sobota, 11 czerwca 2016

Łowiczanka

Pod taką nazwą dostałam przepis na to ciasto, bardzo dawno temu. Jakieś 17 lat temu. Zostałam poczęstowana pięknym i przepysznym ciastem. Na moją prośbę, dostałam i przepis. Przepis leżał sobie spokojnie w zeszycie i czekał. Czekał ale się doczekał. Piekłam go w 2011 r.




Ciasto I / Biszkopt
  • 4 jajka (duże)
  • ¾ szklanki cukru
  • 1 opakowanie kisielu cytrynowego, takie na ¾ litra wody
  • Mąka ( kisiel wsypujemy do szklanki i uzupełniamy mąką do ¾ objętości szklanki)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka octu
Ciasto II / Miodowe
  • 2 szklanki mąki + do wyrabiania 1 garstka
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 jajko
  • 125 g margaryny
  • 3 łyżki miodu sztucznego
  • 3 łyżki śmietany (miałam 18%)
  • Szczypta soli
  • 4 łyżki cukru pudru
Krem:
  • 2,5 szklanki mleka
  • 4 łyżki cukru (wielbiciele słodkich ciast mogą dać więcej)
  • 3 łyżki mąki pszennej (z górką)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej (z górką) – ja użyłam skrobi z tapioki
  • 200g masła
  • 1-2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
Masa jabłkowa:
  • 1 – 1,4kg jabłek (renety użyłam, w tej większej ilości)
  • Galaretka o smaku wiśniowym (czerwona)
  • Galaretka o smaku agrestowym (zielona)
  • Woda do rozpuszczenia galaretki – ilość w przepisie
  • Opcjonalnie: cukier do jabłek (ja nie dawałam)
Dodatkowo : słoiczek powideł
Wykonanie
Ciasto miodowe: ze wszystkich składników zrobić ciasto jak na kruche. Tzn. mąkę wymieszaną z sodą i pudrem, posiekać razem z margaryną. Jajko posolić i wymieszać widelcem, dodać do niego śmietanę i miód, wymieszać. Wlać do ciasta i krótko wyrobić miękkie i elastyczne ciasto. Gdyby się kleiło, należy podsypać małą garstką mąki. Ciasto podzielić na dwie , równe części i każdą rozwałkować na rozmiar blaszki (24x36cm). Wierzch pozakłuwać gęsto widelcem. Upiec na złoty kolor w temperaturze 180 stopni (160 termoobieg). Moje piekły się oba razem i zajęło im to 15 minut
Biszkopt: Jajka rozdzielić na białka i żółtka. Białka ubić ze szczyptą soli i w trakcie ubijania dodawać stopniowo cukier. Ubijać aż do rozpuszczenia się cukru. Do małej miseczki włożyć żółtka, zasypać 1 łyżeczką proszku do pieczenia i wlać ocet. Szybko wymieszać widelcem (pieni się toto bardzo) i wlać do ubitych białek. Wymieszać dokładnie ale delikatnie. Mąkę wymieszaną z kisielem przesiewać przez sitko do masy białkowo-żółtkowej i wymieszać delikatnie. Ciasto wlać do foremki (24x36), wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać i piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, przez ok. 30 minut.
(biszkopt można upiec dzień wcześniej bo będzie wtedy łatwiej przekroić go na dwa blaty)
Biszkopt przekroić na dwa blaty i posmarować jeden z nich powidłami a następnie przykryć drugim blatem.
Krem: W 1 szklance mleka wymieszać mąki z cukrem a resztę mleka zagotować. Mieszaninę wlać na gotujące się mleko i mieszając doprowadzić do zagotowania się. Wystudzić bardzo dobrze, nie mieszając.
Masło utrzeć na puch. Budyń dokładnie zmiksować. Do utartego masła dodawać po 1 łyżce budyniu i ucierać dokładnie. Na koniec, dodać do kremu ekstrakt waniliowy. Całą ilość kremu podzielić na 4 równe części
Masa jabłkowa:
Galaretki, każdą osobno rozpuścić w 2/3 szklanki gorącej wody. Jabłka obrać, pokroić na małe kawałki i usmażyć (pod koniec smażenia można dodać cukier). Mogą zostać małe kawałki jabłek bo i tak masę będziemy traktować blenderem. Usmażone jabłka podzielić na dwie równe części. Do jednej należy dodać galaretkę czerwoną a do drugiej zieloną. Teraz każdą z mas miksujemy (użyłam blendera). Wystudzić i schłodzić dobrze, aż masa będzie ścięta.
Składanie ciasta: Na samym spodzie układamy ciasto miodowe, smarujemy ¼ kremu i na kremie układamy jabłka czerwone. Teraz aby było łatwiej, smarujemy ¼ kremu na biszkopt i układamy posmarowaną stroną na masie jabłkowej. Na biszkopt kolejne ¼ kremu, a na krem jabłka zielone. Miodowe ciasto smarujemy kremem i stroną z kremem układamy na masie jabłkowej.
Ciasto wkładamy do dużej torby foliowej i odstawiamy na kilka godzin w chłodne miejsce,
Ja ciasto przekładałam o godzinie 22 a rano już blaty miodowe były mięciutkie. Ciasto jak dłużej stoi jest jeszcze smaczniejsze
   (*) do odmierzania składników używam szklanki o pojemności 250ml

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz