Kolejne ze śliwkami, kolejne bardzo proste do zrobienia. Wszystko w jednej misce. Ja robię to mikserem ręcznym bo nie chce mi się później myć robota. Mikserem mniej mycia. Ciasto o tyle nietypowe, bo śliwki wkłada się pionowo w ciasto a nie układa na jego wierzchu. I tym sposobem śliwki są w cieście a na wierzchu nie za wiele ich widać.
Składniki: (wszystkie w temperaturze pokojowej - to ważne)
* 150 g masła
* 150 g cukru pudru (można i zwykły do wypieków ale wtedy należy dłużej ucierać ciasto)
* 5 całych jajek
* 250 g maki pszennej tortowej
* 2 łyżeczki proszku do wypieków
* szczypta soli
* śliwki - pokrojone na ćwiartki. Ja miałam takie wielkie, okrąglutkie z maleńką pestką, więc każdą kroiłam na 6 części
Sposób przygotowania:
Przygotować tortownicę o średnicy 27cm. Piekarnik włączyć z ustawioną temperaturą na 175 stopni.
Do miski włożyć masło i dodać puder oraz sól. Utrzeć razem do białości. Nie przerywając ucierania dodawać po jednym jajku. Kolejne jajko dodajemy kiedy to wcześniejszy już dokładnie się połączyło z masą maślaną. I znów nie przerywając ucierania, dodawać po łyżce mąkę wymieszaną z proszkiem. Ja ucierałam na małej prędkości miksera. Kiedy ciasto jest dokładnie utarte, odstawić mikser i łopatką zgarnąć ciasto z boków miski i jeszcze dokładnie wymieszać , zgarniając je od spodu. Przełożyć ciasto do tortownicy i wyrównać. I teraz zaczynamy wkładać pionowo ćwiartki śliwek, zaczynając od środka tortownicy, idąc do brzegów.
Ciasto wstawić do już nagrzanego piekarnika i piec ok. 45 - 50 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do przestudzenia. Po ok. 10 minutach można już zdjąć boki tortownicy.