poniedziałek, 1 maja 2017

smutno strasznie

Kochani, nie wiem kiedy wrócę do tworzenia kolejnych przepisów 😖
W sobotę nagle umarł mój mąż. Nie wiem jak sobie poradzę ze wszystkim. Ogrom kłopotów spadł mi na głowę. Pracuję z daleka od domu. Cały tydzień poza domem muszę być. A w domu dwa ukochane psy. Takie nasze oczka w głowie. Już widze po nich jak strasznie tęsknią za Panem. Przez te dni mają mnie, a co później ? Jestem załamana normalnie. Dodatkowo na głowie dom na przeogromnej działce. Wszystko wymaga ciagłej pracy. Ja chyba tego nie ogarnę 😢

9 komentarzy:

  1. Krysiu przytulam i ślę dobre myśli , żeby jakoś to się poukładało
    Bardzo tobie współczuję :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczere kondolencje,
    pomalutku wszystko się ułoży.Są jeszcze przyjaciele.
    Ściskam
    Marianna

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczere kondolencje pani Krysia!Wszystko wymaga czasu.Proszę pamiętać że są przyjaciele, znajomi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Krysiu, strasznie mi przykro :( Trzymaj się kochana, na pewno dasz radę. Przytulam Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ochhh, ciężko mi, bo Tobie jest ciężko :-( Piszemy: jakoś to będzie, jakoś się ułoży, jesteś silna ... ale tak naprawdę to Ty, a nie my musisz stawić czoła wszystkim trudnościom i kłopotom. Współczuję Ci bardzo Krystyno, i trzymam kciuki, aby z każdym dniem bolało coraz mniej ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Krysiu szczere kondolencje ,wiem co teraz czujesz i przeżywasz ,3lata temu zmarła moja mama do tej pory bardzo mi jej brakuje .Ale trzymam kciuki żeby sie wszystko jakoś poukładało w miarę możliwości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, ogarniesz...teraz wszystko wydaje sie niemozliwe, ale jakos powoli ruszy dalej. Przykro mi bardzo i wiem, ze nic nie jest w stanie Cie pocieszyc, tylko czas goi rany, to prawda, choc brzmi tak banalnie. Ale jestes silna i dasz rade. Musisz...dla niego( zeby sie nie martwil o psy :-)) ...Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Krystyno bardzo mi przykro...... :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Krysiu-dopiero przeczytałam :( Bardzo nam przykro, przyjmij wyrazy współczucia, trzymaj się

    OdpowiedzUsuń