Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boczniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boczniaki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 maja 2023

Szarpane boczniaki

 Tak mi gdzieś na instagramie mignęły takie szarpane boczniaki. Wyglądały przeapetycznie. Akurat byłam w sklepie i boczniaki tez mi wpadły w oko. Z tego oryginalnego przepisu to tylko boczniaki zostały 😜 bo zrobiłam je całkowicie po swojemu. Proporcje przypraw dowolne, jak kto lubi. Ja podam tak jak robiłam.





Składniki:

* 250 boczniaków (wybierać raczej mniejsze)

* 1 mała cebula

* sól i wędzona papryka - do "marynaty"

* 2-3 łyżki masła klarowanego

* 2 ząbki czosnku

* trochę sosu sojowego (uważać bo grzyby są już z solą) ewentualnie jakiś inny sos dodatkowo dodać, taki jaki lubimy

* 1 łyżka ketchupu pikantnego - mój jest bardzo gęsty i z bardzo prostym składem

* woda


Sposób przyrządzenia:

Zacząć od porwania boczniaków na cienkie paski. Grubsze ogonki odciąć bo one robią się takie gumowate. Posypać solą i wędzoną papryką. Wymieszać i zostawić na jakieś 15-20 minut. 

Masło roztopić na patelni. Cebulę pokroić na cieniutkie piórka i wrzucić na patelnie, chwilę podsmażyć. Dodać boczniaki i czosnek (ja każdy ząbek posiekałam na plasterki). Wymieszać i smażyć razem z cebulą ok. 15 minut. Można przykryć patelnię. Po tym czasie dodać sos sojowy, podlać troszkę wody i ponownie przykryć i dusić. Po  kolejnych 10-15 minutach dodać ketchup wymieszany z 2-3 łyżkami wody. Można dodać gałązkę rozmarynu. Dusić aż będą całkiem miękkie. Ja ułożyłam sobie na kromce chleba i bardzo mi smakowało




niedziela, 14 sierpnia 2022

Boczniaki w cieście

 Przypadkowo wczoraj kupiłam boczniaki. Była ostatnia paczka w sklepie za którą zapłaciłam całe 2,30zł . Żal było nie kupować, choć żadnych planów dla nich nie miałam. Ale skoro kupiłam to trzeba było coś zrobić. Widziałam w necie różne jakieś kotlety. Wykorzystałam patent na rozbijanie boczniaków. A potem zdecydowałam, że zamiast panierki jak przy kotletach to zrobię po prostu ciasto niczym naleśnikowe. Szybko, prosto i naprawdę bardzo smacznie. Najsmaczniejsze na gorąco, ale zimne równie dobrze smakują . Oczywiście, dokładnych proporcji nie będzie bo każdy wg własnych smaków może sobie doprawić.



* opakowanie boczniaków - to moje miało chyba 300 g

Ciasto:

* 2 nieduże całe jajka

* ok. 50  ml mleka (lałam wprost z butelki więc nie mam dokładnej ilości|)

* trochę sosu sojowego - ok. 1 łyżeczki, może ciut więcej

Dokładnie wszystko wymieszać 

* mąka - dodać tyle, żeby powstało dość gęste ciasto ale jeszcze płynne ciasto

* przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka ewentualnie jeszcze jakieś ulubione. Z solą należy uważać bo sos sojowy też słony

Wymieszać ciasto z przyprawami. 

Na dużej patelni rozgrzać dobrze olej. 

Przygotować boczniaki: porozdzielać na pojedyncze sztuki, obciąć końcówki ogonków. Ułożyć pojedyncze sztyki na desce, nakryć folią spożywczą i delikatni zbić tłuczkiem takim jak do mięsa.  Szczególnie należy przyłożyć się przy ogonkach. Każdy boczniak powinien być wtedy taki płaski. Maczać w cieście , z obu stron i od razu układać na gorącym tłuszczu. Smażyć aż zrumienią się na złoto i odwrócić na drugą stronę i dosmażyć również na złoto.