sobota, 12 września 2026

Szarlotka w półkruchym cieście z dodatkiem smalcu

 Ot, taka najzwyklejsza jaką robiła moja mama. Ona nie miała dokładnych miar a i tak zawsze wszystko jej wychodziło. Ja sobie odważam, odmierzam. Głównie po to żeby i inni mogli skorzystać z przepisu. Ta dzisiejsza ma bardzo dużo jabłek, co i widać. I taka miała właśnie być. Nie musicie ich aż tyle dawać i też będzie pyszna. 



Składniki:

* 300 g maki pszennej tortowej

* 120 g masła schłodzonego (ale nie ąz takiego bardzo zimnego)

* 30 g smalcu

* 2 żółtka i 1 całe jajko

* 3 - 4 łyżki cukru pudru (ilość zależy od tego jak słodkie ciasta lubicie)

* 1/2 łyżeczki proszku do wypieków

* szczypta soli

Dodatkowo:

* ok. 2 kg jabłek typu antonówka

* sok z połowy cytryny

* 3-4 łyżki cukru

* odrobina wody na dno garnka

* 2-3 łyżki bułki tartej. 



Sposób przygotowania:

Należy zacząć od usmażenia jabłek. Ja robię to dzień wcześniej. Oczyszczone i obrane jabłka pokroić na mniejsze kawałki i wrzucić do rondla, gdzie na dnie jest ok. 1/2 szklanki wody. Skropić całość sokiem z cytryny i smażyć na małym ogniu. Ja smażę dotąd kiedy część jabłek się całkowicie rozpadnie a część jeszcze w małych kawałkach jest. Wtedy dodaję cukier, i smażę jeszcze ok. 3-5 minut mieszając. Zestawić z ognia do całkowitego wystudzenia. Kiedy jabłka są wystudzone można przystąpić do przygotowania ciasta i pieczenia. Ja całość robię w malakserze, żeby nie ogrzewać tłuszczu rękami. Ale można zrobić to też ręcznie, siekając najpierw mąkę, sól, proszek i puder z tłuszczami. Kiedy zostaną małe grudki tłuszczu dodać żółtka i jajka. Rozmieszać nożem mąkę z tłuszczem i jajkami a następnie szybko połączyć w całość. Grudki tłuszczu mogą, a nawet powinny być widoczne. Nie gnieciemy ciasta długo bo wtedy będzie twarde a nie kruche. Ciasto podzielić na dwie części, jedna powinna być nieco większa od drugiej i będzie stanowić spód i boki szarlotki. Formę o średnicy 26cm przygotować. Ja daję na dno papier do pieczenia a boków nie wykładam niczym. Mam formę noc stick więc boków niczym też nie smaruję. Większy kawałek ciasta rozwałkować na wielkość ok. 2-3 cm większą  niż dno formy. Przełożyć ciasto do tortownicy a z nadmiaru ciasta uformować boki. Na ciasto posypać równą warstwą bułkę tartą i wyłożyć na to jabłka. Drugi kawałek rozwałkować na wielkość cośkolwiek większą  nić powierzchnia tortownicy i ułożyć na jabłkach. Nadmiar ciasta wcisnąć po bokach. Na wierzchu zrobić patykiem do szaszłyków kilka dziurek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z grzaniem góra dół i piec ok. 50 minut. Czasami czas pieczenia może być nieco dłuższy czy krótszy bo to zależy od piekarnika. Upieczone ciasto wyjąć i odstawić na kratkę do studzenia. Nie zdejmować boków tortownicy przez ok. godzinę. Po tym czasie już można je odpiąć. 



piątek, 4 września 2026

Ucierane ciasto ze śliwkami

 Mus korzystać z sezonu na śliwki. Dzisiaj miałam jakieś takie duże, kształtem przypominające węgierki. Każdą przekroiłam na 4 części. Jeżeli będziecie mieć śliwki wielkości węgierki to wystarczy na pół przekroić. Ciasto bardzo proste i szybkie do zrobienia a do tego bardzo smaczne. 





Składniki: - wszystkie w temperaturze pokojowej. 

* 200 g masła 

* 160 g cukru drobnego do wypieków

* 4 jajka (ja miałam różnej wielkości ale można przyjąć, że muszą być średniej wielkości)

* 230 g mąki pszennej tortowej

* 1 płaska łyżeczka proszku do wypieków

* szczypta soli. 

* śliwki 



Sposób przygotowania: 

Przygotować formę . Ja użyłam formy 28 x 18,5 cm. Nastawić piekarnik na 175 stopni z grzaniem góra dół. 

Mąkę wymieszać z solą i proszkiem . Masło przełożyć do sporej miski, dodać cukier i ubijać przez kilka minut (ok. 7 minut mi to zajęło), do białości. Teraz można wbijać jajka, jedno po drugim. Za każdym jajkiem trzeba bardzo dokładnie wszystko utrzeć i dopiero można dodać kolejne jajko. Teraz można stopniowo dosypywać mąkę. Ja dodaję łyżka po łyżce bez czekania aż poprzednia się rozmiesza. Na koniec przegarnąć ciasto po bokach i od spodu, szpatułką. I jeszcze raz minutkę ubić. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać. Ułożyć śliwki skórką do dołu, lekko je wciskając w ciasto. Wstawić ciasto do piekarnika i piec ok. 40 - 45 minut. Po 30 minutach pieczenia zwiększyć temperaturę do 180 stopni. Przed wyjęciem z piekarnika najlepiej sprawdzić ciasto patyczkiem. Formą z ciastem odstawić na kratkę do studzenia. Po ok. 10 minutach już odpięłam  boki tortownicy.