Przypomniałam sobie, że mam mąkę migdałową którą mus już wykorzystać. A przecież nie raz piekłam ciasta z mąką migdałową i bardzo smakowały. No to postanowiłam ją wykorzystać
Składniki: - wszystkie w temperaturze pokojowej muszą być
Ciasto:
* 230 g maki pszennej tortowej
* 70 g mąki migdałowej (jeżeli nie masz to mogą być mielone migdały)
* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków
* szczypta soli
* 200 g masła
* 150 g cukru drobnego do wypieków
* 4 całe jajka (ja mam dość duże swojskie jajka)
* śliwki - miałam węgierki - wypestkowane
Kruszonka:
* 60 g cukru
* 120 g mąki
* 60 g masła (nie musi być z lodówki. Moje było mięciutkie)
* 2 garstki płatków migdałowych
Sposób przygotowania:
Przygotować tortownicę o średnicy 26cm. Dno wyłożyć papierem, boki posmarować masłem i delikatnie obsypać bułką tartą. Piekarnik włączyć na 175 - 180 stopni z grzaniem góra dół.
Wszystkie suche składniki wymieszać w misce. Do drugiej, większej miski dać cukier i masło. Ucierać do białości. Mnie zeszło z tym jakieś 7 minut. Następnie zacząć wbijać po jednym jajku. Za każdym razem utrzeć bardzo dokładnie. Kiedy ostatnie jajko już jest utarte z masłem zacząć dosypywać suche składniki, łyżka po łyżce i ucierać na zmniejszonych nieco obrotach miksera. Kiedy już wszystkie składniki są wymieszane, odstawić mikser i łopatką silikonową dokładnie wszystko wymieszać zbierając ciasto z dna i boków miski. Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy. Na wierzchu poukładać śliwki, jedna przy drugiej, skórką do dołu, wciskając lekko w ciasto. Wierzch posypać kruszonką. Z podanej proporcji wychodzi jej sporo i ja użyłam całość. Kruszonka: mąkę wymieszać z cukrem, dodać masło i wyrobić kruszonkę. Kiedy jest już gotowa dosypać płatki migdałowe i dobrze rozmieszać. Ciasto wstawić do nagrzanego już piekarnika i piec ok. 50 minut. Przed wyjęciem sprawdzić koniecznie patyczkiem na środku ciasta czy aby na pewno jest upieczone




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz