Ot takie proste, w miarę szybkie. I ze śliwkami. A na śliwkach duuuużo kruszonki. Czego chcieć więcej? Tylko robić i zajadać
Składniki: - wszystkie w temperaturze pokojowej
Ciasto:
* 250 g masła
* 250 g cukru - ja dałam puder
* 5 całych jajek
* 250 g mąki pszennej tortowej
* 1,5 łyżeczki proszku do wypieków
* szczypta soli.
* Śliwki ja miałam takie duże okrągłe a z malutką pestką więc każdą jedną dzieliłam na 6 części
Kruszonka:
* 125 g masła roztopionego - ja zawsze daję ciepłe masło
* 180 g mąki pszennej tortowej
* 100 g cukru kryształu
Sposób przygotowania:
Do pieczenia użyłam formy 24 x 28 cm . Spód i boki wyłożyłam papierem do pieczenia.
Piekarnik nastawić na 180 stopni z grzaniem góra dół.
Wydrylować śliwki i od razu pokroić na pół (takie typu węgierka) czy tak jak ja na 6 części bo były bardzo duże.
Przygotować kruszonkę. Roztopić masło. W misce wymieszać mąkę z cukrem i wlać masło. Wymieszać wstępnie widelcem a następnie zrobić kruszonkę rękami.
W miseczce wymieszać mąkę z proszkiem i solą. Do dużej miski włożyć masło i wsypać cukier. Ucierać do białości aż cukier będzie cały rozpuszczony. Nie przerywając ubijania wbijać po jednym jajku. Kolejne jajko wbić kiedy poprzednie połączy się doskonale z masą maślaną. Kiedy wszystkie jajka zostaną już użyte , należy nieco zmniejszyć obroty miksera i dosypywać mąkę, aż do jej wyczerpania. Łopatką jeszcze całość przemieszać od spodu i po bolach. Ciasto wyłożyć do formy, wyrównać a następnie ułożyć śliwki gęsto, jedna obok drugiej. U mnie praktycznie nie było odstępów pomiędzy. Na śliwki wysypać całą kruszonkę. Ciasto wstawić do nagrzanego już piekarnika i piec ok. 50 minut. Po upieczeniu wyjąć i odstawić na kratkę do studzenia. Na kruszonkę można polać trochę lukru cytrynowego



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz