Translate

sobota, 16 lutego 2019

Ciasto makowe z brzoskwiniami

U mnie ostatnio to tylko alkoholowo lub makowo 😉 No jakoś mnie tak naszło. Pamiętam widok tego ciasta z dawnych lat i nawet nie pamiętam gdzie go widziałam. W planach był inny krem, ale z braku czasu poszłam na łatwiznę, szczególnie że mascarpone w lodówce pilnie wołało o wykorzystanie. Może i dobrze, że zrobiłam taki lekki krem, bo bardzo mi pasuje do teko makowego biszkoptu. W kremie jest dużo brzoskwiń, ale na fotkę załapał się kawałek gdzie ich prawie nie widać.




Składniki:

Biszkopt makowy:

* 6 jajek - rozdzielić ( ja miałam duże jajka)
* 150 g cukru drobnego
* 150 g mąki
* 150 g mielonego suchego maku
* ok. 60 ml oleju ( z pestek winogron u mnie)
* 1 łyżeczka proszku do wypieków

Masa śmietankowa:

* 600 g śmietanki kremówki
* 250 g mascarpone
* 4 łyżeczki żelatyny
* brzoskwinie z puszki, drobno pokrojone i odsączone na sicie (dałam 6-7 połówek brzoskwiń)
* kilka łyżek syropu z brzoskwiń

Nasączenie:

* 1 szklanka syropu z brzoskwiń
* spory kieliszek wódki lub rumu (dałam zwykłą wódkę)

Sposób przygotowania:

Przygotować formę o średnicy 27-28 cm tj. wyłożyć spód formy papierem do pieczenia. Boków nie smarować niczym. 
Brzoskwinie pokroić w kostkę i odstawić na sicie do odsączenia.
Ubić białka ze szczyptą soli na sztywno. Nie przerywając ubijania dodawać po łyżce cukru. Ubijać dotąd aż cały cukier rozpuści się. Zmniejszając obroty miksera dodawać po 1 żółtku. W misce wymieszać mąkę, mak i proszek.  Dosypywać na trzy cztery razy do ubitych jajek i delikatnie mieszać łopatką do połączenia się składników. Na koniec dodać olej i ponownie delikatnie wymieszać. Wlać ciasto do formy, wyrównać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Piec ok. 35 minut. Wyjąć i wystudzić a następnie przekroić na dwa lub trzy blaty. 
Syrop z brzoskwiń wymieszać z wódką. Połową nasączyć jeden blat, umieszczony w formie. 
Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach wody. Po napęcznieniu podgrzać do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Odstawić do przestudzenia a w tym czasie ubić kremówkę z mascarpone na sztywno. Do żelatyny dodać z 5 łyżek syropu brzoskwiniowego i wymieszać. Dodać łyżkę ubitej śmietany i szybko wymieszać a następnie bardzo powoli wlewać ma masy, energicznie miksując.  Odjąć ok. 4-5 łyżek kremówki, do posmarowania wierzchu ciasta a do pozostałej dodać pokrojone brzoskwinie i wymieszać. Wyłożyć na blat w tortownicy. Drugi blat nasączyć pozostałym ponczem i ułożyć go na masie śmietanowej, delikatnie dociskając. Na wierzch wyłożyć odłożoną masę śmietanową i rozsmarować. 
Dla dekoracji można posypać wierzch makiem i pozostałymi brzoskwiniami . Wstawić do lodówki



I fotka zrobiona w troszkę innym świetle. Kawałek już przygotowany był do zjedzenia, na talerzyku





9 komentarzy:

  1. Krysiu, niesamowicie pysznie wygląda i na pewno takie jest :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) Ono faktycznie jest baaaaaaardzo smaczne. I takie lekkie zarazem. I mało słodkie, tak jak lubię

      Usuń
  2. Ale ciacho , Krysiu , a bez żelatyny ten krem dałby radę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym chyba nie ryzykowała. No, chyba że będzie przez cały czas w lodówce i do szybkiego zjedzenia. Tam jest dużo tej kremówki a brzoskwinie też jednak puszczają jeszcze sok

      Usuń
    2. bo ja żelatyny nie używam(przynajmniej do ciast co jem), robiłam do tortów z śmietanki i mascarpone kremy i stały chwilę(czasami dawałam śmietano -fix, muzę go użyć?) i nic się nie działo.Bo fajne takie imprezowe to ciacho

      Usuń
    3. Alu, to chociaż tego fixa daj. Jednak tam sporo tych brzoskwiń i cos powinno ustabilizować śmietanę choć trochę. A powiem Ci, że rodzinie bardzo przypadło do gustu to ciasto. Tylko moja siostra stwierdziła, że za mało słodkie jest. Ale przecież do śmietany można zawsze dodać cukru pudru pod koniec.

      Usuń
    4. Krysiu tak zrobię :)

      Usuń
  3. niestety biszkopt na tortownicy 28 ma 2 cm wysokosci ,nie ma co przełozyc wrrrr odmiezyłam i odwazyłam wszystko jak w przepisie ,musze zrobic jeszcze jeden

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż wierzyć mi się nie chce żeby wyszedł taki niski. Przecież to prawie jak biszkopt. Zaznaczyłam, że miałam duże jajka więc może to wina zbyt małych jajek ? Moje ciasto było wysokie. Bardzo ważne jest też ubicie odpowiednie białek. Piana musi być już sztywna, kiedy zaczynamy dodawac cukier, łyzka po łyżce. Cukier nie może być wyczuwalny, musi się cały rozpuścić. W rezultacie piana ubita już z cukrem jest bardzo, bardzo sztywna.

      Usuń