstawić na kratkę do przestudzenia. Wyjmować po ok. 10 – 15 minutach
Składniki:
* 350 g mąki typ 550 + 1 łyżka do zaczynu
* 5 żółtek plus 1 całe jajko
* ½ szklanki cukru
* 30 g drożdży
* 125 ml ciepłego mleka
* 100 g masła
Sposób przygotowania:
Mleko, drożdże, mąkę i 1 łyżeczkę cukru wymieszać i odstawić do wyrastania. W tym czasie dać do miski żółtka, jajko i cukier. Miskę ustawić na garnku z wodą, a garnek na małym gazie. Ubić mikserem na puszystą i gęstą masę. Masa powinna być ciepła ale nie gorąca. Gdyby za bardzo się zagrzała, należy ją przestudzić ubijając w dalszym ciągu. Mąkę przesiać do miski, dodać wyrośnięty zaczyn i lekko ciepłe ubite żółtka. Wyrabiać. Gdy ciasto będzie już dobrze połączone należy stopniowo dodawać po 1 łyżce rozpuszczone i ciepłe masło. Wyrabiać aż ciasto wchłonie całe masło i przestanie kleić się do rąk. Wyrobione ciasto lekko posypać mąką, miskę okleić folią spożywczą i odstawić do wyrastania.
Wyrośniete ciasto wyłożyć na blat oprószony mąką, lekko wyrobić i przełożyć do dużej formy babkowej. Formę przykryć i odstawić do wyrastania ciasta. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Teraz należy posmarować wierzch ciasta mlekiem skondensowanym lub jajkiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ok. 40 – 50 minut. Upieczone ciasto wyjąc i formę odstawić na kratkę do przestudzenia. Wyjmować po ok. 10 – 15 minutach
Marlenka
Przepyszne miodowe ciasto. Pierwszy raz jadłam go będąc w Ustroniu na kuracji. Zachwycałam się tym smakiem i zjadłam wtedy niezliczona ilość. Tam w Ustroniu wszyscy znali Marlenkę, a tuż za płotem, w Cieszynie, już nie. Szwagierka, która mieszka w Cieszynie, poczęstowana Marlenką powiedziała że pierwszy raz w życiu słyszy o takim cieście
Marlenka
Składniki:
Ciasto:
600 g mąki (może iść troszkę mniej)
120 g masła (prawdziwe masło 82% tłuszczu, bez dodatków oleju)
220 g cukru pudru
3 łyżki miodu (dałam gryczany)
¾ łyżki stołowej sody oczyszczanej
1,5 – 2 łyżeczki octu
2 jajka (duże)
Masa:
1 puszka masy kajmakowej (używam tylko z Gostynia)
1 opakowanie budyniu śmietankowego (porcja na ½ litra mleka)
1 łyżeczka z górką skrobi kukurydzianej
500 ml mleka pełnego 3,2 % tłuszczu
250 – 280 g masła 82% tłuszczu, bez dodatków tłuszczy roślinnych, temperatura pokojowa
3 łyżki cukru
Dodatkowo: orzechy włoskie drobno posiekane, okruchy z upieczonego ciasta
Sposób przygotowania
Zaczynamy od przygotowania kremu. W 1 szklance mleka rozmieszać cukier, budyń i skrobię kukurydzianą. Resztę mleka zagotować i na gotujące się mleko wlać mieszaninę. Mieszając doprowadzić do zagotowania. Zdjąć z ognia i wystudzić, co jakiś czas mieszając. Należy pamiętać aby łyżka była czysta, nie wolno nią próbować budyniu bo wtedy nie będzie gęsty. W misce utrzeć masło na puch a następnie dodawać po łyżce masy kajmakowej i ciągle ucierać. Uwaga: masa ma tendencje to zwarzenia się. Wtedy należy ustawić miskę na maleńkim ogniu, podgrzać ciągle mieszając i masa powinna nabrać odpowiedniej konsystencji. Teraz dodajemy po łyżce budyniu, nie przerywając ucierania. Masę odstawić do lodówki.
Ciasto:
Do dość dużego garnka należy włożyć cukier puder, masło pokrojone na mniejsze kawałki oraz miód. Garnek ustawić na małym ogniu. Podgrzewamy całość ciągle mieszając. Doprowadzić do rozpuszczenia się cukru i dokładnego połączenia wszystkich składników. Do miseczki wsypać sodę i zalać octem. Soda od razu zacznie się mocno pienić. I tę pianę należy przelać do garnka. Energicznie należy teraz całość mieszać. Zdjąć na chwilę garnek z ognia ciągle mieszając. Jak masa zacznie zmieniać kolor na ciemniejszy, ponownie ustawiamy garnek na małym ogniu i jeszcze podgrzewamy, ciagle mieszając. Masa powinna zmienić w trakcie mieszania kolor na brązowo rudy. Teraz można już zdjąć garnek z ognia. Studzimy przez ok. 5 minut, ale wciąż mieszamy tylko mniej energicznie. Do przestudzonej masy należy dodać 2 jajka i teraz najlepiej używać trzepaczki do mieszania a mieszać należy bardzo szybko, aby jajka się nie ścięły. Masa po dodaniu jajek ponownie ściemnieje. Nie przerywając mieszania stopniowo dodajemy mąkę. Możemy już mieszać łopatką lub łyżką. Gdy masa jest na tyle gęsta, że trudno nam już mieszać łyżką, resztę mąki należy wysypać na blat i na mąkę wylać masę miodową. Delikatnie zagniatamy, stopniowo wgniatając mąkę. Mnie zostało ok. pół szklanki mąki, którą użyłam do wałkowania ciasta. Wyrobione ciasto podzielić na 6 równych części.
Każdą z części ciasta należy rozwałkowywać bezpośrednio na papierze do pieczenia. Placki powinny bardzo cieniutkie. Nie muszą być równe, bo docinać będziemy natychmiast po wyjęciu z pieczenia.
Ja wycinałam blaty o wymiarach 22x27 cm, używając do pomocy wyjmowanego dna od formy.
Piekarnik należy nagrzać do 160 stopni używając termoobiegu i wtedy możemy piec po dwa blaty na raz. Pieczemy po ok. 7 minut. Po upieczeniu i wyjęciu z piekarnika od razu docinamy na odpowiedni rozmiar, przykładają np. dno od formy. Używałam do cięcia noża do pizzy. Okrawki przełożyć do miski a blaty odstawić do wystudzenia.
Zimne blaty smarować kremem i układać jeden na drugim, lekko dociskając. Wierzch również smarujemy kremem i posypujemy okruchami z ciasta wymieszanymi z orzechami. Ciasto odstawić na co najmniej 12 godzin w chłodne miejsce ale nie do lodówki.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





