sobota, 3 stycznia 2026

Tarta z suszonymi śliwkami i waniliowym kremem

 Taki mały wypiek. Naleciało mnie na tartę. Jakoś sama pomysłu nie miałam. Zajrzałam do Agnieszki Kuchni nad Adlantykiem   bo wiem, że u Agnieszki zawsze coś dla siebie znajdę, szczególnie że w pamięci wrył mi się obraz tarty, którą widziałam wcześniej. I nie pomyliłam się. Znalazłam tę utrwaloną z tyłu głowy tartę. Wszystkie składniki w domu były więc nie było na co czekać. Nie posłuchałam się jedynie Agnieszki w kwestii długości zapiekania całości. Więc od razu zaznaczę, że to że wierzch już brązowy wcale nie oznacza, że zapieczony prawilnie. Ani trochę to nie wpływa na smak a jedynie wizualnie.



Składniki:

Ciasto:

* 175g mąki pszennej tortowej

* 30g mąki migdałowej (można dać zmielone migdały w to miejsce. Ja miałam mąkę)

* 50g cukru pudru

* 125g mocno schłodzonego masła

* 1 żółtko

* szczypta soli


Masa śliwkowa: (tu podam swoje proporcje)

* 300g śliwek suszonych

* 5-6 łyżek śliwowicy/ nalewki śliwkowej (miałam własną nalewkę z węgierek, dość mocną jak na dobrą nalewkę przystało)


Krem waniliowy: (też w proporcjach moich)

* 250ml śmietanki kremówki 30%

* 3 całe jajka

* 150g cukru

* laska wanilii (można w to miejsce dać pastę waniliową)





Sposób przygotowania:

Forma do tarty o średnicy 27cm, najlepiej z wyjmowanym dnem. Ja miałam niestety trochę mniejszą i nie weszła mi cała masa na krem. Lekko posmarować masłem i delikatnie oprószyć mąką. 

Ciasto: Mąkę wymieszać z mąką migdałową, solą i pudrem. Wkroić zimne masło i posiekać na kruszonkę. Dodać żółtko i zagnieść ciasto. Owinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na ok. 20-30 minut. Po tym czasie wyjąc i rozwałkować na papierze na okrąg większy niż średnica tarty bo z naddatku będą boki. 


Przy pomocy papieru (papier na górze ma być) na którym było wałkowane ciasto, należy je przenieść i umieścić w formie. Uformować od razu boku. Naddatek ciasta ponad rant obciąć nożem. Ponakłuwać. Formę włożyć do folii i całość wstawić do lodówki na co najmniej pół godziny (u mnie w lodówce jest +4 stopnie). Po tym czasie nagrzać piekarnik na 180 stopni z grzaniem góra dół. Wyjąć formę z lodówki, ułożyć na cieście papier, który należy obciążyć. Ja używam do tego celu groszówek. Można kulkami ceramicznymi czy grochem. Wstawić do piekarnika i podpiekać ok. 12 minut. Po tym czasie zdjąć papier z obciążeniem i dopiec jeszcze przez 5 minut. Wyjąć i całkowicie wystudzić. 

Masa śliwkowa|: suszone śliwki pokroić na drobne paseczki i włożyć do blendera. Dodać nalewkę/śliwowicę i zblendować śliwki na w miarę gładką masę. Masę śliwkową wyłożyć na spód tarty i rozsmarować równą warstwą. 

Teraz już można włączyć piekarnik na 160 stopni z grzaniem góra dół

Krem waniliowy: Śmietankę wstawić wraz z laską wanilii do zagotowania. W tym czasie jajka ubić mikserem wraz cukrem (ja ubijałam ok. 5 minut). Kiedy jajka są ubite należy stopniowo dolewać kremówkę (wyjąć laskę wcześniej) i cały czas miksować. Masę kremową wylać na masę śliwkową. Ja najpierw postawiłam tartę na ruszcie piekarnika i wtedy dolewałam masę kremową (z miski przelewałam na tartę po wierzchu łyżki). Masy kremowej było równo z rantem. Całość zapiekać ok. 35 minut. Wierzch dość szybko się zrumieni ale tak ma być i nie wyjmujcie wcześniej jak ja zrobiłam. Smakuje obłędnie bo masa kremowa jest wręcz aksamitna ale sam środek tarty jest ciutkę za miękki. Po upieczeniu wyjąć i wystudzić.  








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz