sobota, 24 czerwca 2023

Smażone karmelizowane morele (do klusek leniwych i nie tylko)

Miałam w domu morele, które zostały po cieście. Kupiłam po prostu za duzo. A w lodówce był ser. To, że kluchy z sera zrobię to już wiedziałam. Tylko miałam ochotę na jakiś inny dodatek do nich. I właśnie morele wpadły mi w oko.  Przepisu na kluski nie będzie bo ja zawsze na oko a przepisów w necie nie brakuje. Dzisiaj jedynie podrzucam pomysł na przepyszny dodatek do nich . Smażone, skarmelizowane morele. Równie dobrze można je dodać np. do tostów francuskich (kromki chałki zamoczone w jajku z mlekiem/kremówką i podsmażone ).

Zdjęcie jest jakie  jest, bo podałam sobie na obiad i w głowie mi nie było robienie fotek. Ale okazało sie, że jak pokazałam na FB i IG , to kilka osób chce zrobić więc wpisuję przepis i pokazuje to co podałam sobie na obiad. 





Składniki:

* kawałek masła , tak ok. 50 g

* 4 łyżki (na płasko odmierzone) cukru demerara

* 8-10 sztuk moreli przekrojonych na połowy (pestki wyjąć)

* odrobina wody (łyżka do dwóch)

* łyżka soku z cytryny

Sposób przygotowania:

Na patelni rozgrzać połowę masła i ułożyć na nim połówki moreli, przecięciem do spodu. Chwilkę smażyć na średnim ogniu. Dorzucić teraz pozostałe masło i posypać cukrem. Znów chwilkę posmażyć. Wlać wodę i sok z cytryny. Kiedy morele zaczną się rumienić/karmelizować należy odwrócić je na drugą stronę, polewając przy okazji powstałym sosem. Morele powinny być miękkie a przecięta strona skarmelizowana. 

2 komentarze:

  1. Pani Krysiu a próbowała pani.moreli z migdałem zapieczonych w miodzie i cytrynie plus kruszonką, proszę koniecznie przetestować jeśli by pani mała ochote, wyglada podobnie jak te tu, plus gałeczka lodów oczywiście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu w sumie brakuje tylko kruszonki. No i ja nie jestem wielbicielką ciepłych deserów/ciast w towarzystwie lodów. Nijak nie potrafię zrozumieć szarlotki z lodami, którymi ludzie się zachwycają

      Usuń